Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez Lena 27 lis 2007, 01:38
Dziwnych masz znajomych i rodzine w takim razie. Ja sie obracam w takim towarzystwie, ze nie musze (i nie chce) sie nikomu tlumaczyc dlaczego nie pije. Nie pije i juz. Zadnych dyskusji, wywiadow.
Lena
Offline

przez wisienkaa2 27 lis 2007, 10:32
chcesz sobie mózg rozwalić i wątrobę to clonazepam i alkohol są najlepszym sposobem.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 lis 2007, 16:08

przez .Tomek 27 lis 2007, 20:37
powiedz że masz zespół Downa .... kurde ludzie głupszego tematu chyba już nie znajdą. Jak dla mnie to zaśmiecanie forum. Powiedz, że nie pojesz i tyle h im do tego dlaczego.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 27 lis 2007, 22:55
Nie ma co się burzyć. niektórzy nie lubią tłumaczyć co im jest. ja też tak mam. gdybym miała każdemu mówić co mi dolega jakie leki itd to bym chyba zwariowała.
dzięki temu też wiem co mówić. "bezsenność" ;) i tyle.

Choć i tak czasem pijąc większe ilości nic mi nie było.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez kasztan 28 lis 2007, 02:55
klonozepam z alkoholem to ryzyko... można przejść na drugą stronę lustra... odradzam stanowczo!! zapewniam że urwie ci się film i nie wiadomo co jeszcze...!! :shock: :shock: :shock: :shock: :!: :!:
http://siemianswir.blog.onet.pl/
zapłodnij mnie szczęściem jak wiatr swym podmuchem zapładnia kwiaty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
26 mar 2007, 15:11

Avatar użytkownika
przez bazooka deathcore 28 lis 2007, 19:46
mialem jazde po 6 tabletkach klonazepamu 2mg. calkowita amnezja na 4 dni. siedzialem prawie ze nieprzytomny z rodzicami u lekarza, ktory wypisywal mi skierowanie do szpitala psychiatrycznego. bylem na samym dnia, odradzam mix benzodiazepiny + alkohol. poza tym taki mix powoduje uszkodzenie mozgu przy jego czestym stosowaniu (zaburzenia amplitudy eeg - ram)
pridinil lekko nasila dzialanie alkoholu. generalnie kazdy lek mozna laczyc z alkoholem, wyjatkiem jest silny neuroleptyk o nazwie haloperidol. wszelkie gadki lekarzy o zaprzestaniu picia sa tylko belkotem.
ludzie...mam ich tysiace...

poznaj schizofrenie:
www.astral-projection.blog.onet.pl
zbanowany
Posty
10
Dołączył(a)
24 lis 2007, 10:53
Lokalizacja
szczecin

przez wisienkaa2 30 lis 2007, 13:03
mi oczywiscie nic nie bylo po tym jak mieszalam clonazepam z alkoholem i amfetamina. organizm byl widocznie przyzwyczajony.
po tym wszstkim bym nie chciala widziec swojego mozgu i innych narzadow ale coz czasu nie cofne.

do konca zycia pewnie bede odczuwac skutki tej glupoty.

znam tez kolesia co wziac pare tabletek clonazepamu i piwka sobie pil tez trafil do szpitala psychiatrycznego bo latal jak pojeb***. jego kolega razem z nim to mieszal ale temu drugiemu nic nie bylo.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 lis 2007, 16:08

Avatar użytkownika
przez mia25 02 gru 2007, 21:26
jak ktoś miesza takie leki z alkoholem to dla mnie jest totalnym bezmózgiem i cierpi na brak wyobraźni.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

przez Rockon 16 gru 2007, 00:30
Seronil + Xanax,właśnie kończę flaszkę martini,jast ok.Leki wzmacniają efekt alkocholowego działania,jest błogo i całkiem zajebiście.
............żyj tak,jakby następny dzień miał być ostatnim,to zła maksyma dla zdołowanych.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 gru 2007, 21:43
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez kruk777 18 gru 2007, 22:06
Przy tej ilości alkocholu nic by się nie stało ani z pierwszym ani z drugim lekiem. W zasadzie współczesne leki uspakajające są bezpieczne i żeby doszło do jakiejś niebezpiecznej sytuacji musi być użyta duża ilość leku i alkoholu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 lis 2007, 21:56
Lokalizacja
podlasie

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 24 gru 2007, 13:35
Ja nawet na samym początku mojej przygody z lekami (cipramil) zapytałam psychiatrę, czy można pić, kiedy się je bierze. Powiedział, że własciwie można, ale tak z umiarem, żeby się nie upić. Nawet nie z powodu interakcji, tylko dlatego, że kac bardzo sprzyja stanom lękowym (a na to wtedy cierpiałam). No i rzeczywiście nic złego się nie działo, chociaż zdarzało mi sie od czasu do czasu wypić troche więcej (ale bez przesady)
A teraz biorę velaxin, mocniejszy od cipramilu, i uważam jeszcze bardziej. Pewnie nic by się nie stało, gdybym więcej wypiła. Ale nie chcę tego sprawdzać, po co?
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

przez norm 30 gru 2007, 21:19
przez ostatnie 3 tygodnie byłem 3 razy pijany tak że nie kontaktowałem za bardzo i piłem przez prawie 2 tygodnie przynajmniej 1 piwo prawie codziennie, przy tym biorę dziennie 150 mg sertraliny, oprócz tego zdarzyło mi się ostatnio przedawkować aviomarin ~10 tabletek tak pod impulsem... hmm oprócz mocniejszego działania i trochę głupiego zachowania i stanów depresyjnych innych efektów nie widziałem... imo można pic i się upijać podczas szamania tych 150 mg placebo :)
gorzej sprawa by się miała przy próbie łączenia np. ssri z dxm ;x a szkoda bo mam ochotę się oderwać od tego świata... aż się mam ochotę napić, mam nadzieje że nie zostanę alkoholikiem... częsta sprawa przy problemach jak depresje/fobie...
norm
Offline

jedno piwo ..

Avatar użytkownika
przez sbb88 06 sty 2008, 20:43
RACJA ALKOHOL + LEKI = ZŁO


baw się zachowując umiar ; pij z rozwagą a kartek z kaledarza nie wyrwiesz !!!
Ostatnio edytowano 15 sty 2008, 11:40 przez sbb88, łącznie edytowano 1 raz
-----------------------------
w tym tłumie doskwiera mi samotność.
Choć .....coraz mniej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
06 sty 2008, 01:23
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez sbb88 10 sty 2008, 17:24
szczerze . mi picie umiarkowanech ilości nie szkodzi... ;)
-----------------------------
w tym tłumie doskwiera mi samotność.
Choć .....coraz mniej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
06 sty 2008, 01:23
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do