Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez ActAFool 30 gru 2012, 19:24
Nie moge odstawic leku, przynajmiej tak lekarka mówiła.. A moze sie cos stac powaznego? Bardzo bym chcial jutro chociaz troszke wypic, z kolegami umówiony juz jestem, a dopiero teraz sie obudziłem z tymi lekami..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 gru 2012, 19:17

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Rafka 30 gru 2012, 19:25
piszesz, że dopiero od dzisiaj. To odłóż jutro a zaczniesz kuracje 2.01.2013
Rafka
Offline

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez ActAFool 30 gru 2012, 19:27
Te tabletki od dzisiaj, wczesniej lexapro. Mozna tak odstawiac na pare dni ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 gru 2012, 19:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 30 gru 2012, 22:23
na lekach nie powinno sie pic. Ja pilam czasem bardzo malo na jakiejs tam imprezie i nic sie nie dzialo (podczas brania lekow) dobrych pare lat (powiedzmy raz na kilka miesiecy)
Raz sie napilam bardzo malo i prawie sie przekrecilam. Wiec radze uwazac i lepiej nie eksperymentowac- chociaz wiem, ze wiekszoc nie to chce tu uslyszec.

I napilam sie tez ze dwa razy jak juz nie bralam lekow i bylam niby wyleczona- i co? Wrocilo pieprzone napady léków na kacu (chociaz nie wiem czy wipilam tyle zeby w ogole miec kaca....) I zaraz po tym znowu stan taki, ze konieczny byl powrot do lekarza i powrot na leki.

takze jedna fajna imprezka- i ponad rok brania leków znowu. Nie wiem czysie opyla...

teraz mam dylemat z Sylwestrem, bo nie pojde na impreze i nie bede stala jak pajac bez zadnego drinka. A boje sie, ze znow cos gownianego sie przydazy. Wiec nie ide nigdzie. Trudno. Skoro nie umie dobrze sie bawic na trzezwo to nie ide i tyle. Inni maja gorzej bo leza przykuci do lozka, sparalizowani, na wozkach inwalidzkich, itd itp, wiec powinnam sie cieszyc, ze tylko biore tabletki i nie moge pic a pozatym moge robic wszystko co zdrowi ludzie i mam jakas szanse na wyleczenie (w co szczerze watpie)
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez cocosc 02 sty 2013, 15:21
Hm... biorę leki z grupy SSRI. Dałam namówić się na imprezę sylwestrową w klubie, gdzie jak wiadomo alkohol jest wszędzie, jednak uprzedziłam swoich współtowarzyszy, że nie mogę pić. Ale wybiła północ i mimo wszystko pociągnęłam łyk szampana, później jeszcze ze 3, ale małe. Nic nie było. Zresztą byłam z koleżanką, która również leczy nerwicę tymi lekami i śmiało popijała drinki. Ja się jeszcze trochę obawiam ;p
F41.1 (zespół lęku uogólnionego)
F60.6 (osobowość unikająca)
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 gru 2012, 22:26
Lokalizacja
Toruń

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 03 sty 2013, 02:19
tak jak pislam, pilam tez normalnie wiele razy i nic mi nie bylo (i nie tylko lamke wina czy szampana). Az pewnego razu napilam sie jednego drinka i jedna lampke wina czy dwie i prawie se przekrecilam. Tracilam juz przytomnosc i nie wiedzialam co sie dzieje. Niesiono mnie do samochodu (bo sama nie bylam w stanie, przewracalam sie jak worek,zero kontroli nad cialem, i co ktos mi powie, ze bylam az tak pijana????). A ja mialam odplyw totalny ale bardzo nieprzyjemny bo calkiem swiadomosci nie stracilam. Myslalam, ze to juz koniec. Nie wiem, ale chyba cale szczescie, ze tez duzo wymiotowalam i znajomi mnie trzymali wiec pozbylam sie jakiejs tam czesci alkoholu co jeszcze byl w zoladku. I jakos sie uratowalam. Bylo zle, ze nie cche zeby nigdy wiecej mi sie to przytrafilo. Okropne uczucie odchodzenia na tamten swiat.
Niestety zamiast uczyc sie z bledow innych to ludzie sa przekorni i licza na szczescie, ze im to sie na pewno nie przydarzy. Pewnie nie, ale jesli? Niestety ludzie wola na wlasnych bledach sie uczyc i cudzych przypadkow nie brac do siebie zbytnio. Moze to i dobrze a moze zle. Nie wiem. Pozdrawiam.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Nana13 03 sty 2013, 09:45
Ja mialam pare miesiecy, gdy bralam leki i pilam niemalze codziennie. I to duzo. Przy samym eseseraju i neuroleptyku, ktore bralam na stale nie bylo zupelnie NIC. Kopało dopiero w polacznieniu z benzo. Jednak zejscia smiertelnego nie bylo. Kazdy pije przy lekach na wlasne ryzyko, mi bylo akurat obojetne czy umre.
...potwory nie istnieją, ale ludzie tak...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
01 lis 2012, 03:44

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 03 sty 2013, 17:57
Nana13, No pewnie, kazdy niech decyduje sam czy ryzykowac czy nie. A ludzie tutaj na pewno nie powinni zachecac, pisac aaa nic ci nie bedzie jak wypijesz troszke bo mi nic nie bylo.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez zubryk 04 sty 2013, 16:08
Najczęściej alkohol wzmacnia działanie leków.
Jesli ktos bierze środki, które głównie uspokajają, wtedy może uspokoić się mocniej, czasami zbyt mocno. Aż do końca.
Przy aktywizujących będzie aktywny bardziej.
Wszystko zależy od dawki medykamentów no i oczywiście ilości alkoholu.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Mademoiselle 13 sty 2013, 16:28
Ja biorę od niecałych 5 miesięcy wenle, 75 mg, i piję normalnie, natomiast to jak alko wpływa na mojego człowieka to rosyjska ruletka. Raz po jednym piwie jestem wstawiona delikatnie rzecz ujmując, wczoraj np wypiłam 4 piwa i kieliszek wódki, czułam się mocno pobudzona, może trochę " na humorku" ... i tyle.

Zdarzyło mi się też stracić przytomność po 3 piwach, tak na prawdę nigdy nie wiem jak zareaguję... :?
Fluoksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 wrz 2012, 02:33

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 15 sty 2013, 00:27
Mademoiselle, no wlasnie. A po utraceniu przytomnosci pijesz dalej? Przeciez mozr sie przydarzyc cos gorszego niz utrata przytomnosci. ryzykowna sprawa.......
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez showmustgoon5 15 sty 2013, 23:23
Tak się zastanawiam, bo słyszałam że leki typu SSRI są "bezpieczne" w połączeniu z alkoholem.
Czy poza tym, że może nasilić się działanie niepożądane leku albo zatrzymać jego działanie, może dojść np do zgonu?
Czy słyszaliście o takiej sytuacji? Czy jest jakaś granica? Lekarka powiedziała, zeby raczej nie pić i raczej się tego trzymam,
ale w sylwestra już mi się nie udało zapanować, lała się wódka, wino, szampan. Nie było mi absolutnie nic. Właściwie to nie wiem czy to dobrze, bo mam problem żeby trzymać się od alkoholu z daleka, zwłaszcza kiedy widzę, że go całkiem nieźle toleruje.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2013, 00:33

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 16 sty 2013, 16:34
to sie nie trzymaj z daleka i dalej eksperymentuj na sobie. Nie slyszalam osobiscie o zgonie. CZy to Cie przekonuje, ze na pewno i tobie sie nic nie stanie?
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez showmustgoon5 16 sty 2013, 22:31
klaudia napisał(a):to sie nie trzymaj z daleka i dalej eksperymentuj na sobie. Nie slyszalam osobiscie o zgonie. CZy to Cie przekonuje, ze na pewno i tobie sie nic nie stanie?


Nie denerwuj się tak bo złość piękności szkodzi :) Napisałam, że trzymam się od alkoholu z daleka i tylko sylwester był niechlubnym wyjątkiem. Pytanie zadałam z ciekawości, luz ;>
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2013, 00:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do