Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 lis 2008, 00:05
Nie nie - tu lepiej pozostańmy przy benzo+alkohol i tematach z nimi związanych. :)

Tzn. o zębach i chorobach zakaźnych chętnie posłuchamy - ale w jakimś innym wątku. No i chyba bez mojego udziału - bo nie znam się z kolei na tym. :) Mogę ew. zadawać pytania - bez gwarancji, że nie będą głupie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez kasia000 07 lis 2008, 11:16
Namiestniku widzę ,że jestem mądrym człowieczkiem;-))Anna R nie jest moim autorytetem chcoć uwarzam ją też za mądrą kobitkę;-))

Namiestniku może mi doradzisz po 4 latach stos.seroxatu 20 mg dziennie--schodzenie o 1 mg co miesiąc przez 20 miesięcy będzie ok? chyba juz ostrożniej sie nie da...nie chcę czuć objawów odstawiennych i boje sie bezsennośći--doradź mi proszę;-)
kasia000
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez linka 07 lis 2008, 11:30
kasia000, eh jak Ty chcesz odmierzyć 1 mg??
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez kasia000 07 lis 2008, 12:21
mam sposób --skrobania tabletki..w sumie na oko,ale nawet w aptece są wagi do ważenia leków
kasia000
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez linka 07 lis 2008, 12:37
kasia000, eh a nie łatwiej byłoby zapytać psychiatrę jak odstawiać tabletki zamiast skrobać tabletki.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 lis 2008, 13:30
kasia000, bardzo chciałbym Ci dać dobrą radę. Jednak jedyne co przychodzi mi do głowy to porozmawiaj ze swoim lekarzem. I nie bój się tak bardzo schodzenia. Niektórzy mają niezłe jazdy. Ale większość nie.

Ania R. będzie miała większe doświadczenie w schodzeniu z seroxatu. Ale pamiętaj, że każdy reaguje nieco inaczej. Nie nastawiaj się źle.

Też mi się wydaje, że z tym skrobaniem to nie ma co. Tak naprawdę to w zależności od tego co zjesz i ile zjesz to masz większe wahania stężenia we krwi niż by wynikały z odjęcia 1 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez kasia000 07 lis 2008, 15:29
o co chodzi z tym jedzeniem????zaciekwiło mnie to....ile i co zjem ma coś wslnego ze stężeniem??????niby jak?
kasia000
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez linka 07 lis 2008, 15:41
Wszystko co jemy i pijemy w jakiś sposób wpływa na leki które przyjmujemy dlatego np. nie wolno popijać lekarstw mlekiem albo sokiem grejpfrutowym, bo zawarte w nich substancje wpływają w znaczny sposób na leki.
Tak samo jak jedzenie..........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

przez kasia000 07 lis 2008, 16:12
JEDZENIE????pierwsze słysze
kasia000
Offline

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 07 lis 2008, 20:10
Kasiu, całkiem przegapiłam Twoje pytanie. Przepraszam

Pewnie, że zdarzało mi się wypić przy Lerivonie. Wiesz, co najlepiej działa na rozweselenie nie zamulając? Piwo z colą. Dwie trzecie piwa i jedna trzecia coli. Można rzecz jasna dodać nieco więcej, lub mniej, według upodobania. Jeśli boimy się utyć, to używamy coli zero lub light. Pyszna jest szczególnie z warką strong lub ciemnym piwem. Takiej mieszanki mogę wypić sporo, nie usypia mnie , a i humorek jest odpowiedni ;)

Jaaa, jestem jednak za tym, żeby żyć tak, jak inni, zdrowi ludzie. To naprawdę jest możliwe. Nie zamykajmy się w kręgu naszej choroby i nie użalajmy się nad sobą. Lepiej, żeby czasem zakręciło się w głowie, niż żebyśmy pozwolili, aby strach bezustannie rządził naszym życiem.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez jaaa 07 lis 2008, 20:19
a jak niektorzy maja ten strach po wypiciu? bo przeciez biora leki i moze sie cos dziac?;)

jestem zdania ze przy lekach nie mozna jednak pic tyle co zdrowi zupelnie;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 lis 2008, 20:28
To co jemy i to co pijemy oraz inne spożywane przez nas lekarstwa jak najbardziej mają wpływ na stężenie substancji aktywnej.


No z tym alkoholem to też trzeba uważać. Każdy nieco inaczej reaguje. Jak ktoś chce to lepiej najpierw sprawdzić na niższej dawce. Pamiętając, że ogólnie to jest niezalecane, lecz jak widać niektórym służy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez Anna R. 07 lis 2008, 20:41
Jeszcze raz powtórzę, że nikogo nie zachęcam, ani nie namawiam do picia.
Tylko może zamiast ciągle się zastanawiać, co by było gdyby, trzeba dać się ponieść fantazji i przede wszystkim zaufać sobie?

Wierz mi, przyjmującąc antydepresanty lub benzo, nie dasz rady się upić, po prostu w pewnym momencie padniesz jak ścięta ;)

I to jest właśnie fajne. Mogę troszkę podrinkować i nie obawiać się konsekwencji. Odkąd jestem na lekach, nie miewam kaca, bo wiem, kiedy muszę się zatrzymać. Mówi mi o tym mój organizm, a ja nie lekceważę jego głosu. We wszystkim potrzebny jest umiar, obojętnie czy bierzemy leki czy też nie.

Jeśli ktoś natomiast dostaje ataku paniki na widok kieliszka, to niech nie pije wcale. Jego wątroba na pewno będzie mu wdzięczna ;)
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Uwaga! Benzodiazepiny a alkohol.

Avatar użytkownika
przez scrat 07 lis 2008, 20:58
Anna R. napisał(a):Jeśli boimy się utyć, to używamy coli zero lub light.

Piwo też tuczy :)

Na pomorzu mówi się na taki drink "bagienniak", też lubię :) Ale od jakiegoś czasu nie piję coli, źle na mnie działała. A piłem sporo, bardzo, 3-4 litry dziennie... Potem pół roku przerwy, wróciłem (małe ilości, pół litra dziennie) i tak mnie brzuch bolał że stwierdziłem że jednak nie...

A co do tematu benzo + alko, czytałem że jest możliwa depresja układu oddechowego - zapomina się jak się oddycha. Nieprzyjemna wizja...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 13 gości

Przeskocz do