Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez RafQ 08 wrz 2009, 16:19
Coś wiem o problemach wątrobowych bo cierpię na wadę wątroby nieznanego pochodzenia.Ujawniło się to u mnie w wieku 19 lat i przez lata nie mogłem pić alkoholu.Zaraz zanim zachorowałem troche ją podleczyłem i była stopniowa poprawa.
Paradoksalnie teraz kiedy biorę te wszystkie leki i w dodatku nieraz pije wątroba ma sie dobrze i w dalszym ciągu jej stan sie poprawia tak jakby to co zażywam i jem nie mialo na nią wpływu.Dziwna sprawa bo lekarz sam nie wie co jest grane.
RafQ
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez linka 08 wrz 2009, 17:12
RafQ, nic tylko cudowne ozdrowienie :mrgreen:
Ja nigdy nie robiłam tak, ze odstawiałam leki przed tym jak szykowało mi się jakieś wesel czy cuś, co by mi to dało skolo Fluoksetyna którą biorę i tak ma bardzo długi czas półtrwania (tydzień chyba)........brałam jak brałam i piłam poprostu mniej ........a przez dłuższy czas nie piłam w ogóle, ale to jak byłam w złym stanie...nawet ochoty nie miałam.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 wrz 2009, 17:18
A co do tematu to niektóre połączenia są diabelskie np. klony + alkohol. Nie próbujcie tego w domu. A przy SSRI to niektórzy mają silniejszą głowę, inni słabszą. Większość nie ma problemów kacowych lub ma mniejsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez isj 09 wrz 2009, 00:56
Jeśli chodzi o klonazepam, to przeszkodą w jego działaniu nie jest co wydaje się oczywiste alkohol, ale papierosy. Klonazepam wchodzi reakcję chemiczną z tytoniem na skutek ktorej zostaje osłabiona blokada receptorów benzodiazepinowych. Wszystkich, którzy biorą klon ostrzegam przed paleniem nadmiernej ilości tytoniu w czasie kuracji.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 09 wrz 2009, 07:43
O! Nie wiedziałem o tytoniu. Alkohol faktycznie nijak nie osłabia, w pewnych zakresach wzmacnia i to baaaaardzo i zmienia. Ech..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: alkohol/używki a leki

przez ANETKAAA85 16 paź 2009, 23:28
JA BIORE COAXIL,PYTAŁAM LEKARZA CO I JAK Z ALKOHOLEM POWIEDZIAŁ, ŻE SIĘ ŁĄCZY, WIĘC NA IMPREZACH RODZINNYCH CZY Z PRZYJACIÓŁMI PIJE INIC MI NIE JEST.POZDRAWIAM WAS
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 lip 2009, 19:56

Re: alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez bliksa 16 paź 2009, 23:41
ja łykam 2 tabsy paromercku łącznie 40 mg i pijam od czasu do czasu i nic mi nie jest. pewnie to zalezy od organizmu człowieka wiec prosze sie moim przykladem nie sugerowac ;)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: alkohol/używki a leki

przez tezetwu 19 paź 2009, 11:15
Jak moja Pani psychiatra stwierdziła nie mam nerwicy lękowej, tylko napady lękowe, leku wolnopłynącego, Dla mnie na jeden kij dmuchał.
Biorę leki 2 lata, Psychiatra trafiła odrazu dobrze, zacząłem brać xetanor, później zmieniliśmy na tańszy odpowiednik arketis, powiedziała, że to identycznie to samo co xetanor, tylko nie powlekany, co znaczy że gorzki, przy zażywaniu.
Piwo popijałem odkąd pamiętam, bardzo lubię, ale nie by się jakoś upijać srednio 2-3 dziennie, choć zdażały się poważniejsze impreezy :) Wódki nie pijam bo nie smakuje mi, ogólnie śmieszy mi jak ktoś wypije kielicha i powie, że jest dobra. Więc tylko piwko, czasem lampka słodkiego wina. Na Paroksetynie dobiłem do 10 piw (na 18tce kuzynki) byłem max pijany, ale chyba jak każdy po tej ilości, lecz na tyle kumaty, że po powrocie do domu rozłożyłem sobie łóżko i położyłem się spać.
Ogólnie na drugi dzień mam akcje, że koniecznie muszę uzupełnić w organiźmie elektrolity, witaminy, białka i cukry...
Ale na codzień nawet jak nie piję to już mam tak zakodowane, że prócz arketisu to, łykam vitaminer ( by zaopatrzyć organizm w niezbędne witaminy) rano i wieczorem jeszcze asparginian forte ( by uzupełnić magnez i potas, które są tak potrzebne to prawidłowego działania przekaźników nerwowych)
No i afobam jako deske ratunku ( dostałem go jak zaczynałem leczenie, bo psychiatra powiedziała, że na początku mogą wystąpić różnego typu skutki uboczne, a afobam troche je osłabi, ale bym brał tylko w sytuacjach silnych lęków bo lek uzależnia) więc tu się wystraszyłem i przez 2 lata wziąłem może w sumie 3 tabletki. No ale zawsze mam w kieszeni 2 tabletki afobanu, na wypadek redalertu. A co do picia, choć po spożyciu alko jakoś silnych jazd nie mam zbytnio, to moralniak mi strasznie przeszkadza, w tą sobote pobalowałęm wypiłem 7 piw, i niedziela była ok, ale cały dzień siebie karciłem, że źle zrobiłem... Więc teraz zamierzam ostro przystopować. Bo jak nie piję, i normalnie zażywam arketis, to żyje i funkcjonuję jak przed chorobą, czyli max dobry humor i olewający styl życia, jak kiedyś :P
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
17 wrz 2008, 12:45

Re: alkohol/używki a leki

przez zdesperowany1 19 paź 2009, 15:20
W moim przypadku jak piłem alkohol przyjmujac paroksetyne to tego samego dnia wszystko było ok wręcz euforia jakiej nie zaznalem pijac ale nie biorac lekow.Ale następne 2 dni były lekko wyciete z zyciorysu biorąc pod uwagę efekt depresyjny i lekkie lecz dokuczliwe drgawki całego ciała.Leczę się na nerwice natrectw więc konswekwencje spożycia alkoholu aż tak bardzo mi nie dokuczały.Wprawdzie po libacji wysokoprocentowej byłem bardziej rozdrazniony i podminowany ale biorac pod uwage ze piłem po zdanych ezgaminach takie objawy były do przeżycia.Podsumuwujac dla osob z głeboka depresja nie polecam zadnego rodzaju alkholu podczas brania lekow a juz na pewno nie w ilośći większej niz 3 piwa;) :lol:
zdesperowany1
Offline

Re: alkohol/używki a leki

przez ANETKAAA85 22 paź 2009, 18:03
KOCHANI MI DO TEGO COAXILU DOŁOŻYLI NEUROL 0,25, POŁ RANO I PÓŁ WIECZOREM, CZY MOZNA PRZY TYM LAMPKE WINKA CZY ZE DWA PIWKA WYPIC/???POZDRAWIAM

[Dodane po edycji:]

Witam, biore Coaxil(który wiem, że można łączyc z alko), ale dostałam jeszcze Neurol pół tabl. rano i wieczorem, czy można sie napic przy tym leku???Pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 lip 2009, 19:56

Re: alkohol/używki a leki

przez zdesperowany1 24 paź 2009, 10:04
lampka wina czy dwa piwa nie powinny zaszkodzic;)
zdesperowany1
Offline

Re: alkohol/używki a leki

przez ANETKAAA85 24 paź 2009, 13:56
Dzięki za odpowiedz.Pozdrawiam:)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 lip 2009, 19:56

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez brunnhilde 14 gru 2009, 00:59
Alkohol + SNRI/SSRI - nic specjalnego się nie działo. Zresztą psychiatra powiedział mi, że nie trzeba przy nich całkowicie rezygnować z alkoholu, czasem wypić można, tylko że z umiarem.

Ale jak nieopatrznie (z głupoty, po prostu nie pomyślałam, co robię!) wypiłam dwa piwa biorąc Imovane (zopiklon) i wypaliłam pół paczki fajek, to następnego dnia była masakra: ostry lęk i okropny ból głowy, jakbym co najmniej pół butelki wódki obaliła, a nie dwa piwka. Dobrze, że nie wypiłam więcej, bo mogłoby być naprawdę niebezpiecznie. Więc ja już takich lekowo-alkoholowych mixów nigdy robić nie zamierzam i zdecydowanie wszystkim je odradzam.

aha, a teraz biorę Tranxen na stany lękowe. Jak sądzicie, ile czasu przed wypiciem % musiałabym go nie brać, żeby było bezpiecznie? Bo sylwester się zbliża, a ja co, piccolo mam pic? Nie chcę tak! :/
Nic nie trwa wiecznie - nawet deprecha!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
07 paź 2009, 18:26
Lokalizacja
Warszawa

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez Alienated 14 gru 2009, 01:27
W dniu dzisiejszym, jak w temacie, 0,50 Afobamu a następnie Heineken w towarzystwie znajomej. Starałem się pić ostrożnie, jak zwykle no i... nic szczególnego się nie zadziało. Nie oczekiwałem nie wiadomo jak ostrej reakcji organizmu, ale miałem podstawy przypuszczać, że piwo zadziała intensywniej niż zwykle. -Nic z tych rzeczy. -Nikogo jednak nie namawiam! Wszystko to kwestia indywidualnej reakcji organizmu na taką mieszankę. Jeśli już decydujecie się na coś takiego, pamiętajcie o zachowaniu umiaru!
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do