Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez Aga1 01 cze 2006, 08:08
Biorę Paxtin , ostatnio pytałam lekarkę jak to jest z alkoholem, powiedziała ze jeśli wypije 1 kieliszek czegoś mocniejszego to nic się nie powinno stać, tak samo z piwem jeśli wypije szklankę.Wiadomo ze przy tego typu lekach trzeba uważać z alkoholem i po prostu nie upijać się.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez ratt 04 cze 2006, 23:09
ja niestety dośc często łącze alkochol z lekami
od ostatniej zmiany leków alkochol działa na mnie dużo silniej
zdarza mi sie ze"urwie mi sie film" co nigdy wcześniej sie nie zdarzało
ale chyba po ostatnim kacu moralnym sie ogranicze i mocno sie zastanawiam otwierając każde następne piwo
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
02 cze 2006, 15:34
Lokalizacja
gdańsk

przez Alexis 09 cze 2006, 15:47
Od 2,5 roku jestem na Anafranilu i nie tknełam alkoholu. Skręca mnie coraz bardziej. Wódki nie lubię, ale kocham piwo.
I wiecie co, poniewaz biorę dawkę podtrzymującą, a piwo chodzi za mną od dłuższego czasu to najprawdopodobniej jutro, tak przy sobocie wypiję pół, a może całe tyskie. No chyba od jednego piwa nic mi się nie stanie :?: Zobaczymy :lol:
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
09 cze 2006, 10:20
Lokalizacja
z serca Wawy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Angelika 09 cze 2006, 19:33
Ja to bym sie bala ze sie nie obudze jakbym zazyla alkohol i leki.
Angelika
Offline

Avatar użytkownika
przez kasica73 10 cze 2006, 09:03
Jestem na efectinie 75 parę dni.Od zawsze piłam 2-3 piwa dziennie.Mój mąz przynosi do domu piwo dla siebie,nawet mi wczoraj zaproponował,i chociaz mnie skręcało,nie napiłam się ze strachu.Mam sporo ubocznych efektów przy tym leku i bałam sie,że mi sie pogorszy.Nie wiem jak wytrzymam pól roku bez piwka,tym sie martwie najbardziej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
30 maja 2006, 12:29
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez jowita 10 cze 2006, 10:06
leki i alkohol=śmierc
wczoraj głupia wypiłam piwo na tym beznadziejnym meczu i po jakims czasie bolało mnie tak mocno w klatce piersiowj ze nie wiedziałam co robic a nie brałam zadnego leku przed tym,dotego dostałam ogromnego bólu głowy no ale to juz pewnie skutek tego ze ja wogole nie pije i po 1 piwie czułam sie wstawiona:)jednak uwarzam ze to bardzo ryzykowne brac leki i pic alkohol
pozdrawiam :!:
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

przez Alexis 12 cze 2006, 15:03
No i wypiłam jedno piwko w sobotę. Po 2,5 latach abstynencji smakowało jak rajski napój :). Właściwie nic mi nie było, zrobiłam się trochę senna i to wszystko.
Kiedy leżałam już w łóżku stwierdziłam, że chyba jednak mi odbiło. Leki i piwo :!: Raczej znowu długo się nie napiję. Lepiej nie kusić losu.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
09 cze 2006, 10:20
Lokalizacja
z serca Wawy

przez Angelika 12 cze 2006, 20:02
Alkohol plus leki sa zabojcza kompozycja i nie radzilabym eksperymentowac z tym duetem.

[ Dodano: Pon Cze 12, 2006 8:03 pm ]
Ale kazdy robi jak uwaza.
Angelika
Offline

przez Pietruch 13 cze 2006, 11:27
ja tez sie przelamalem i popijam sobie czasami ale nie wiecej jak dwa piwka i narazie nic mi sie nie dzieje :mrgreen:
Życie płata różne figle, lecz uśmiech musi być :)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 21:11
Lokalizacja
Mysłowice

Avatar użytkownika
przez Dora 16 cze 2006, 14:26
A ja zamiast piwka kupilam sobie ajerkoniak i popijam pol szklaneczki wieczorami. Nic mi sie nie dzieje i jest super!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
20 maja 2006, 10:32

Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez anoolka 20 cze 2006, 23:49
NIE WOLNO POD ŻADNYM POZOREM ŁĄCZYĆ ŻADNYCH ILOŚCI ALKOHOLU Z PSYCHOTROPAMI! -chyba ze chcecie wyladowac na OIOM-ie albo wrecz w kostnicy!

Poczytajcie o objawach tzw. kaca polekowego, benzodiazepiny i ogolnie psychotropki w połączeniu z alkoholem stanowią piorunującą mieszankę, niestety, kretyńsko zaryzykowałam na sobie, myslałam, ze wzięcie leku trzy godziny wczesniej nie wplynie na interakcje;

Pilam gin z tonikiem (nawet niezbyt wiele, biorąc pod uwage dawne czasy imprez studenckich) i to mnie pewnie uratowalo, wrocilam niby ok do domu,a po 2-4 godz snu zaczela sie jazda, wymioty do bólu trzewi, biegunka, po prostu organizm rozpaczliwie walczyl o siebie, do tego nasilone lęki, wiotczenie miesni, miałam prawie zapaść, no po prostu masakra! mama chciala wzywac pogotowie, myslala ze zapadne w spiaczke,ale bala sie ze jak sie dowiedza, co pomieszalam, nieswiadomie w sumie, ale jednak, to mnie zawioza do "malego bialego, spokojnego szpitalika" -wiecie gdzie... :roll: Bo wygladalo to jak próba samobójcza albo cos podobnego...No i mnie monitorowali caly dzien w trzy osoby, jak prawdziwą wariatkę...


Nie wiem, jak to przezylam, ale naprawde myslalam ze umre -wiec ODRADZAM szczerze wszystkim,ktorzy lykaja nawet niewielkie dawki psychotropów. Lekarka (a potem znajomy farmaceuta) uslyszawszy moja opowiesc, pokrecili tylko z dezaprobatą głowami i stwierdzili ze w ulotce powinno to pisac wielkim, czerwonym drukiem, i ze sami lekarze tez powinni,zapisujac te leki, mocno i sto razy to podkreslac -ZADNEGO ALKOHOLU, POD ZADNĄ POSTACIĄ.

Nie próbujcie,bardzo bardzo niemile doswiadczenie.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 mar 2006, 09:21
Lokalizacja
Małopolskie

przez legacy 21 cze 2006, 01:50
ja tam biore benzo w postaci zomirenu juz pare miesiecy i w tym czasie zdarzylo mi sie nie raz konkretnie zalac bańke :) zadnych negatywnych skutkow nie odczulem poza tym ze moge wypic mniej dla dobrego efektu (ale to pozytywny raczej:D). nie takie rzeczy sie popijało (za czasow zdrowia) ale nie polecam experymentow ofcoz!!
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 23:29

Avatar użytkownika
przez dalilah 21 cze 2006, 10:33
zgadzam sie z legacy: ja tez zalewalam robaczka juz wiele razy i to ze wszsytkimi lekami jakie stosowalam (seronil, paxtin, hydroksyzyna, xanax, oxazepam, pramolan) i nic mi nie jest, po prostu potrzebowalam mniej alkoholu zeby uzyskac porzadany stan i szybciej chcialo mi sie spac, to wszsytko. Jednakze nie polecam takich eksperymentow nikomu oczywiscie, to ze MI nic nie jest nie oznacza ze INNYM tez nic nie bedzie
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez Mrówka 21 cze 2006, 17:29
A te benzo ( rozumiem, że to nazwa grupy lekarstw) to konkretnie jakie na przykład lekarstwa??
Cała rzecz w tym,by mieć trochę względów i troski o Innych - Kubuś Puchatek
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
18 cze 2006, 16:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do