Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez scrat 17 lis 2008, 14:42
No to sprawdziłem. W ciągu dnia 1mg alprazolamu, wieczorem czekam na pociąg, czuję że zaczyna działać... Wsiadam, otwieram piwo. Piję. Pół puszki i odleciałem. Obudziłem się jak dojeżdżałem do domu (2h później).

Generalnie nie polecam.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 lis 2008, 16:03
Eeee to fajnie. Miałeś superszybką podróż. :)

---- EDIT ----

Aczkolwiek muszę Ci powiedzieć, że to nie był dobry pomysł testować w podróży - dobrze, że się skończyło jak się skończyło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez scrat 17 lis 2008, 16:17
Dobrze że się obudziłem z rzeczami z którymi odleciałem.

A pomysł - teraz to wiem. Ale po alprazolamie było mi wszystko jedno.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pramolan , czy mozna pic alkohol?

Avatar użytkownika
przez Jovita 28 lis 2008, 19:56
Nie widzisz efektow leku bo pewnie od niedawna bierzesz, a to nie jest takie hop siup. Musisz byc cierpliwy, leki nie dzialaja od razu trzeba je dlugo i systematycznie brac , poza tym ze leki to tylko dodatek i one za ciebie nic nie zrobia..
Natomiast jesli chodzi o alkohol, zdarzylo mi sie czasem wypic piwko, ale to juz pod koniec kiedy stopniowo odkladalam ten lek, trzeba pamietac ze nie wolno pic alkoholu podczas brania jakichkolwiek takiego typu lekow bo "nasza praca" pojdzie na marne. Lepiej nie pij , mozesz sie zle czuc. Zreszta to co jest napisane na ulotce to trzeba tego scisle przestrzegac co niestety robi malo osob po czym sa wielkie zdziwienia..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

venlectin a picie

przez slicznalaseczka 04 gru 2008, 23:34
mam pytanie biorę venlectine juz 3 mesia c wszystko jest ok ale czy moge sie napić, przeciez też mi od zycia cos sie należy nie dośc że deprecha to jeszcze nie moge sie upic jak za starych dobrych czasów, czy jak akurat omine jeden dzień dawke to moge sie napić alkocholu czy nic mi sie nie stanie? juz czzasem strzelę sobie browarka albo lampkę wina ale zwyczjnie chciałabym sie upić na imprezie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2008, 22:50

Re: venlectin a picie

przez slicznalaseczka 04 gru 2008, 23:44
a skąd wiesz ze do woli
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2008, 22:50

Re: venlectin a picie

przez slicznalaseczka 04 gru 2008, 23:47
tak naprawde to na ulotce pisze ze nie wolno i co skad jestes pewien

---- EDIT ----

jakiego przypału pytam się i tyle
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2008, 22:50

Re: venlectin a picie

przez slicznalaseczka 04 gru 2008, 23:56
no tak ale przy antybiotykach tez tak pisze i co nigdy mi nic nie było jak sie napiłam a co z psychotropami boję sie o swoje zdrówko :smile:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2008, 22:50

Re: venlectin a picie

przez Beksa 05 gru 2008, 18:24
Zdecyduj się albo chlejesz albo się leczysz. Nie da się połączyć tych 2 rzeczy. Na pewno nic by ci się nie stało gdybyś wypiła szlankę wina albo 1-2 słabe piwa (nie na raz tylko przez cały wieczór). I tak powinno pić się alkohol, kulturalnie i w małych ilościach, dla rozluźnienia i towarzystwa. W ogóle nie rozumiem po co się upijać? przecież to nie jest żadna przyjemność, a upita bełkocząca laska to bardzo żałosny widok.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
04 gru 2008, 23:53

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez no_sense 12 gru 2008, 00:10
Mogłaś się przekręcić. Co wzięłaś?? I ile??
Niedawno wzielam 3 relanium rano, wieczor 2 piwa... i podobno mowilam cos przez sen a siostra nie mogla mnie obudzic. Ale rano sie obudzilam. Zrobilam to z cloranxenem. Spalam dlugo.

Nigdy nie wymiotuje tak jak Ty. Po prostu bardzo twardo spie. Zauwazylam, ze mam gorsza pamiec. A lekarz nastraszyl mnie ze przez takie polaczenia sa luki w pamieci :/

anoolka napisał(a):NIE WOLNO POD ŻADNYM POZOREM ŁĄCZYĆ ŻADNYCH ILOŚCI ALKOHOLU Z PSYCHOTROPAMI! -chyba ze chcecie wyladowac na OIOM-ie albo wrecz w kostnicy!

Poczytajcie o objawach tzw. kaca polekowego, benzodiazepiny i ogolnie psychotropki w połączeniu z alkoholem stanowią piorunującą mieszankę, niestety, kretyńsko zaryzykowałam na sobie, myslałam, ze wzięcie leku trzy godziny wczesniej nie wplynie na interakcje;

Pilam gin z tonikiem (nawet niezbyt wiele, biorąc pod uwage dawne czasy imprez studenckich) i to mnie pewnie uratowalo, wrocilam niby ok do domu,a po 2-4 godz snu zaczela sie jazda, wymioty do bólu trzewi, biegunka, po prostu organizm rozpaczliwie walczyl o siebie, do tego nasilone lęki, wiotczenie miesni, miałam prawie zapaść, no po prostu masakra! mama chciala wzywac pogotowie, myslala ze zapadne w spiaczke,ale bala sie ze jak sie dowiedza, co pomieszalam, nieswiadomie w sumie, ale jednak, to mnie zawioza do "malego bialego, spokojnego szpitalika" -wiecie gdzie... :roll: Bo wygladalo to jak próba samobójcza albo cos podobnego...No i mnie monitorowali caly dzien w trzy osoby, jak prawdziwą wariatkę...


Nie wiem, jak to przezylam, ale naprawde myslalam ze umre -wiec ODRADZAM szczerze wszystkim,ktorzy lykaja nawet niewielkie dawki psychotropów. Lekarka (a potem znajomy farmaceuta) uslyszawszy moja opowiesc, pokrecili tylko z dezaprobatą głowami i stwierdzili ze w ulotce powinno to pisac wielkim, czerwonym drukiem, i ze sami lekarze tez powinni,zapisujac te leki, mocno i sto razy to podkreslac -ZADNEGO ALKOHOLU, POD ZADNĄ POSTACIĄ.

Nie próbujcie,bardzo bardzo niemile doswiadczenie.


---- EDIT ----

A jeśli chodzi o picie - wszyscy mi zazdroszcza 8)
Mam tak słabą głowę. Czy to na lekach, czy nie... Super sprawa. Upije sie nawet redsem :)
LEXAPRO 20 - komu pomogło??
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
10 gru 2008, 14:43

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez bee84 12 gru 2008, 00:34
Wydaje mi się, że w tych połączeniach najniebezpieczniejsze jest to, że po alkoholu czujemy się nieco inaczej .... zawroty głowy itd ....... no i właśnie przez to popadamy w totalną panikę ... przynajmniej ja tak mam ;) ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez scrat 13 gru 2008, 00:01
Przecież wiesz jaki.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez gizmo 08 sty 2009, 01:25
Witam

Ka_Po napisał(a):a ja mam pytanie, czy wiecie co się stanie jak się weźmie większą ilość benzo ( kilka szt. naraz) i popije się je alkoholem?? Jaki to może wywołać skutek :?:


Może to wywołać depresję układu oddechowego, w konsekwencji nawet śmierć. Po prostu Twój układ GABAa nawali, a on odpowiada m.in. za oddychanie. Zapomni we śnie, że trzeba oddychać i tyle w temacie. Stanowczo odradzam takie eksperymenty i to nie tylko z pochodnymi benzodiazepin.

Alkohol etylowy jest bardzo aktywnie chemicznie substancją i generalną zasadą jest nie spożywanie go przy jakichkolwiek lekach. Polecam przeczytanie artykułu:
http://www.resmedica.pl/zdart2004.html

Dodam jeszcze od siebie, że kiedyś też eksperymentowałem. Cierpię na nerwicę natręctw i zapisano mi Anafranil. To co prawda nie jest pochodna benzodiazepiny, ale gdzieś na obcojęzycznym forum wyczytałem, że w mieszance z alkoholem będzie się robić rzeczy, których będzie się żałowało do końca życia.
Wyskoczyłem przez okno z III piętra, minęło już 3 lata i nadal jestem inwalidą. Może miałem szczęście, że się nie zabiłem ale co wycierpiałem po szpitalach....

Pozdrawiam i stanowczo odradzam takich eksperymentów. Już lepiej jointa sobie zapalić.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 sty 2009, 00:56

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 sty 2009, 11:38
Ej no nie popadajmy w skrajności.

Ka_Po - to zależy jaką masz tolerancję i co to jest dla Ciebie większa ilość. 100 mg diazepamu? 20 mg? Inne niż rolki?

Empirycznie to zazwyczaj wywołuje taki skutek, że jesteś naje.... na maksa i nie pamiętasz co robiłaś potem. Bez opiekuna nie warto. A wogóle to nie polecam - bo i tak niewiele zapamiętasz. Ale to mocno też zależy jakie benzo. Po niektórych nie da się zejść jeżeli o to pytasz - bo albo zjesz ich za mało i najwyżej spać będziesz 2 czy 3 dni, albo za dużo i je zwymiotujesz. Po innych to już jest możliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do