Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

przez miko84 27 lis 2010, 20:10
Nie musisz wierzyć, grunt, że u mnie to działa ;)
miko84
Offline

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 27 lis 2010, 20:22
miko84,

Masz Parkinsona ? :P

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

przez miko84 28 lis 2010, 11:30
Nie mam, co nie znaczy, że ten mechanizm ma nie działać.
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

przez Wujek_Dobra_Rada 28 lis 2010, 21:40
Nie oznacza też, że działa :lol:


Studiowanie dopaminy chyba na tyle Cię pochłoneło, że zapomniałeś o najważniejszej sprawie przy intonacji: pewność siebie.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 28 lis 2010, 23:25
gdy ogarnia mnie lęk to głos mi w gardle więźnie. Nienawidze tego bardziej nisz lęku 8)

[Dodane po edycji:]

ale i tak najgorzej to mieć pedalski głosik :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

Avatar użytkownika
przez Canis 29 lis 2010, 07:27
harpagan83 napisał(a):gdy ogarnia mnie lęk to głos mi w gardle więźnie. Nienawidze tego bardziej nisz lęku 8)


Ja po pewnym filmie w kinie przez 4 godziny nie mogłem wykrztusić ani słowa..

O to chodzi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lis 2010, 02:40

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

przez miko84 29 lis 2010, 10:16
Wujek działa ewidentnie, głos jest dużo lepszy, znikają problemy z intonacją. Mechanizm tego jest najprawdopodobniej taki jak napisałem, bo i wellbutrin i fluoksetyna działa u mnie na poprawę głosu - a inne leki nie. Pewność siebie to zupełnie inna sprawa, jest ważna, ale ja przedstawiłem to od innej strony - "technicznej", bo możesz mieć mega pewność siebie i słaby głos i będziesz miał problemy z intonacją.

Słabość głosu - chrapliwy głos, problemy z intonacją, cichość głosu, to są rzeczy które instnieją u osób chorych na parkinsona wyprzedając diagnozę nawet o 20 lat. Jest jakiś mechanizm, wg mnie jest to zbyt duże napięcie mięśni krtani, który za to odpowiada. Odkrykłem też dużą poprawę na tych dwóch lekach, ale nie jestem jedynym przypadkiem, jest sporo osób na zagranicznych forach, którzy odnotowali że ich głos jest "głośniejszy" i bardziej dobitny na wellbutrinie.
miko84
Offline

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

przez Wujek_Dobra_Rada 29 lis 2010, 23:25
Ta Twoja dopaina troszkę przereklamowana jest. Brałem już sertralinę w dawce 200 i wellbutrin i nie odczułem jakiegoś zbawiennego działania z jej strony. Ja mam podobny problem, tylko nie szukam przyczyn w dopaminie, tylko stawiałbym na serotonine, która w moim przypadku znacząco wpływa na pewność siebie, co przekłada się na zupełnie inną wymowę.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

Avatar użytkownika
przez Badziak 30 lis 2010, 00:34
Mi się poprawia głos po fajkach. Myślałam, że to zasługa podwyższenia poziomu dopaminy (efekt działania nikotyny), ale może to ich wpływ na receptory nikotynowe.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

przez miko84 30 lis 2010, 11:20
Wujek_Dobra_Rada jeśli u Ciebie serotonina działa cuda to bardzo dobrze dla Ciebie. Napisz który to wspaniały lek takie cuda u Ciebie zadziałał. Niestety nie jest tak dla wszystkich - brałem wszystkie możliwe SSRI - paroksetyne/sertaline/escitalopram/fluwoksaminę i dopiero fluoksetyna zadziałała i wiem, że jest to przez jej najsilniejszy po wellbutrinie antagonizm receptorów nikotynowych. Zadziałała i na depresję i na fobię społeczną oraz co ciekawe na problemy z koncentracją i brak energii. Antagonizm receptorów nikotynowych ma działanie antydepresyjne co udowodniły badania naukowe:

"Neuronal nicotinic receptor inhibition for treating mood disorders preliminary controlled evidence with mecamylamine"
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... 5/abstract

"The nicotinic antagonist mecamylamine has antidepressant-like effects in wild-ty"
http://www.ionchannels.org/showabstract ... d=17016705

"TC-5214 (S-(+)-Mecamylamine): A Neuronal Nicotinic Receptor Modulator with Antidepressant Activity"
http://www.ionchannels.org/showabstract ... d=19040552

"Nicotine and nicotinic receptor antagonists potentiate the antidepressant-like effects of imipramine and citalopram"
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1573951/

"Nicotinic acetylcholine receptors as targets for antidepressants"
http://www.nature.com/mp/journal/v7/n6/ ... 1035a.html

Aktualnie w fazie testów są:

TC-5214 Nonselective Nicotinic acetylcholine receptor antagonist Targacept Depression Phase II
TC-2216 Nicotinic acetylcholine receptor (alpha4beta2) antagonist Targacept Depression Phase I


http://www.neurotransmitter.net/newdrugs.html

Badziak z nikotyną jest sprawa złożona, bo jej przyjmowanie działa na dopaminę, ale jednocześnie agonizuje receptory nikotynowe. Za to przyjmowanie ciągłe nikotyny doprowadza do uniewrażliwienia tych receptorów i działa trochę jakby ich antagonista, dlatego u osób może się to objawić jako działanie antydepresyjne. Schody jak wiemy zaczynają się gdy próbujesz odstawić fajki po ich długotrwałym przyjmowaniu - te receptory mogą zacząć wariować, co objawia się depresją/lękiem. Dam taki przykład:

"Stimulation of nicotinic receptors in the lateral septal nucleus increases anxiety"
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... 823.x/full

Częściowy agonista receptorów nikotynowych stosowany do rzucania palenia Varenicline (Champix) może powodować depresję/lęk i myśli samobójcze. Było wiele przypadków odnotowania depresji, lęku, bezsenności a nawet zaostrzenia psychozy przy stosowaniu tego leku. W wielu przypadkach pomocą był właśnie wellbutrin czyli antagonista receptorów nikotynowych - nastąpiła poprawa w lęku i depresji.

Związek z poprawą głosu wiążę bardziej z działaniem na receptory nikotynowe, bo ma to przełożenie na napięcie mięśni, także krtani, co jest ważne dla tonacji głosu i jego siły. Osoby ze zbytnim napięciem tych mięśni będą mieli głos słaby, chrapliwy i trudności z jego modulacją. Co zaobserwowałem u siebie.
miko84
Offline

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

przez kuzyn 30 lis 2010, 21:02
Miko też to zauważyłem u siebie, nadmiar acetylocholiny sprawia, że głoś nie potrafi sie przebic, obserwowałem to zwłaszcza w miejscach głośnych typu dyskoteka, co do modulacji to myśle, że u mnie jest nieźle.

[Dodane po edycji:]

Mi pomagał na to baclofen.

[Dodane po edycji:]

Miko dobrze, ze tutaj jesteś, bo czasem udowadniasz to co gdzieś się czuje z obserwacji, ale nie mozna sobie tego jakos wytłumaczyc.
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

przez miko84 30 lis 2010, 22:18
Dzięki kuzyn, niektóre osoby zauważają coś u siebie ale trudno jest to powiązać z "czystą" chemią organizmu, a jestem zdania, że jak coś "nawala" to musi być tego biologiczna przyczyna.
miko84
Offline

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

przez Brid 30 lis 2010, 22:35
W pewnym sensie rozumiem problem, ale zawsze wydawało mi się to zbyt dziwne, żeby o tym mówić, czy opisać. Czasem mam (w sumie w większości, że właśnie mówienie sprawia mi trudność i wymaga dużo wysiłku, często jestem nie zrozumiały dla słuchacza, przez co chyba nauczyłem się po prostu mało mówić. Jednak jest czas ale to rzadko, że właśnie mogę mówić swobodnie i każdy mnie rozumie.
Problem wydaje mi się takim roztkliwianiem się nad sobą. Leków jednak na tym bym nie brał, mam jakoś wrażanie, że czym więcej tych leków tym gorzej.
Brid
Offline

Re: Czy ma ktoś problemy ze słabością głosu i intonacją?

przez miko84 01 gru 2010, 11:00
Typowo na to leku nie, ale mi pomaga lek antydepresyjny, a raczej dwa - wellbutrin i fluoksetyna i ciekawiło mnie co stoi za tą poprawą głosu. Nie dla wszystkich głos jest ważny, ale jeśli ktoś go dużo używa i ma z nim problem może to być dla tej osoby przykre.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do