Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez pete_27 28 maja 2010, 10:36
Czemu bzdura? Akurat taka paroksetyna może dać w kość naprawdę nieźle i niewielka (ale jednak) część ludzi ma potężne problemy z jej odstawieniem. Wie ten co ją brał i taki problem miał. Czemu miałbym nie wierzyć relacji ludzi z for internetowych, którzy piszą o koszmarze z jej odstawianiem? A komu mam wierzyć - lekarzom, którzy zapewniają, że lek jest bezpieczny i odstawianie trwa tydzień i tak naprawdę mają wiedzę czysto teoretyczną? Oni nie żrą tych leków. W ogóle dlaczego wszystkie przypadki dotyczące problemów traktować niepoważnie? Dla mnie to ignoracja. Kto niby jest zainteresowany badaniami na temat długotrwałych skutków ich zażywania? Koncerny chyba nie. Żeby nie było, bo zaraz "wcinacze" się odezwą i będą mi próbować wcisnąć coś w usta - nie uważam tych leków za złe, ale dodam od siebie, że gdybym wiedział, że doprowadzą mnie do większych problemów niż miałem, to bym ich nie tknął. Teraz oprócz gimnastyki z moją chorobą mam jeszcze łażenie po lekarzach i długotrwałe leczenie (które może da skutki, a może nie) . A miało być "bezpiecznie". Tym bardziej ufam opiniom ludzi, którzy mają takie problemy. Dlatego mam taką i nie inną opinię na temat tych leków i wypowiedzi w stylu "to brednie, to niemożliwe" , mnie po prostu śmieszą. Same koncerny nie wiedzą do końca w jaki sposób te leki działają ,więc bardzo poznane te medykamenty to chyba nie są.
Ostatnio edytowano 28 maja 2010, 10:42 przez pete_27, łącznie edytowano 2 razy
pete_27
Offline

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez Lili-ana 28 maja 2010, 10:39
Nortt napisał(a):
Tak, zobaczymy jak szybko m wrócisz z powrotem do znienawidzonego ssri.

Dla ciebie proponuje dietę śródziemnomorską na kapuście, bądź chińską opartą na pawianich mózgach i noworodkach z aborcji.

Gdyby nie ssri to już bym nie żył koziołku.

Nie rozumiem, jak można opierać swoją wiedzę na internetowych bohomazach...
Btw. dr Breggin brzmi jak dr Dolittle albo Profesor Kleks

Nie podskakuj gówniarzu, a koziołki to idź se sam pofikaj :P
Lili-ana
Offline

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez Shadowmere 28 maja 2010, 10:44
pete_27, a co Ci taką krzywdę zrobilo :D ?Afobazol już nie dziala,czy jak? :lol:
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez Lili-ana 28 maja 2010, 13:57
pete_27 napisał(a): Tym bardziej ufam opiniom ludzi, którzy mają takie problemy. Dlatego mam taką i nie inną opinię na temat tych leków i wypowiedzi w stylu "to brednie, to niemożliwe" , mnie po prostu śmieszą. Same koncerny nie wiedzą do końca w jaki sposób te leki działają ,więc bardzo poznane te medykamenty to chyba nie są.

Dokładnie, mnie też bardziej interesują opinie ludzi, bo mają lepsze doświadczenie, niż taki lekarz, co prawdopodobnie ma podpisaną umowę z jakimiś koncernami(nie mówię, że wszyscy).
Ja zmieniałam trzy razy leki, co prawda każdy był z grupy ssri ale moja pani psychiatra kazała mi za każdym razem odstawiać jedne od razu i na drugi dzień łykać następne. Za pierwszym razem tak zrobiłam i po trzech dniach zaczęłam się czuć bardzo źle więc wróciłam do małej dawki pierwszego leku i stopniowo go najpierw odstawiałam, jednocześnie biorąc małą dawkę następnego.
I tego nie dowiedziałam się od pani doktor, tylko właśnie od ludzi, którzy mają doświadczenie z tymi lekami.
Lili-ana
Offline

Re: Leki SSRI - Ostrzeżenie

przez Zenonek 28 maja 2010, 14:22
Co racja to racja. Lekarzy dobrych, z powolania jest duzo - jednak wiekszosc to zwyczajni dorobkowicze.

Chociaz o psychiatrach mam nienajgorsze zdanie.

Natomiast o dermatolog ach mam jak najgorsze zdanie - owszem przy powaznych sprawach - jak w gre wchodzi zycie to pomoga, ale przy drobnych sprawach chca tylko i wylacznie zbijac kabze i nakrecac wizyty. Wiecej sie mozna na forach dowiedziec - i to o rzeczach zasadniczych - takich o ktorych dermatolog nie powie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez Shadowmere 28 maja 2010, 15:00
Zenonek, powinieneś poznać mojego psychiatrę.pokochalbys Go :105:
Jeśli kiedys bede jednak chciala wyjsc za Adama,to czy wypada mi poprosic mojego psychiatrę by zostal moim świadkiem :D ?
Bo nikogo innego na świecie tak nie lubię.
Shadowmere
Offline

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez miko84 28 maja 2010, 15:45
Tak, pisze to w ulotkach tylko dlatego, że były przypadki samobójstw po przyjęciu tych leków. Gdyby tego nie napisali naraziliby się na wysoko milionowe odszkodowania. Mnie np żaden lekarz nie poinformował o możliwych skutkach ubocznych a część zalecała by nie czytać ulotki.
miko84
Offline

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez Lili-ana 28 maja 2010, 15:55
A moja psychiatra zapytała przed rozpoczęciem leczenia czy miałam myśli samobójcze, skoro nie miałam to uznała, że ich nie będe mieć i też mnie wcale nie ostrzegła. A myśli miałam i to straszne :shock: Gdyby nie mój mąż to nie wiem... tzn. pewnie nic bym nie zrobiła, bo mam dzieci ale chciałam bardzo wyskoczyć z okna, tak koszmarne myśli miałam na początku leczenia. I w wielu przypadkach tak jest, dlatego dają benzo czy inne uspokajacze na początek, żeby siebie, czy kogoś innego nie zabić... Straszne...

Na pewno słyszeliście o tych przypadkach w USA, gdzie nastolatek wszedł do szkoły i pozabijał parę osób, a na końcu siebie. Było nawet kilka takich podobnych przypadków w Stanach. I jest udowodnione właśnie, że sprawcy byli na lekach ssri.
W Stanach leki ssri podają dzieciom już od 7 roku życia... Jest dużo przypadków samobójstw właśnie u tak młodych osób, najmłodszy chłopak miał 9 lat, kiedy popełnił samobójstwo.
Lili-ana
Offline

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

Avatar użytkownika
przez Paranoja 28 maja 2010, 16:18
gnom, nie czytałam całego tematu, ale po pierwszych postach powiem tylko tyle, że niektórzy po prostu zanim wezmą pigułkę, czytają ulotkę, w której wszystko pisze (również to co tak usilnie mam wciskasz)
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez Nortt 28 maja 2010, 16:36
Lili-ana napisał(a):
Na pewno słyszeliście o tych przypadkach w USA, gdzie nastolatek wszedł do szkoły i pozabijał parę osób, a na końcu siebie. Było nawet kilka takich podobnych przypadków w Stanach. I jest udowodnione właśnie, że sprawcy byli na lekach ssri.
W Stanach leki ssri podają dzieciom już od 7 roku życia... Jest dużo przypadków samobójstw właśnie u tak młodych osób, najmłodszy chłopak miał 9 lat, kiedy popełnił samobójstwo.


Straszne ja mam ochotę tak zrobić bez leków i co z tego? Byli chorzy więc się leczyli SSri. Nie ma ŻADNEGO dowodu na to, że leki były przyczyną tych wypadków.
Nortt
Offline

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez Magdaa 28 maja 2010, 16:41
Lili-ana napisał(a):
Na pewno słyszeliście o tych przypadkach w USA, gdzie nastolatek wszedł do szkoły i pozabijał parę osób, a na końcu siebie. Było nawet kilka takich podobnych przypadków w Stanach. I jest udowodnione właśnie, że sprawcy byli na lekach ssri.


Znam tę historię od podszewki bo naprawdę dużo o niej czytałam. Tam powodem jego zachowania było jego dzieciństwo, relacje z rodzicami i z rówieśnikami, fascynacja bronią, a nie leki ssri. Leki brał bo się leczył.

W KAŻDEJ ULOTCE JEST WYRAZNIE NAPISANE że leki te nie powinny być podawane osobom przed 18 rokiem życia bo mogą dawać takie skutki !!! Więc nie wiem po co ta dyskusja? Ja je jadłam mając 18lat i je odstawiłam bo mi palma odbiła, tak jak mogło się stać- ale od tego są bliscy aby zauważyć zmiany i zawlec chorego do psychiatry (ja sama nie widziałam tych zmian, i twierdziłam że wszystko jest w porządku!).

Proponuję poczytać ulotkę zanim zacznie się siać ferment na forum.
Magdaa
Offline

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez yans 28 maja 2010, 17:35
Shadowmere napisał(a):Zenonek, powinieneś poznać mojego psychiatrę.pokochalbys Go :105:
Jeśli kiedys bede jednak chciala wyjsc za Adama,to czy wypada mi poprosic mojego psychiatrę by zostal moim świadkiem :D ?
Bo nikogo innego na świecie tak nie lubię.

Daleki od oceniania i krytykowania - obawiam się Haniu (przepraszam jeśli za wcześnie przeszedłem na Ty - internet skłania do luźnych relacji - jestem Grzesiek przy okazji ;)) że kodeks honorowy jakiego powinien przestrzegać psychoterapeuta zabroniłby mu wyrazić zgodę. Obawiam się również - o ile ma on bardzo profesjonalne podejście - że wiedząc o tym jak do niego się przywiązujesz - musiałby zrezygnować ze spotkań. Wiem wiem, nie pomyśl że sugeruję coś więcej niż platoniczną fascynację mądrym człowiekiem - ale już to jest chyba przekroczenie jakichś ram, które ów kodeks wytycza. Czy są to słuszne ramy to rozmowa do innego działu, ale na pewno ustalono je z sensownych powodów. No ale to wszystko tak na marginesie, wszak to dyskusja o lekach (z której się dowiedziałem trochę nowych rzeczy, więc uniżenie przepraszam za zbyt zuchwały ton moich wcześniejszych wypowiedzi. Faktycznie - nie zdawałem sobie sprawy że ssri mogą tak namieszać - nie znaczy że pochwalam straszenie innych i wyolbrzymianie zagrożeń, nadal też popieram ich stosowanie - po prostu rozumiem teraz poglądy tych dotnikętych powikłaniami i ubcznym działaniem).
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez Shadowmere 28 maja 2010, 17:52
yans, Moj psychiatra jest rownież psychoterapeutą,a specyfika moich zaburzeń jest szczególna.
Mam problem z zależnością-i wspolnie pracujemy nad tym bym przestala się jej obawiać-oboje z terapeutką są zdania,że nie ma nic lepszego dla mnie niż bezpieczna,nie zagrażająca bliskość.Chcemy odtworzyc w terapii relację dziecko-mama,dziecko-tata(nawiasem mówiąc znakomita część terapii polega właśnie na przeniesieniu).Dotychczas w moim życiu bylam uzależniona od rzeczy zlych,niszczących,ktore robily mi krzywdę.
Każde małe dziecko jest uzależnione od mamy.Jak mama krzywdzi dziecko (bije,zaniedbuje,molestuje,wyzywa) to obraz zależności jest zaburzony i aby uzdrowić tą osobę w doroslym życiu należy odtworzyc zależność -tym razem w sposób wlaściwy i bezpieczny.
Grześku wierzę w kompetencje mojego psychiatry i mojej terapeutki.Znają mnie.Ja mam się przywiązać i to mocno ;) .
Problem jest tu stricte savoire vivrovy-czy jak już będę zdrowa,bedzie mi wypadalo zaprosic psycha na ślub?Nie będę już jego pacjentką,ale wciąż będę Go bardzo cenić i lubić. :pirate:

[Dodane po edycji:]

yans, z powodu,o ktorym napisales-"przekroczenie granic" moj psych nie jest moim terapeutą.Natomiast przepisuje mi tabletki i rozmawia ze mną (nie w formie terapeutycznej),a jedynie rozjaśnia pewne mechanizmy i sprawy związane z lekami.Mi jest potrzebna świadomość,że jest ktos forever.Stałość.Zależność.Bezpieczeństwo.
Shadowmere
Offline

Re: LEKI SSRI - OSTRZEŻENIE

przez Magdaa 28 maja 2010, 17:58
Bejbe, Shadowmere Ty moje, ostatnio marudziłaś że Ty nigdy za mąż nie wyjdziesz :twisted: I jak ja mogę za mąż wyjść :mrgreen: A teraz sama chcesz?
A poza tym- chcesz mnie zdradzić? :P
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do