Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Alkohol, a leki...

przez roberto120 21 cze 2010, 22:02
Jak cie to nie tyczy to się nie wypowiadaj.
Ostatnio edytowano 22 cze 2010, 09:55 przez Paranoja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: troszkę kultury
roberto120
Offline

Re: Alkohol, a leki...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 cze 2010, 22:27
roberto120, juz był podobny wątek o lekach i jednoczesnym piciu wódy.
Chłopie! Albo się leczysz, albo pijesz!
Jeszcze nic mądrego nie wyszło z połączenia neuroleptyków z alkoholem. Wpisz w google, wyszukaj, może otworzysz swoje oczy szeroko zamknięte.
A potem ludzie się dziwią,że zamiast wychodzić na prostą , stosujac się do terapii farmakologicznej, coraz bardziej zanurzają się w tym gównie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Alkohol, a leki...

przez nemis 21 cze 2010, 22:43
Jedno piwo co kilka dni max.
Przy wiekszej ilosci boli watroba i jest chemiczny kac, nie polecam laczenia, tymbardziej ze efekt jest... zajebiscie przyjemny, lecz (nie we wszystkich) lekach polega to poprostu na takiej samej zasadzie jakbys wzial podwojna dawke leku.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
08 gru 2008, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Alkohol, a leki...

przez RafQ 21 cze 2010, 22:49
Przy SSRI lub SNRI jeszcze może się nic nie stanie ale np jakbym zażywał TLPD to bym nie tknął alko.Najlepiej wogóle nie pić przy tego typu lekach.
RafQ
Offline

Re: Alkohol, a leki...

przez roberto120 22 cze 2010, 00:24
Nie znam się za bardzo na lekach. Mam zapisany citabax jak ktoś jest bardziej rozgarnięty w tym to prosił bym o uściślenie tego, czy to jest SSRI, SNRI, czy TLPD czy cokolwiek innego.

[Dodane po edycji:]

Piszecie tutaj sporo o problemach z wątrobą ja mam zespół gilberta. Nie jest to jakiś problem w czymkolwiek, ale jest coś na rzeczy. Lekarzowi o tym nie powiedziałem bo zapomniałem, poprzez to że ta choroba w niczym mnie nie ogranicza i jest jak by jej w ogóle nie było, do tego mam podwyższoną kreatyninę w nerkach, ale tu alko jedynie może pomóc( przynajmniej piwo). Ale z drugiej strony patrząc biorąc pod uwagę stres jaki przeżyłem i alkohol jaki wypiłem podczas mego mega dołka gdzie w przypadku z. gilberta jest największym sprzeciwieństwem nic mi nie było pod tym względem, więc i w tym przypadku nie powinienem mieć większych powodów do zmartwień.
roberto120
Offline

Re: Alkohol, a leki...

przez Miniaa 22 cze 2010, 01:12
roberto120 napisał(a):Nie znam się za bardzo na lekach. Mam zapisany citabax jak ktoś jest bardziej rozgarnięty w tym to prosił bym o uściślenie tego, czy to jest SSRI, SNRI, czy TLPD czy cokolwiek innego.



Citabax to SSRI
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Re: Alkohol, a leki...

przez Nenaja 22 cze 2010, 02:16
SSRI i ja już ululana :D ale tak szczerze to po tych lekach mogę wypić 2x więcej niż kiedyś...;) Każdy organizm jest inny, więc mimo wszystko lepiej nie próbować, jeśli nie ma takiej potrzeby;)
Nenaja
Offline

Re: Alkohol, a leki...

Avatar użytkownika
przez linka 22 cze 2010, 07:54
:szukam:

alkohol-u-ywki-a-leki-t10749.html?hilit=alkohol

leki-i-alkohol-t19971.html?hilit=alkohol
leki-a-alkohol-t19951.html?hilit=alkohol

[Dodane po edycji:]

roberto120, a co ci da jak ci ktoś innej płci, o innej wadze i innym metabolizmie powie ile może wypić? :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Leki i alkohol!!!

przez Brokuł 22 cze 2010, 19:07
Roberto120,wypijam jedną szklankę ,nucąc piosenkę :Hop,Hop,Hop szklanka piwa,później poczuwam się zestrofowany
i takim pozostaję następny dzień w pracy.
Brokuł
Offline

Re: Leki i alkohol!!!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 cze 2010, 22:37
Śmiertelniczka, Popieram.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 cze 2010, 09:36
Witam,

Wczoraj wieczorem bylem u terapeutki. Wie ona o tym, ze popijam sobie piwo wieczorami jednoczesnie zazywajac seroxat.
Ostatnimi czasy mam trudniejszy okres. Terapeutka powiedziala, ze wynika to ze tego ze piej piwo. Bo podbno jesli pije sie alkohol to hamuje on dzialanie lekow. Czy rzeczywiscie dwa piwa wieczorem moge miec taki skutek na dzialanie lekow?

Pozdrawiam


Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez linka 23 cze 2010, 10:08
A słyszałeś o tym, że dwa piwa codziennie to alkoholizm? :roll: Jeśli terapeutka ci tego nie wyjaśniła - radzę zmienić.....ale chyba tobie tak wygodniej.

Poza tym, tak alkohol to substancja psychoaktywna która , na dodatek przyjmowana codziennie, skutecznie może blokować działanie leków, do tego może powodować nieuleczalne zmiany w biochemii mózgu, do tego pięknie pogłębia chorobę.........nie wspomnę już o tym jak pięknie może ci się odwdzięczyć wątroba za codzienny koktail z leków i alkoholu.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: seroxat a dwa piwka codziennie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 cze 2010, 11:08
moze to i alkocholizm, ale z drugiej strony odsawienie piwa przychdzi mi latwo, moge nie pic tydzie i wcale nie mysle o tym piwie. Tutaj ejst raczej problem ze spedzaniem wolnego czasu. Zawsze chodzilem do pubow i rozmowy muzyka taniec piwo dawaly odprężenie. Kiedy nie pije nie ma juz tych przyjemnosci. I jak tutaj zachwoc jakis sensowy bilans emocjonalny????
Ostatnio edytowano 09 lip 2010, 22:04 przez Paranoja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: sorry, nie mogłam patrzeć na słowo "odpreszenie"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: seronil + alkochol? wasze spostrzezenia

Avatar użytkownika
przez stracony 23 cze 2010, 11:08
Po 0,7l na 2 w 15 minut to i bez prochów bym miał amnezję totalną :)
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do