Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 09 sty 2009, 11:20
No to jesteś dość typowym przypadkiem co do niepamięci/urwanego filmu. A jak to jeszcze doła wywołuje to chyba nie warto tego łączyć :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez Alienated 01 lut 2009, 21:29
Może zastanówmy się, czy w dzisiejszym świecie można normalnie egzystować bez alkoholu? Jego spożywanie jest już w jakiś sposób zakorzenione w naszej kulturze i istnieje wiele sytuacji, kiedy naprawdę trudno zachować całkowitą abstynencję. Są oczywiście ludzie, którzy potrafią świetnie się bawić nie wypiwszy ani jednego kieliszka, ale chyba na ogół perspektywa uczestnictwa w "typowej" imprezie zupełnie na trzeźwo jest dla większości mało atrakcyjna...
Zdarzało mi się już łączyć "napoje wyskokowe" z różnymi środkami, także z grupy benzodiazepin i co mogę na ten temat powiedzieć to, że jeśli pijemy z umiarem, znając jednocześnie reakcję organizmu na dany lek, nic strasznego wydarzyć się nie powinno. Ogólnie jednak staram się unikać podobnych połączeń i leki przyjmować w bezpiecznych odstępach czasowych w stosunku do planowanej imprezy. Kilkakrotnie miałem okazję przetestować alkohol w sposób świadomy skojarzony z benzodiazepinami i co ciekawe, z moich obserwacji wynikało, że o wiele mniej rozsądnym posunięciem jest przyjmowanie leku kiedy jesteśmy jeszcze lekko wstawieni, aniżeli działanie w sposób odwrotny tzn. po uprzednim zażyciu tabletek wypicie na spokojnie paru piwek. Nie polecam więc brania żadnych psychotropów zaraz następnego dnia po ostrzejszym piciu tylko proponuję zaczekać do momentu, aż doprowadzimy się już w miarę do porządku:)
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: alkohol/używki a leki

przez basienka 21 lut 2009, 22:24
Witam!
Mój mąż od prawie dwóch lat bierze Velafax. Są okresy, kiedy bierze dwa razy dziennie po 37,5, a jeżeli czuje się gorzej, bierze dwa razy 75 mg. Martwie się o niego, ponieważ często pije alkohol, czasami nawet 2 butelki wina czerwonego(wytrawnego) dziennie. Jeśli nie wino, to piwo. I tak w kółko. Nie jestem w stanie wytłumaczyć mu, że to szkodzi jego zdrowiu, zwłaszcza psychicznemu. wiem, że antydepresanty mieszane z alkoholem działają mocniej. Co robić?

[*EDIT*]

Kiedy próbuję z nim rozmawiać na ten temat, twierdzi że pije przeze mnie, że zachorował tez przeze mnie, tylko nic więcej nie chce wyjaśnić. Mówi to wszystko pod wpływem alkoholu, a jak wytrzeźwieje, to twierdzi, że zartował. Ja już tez nic z tego nie rozumiem, a w dodatku obwiniam się za to, jak on się zachowuje.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 lut 2009, 22:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez linka 22 lut 2009, 10:11
basienka, mi to wygląda na klasyczne uzależnienie od alkoholu - porozmawiaj z nim gdy będzie trzeźwy...bo to się może kiedyś źle skończyć....twój mąż powinien zacząć chodzić na terapię i do AA jak najszybciej....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: alkohol/używki a leki

przez basienka 22 lut 2009, 16:54
linka 656 ja też uważam, że to nie jest normalne, natomiast mąż twierdzi, że wcale nie jest uzależniony, że ja przesadzam.
Na dodatek już klknaście razy prosiłam go, zresztą nie tylko ja, lekarz psychiatra także, aby zaczął chodzić na psychoterapię. On twierdzi, że nie jest mu potrzebna i na pewno mu nie pomoże.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 lut 2009, 22:11

Re: alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez namiestnik 22 lut 2009, 17:58
Basieńka, my faceci tacy już jesteśmy. Czasami trudno powiedzieć sobie - tak, potrzebna mi psychoterapia.

Powiedz mu by spróbował, przecież nic złego mu się tam nie stanie, a zawsze może zrezygnować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: alkohol/używki a leki

przez basienka 23 lut 2009, 13:00
Dzięki serdeczne, porozmawiam z nim na ten temat. Kiedyś raz moj mąż poszedl na psychoterapię, ale tylko raz, bo uważa, że co ten psycholog może wiedzieć.

[*EDIT*]

Mąż uważa, że psychoterapia nie jest dla niego. Rozmawialam z nim, kiedy był trzeźwy. Chyba zrozumiala powagę sytuacji i byc może się zmieni. Jak na razie nie pije, ale to dopiero dwa dni.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 lut 2009, 22:11

Re: alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez laguna 24 lut 2009, 14:07
biore velafax i czasami pije, bomba jest mocniejsza za to szybko mi sie film urywa, ogolnie nie polecam bardzo chcialabym nie pic ale pije:/:/ mam z tym problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: alkohol/używki a leki

przez Simpatico1 26 lut 2009, 13:54
Witam,ja biore citabax 20 (1-1-0), codziennie 2-3 piwka wypijam i jest ok,ale w weekendy jak jade na maxa-to najgorszy jest dzien po.
Taki dół i deprecha, że nie da się tego opisać...Po ok 2 dniach wszystko wraca do normy...
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
03 sty 2009, 13:15
Lokalizacja
Gdańsk

Re: alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez laguna 26 lut 2009, 14:02
ogolnie chyba zadnego leku nie powinno mieszac sie z alkoholem... ja walcze z ta checia ale zawsze przegrywam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: alkohol/używki a leki

przez Queen Of Darkness 27 lut 2009, 15:42
Ja nigdy jakoś szczególnie dużo nie piłam, zazwyczaj abstynentka (chociaż były dwie wpadki) :P Ale odkąd mam depresję to nie wypiłam nic, z jednej strony mam obawy że się gorzej poczuję. Ale najważniejsze jest to, że nie czuję takiej chęci 8)
Posty
19
Dołączył(a)
02 sty 2009, 16:06
Lokalizacja
Zawisła w czasoprzestrzeni...

Re: alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez Princessa 27 lut 2009, 15:47
Ja od czasu, kiedy dowiedziałam się że mam nerwicę boję się pić cokolwiek z alkoholu. Napierw nie mogłam, bo zażywałam leki, a później..hmm..Poprostu ten lęk mi został..
Otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
02 lut 2009, 18:21
Lokalizacja
Chorzów

Re: alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez jaaa 03 mar 2009, 01:39
ja pije okazjonalnie ale alkohol na mnie nie dziala wogole z powodu leków
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez abent 09 mar 2009, 17:06
Witam,

Przestrzegam wszystkich przed łączeniem benzo z alkoholem,
miałem przygodę w postaci zjedzenia 2 tableten nasen'u i wypiciu kilku piw , rano się obudziłem z pustym listkiem nasenu , ogromnym kacem , odwodnieniem no i totalnie urwał mi się film , nie pamiętam co się działo - gdy żona przyszła opowiedziała mi szczegóły - skrótowa relacja jest taka; obijałem się o ściany, coś tam bełkotałem, rozebrałem laptopa na części, sąsiadka podobno dzwoniła domofonem słysząc hałas na co ja waliłem młotkiem w kaloryfer no łapiecie ideę jak to wyglądało.
Nie polecam , bardzo nieprzewidywalna i niebezpieczna mieszanka, mam nauczkę i potężnego kaca moralnego, że nie mogłem się kontrolować i jeszcze tego nie pamiętam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 mar 2009, 16:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do