Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Auman 11 sie 2013, 14:29
wykończony napisał(a):niby antydopaminowy lek a alko na odwrót ale
raczej po prostu muli bardziej

Jak tylko tyle, to jestem spokojny.
Auman
Offline

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 11 sie 2013, 14:31
ale po przepiciu to nie wiem Marcin a wątroba :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Auman 11 sie 2013, 14:32
wykończony napisał(a):ale po przepiciu to nie wiem Marcin a wątroba :hide:

Wątrobę mam jeszcze całkiem zdrową i za bardzo się o nią nie boję.
Auman
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 sie 2013, 14:37
Nie pij Marcin , oj nie pij , bo połaczenie alko. z proszkami to szjba do potęgi.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Auman 11 sie 2013, 14:47
Kalebx3 napisał(a): szjba do potęgi.

Mógłbyś rozwinąć to twierdzenie?
Auman
Offline

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 sie 2013, 14:53
Nie będę rozwijał , nie chcę sobie psuć hu*jowymi wspomnieniami dzisiejszej Niedzieli. Powioem Ci ,że szjba to szajba i same straty .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Auman 11 sie 2013, 14:54
Kalebx3 napisał(a):Nie będę rozwijał , nie chcę sobie psuć hu*jowymi wspomnieniami dzisiejszej Niedzieli. Powioem Ci ,że szjba to szajba i same straty .

Ok, jak tam chcesz. Chciałem się po prostu dowiedzieć jakie to niesie za sobą zagrożenia.
Auman
Offline

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 sie 2013, 14:56
Zagrożenia .
jeden przypadek , dla Twojego dobra .
Raz po wódzie i prozakach w 96 popchnąlem pod pędzącego Tira kolegą z pracy z którym piłem wcześniej wódę . Cudem w ostatniej chwili odskoczył i go nie zabiłem.Rano nic nie pamiętałem , wloś mi sie jeżył , jak mi to opowiadał.
Nie pij Marcim i nie bierz prochów , bo zło czai sie w tym
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Auman 11 sie 2013, 14:57
Kalebx3 napisał(a):Zagrożenia .
jeden przypadek , dla Twojego dobra .
Raz po wódzie i prozakach w 96 popchnąlem pod pędzącego Tira kolegą z pracy z którym piłem wcześniej wódę . Cudem w ostatniej chwili odskoczył i go nie zabiłem.Rano nic nie pamiętałem , wloś mi sie jeżył , jak mi to opowiadał.
Nie pij Marcim i nie bierz prochów , bo zło czai sie w tym

Ok, dzięki za podanie przykładu. I tak miałem przestać pić. Troszkę mi to ciężko wychodzi.
Auman
Offline

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 sie 2013, 15:02
Troszkę mi to ciężko wychodzi.

jak Ci to ciężko wychodzi to tym bardziej przestań pić ,,,puki jeszcze nad tym jako tako panujesz i nie doszlo do tragedii.
Popatrz ilu mądrych i w sumie ogarniętych i wcale nie złych ludzi siedzi zamkniętych w więzieniu tylko dlatego ,że popełnili jedno głupstwo po alkoholu ,jedni wsiedli za kólko i kogoś zabi*li , inni ,,,itd .Pomysl./
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Auman 11 sie 2013, 15:03
Kalebx3 napisał(a):
Troszkę mi to ciężko wychodzi.

jak Ci to ciężko wychodzi to tym bardziej przestań pić ,,,puki jeszcze nad tym jako tako panujesz i nie doszlo do tragedii.
Popatrz ilu mądrych i w sumie ogarniętych i wcale nie złych ludzi siedzi zamkniętych w więzieniu tylko dlatego ,że popełnili jedno głupstwo po alkoholu ,jedni wsiedli za kólko i kogoś zabi*li , inni ,,,itd .Pomysl./

Ja się staram, ale dłużej niż dwa tygodnie nigdy nie dałem rady wytrzymać.
Auman
Offline

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 sie 2013, 15:05
dobre i dwa tygodnie, skoro nie potrafisz więcej.
Od jutra zacznij dwa tygodnie i jeden dzień , a jak już zaczniesz pić nie doprowadzaj do ciągów i nie szalej pod wpływem.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Auman 11 sie 2013, 15:06
Kalebx3 napisał(a):dobre i dwa tygodnie, skoro nie potrafisz więcej.
Od jutra zacznij dwa tygodnie i jeden dzień , a jak już zaczniesz pić nie doprowadzaj do ciągów i nie szalej pod wpływem.

Ok, postaram się.
Auman
Offline

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 16 sie 2013, 20:33
Więc tak, pierwsze piwo po flouksetynie spowodowało u mnie odrealnienie, drugie powaliło z nóg. Rano masakryczny kac jak za czasów studenckich. Teraz piję i nic się nie dzieje. Widocznie organizm przetrawił zgrzyt. Niestety musze się wspomagać alkoholem w takie dni jak dziś, bo świruję. Esci, fluo i alkohol komponują się wyśmienicie na niepokoje. Wiem, ze robię źle, ale nie widze innego wyjścia.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do