Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez juki 02 cze 2012, 16:03
Wiadomo. Z umiarem trzeba do wszystkiego podchodzic nawet do zycia :) Ciekawi mnie opinia innych. Lekarz mowil zeby uwazaci stanowczo nie. moze mowila tak specjalnie co bym sie nie upijala na zabicie dola.
Ale nie mam go nie mialam juz wczesniej jednak zapobiegawczo zeby terapia szla lepiej musze brac leki ciekawe jak inny iddzialywali z alkoholem i citalem
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 cze 2012, 15:54

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Michuj 02 cze 2012, 16:13
po co zakładasz osobny temat jak jest już o c. i o alkoholu?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 24 cze 2012, 18:56
Michuj, bo ludziom 1. nie chce sie czytac, 2. chca zeby odpowiedz byla skierowana do nich bezposrednio.

-- N cze 24, 2012 7:01 pm --

lekrz mowi nie to sie nie pije i juz. Ja sie napilam i wiele razy nic mi nie bylo ale kilka razy mialam jazde bez trzymanki. Okolo 2 razy ataki paniki z pogotowiem na chacie i raz prawie odplynelam z tego swiata po dwoch lampkach wina i lyku mojito. Jeden bedzie pil i nic mu nie bedzie nigdy a drugi raz sie napije troszke i se narobi bigosu. Nikt nikomu nie moze zagwarantowac niczego. Nawet bez zadnych lekarstw nie dalabym reki za nikogo, ze dzis to nic mu sie nie stanie na imrezie czy gdziekolwiek. Sa rozne przypadki i niektore bardzo dziwne i bez logiczno-medycznego uzasadnienia tez sie zdarzaja. Oczywiscie sa to jakies extremalne przypadki ale sa.

-- N cze 24, 2012 7:11 pm --

skoro lekarz mowi nie a ty pytasz tutaj wiec ja, Klaudia, o wyksztalceniu matematycznym mowie ci, ze zapewne nic ci nie bedzie ale jakies ryzyko jest, ze cos moze sie pogmatwac w organizmie. I co? Uwazasz, ze wiem lepiej niz lekarz? Zaufasz mi a nie lekarzowi? ;)
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez one-half 24 cze 2012, 21:37
Alkohol długofalowo wpływa hamująco na serotoninę i noradrenalinę, czyli robi krecią robotę w stosunku do działania antydepresantów. Co zyskasz dzięki lekom, to stracisz (często z nawiązką) przez picie. Jeśli więc popijasz sobie czasem, a pewnego dnia twoje leki przestaną działać, istnieje duże prawdopodobieństwo, że możesz za to podziękować właśnie alkoholowi. Sprawa jest prosta - albo picie, albo leczenie. Najlepiej w ogóle odstawić i nie bawić się w zdradliwy półśrodek o nazwie "umiarkowane picie".
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 18:12

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez st.jimmy 27 cze 2012, 20:12
Cześć,

Tak sie zastanawiam. mam lekką nerwicę. 2 dni temu, tj. 25.06. wziąłem po raz pierwszy bellergot 2 tabletki po popołudniu i wieczorem o 20.00. Pomógł mi i od tamtego czasu nie biore. Myslicie, ze moge sobie spokojnie dzisiaj wypic 3 piwka ? Pozdrwawiam
Ostatnio edytowano 27 cze 2012, 20:45 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 cze 2012, 20:08

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 cze 2012, 20:50
st.jimmy, 3 piwka? :shock:
Całą zgrzewkę od razu wypij!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 27 cze 2012, 21:07
Alkohol wzmacnia działanie bellergotu fenobarbital i winian ergotaminy otępiają ukł nerwowy tak jak alkohol.
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez st.jimmy 27 cze 2012, 22:03
że alkohol wzmacnia działanie belegrotu to wiem. chodzi mi o to ze wzialem tylko 2 tabletki 2 dni temu. Chce tylko wiedziec, czy przy tak malej dawce belergot zdazyl juz sie "ulotnic" z organizmu i mozna spokojnie pić
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 cze 2012, 20:08

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 27 cze 2012, 22:13
Po 2 dniach to spoko. :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez st.jimmy 27 cze 2012, 22:19
dzięki, wykończony :smile: to w takim razie ulżę sobie piwkiem :smile:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 cze 2012, 20:08

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Julia6 03 lip 2012, 18:09
Witajcie :)
Nie piłam zadnego alko 3-4 miesiące.
Brałam Setaloft, 2 tygodnie temu dostalam citabax i 'wychodze' z Setaloftu, od dzis przez 6 dni mam brac rano pol Setalft+ 1 tabletka citabax (biore citabax od 2 tyg)
W piatek chciałabym sie napic piwa, ale sie boje :lol:
Nie zaszkodzi mi butelka desperadosa?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 14 lip 2012, 02:03
tez mi brakuje jakiejs imprezy i drinka ale coz, wole sie leczyc i nie przechodzic juz wiecej tej masakry. Dlatego czekam az zejde z antydepresantow i wtedy se walne. A na kaca to u mnie musi byc jakies benzo, inaczej pogotowie. Dobrze, ze imprezki z drinkiem zdarzaja sie max 3 razy do roku.......
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez frustrated 14 lip 2012, 17:15
Ja tam zrezygnowalem z alko na rzecz leczenia... wole dac sobie spokoj na jakis czas, miejmy nadzieje wyzdrowiec i potem zaczac sie dobrze bawic ;) W tym stanie upicie sie nie daje mi radosci, moze chwile zapomnienia o tym wszystkim, ale dzien, dwa po ostrym daniu w dyfer lapie mnie straszna deprecha, wiec wolalem przystopowac.

Ale uwazam ze piwko od czasu do czasu raczej nie zaszkodzi :smile:
zdrowymozg.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
21 mar 2011, 03:35

Leki, a alkohol. Wątek zbiorczy.

przez Miss Worldwide 15 lip 2012, 07:01
frustrated, nawet po "wyleczeniu" na kacu sa schizy. Ja tam bez benzo na stoliku nocnym nie ide na impreze z drinami. Stwierdzone i udokumentowane przeze mnie juz wiele razy :shock:

bylam juz po lekach, niby zdrowa i co? bez benzo kac konczyl sie kacem gigantem polaczonym z umieraniem w mékach,ja tam tego nie powtorze. (nawet kilka lampek wina mialo taki efekt po jakims czasie) A jak wypilam i poszlam spac, przebudzilam sie chlapnelam benzo, kimnelam jeszcze troszke i koniec kaca. Zero hustawek nastroju i innych nieprzyjemnosci nie wspominajac o umieraniu powolnym i pogotowiu, ktoremu nie bylam w stanie opisac co mi jest,jedynie, ze umieram, serce, odech, umieram!...................
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do