Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez paradoksy 19 mar 2011, 09:54
odnośnie mózgu, równowagi chemicznej, znalazłam coś takiego:

Przy całkowitej wadze zaledwie 1400 gram – co równa się dwóm procentom całkowitej wagi ciała – mózg pochłania 20 procent dostarczanych naszemu organizmowi składników energetycznych oraz 20 procent wdychanego przez nas tlenu. Nasz mózg ma nienasyconą potrzebę otrzymywania witamin, minerałów, aminokwasów, glukozy i tlenu. Niestety większość ludzi, pamiętając jedynie o potrzebach ciała i żołądka, nie dostarcza swojemu mózgowi odpowiednich składników potrzebnych do jego rozwoju. Wielu niesłusznie uważa, że inteligencja, pamięć oraz ogólna sprawność umysłowa jest uwarunkowana wyłącznie genetycznie. Nie próbują więc rozwijać możliwości swojego mózgu. Badania zaprzeczają tej teorii. Chociaż ilość neuronów mózgu jest ustalona przy urodzeniu, możliwości rozwoju przez całe życie wydają się być nieograniczone. Niezbędny jest jedynie odpowiedni trening intelektualny, oraz stworzenie warunków dla tego rozwoju. Kulturyści powiedzieliby, że do rozwoju mięśni potrzebna jest siłownia i odpowiednie suplementy białkowej.

Jak powiedziałem komórki nerwowe nie podlegają odnowie. Komórki przewodu pokarmowego reprodukują się co dwa lub trzy dni, czerwone krwinki wymieniają się co trzy, cztery miesiące, nawet komórki tkanki kostnej mają zdolność reprodukcji w odstępie od dwóch do pięciu lat. Mózg natomiast nie odnawia neuronów. Z biegiem czasu neurony mózgu akumulują produktu przemiany materii, co jest spowodowane działalnością destrukcyjnych atomów i cząsteczek zwanych powszechnie wolnymi rodnikami. Te cząsteczki niszczą ściany komórek oraz DNA, powodując przedwczesne starzenie się mózgu, a także złe funkcjonowanie komórek, utratę pamięci, zmiany osobowości, zmiany związane ze starzeniem się ustroju, udar mózgu i raka. Koniecznie więc trzeba się nauczyć jak prawidłowo odżywiać i chronić stałą liczbę neuronów mózgu, ponieważ one nigdy się nam nie odnowią. Około 15 procent wydychanego przez nas tlenu łączy się z tłuszczami i innymi substancjami w mózgu, tworząc destrukcyjne wolne rodniki. Na szczęście mamy do dyspozycji cały arsenał antyutleniaczy w postaci składników odżywczych takich jak witaminy B complex, witaminy C i E, pierwiastki takie jak cynk i selen, aminokwasy jak L-cysteina oraz L-glutation. Te wszystkie składniki odżywcze mają zdolność neutralizowania wolnych rodników.

Należy przy tym wiedzieć, że żaden z leków psychotropowych, powszechnie używanych w Stanach Zjednoczonych, nie jest ukierunkowany na zwalczanie przyczyn niewłaściwego funkcjonowania neuroprzekaźników. Większość tych leków stymuluje jedynie czasowe uwolnienie neuroprzekaźników z istniejących zasobów, nie wpływając natomiast na ich wytwarzanie. Zdrowe składniki odżywcze, o których w dalszej części powiem więcej, są odpowiedzią na problem niedoboru neuroprzekaźników. Dostarczają mózgowi niezbędnych aminokwasów, witamin, składników mineralnych oraz substancji odżywczych, potrzebnych do wytworzenia odpowiednich ilości neuroprzekaźników. Kontrolując ilość i jakość składników odżywczych za pomocą odpowiednio dobieranych pokarmów i suplementów, można spowodować, że te składniki będą pracować dla nas w optymalny sposób, zwiększając energię umysłową, polepszając nastrój i kreatywność.


np. odnośnie serotoniny:

Leki wpływające na mechanizmy działania serotoniny są stosowane w lecznictwie w postaci takich grup leków jak inhibitory MAO oraz SSRI takie jak na przykład fluoksetyna (Prozac). Są to leki przeciwdepresyjne działające dopiero po dłuższym czasie zażywania (tydzień-dwa). Mechanizm leków czy substancji psychoaktywnych wpływających na poziom serotoniny w mózgu polega zwykle na blokowaniu jej wychwytu zwrotnego. Należy uważać przy ich stosowaniu, by nie doprowadzić do zespołu serotoninowego.


czyli depresję, zaburzenia określa się na podstawie zachowań, które są wynikiem obniżonej ilości neuroprzekaźników.
sądzę, że muszą istnieć gdzieś badania, które określają przy jakiej liczbie neuroprzekaźników występują np. depresje.
ale tak gwoli ścisłości - jak się idzie do psychiatry, to on nie robi nam trepanacji żeby pomierzyć sobie ilość neuroprzekaźników w celu stwierdzenia depresji :mrgreen:

więc w zasadzie nie rozumiem czemu takie badania miałyby służyć.w ogóle zastanawiam się czy są możliwe.. no ale pewnie są.
paradoksy
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez _asia_ 19 mar 2011, 10:18
właśnie napisałam długaśnego posta i mi go wcięło zanim zdążyłam wysłać, bo internet mi się rozłączył, grrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!! więc zmykam na razie, bo cierpliwość straciłam. :evil: :evil: :evil:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 mar 2011, 10:59
Trafiłam wczoraj na ciekawy artykuł. Trochę mnie to przeraziło:

Działaniem mózgu zawiadują neurotransmitery - to związki chemiczne przenoszące pomiędzy neuronami sygnały docierające z zewnątrz organizmu. Najczęściej występującym neuroprzekaźnikiem jest glutaminian (kwas glutaminowy) - ok. 60 proc. i GABA - kwas gamma-aminomasłowy - ok. 40 proc. Noradrenalina, dopamina i serotonina stanowią 0,001 proc. przekaźników.

"Obecnie leczenie lęku i chorób o podłożu psychicznym opiera się właśnie o te nieliczne neurotransmitery. To pokazuje, jak jeszcze niewiele wiemy o funkcjonowaniu mózgu, a tym samym jak niewiele znamy mechanizmów rządzących powstawaniem różnych schorzeń psychicznych"


źródło:http://www.e-diagnoza.pl/artykul/75/Nowy-lek-przeciwlekowy/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Shadowmere 19 mar 2011, 11:17
Znamy pięć neuroprzekazników na krzyż-istnieje ich prawdopodobnie ok tysiąca.
Nadal uważam,że dzialanie lekow opiera sie glownie na placebo effect.Choc nieliczni mogą mieć autentyczne deficyty,ktoregos z tych trzech..
Dopamina to np taki ćpunski przekaznik-prawie kazdy twierdzi,ze ma niedobor :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez linka 19 mar 2011, 11:32
Shadowmere, no nie mów mi że benzo to placebo :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Zenonek 19 mar 2011, 11:41
SSRI tez maja pewne dzialania realne. PRzynajmniej jesli chodzi o dane sprawy. Istotna poprawa nastroju to sprawa nielatwa. Natomiast SSRI na bank troche uspokajaja, dzialaja mniej lub bardziej przeciwlękowo, redukuja wrazliwosc itp itd. Przez co posrednio moga wplywac na nastroj.

JEdni reaguja na nie naprawde dobrze , inni maja tylko troche redukowane niektore przykre objawy, ale cos sie tam zawsze dzieje.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Shadowmere 19 mar 2011, 11:41
yyy....o ile umiem czytac,a zdaje mi sie,że-jeszcze tak-to temat jest o lekach przeciwdepresyjnych,a nie uspokajających i premedykacyjnych ;)
Shadowmere
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez linka 19 mar 2011, 11:44
8) oj tam oj tam. o a tak poważnie - chyba jednak nie wszystkie leki mają skuteczność na poziomie placebo ? Jakieś badania medyczne ( niezależnie od firm farmaceutycznych) przeprowadzane były ...... :bezradny:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez _asia_ 19 mar 2011, 12:16
linka napisał(a):8) oj tam oj tam. o a tak poważnie - chyba jednak nie wszystkie leki mają skuteczność na poziomie placebo ? Jakieś badania medyczne ( niezależnie od firm farmaceutycznych) przeprowadzane były ...... :bezradny:


siła psychiki jest ogromna. tak notabene to kiedyś usłyszałam od psychiatry: "nie dam Pani leków, bo jest Pani do nich tak źle nastawiona, że i tak Pani nie pomogą". :lol:

-- 19 mar 2011, 11:23 --

wiola173 napisał(a):Trafiłam wczoraj na ciekawy artykuł. Trochę mnie to przeraziło:

Działaniem mózgu zawiadują neurotransmitery - to związki chemiczne przenoszące pomiędzy neuronami sygnały docierające z zewnątrz organizmu. Najczęściej występującym neuroprzekaźnikiem jest glutaminian (kwas glutaminowy) - ok. 60 proc. i GABA - kwas gamma-aminomasłowy - ok. 40 proc. Noradrenalina, dopamina i serotonina stanowią 0,001 proc. przekaźników.

"Obecnie leczenie lęku i chorób o podłożu psychicznym opiera się właśnie o te nieliczne neurotransmitery. To pokazuje, jak jeszcze niewiele wiemy o funkcjonowaniu mózgu, a tym samym jak niewiele znamy mechanizmów rządzących powstawaniem różnych schorzeń psychicznych"


źródło:http://www.e-diagnoza.pl/artykul/75/Nowy-lek-przeciwlekowy/


bardzo ciekawe spostrzeżenie... nasuwa się więc pytanie jak skuteczne jest leczenie oparte na ich chemicznym wyrównywaniu?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez _asia_ 19 mar 2011, 15:36
abstrahując od (nie)skuteczności tych leków - trzeba na nie uważać, bo to naprawdę ciężki kaliber dla organizmu i może namieszać w głowie :? . leczenie w wielu przypadkach następuje na zasadzie placebo natomiast działania uboczne są bardzo namacalne. firma farmaceutyczna Lilly w 2004 roku przeprowadziła badania testując lek Cymbalta. na zdrowych osobach, wolnych od depresji. w czasie tych testów 11 testowanyh osób próbowało popełnić samobójstwo. 4 osoby faktycznie popełniły samobójstwo. całkiem zdrowe, nie miejące depresji osoby. mimo wszystko lek dopuszczono do obrotu.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez _asia_ 19 mar 2011, 16:31
piotrek_d04, Marek77 chyba powiedział to w przenośni, chodziło mu może o niższe partie ciała. ;)
nie sieję żadnych teorii spiskowych :lol: , obejrzyj sobie ten dokument z wypowiedziami lekarzy, psychiatrów, neurologów. psychologów, chemików.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 mar 2011, 16:47
piotrek_d04 napisał(a):takie spostrzeżenia są o dupe potłuc,... ja to nazywam syndromem POLAKA, każdy Polak to urodzony prawnik, lekarz itd. wie wszystko najlepiej, tylko jak przychodzi co do czego, to pozostaje płacz i zgrzytanie zębów....


tylko ,że to nie moje spostrzeżenia, a fragment wywiadu z panią doktor pracującą naukowo nad powyższymi zagadnieniami :P

piotrek_d04 napisał(a):.... a wspomniane przez Ciebie trzy: noradrenalina, dopamina i serotonina, to przekaźniki, które zawodzą w czasie depresji dlatego właśnie ich wychwyt jest przedmiotem zainteresowania psychiatrii...



a może dlatego?:
Receptory metabotropowe dla glutaminaniu zostały odkryte 20 lat temu. Jesteśmy więc na początku drogi" - podkreśla.

również fragment z powyższego artykułu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez _asia_ 19 mar 2011, 17:19
piotrek_d04 napisał(a):ja to nazywam syndromem POLAKA, każdy Polak to urodzony prawnik, lekarz itd. wie wszystko najlepiej, tylko jak przychodzi co do czego, to pozostaje płacz i zgrzytanie zębów....


taaaak, kocham stereotypowe myślenie... :P

Wiola, ;)
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez Badziak 19 mar 2011, 20:45
_asia_ napisał(a):abstrahując od (nie)skuteczności tych leków - trzeba na nie uważać, bo to naprawdę ciężki kaliber dla organizmu i może namieszać w głowie :? . leczenie w wielu przypadkach następuje na zasadzie placebo natomiast działania uboczne są bardzo namacalne. firma farmaceutyczna Lilly w 2004 roku przeprowadziła badania testując lek Cymbalta. na zdrowych osobach, wolnych od depresji. w czasie tych testów 11 testowanyh osób próbowało popełnić samobójstwo. 4 osoby faktycznie popełniły samobójstwo. całkiem zdrowe, nie miejące depresji osoby. mimo wszystko lek dopuszczono do obrotu.

Duloksetyny się u nas prawie w ogóle nie stosuje, więc nie wiem czy jest sens o tym pisać. A o ewentualnym samobójstwie trąbi każda ulotka antydepresanta. Trzeba się z tym liczyć i już.

-- 19 mar 2011, 20:48 --

_asia_ napisał(a):a co z CHADem u dzieci? :pirate: w 1996 dr Joseph Biederman (związany w swoim życiu z 25 firmami farmaceutycznymi) "stwierdził", że występuje ono także u dzieci. Opublikował artykuły i środowisko psychiatrów je uznało. Coraz więcej dzieci zaczęto więc diagnozować w tym kierunku, otrzymywały leki (po których notabene wcale nie czuły się lepiej). wspaniały pomysł na dobry interes. w 2008 roku wyszło na jaw, że dr Biederman za współpracę z tymi firmami farmaceutycznymi zainkasował 1,6 miliona dolarów. I to ukrywał, zatajał.
gdzie tu troska o pacjentów, i to młodych? liczy się zarobek. przecież to przestępstwo!!!
przecież każde dziecko jest czasami bardzo żywe, wesołe, a czasem smutne, zmęczone. jaki CHAD??!!?? (abstrahując od tego, że nie można zmierzyć tej równowagi chemicznej w mózgu, nie ma na to dowodów, testów klinicznych).

Kurczę, obejrzyj sobie dokument Boy Interrupted (2008r.). To film o chłopcu, który cierpiał na CHAD od małego i w końcu popełnił samobójstwo (w wieku lat 15, tuż przed obiadem). Psychiatrzy nie chcieli wierzyć zrozpaczonej matce, że jej 6-letni syn chce się powiesić dopóki nie zaczęła mu robić zdjęć jak zawiązuje pętlę na szyi i filmów jak śpiewa o śmierci.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do