Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez linka 19 mar 2010, 10:26
baraka, dlaczego tego nie leczysz?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez polakita 19 mar 2010, 11:30
baraka, chyba musisz wybrać - albo pastylki albo alkohol, bo to wszystko razem zmieszane zamiast ci pomóc może ci zaszkodzić... lekarz dał ci pastylki nie wiedząc że pijesz codziennie? To powiedz mu o tym, i najpierw pójdź na odwyk a potem lecz się seroxatem. Jak uważasz?
polakita
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez paradoksy 19 mar 2010, 12:43
baraka napisał(a):ja biorę 2 tabletki seroxatu i ok. 30 mg tranxene dziennie i do tego wypijam codziennie około 1-2 butelki wina (silny nałóg).

żadnych zapaści nie doświadczam, ale da się to odczuć długoterminowo - po pewnym czasie zacząłem mieć halucynacje i zaburzenia osobowości, nie wiedziałem kim jestem, miałem wrażenie że "zwariowałem".

no i dalej tak jest, ale bez alku nie da rady.

:shock:
to nie są cukierki, tylko poważne tabletki, które gmerają nam w mózgu, a zapijając je winem gmerasz sobie całkowicie... :!:
zapisz się na jakieś AA, poważnie.
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez magdalenabmw 19 mar 2010, 12:51
Baraka- to, że do tej pory nie miałeś zapaści to nie oznacza wcale że jej mieć nie będziesz. A wtedy bardzo blisko do śmierci. Mam nadzieję że zdajesz sobie sprawę z tego, że igrasz z ogniem. Idz na AA, a potem bierz się za psychotropy. Innej drogi nie ma- no chyba że na Łono Abrahama.
magdalenabmw
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez baraka 20 mar 2010, 11:14
zdaję sobie sprawę ze swojego nałogu i zdaję sobie sprawę z ryzyka, jakie to ze sobą niesie. problem polega na tym, że nie jestem w stanie funkcjonować bez leków i alkoholu. leki znoszą stany lękowe, co pozwala mi pić żeby zapomnieć o beznadziei życia i takie tam brednie alkoholików. a jakbym odstawił leki to prawdopodobnie chlałbym 2 razy więcej.

a "najzabawniejsze" w tym wszystkim jest to że dopiero co skończyłem 20 lat.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 mar 2010, 00:58

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez Alienated 20 mar 2010, 11:46
Ludzie w twoim wieku często nie zdają sobie sprawy z ryzyka, jakie pociąga za sobą eksperymentowanie z substancjami psychoaktywnymi. Bądź też mają na ten temat jakieś, niemałe nawet, pojęcie, ale kompletnie im to zwisa. Fakt, że twój organizm teraz toleruje tego rodzaju mieszanki nie oznacza, że będzie tak zawsze. Tutaj nie chodzi nawet o prawdopodobieństwo przekręcenia się za którymś razem na tamten świat. Stopniowo doprowadzasz się do ruiny i przy trybie życia jak dotychczas na efekty pewnie nie trzeba będzie długo czekać. Swoją drogą pojęcia nie mam kto umożliwił ci dostęp do psychotropów? Nie chcę być niegrzeczny, zakładam jednak, że przy ilościach alkoholu jak podane przez ciebie wyżej wypijanych regularnie twój problem jest widoczny już na pierwszy rzut oka.
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez baraka 20 mar 2010, 14:17
cóż, psychotropy udostępnił mi psychiatra. dużo piję, ale potrafię się bardzo dobrze maskować - otoczenie rzadko zauważa mój problem.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 mar 2010, 00:58

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez polakita 20 mar 2010, 14:50
baraka, a jak zamierzasz rozwiązać ten problem? a raczej dwa - jeden uzależnienia, a drugi łączenia alko z proszkami. Ani jedno ani drugie organizmowi nie służy ;) więc co myślisz dalej robić?
polakita
Offline

Re: Leki a alkohol...

przez afik 20 mar 2010, 15:33
Kiedy byłem u neurologa i zapisał mi pierwsze asentre a następnie po 2 miesiącach cital, powiedział gdy spytałem o powiązanie alkoholu z lekami, odpowiedział, że mogę spożywać alkohol bez problemu, dodał jeszcze, że to tylko zwiększy działanie leku i jest bezpieczne. Jest to ceniony przez wiele osób neurolog. Trochę się zdziwiłem, co mi odpowiedział, ale jednocześnie ucieszyłem, ponieważ mogłem żyć jak wcześniej spotykając się ze znajomymi i pić wódkę, whisky i browary. Po asentrze miałem taki wesoły klimat, że znajomi niemogli uwierzyć, że to ja.

Potem brałem seroxat ale mi zabardzo nie pomógł (jest to ceniony przez wielu lek).
Teraz zastatnawiam się nad Luxetą (lek typu asentra).

Od 3 miesięcy nie biorę ssri a jedynie xanax 0,5 mg, brałem go nawet przy zarzywaniu seroxatu i tak już minęło ponad rok od kąd biorę xanax (wiem że jestem uzależniony). Ale pomaga, zarzywam godzinę przed pracą i w pracy po 4 godzinach. Bez niego gdy patrze na ludzi którzy do mnie coś mówią odczuwam ogromy lęk, boję spojrzeć im w oczy, zero pewności siebie.

Zauważam ostatnio, że jest już coraz mniej skuteczny i zamiast 2 razy dziennie muszę brać 3 razy dziennie, organizm jednak się przyzwyczaja i domaga się więcej. Postaram się brać na noc Luxetę, a xanax 0,5 mg tylko raz dziennie.
Dodam jszcze, że nikotyna + xanax to bardzo złe połaczenie - zwiększa działanie lęku.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 sie 2008, 16:12
Lokalizacja
Małopolska

Re: Leki a alkohol...

Avatar użytkownika
przez Pasman 20 mar 2010, 15:43
afik napisał(a):Kiedy byłem u neurologa i zapisał mi pierwsze asentre a następnie po 2 miesiącach cital, powiedział gdy spytałem o powiązanie alkoholu z lekami, odpowiedział, że mogę spożywać alkohol bez problemu, dodał jeszcze, że to tylko zwiększy działanie leku i jest bezpieczne.


sory, ale gotuję sie jak czytam takie teksty.
po pierwsze alko jest depresantem, po drugie
rozwala wątrobę .
jaki jest sens jednocześnie truć sie i leczyć ?
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Leki a alkohol...

Avatar użytkownika
przez linka 20 mar 2010, 15:52
afik, radzę zmienić lekarza i to szybko...a po pierwsze iść do psychiatry a nie do neurologa....
Co do nikotyny + alprazolamu - nie zauważyłam żeby coś się działo przy łączeniu...:/
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Leki a alkohol...

przez magdalenabmw 20 mar 2010, 15:54
Mi lekarz powiedział że na Asertinie spokojnie można piwko strzelić i nic się nie stanie.
magdalenabmw
Offline

Re: Leki a alkohol...

przez afik 20 mar 2010, 16:30
linka napisał(a):afik, radzę zmienić lekarza i to szybko...a po pierwsze iść do psychiatry a nie do neurologa....
Zbyt bardzo się wstydzę i boję aby iść do psychiatry, pozostanę jednak przy neurologu (a jak mnie jakiś znajomy zobaczy ?).

Nie upijam się zbyt często, średnio 2 razy w miesiącu, wtedy odstawiałem lek na 1- 2 dni (jeszcze jak brałem SSRI). Teraz Xanax 0,5 mg biorę 2 godziny przed spotkaniem ze znajomymi aby zminimalizować lęk. Muszę mieć jakieś życie towarzyskie, gdybym nie poszedł miałbym strasznego dola następnego dnia, tak jak bym coś stracił i oddalał się od ludzi, a tego nie chcę.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 sie 2008, 16:12
Lokalizacja
Małopolska

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez Paranoja 22 mar 2010, 03:11
zdarzyło mi się kilka razy pić podczas brania lekó, nawet wczoraj. Nic mi się nie dzieję. Przynajmniej nie widzę by coś się działo.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do