Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez kasztan 01 kwi 2007, 16:22
no wiem Justynko ale przesadzać tez nie ma co myślę bo to może się zle skończyć pozatym p[icie alkocholu przy depresji to kopanie pułapek pod samego siebie... wszyscy wiedzą że to się źle kończy w moim przypadku wielką waałą!! pozdrawiam!!
http://siemianswir.blog.onet.pl/
zapłodnij mnie szczęściem jak wiatr swym podmuchem zapładnia kwiaty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
26 mar 2007, 15:11

Avatar użytkownika
przez morrena 01 kwi 2007, 19:39
Na pewno jestem przewrazliwiona, (inaczej by mnie tu pewnie nie bylo... ) ale wypilam dzisiaj pare lykow piwa ;p i serio poczulam sie gorzej ;/ autosugestia, albo faktycznie... na mnie alkohol dziala negatywnie...
Żadnego mądrego cytatu nie będzie. O. Bo nie.
....................................................................
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sty 2007, 20:18
Lokalizacja
Poznań

przez justynak26 01 kwi 2007, 21:04
Być może, na każdego alkohol inaczej działa. Gdy nie brałam leków i żyłam w jednej wielkiej depresji po prostu się upijałam. Miałam nawet podjąć pracę ale poszłam na kacu do pracy i nie mogłam pracować, trzęsłam się cała, nie mogłam zapanować nad klasą i doszłam do wniosku że nie mogę pracować w szkole ponieważ skrzywdzę klasę, chociaż z zawodu i z wykształcenia jestem nauczycielem i wcześniej pracowałam tylko i wyłącznie w edukacji. Teraz lubię czasami wypić sobie jedno piwko i na tym się kończy.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez justys 01 kwi 2007, 23:00
a ja mam pytanie zaczynam brac leki i zastanawiam sie czy jak wypije jedno piwko podczas jakiegos wyjscia to mi nie zaszkodzi?
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
22 mar 2007, 15:57
Lokalizacja
czestochowa

Avatar użytkownika
przez morrena 02 kwi 2007, 17:14
Justys, zalezy jakie leki bierzesz, i na ile odporny jest Twoj organizm. Teoretycznie jedno piwko nie powinno zaszkodzic przy SSRI, ale przy zadnych innych lekach nie radzilabym eksperymentowac ;/
Żadnego mądrego cytatu nie będzie. O. Bo nie.
....................................................................
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sty 2007, 20:18
Lokalizacja
Poznań

przez justys 02 kwi 2007, 18:46
dzieki za odpowiedz biore seronil to chyba z tej gropy.Mam jeszcze pytanko do dziewczyn moze wiecie czy branie lekow wplywa na dzialanie tabletek antykoncepcyjnych?w ulotce nic na ten temat nie pisze,ale jakos ostatnio nie dawalo mi to spokoju,wiec postanowilam sie spytac ;)
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
22 mar 2007, 15:57
Lokalizacja
czestochowa

przez justynak26 02 kwi 2007, 21:11
Justyś, biorę pigułki ale w celach czysto medycznych i działają tak jak mają działać, jeżeli chodzi o zabezpieczenie jako zabezpieczenie to nie wiem czy działają.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

Avatar użytkownika
przez mist 30 kwi 2007, 17:02
A jak jest z alkoholem i Lexapro?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
11 kwi 2007, 19:45

Avatar użytkownika
przez silesiaster 08 maja 2007, 23:18
wznawiam temat: jak myślicie czy beda jakies fazy jak sie napije piwa 2x mocne ewentualnie 2 sety wódki a biore 2x anafranil i 2x convulex? - przez spory okres czasu wogle nie piłem a w tej chwili sie źle czuje nic z życia:/ odczówam wielką cheć napicia sie - aha te leki wogle w żaden sposób nie dzialaja ani pozytywnie ani negatywnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Avatar użytkownika
przez kasztan 10 maja 2007, 22:12
ja biorę lexapro i pije przy nim normalnie co gorsza lepiej mi przy tym smakuje i przeżywam jakię stany euforyczne sto razy mocniej niż jakbym tegfo nie brał chyba że tylko mi sie tak wydaje...!! :roll: :roll: :roll:
http://siemianswir.blog.onet.pl/
zapłodnij mnie szczęściem jak wiatr swym podmuchem zapładnia kwiaty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
26 mar 2007, 15:11

velafax,sulpiryt+alkohol

przez seba W 11 maja 2007, 22:07
Ja biore już ponad pół roku Velafax i od miesiąca sulpiryd a do tego dosyć często pije a nie mam pojęcia jakie to może mieć konsekwencje ale jedno jest pewne że nawet po nie dużej dawce jestem nabity jak meserszmit pije ktoś może z Was do podobnych tablet?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 maja 2007, 23:24

Avatar użytkownika
przez kasztan 12 maja 2007, 10:33
ja biorę lexapro i tez piję... to mi daje dużo większy high niż normalnie bez zarzywania, albo tylko mi sie tak wydaje... czasami też szybciej się upijam...!! :oops: :oops: :oops:
http://siemianswir.blog.onet.pl/
zapłodnij mnie szczęściem jak wiatr swym podmuchem zapładnia kwiaty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
26 mar 2007, 15:11

Avatar użytkownika
przez Stormboy 13 maja 2007, 20:11
To może ja się podzielę wrażeniami z łączenia wspaniałego wodnego roztworu etanolu z lekami:
*Velafax (wenlafaxyna) 150 mg/doba => miałem okresy (maksymalne załamy) kiedy popijałem go winem, bo chyba mi to nastrój poprawiało. Maksymalna dawka alkoholu jaką zażyłem to pół wina i 2 browary (oczywiście mocne, innych nie pijam). Chyba mnie to rozstroiło i potem miałem dziką akcję, a mianowicie skakałem z nieczynnego słupa trakcyjnego (ale nie była to próba samobójcza). Skończyło sie na pogotowiu i nogą w szynie.
*Lerivon (mianseryna) 60 mg/doba => jak na poprzednim leku było napisane "nie zaleca się picia alkoholu" tak przy tym "nie wolno, bo wzmaga działanie". Mnie tam bardziej opóźniał (miałem mniejsza, ale dłuższą fazę), niż wzmagał. Ile piłem... największy melanż nie był hardcore'owy, bo przez cały dzień 3 piwa i trochę rumu z colą. Jednak to był okres, kiedy piłem po trochu przez ok. tydzień codziennie i raz jak wziąłem tabletę, to myślałem, że się porzygam ;)
Oczywiście nie zalecam eksperymentować ze swoją tolerancją, myślę że należy podejść do tego tematu zdroworozsądkowo (choć same picie alkoholu w tym przypadku ze zdrowym rozsądkiem dużo wspólnego nie ma). Jak ktoś chce, to niech tylko pije dla towarzystwa, symbolicznie, bo samo picie trochę zaburza działanie leków, więc przesadzać też nie można.
Wiem teraz jedno, z czego nie zdawałem sobie sprawy zanim zacząłem brać leki: przy jednym piwie też można się świetnie bawić :)
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
15 wrz 2006, 16:30

Avatar użytkownika
przez becia kroolik 04 cze 2007, 15:53
a co z SETALOFTem? vodki raczej nie pijam, ale czasem lubie piwko wypic.. małe, zimne.. ale piwko. zazwyczaj mnie usypiało, ale nie wiem, jaka będzie reakcja przy tym leku.. wiem, że to kwestia indywidualna, ale może jest jakaś prawidłowość?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 cze 2007, 11:58
Lokalizacja
London/Kingston, UK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do