Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez Jovita 10 sty 2008, 18:42
ze wszystkimi lekami alkohol nie koliduje , jesli chcesz brac leki to odloz alkohol , a jesli nie zalezy ci to mozesz pic , trezba wybierac bo przy zadnych antydepresantach noe wolno -jelsi oczywiscie chcemy zeby antydepresant i cala kuracja dzialala pomyslnie.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez linka 10 sty 2008, 19:12
Zgadzam się w 100% z Jovitą, ja biorę fluoksetynę (całkiem "lajtowy" lek) i jak czytałam na forum to nikt nie miał podczas kuracji nią + picia alko żadnych niemiłych wrażeń, więc postanowiłam wypić sobie piwko - następnego dnia koszmar - fatalnie psychicznie się czułam ale nie wiedziałam od czego i na poprawę nastroju -lampka wina, następny dzień - jeszcze gorzej. Więc już więcej nie piję, nawet grama.
Przetrawiłam już sylwestra bez alko i wesele mojej siostry(na którym byłam świadkową - więc wznosiłam toasty wodą ;) ) - naprawdę, można się super bawić i bez tego, a z rana - nie jak wszyscy z kacem - tylko świeża, wypoczęta, jak młody bóg :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 10 sty 2008, 19:20
też się zastanawiam, czy nie przestać pić w ogóle dopóki biorę leki... To chyba dosć rozsądne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez linka 10 sty 2008, 20:30
Napewno nie zaszkodzi a jak się okaże, że pomogło to tylko będzie powód do radości.
Mi się wydawało, że kieliszek wina czy małe piwo to żadne alkohol i napewno nawet go nie odczuje i nie wpłynie na moje samopoczucie ...a tu niespodzianka.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez Jovita 10 sty 2008, 21:14
jesli ktos pije podczas brania lekow to niech lepiej daruje sobie branie antydepresantow , bo alkohol w najdrobniejszej posatci zmienia dzialanie leku, tak wiec czasem mozemy brac na prozno dany lek .
lek+alkohol=niedokladne leczenie.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 10 sty 2008, 21:14
Hm, ja nie zauważyłam żadnych przykrych skutków. Ale to, że ich nie zauważyłam, to nie znaczy że ich nie ma!
Może całkowita abstynencja to przesada, ale ścisłe ograniczenia i ich przestrzeganie to dobry pomysł. Ostatnio za dużo chyba piłam (święta,sylwester itp). Może nie za dużo, w sensie jakiegoś upijania się, ale za często.
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Jovita 10 sty 2008, 21:16
Brunhilda napisał(a):Może całkowita abstynencja to przesada


to nie jest przesada , robicie co chcecie potem sie nie dziwcie ze efektow nie ma badz lek nie wyleczyl tak jak trzeba
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez linka 10 sty 2008, 23:23
Brunhilda napisał(a):Może całkowita abstynencja to przesada.

Pewnie jakbym się źle nie czuła po alko to pozwalałabym sobie na jakieś małe piwo albo drinka od święta, ale w związku z paskudną reakcją na niego ja całkowicie zrezygnowałam i własnie zostałam abstynentką i jest mi z tym dobrze, tylko znajomi się na początku dziwili, ale w sumie to moja sprawa i już przeszli nad tym do porządku dziennego, tyle, że "każą" mi w końcu zrobić prawko - bo jestem idealnym kierowcą - nie pije:-))
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez jaaa 10 sty 2008, 23:54
ja pije okazjonalnie- bardzo malo raz na tydzien/dwa jedno piwo- nie czuje zlych skutkow po tym
ba nawet jak wypije 2 ,to mnie nic nie bierze- jakby leki chamowaly alkohol podejrzewam ze nawet jakbym wiecej wypila to bym sie nie upila :roll:


a czy to ma wplyw na leczenie nie wiem? ale moze i ma albo to tylko przypadek jakos zaczelam miec wiecej dolow i mysli znow zaczely wracac :roll: albo to nie alkohol tylko ja i moja psychika to powoduje...

Jovita a czy lek moze wogole wyleczyc? ile kuracja ma trwac?mam przepisane brac do listopada biore juz 3 miesiac jest poprawa(NN,depresja nerwicowa) ale nie calkowita ,mam w sobie dalej mysl.obsesje ciagle ta samo ,pewnie gdyby nie leki zwariowalabym od samej mysli ze mysle o tym juz tyle czasu :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez linka 11 sty 2008, 00:04
dżejem napisał(a):
Jovita napisał(a): robicie co chcecie potem sie nie dziwcie ze efektow nie ma badz lek nie wyleczyl tak jak trzeba

Szkoda tylko, że jak mówiłam o tym w temacie "Seronil", to dostało mi się po głowie za umoralnianie. :?


Jak dla mnie to nie umoralnianie tylko czyste wykładanie faktów naukowych, uświadamianie w końcu rady bardziej doświadczonych osób i ja to szanuję...........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez jaaa 11 sty 2008, 00:10
ale tu chodzi o czeste picie czy duzo? dajcie jakies inki ja chetnie o tym poczytam bo mnie ostanio dol zalapal ze biore leki a poprawy nie ma a raczej takiej jaka bym chciala- ze jakos spadlam w dol psychicznie ale cholera pije mimimalne ilosci i strasznie rzadko :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez jaaa 11 sty 2008, 00:52
no ja tez podobnie jak Ty nigdy nie pije jak mam dola- dla mnie picie zawsze kojarzylo sie z oblewaniem czegos dobrego,radosne chwile ze znajomymi np,kiedy mialam dola nigdy nawet nie mialam ochoty isc pic nigdzie

wiec to psychika w takim razie powoduje u mnie te zmiany nastroju :roll: bo pije bardzo rzadko i bardzo malo- dzis np pol piwa tylko grzanego :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez laven 11 sty 2008, 22:35
Ja nie bardzo wiem jaki alkohol ma wpływ na zażywane leki. Ale wiem, z własnego doświadczenia, by lepiej nic nie pić. Raz zdarzyło mi się wypić jedno piwo. A w efekcie byłam tak nawalona, że szkoda gadać. Więc postanowiłam nie tykać póki co alkoholu. I to taka moja mała przestroga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez Jovita 13 sty 2008, 15:53
jaaa napisał(a):Jovita a czy lek moze wogole wyleczyc? ile kuracja ma trwac?mam przepisane brac do listopada biore juz 3 miesiac jest poprawa(NN,depresja nerwicowa) ale nie calkowita ,mam w sobie dalej mysl.obsesje ciagle ta samo ,pewnie gdyby nie leki zwariowalabym od samej mysli ze mysle o tym juz tyle czasu


jesli lek jest dopasowany i chodzisz na terapie i rozwiazesz swoj problem to tak!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do