Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez numero_uno 05 lut 2008, 00:07
Już się bałem Tomek, że znów mój temat zablokujesz hehe.
Beatrycze a pomógł Ci chociaż ten Fevarin ? jak tak to po jakim czasie ?
pozdrawiam
Optymizm jest prawdziwym kamieniem filozoficznym, który zmienia w złoto wszystko czego się dotknie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 lut 2008, 00:09

Avatar użytkownika
przez jaaa 20 lut 2008, 23:01
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Beatrycze 05 kwi 2008, 20:13
numero_uno ,przyznam szczerze, że nie bardzo pomógł nawet przy większej dawce. Może to dlatego, że brałam go tylko 4 miesiące (słyszałam, ze powinno się z pół roku), bo trafił sie wyjazd na woodstock, który nie chciałam omijać mimo nerwicy, a jak wiadomo jest to sytuacja wysoce alkoholowa;) a przy takiej leków lepiej nie brać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 paź 2007, 12:11
Lokalizacja
Zielona Góra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez rebus 11 kwi 2008, 12:01
Mam pytanie mianowicie czy zażywając takie oto tabletki: salipax ( 2 rano) i lerivon ( 1 na noc) można spożywać alkohol w śladowych ilościach ? :) chodzi mi o piwo ? :) w niedziele idę na imprezę, a jako że jestem wybitnie nieśmiały, to żeby dobrze się bawić muszę wypić przynajmniej te 2 piwa, zresztą na pewno będą mnie do tego namawiać pozostali ;] a ciężko jest mi się tłumaczyć z moich przypadłości :) i czy to że w ten dany dzień nie zażyje tych leków ( przypadkiem zapomnę ;p) coś da ? :) bardzo proszę o odpowiedź :)
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 lut 2008, 18:56

przez celineczka3 11 kwi 2008, 12:09
Zarówno w przypadku mianseryny(lerivon) jak i fluoxetyny (salipax) NIE WOLNO spożywać alkoholu, jesli chcesz sie napic to musisz odstawic leki przynajmniej na 24 h, a i tak nie masz pewnosci ze caly lek przestanie dzialac. Jesli napijesz sie przyjmujac leki ryzykujesz szybsze upicie sie i wiele nieprzyjemnych skutków ubocznych, mozesz nawet uszkodzic sobie watrobe.Takze zrobisz jak uwazasz ale przyjmujac leki psychotropowe lepiej unikac alkoholu.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:14 pm ]
A i jeszcze dodam ze jak odstawisz leki na jeden dzien to nic sie nie powinno stac. Choc sa osoby ktore i to odczuwaja. Ja na przyklad zawsze jak zapominalam wziac fluanxolu to wpadalam w depresje i nie bylo wazne ze to byl tylko jeden dzien.......nazajutrz chcialo mi sie tylko ryczec, takze musisz juz to sam ocenic:):)
celineczka3
Offline

przez ARTmen 20 kwi 2008, 19:59
Nigdy nie będe pił kiedy biorę leki.Przedwczoraj trochę popiłem i nadal się żle czuję.To nie jest zwyczajny kac.Nie wiem do czego to porównać.
Z DNIA NA DZIEŃ...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 17:41

Avatar użytkownika
przez jaaa 20 kwi 2008, 20:28
Zarówno w przypadku mianseryny(lerivon) jak i fluoxetyny (salipax) NIE WOLNO spożywać alkoholu, jesli chcesz sie napic to musisz odstawic leki przynajmniej na 24 h, a i tak nie masz pewnosci ze caly lek przestanie dzialac. Jesli napijesz sie przyjmujac leki ryzykujesz szybsze upicie sie i wiele nieprzyjemnych skutków ubocznych, mozesz nawet uszkodzic sobie watrobe.Takze zrobisz jak uwazasz ale przyjmujac leki psychotropowe lepiej unikac alkoholu.



fluoxetyny nie znam nie bralam ,lerivon bralam dlugo i pilam(piwo ,albo dwa drinki) i nic sie nie dzialo

ale ja wogole podczas leczenia jak pilam juz, malo alkoholu a czem troche wiecej( ale nie tyle co zdrowa jak bylam,tylko mniej) to WOGOLE nie czulam dzialania alkoholu w sobie

chcialabym o to spytac lekarza ale troche boje sie zaczynac temat o tym z psychiatra...

od tygodnia nie biore antydepresantow wczoraj pialm tez wiecej i tez nie czulam dzialani alkoholu :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez nanom1 20 kwi 2008, 21:48
Ciężko sie przyznać. Parę razy zdarzyło mi się brać leki i pic -sporo. Całe szczęście nie ma (lub nie zauważam)skutków ubocznych tego typu mieszania -leków i alkoholu. Niestety, mam świadomość, że to może być ''do czasu''. Także staram się nie doprowadzać do tego typu ''wpadek'' zbyt często.
Doxepin+fluanxol
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

przez ARTmen 21 kwi 2008, 05:59
Alkohol i leki to nieprzewidywalne skutki :evil:
Z DNIA NA DZIEŃ...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 17:41

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 kwi 2008, 13:47
ARTmen napisał(a):Alkohol i leki to nieprzewidywalne skutki :evil:

zalezy u kogo;) kazdy inaczej reaguje ja mam skutki takie ze nie czuje alkoholu w sobie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez michas88 27 kwi 2008, 20:25
salipax + neurol + alkohol = u mnie szybsze upijanie sie (po 3 piwach stan jak kiedys po 4-5) i dluzszy kac... jeszcze nie pilem podczas leczenia specjalnie duzych ilosci... najwiecej to te 3 piwa i kaca lecze caly dzien. O dziwo brak mdlosci tylko bol glowy.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 19:04

Avatar użytkownika
przez Flavour_ed 29 kwi 2008, 03:02
Witam wszystkich forumowiczów...jestem tu nowy i właśnie pisze swojego pierwszego posta...z depresji i lęków farmakologicznie lecze się od niedawna...będą jakies 3 miesiące..niecałe...na dobry początke Pani doktór przepisała mi Coaxil, który jak sie okazało hmm po jakimś miesiącu nie przyniósł spodziewanego efektu- naliczyłem 8 ze wszystkich efektów ubocznych :) i ogólne pogłębienie stany przygnębienia...jesli chodzi o nawiązanie do tematu..to wiedząc ze przy tym leku mozna pić alkohol (tak mi zasugerował moja Psychiatra) nawet go czasami nadużywałem...no i niestety raz mogłoby się to skończyć bardzo niewesoło...byłem na imprezie na której noo mówiąc wprost vodka lała się strumieniami..byłem z dziewczyną ona nie piła, a mi koło 1.00 w nocy..czyli po około 0,5 l wypitej czystej urwał się film...ale nie w taki sposob ze nie kontrolowałem siebie...podobno bawiłem się w najlepsze..byłem kontaktowy- rozmawiałem z ludźmi, tańczyłem..i tak do 5.00 rano...pozniej pojechalismy z moją sympatią do Niej..i doszło do zbliżenia ;)...wszystko byłoby fajnie gdyby nie to ze zbudziłem się o 12.00 w południe niczego zupełnie nie pamiętając!!! kompletny reset z pamięci 11 godzin z życia wyjęte :shock: Moja Psycho.. powiedziała ze to bardzo niebezpieczne zjawisko i ma nawet jakąś swoją nazwe- nie pamiętam jaką..no niewazne...teraz od jakiegoś czasu biore Mobemid (2+1) + Spamilan-sporadycznie..jutro kończe ćwierćwiecze ;) i ide do klubu na melanz...pytanie tylko czy będzie to zakrapiany melanz...boje się ze tak...i boje sie ze nawet jak rozsądek mówi mi ze na jednym piwie ma być koniec..to paradoksalnie po tym jednym piwie nabiore smaka na jeszcze jedno i jeszcze i jeszcze.....to dopiero czeka mnie walka z samym sobą ;)...pozdrawiam wszystkich !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 mar 2008, 01:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: alkohol/używki a leki

przez MiKi24 14 maja 2008, 09:07
No ladnie, to sie naczytalam :roll: od roku biore setaloft i od czasu do czasu lerivon i powiem szczerze, ze w weekend wychodzac na impreze zawsze spije te 2 piwka....czasem wiecej:/ myslicie, ze to ma duzy wplyw na skutecznosc mojego leczenia??? tak samo jk ktos wczesniej pisal (nigdy tak ne mialam tzn kiedy ne bralam lekow), ze w ogole po mnie ne widac, ze jestem pijana, ale mam takie zaniki pamieci. Nie pamietam drobnych sytuacji, np ze poszlam z kumpela zatanczyc. hmm...zle robie prawda? to rzeczywiscie ma tak duzy wplyw?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 maja 2008, 08:44

Re: alkohol/używki a leki

Avatar użytkownika
przez jaaa 14 maja 2008, 11:33
no wplyw napewno ma- lepiej zakoncz na jednym piwku;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do