Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Lili-ana 07 mar 2011, 10:42
Ja napiszę jak to było ze mną:
Od 2003 roku miałam nerwicę mieszaną z depresją, był to wynik doświadczeń życiowych, surowa, zimna uczuciowo matka, a potem toksyczny partner(obecnie były), ktory dołożył swoje 5 groszy do mojego życia i zachorowałam na nerwicę lękową i tak sobie z nią żyłam kilka lat, aż do 2009 roku, kiedy to mój obecny małżonek, który łyka antydepresanty od 3 lat, a wtedy od roku, namówił mnie żebym poszła do psychiatry, oczywiście w tym momecie myślał o sobie, bo miał dosyć moich humorów i czepiania się jego(co było słuszne z mojej strony i zawsze tak uważałam), a ja podjęłam tą decyzję o pójściu do psychiatry, bo zaczęłam mieć znów coraz częstsze ataki paniki ale wiedziałam gdzie tkwi przyczyna: w moim kolejnym nie dającym mi satysfakcji związku:/ No ale poszłam, zaczęłam łykać sertralinę najpierw i rzeczywiście poprawiło mi się po jakimś czasie, byłam pewniejsza siebie, mniej lękliwa ale... czułam zawsze, że to sztuczne! Jeden bardzo duży + dzięki lekom to to, że zdystansowałam się do własnego życia, do związku, potrafiłam z boku to wszystko zobaczyć jako obserwator i za to jestem wdzięczna lekom naprawdę! Więc zobaczyłam, poobserwowałam moje życie, pochodziłam na terapię i wyciągnęłam wnioski. Zmieniłam dietę i dzięki niej stałam się jeszcze bardziej świadoma! I teraz czuję się na tyle silna, że mogę leki odstawić:)
Podsumowując:
Leki w moim przypadku mi pomogły:) ALE nigdy nie czułam się na nich dobrze i wiedziałam, że je w niedalekiej przyszłości odstawię. Nie czułam się na nich do końca sobą, szczególnie na paroksetynie - koszmar! Już wolę mieć czasem lęki i depresyjne nastroje, byleby tylko czuć się jak ja, mieć kontakt se sobą, to jest dla mnie NAJWAŻNIEJSZE!

Nerwica to jest choroba emocji i to nad nimi trzeba popracować na terapii albo samemu przy pomocy mądrych książek. Depresja endogenna to podobno tylko w 3 - 5% jest, reszta to reakcja na trudne problemy w życiu, jak i również złe odżywianie się. Mięso = śmierć, morderstwo, ból, agresja i te emocje zjadamy wraz z mięsem, może to dziwnie brzmi ale tak jest. Ja kiedyś byłam codziennym mięsożercą i mogę poświadczyć tą różnicę jak się czuję, kiedy tego mięsa nie jem: jestem spokojniejsza, rzadko się złoszczę czy gniewam(musi być duży powód, a kiedyś to o byle błachostkę...), bardzo rzadko płaczę, o niebo lepiej się czuję fizycznie, mam dużo energii i pozytywnie patrzę na świat.

Wasz wybór.
Lili-ana
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez intertronic 07 mar 2011, 10:47
Rozumie to ze ludzie nie widza innego wyjscia jak tylko branie tabletek , bo im tej drogi tez nie ma kto pokazac , rozumie to doskonale tym bardzie jez sam kiedys siedzialem w tym wszytkim , trulem organizm zla chemia przez wiele lat i tez mi sie na poczatku wydawalo ze znalazlem rozwiazanie ze mnie te leki keidys w koncu wyleczyc musza , bo poto chyba sa myslalem ....niestety tak sie nidgy nie stalo , wyniszczyly mi tylko organizm i dlatego dzisiaj o tym wam tuaj pisze , rozumie ze sa tacy ktorzy nie widza innego wyjscia jak tylko ucieczka w tabletki ale musza tez zdac sobie sprawe czym sa te tabletki , musza wiedzeic ze zatruwaja one organizm i nie musowo ich brac latami aby tak sie stalo .
Dzisiaj nie wyobrazam sobie brania jakich kolwiek tabletek , a juz calkowicie nie wwypbrazam sobie lykania lekow psychotropowych ...po ktorych mialbym miec swietna kondycje ktora mam obecnie ? :0 , nie wyobrazam tez sobie silnego ukladu opornosciowego u ludzi ktorzy biora te leki .
Nie chorowalem na zadna grype od wielu wielu lat w przeciwienstwie gdy bralem psychotropy to mnie grypa potrafila dopasc nawet dwa razy w roku .Chyba nie potrzeba dalej tluamczyc jaki wplyw ma zla chemia na zdrowie czlowieka .
Ostatnio edytowano 07 mar 2011, 10:51 przez intertronic, łącznie edytowano 1 raz
intertronic
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Zenonek 07 mar 2011, 10:50
intertronic,

Nie masz bladego pojecia czym jest prawdziwa depresja z gonitwa mysli. Nie masz pojecia czym sa ciezkie obsesje i natrectwa.

Napisze to po raz ostatni : pewnych objawow nie masz zadnych, zadnych szans opanowac bez lekow.



Leki maja wiele wad, zadne z nich pigulki szczescia.....ALE dzieki temu, ze sa chociaz takie lekarstwa ludzie zaburzenie NIE sa zamykani w domach dla obląkanych tylko w ponad 90 % sa w stanie normalnie funkcjonowac i cieszyc sie zyciem.

Lili-ana,

Czasem lęki i depresyjne nastroje ? To jest nic. Chyba tez nie wiesz czym jest prawdziwa nerwica czy depresja.

Mieso ? Trzeba jesc na zdrowie w umiarkowanych ilosciach.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez intertronic 07 mar 2011, 10:53
zenonek nie przecze ze tak jest , ale ci ludzie pozostaja nadal chorzy , tylko dodatkowo jeszcze zatruci , oto chodzi .
Jesli chodzi o mieso to nie wiem czy zrozumiales , ale poza zla chemia ktora moze zwierac , zawiera tez duze ilosci adrenaliny , zwierze tez sie boi i czuje przed smiercia ...
Poza tym bierzesz te swoje leki od kilku miesiecy i mysle ze nie bardzo wiesz o czym piszesz ...
Ostatnio edytowano 07 mar 2011, 10:57 przez intertronic, łącznie edytowano 1 raz
intertronic
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Lili-ana 07 mar 2011, 10:56
intertronic napisał(a):Rozumie to ze ludzie nie widza innego wyjscia jak tylko branie tabletek , bo im tej drogi tez nie ma kto pokazac , rozumie to doskonale tym bardzie jez sam kiedys siedzialem w tym wszytkim , trulem organizm zla chemia przez wiele lat i tez mi sie na poczatku wydawalo ze znalazlem rozwiazanie ze mnie te leki keidys w koncu wyleczyc musza , bo poto chyba sa myslalem

to jest myślenie przeciętnego człowieka, który łyka antydepresanty, to jest myślenie mojego męża i mimo że ja mu pokazuję że można inaczej to on się boi ! na terapię też nie chce iść, bo uważa w ogóle psychologię za durnotę. On to jest taki człowiek nauki, dla niego baza wiedzy to wikipedia, pubmed itp... wierzą w to co mówią naukowcy i lekarze, a duchowości i psychiki nie biorą na serio, a to duży błąd!

-- 07 mar 2011, 09:59 --

Zenonek napisał(a):
Czasem lęki i depresyjne nastroje ? To jest nic. Chyba tez nie wiesz czym jest prawdziwa nerwica czy depresja.

Mieso ? Trzeba jesc na zdrowie w umiarkowanych ilosciach.

Wiem co to jest prawdziwa nerwica! A o czasem lękach i depresyjnych nastrojach pisałam w czasie teraźniejszym, bo teraz tak mam, że jest to tylko czasem. Ale kiedyś było bardzo ciężko! Bałam się spotykać z ludźmi, miałam silne ataki paniki, wiem co to znaczy!

A mięso w umiarkowanych ilościach to dla ciebie ile??
Przyznam że czasem zdarza mi się zjeść surowego śledzia na święta... ;)
Lili-ana
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez intertronic 07 mar 2011, 11:03
zenonek _ jak to mowia "kazda kurka swoje chwali" "moj " lek wieksyz od twojego itd....dajmy spokoj , le,ki to le,ki , nie naleza do przyjemnych niezaleznie od tego jakiego sa nasilenia ;)
intertronic
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez wielkamała 07 mar 2011, 11:08
Zenonek- lubię Cię :D
Ja też lubię mięsko, ale raczej agresywna po nim nie jestem.
Intertronic- chyba masz obsesję na temat zatrucia chemią.....
W obecnych czasach wszystko jest nią nafaszerowane- chleb, mleko, warzywa i owoce.
Więc Ty też jesteś zatruty?
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez linka 07 mar 2011, 11:09
wielkamała, nie bo on sobie sam hoduje na wsi 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez intertronic 07 mar 2011, 11:10
a Ty zanim cos napiszesz to wroc sie prosze kilka postow wczesniej i przeczytaj ze sam urpawiam owoce , warzywa ... mam obsesje jasne , bo dbam o walsne zdrowie , kazdy powinien miec taka obsesje :-)
Linka nic nie mam do wsi ale prosilbym bez zbednych sugesti , pisalem o ogrodku , dzialce .
I daj Ci Boze na takiej wsi mieszakc jak ja mieszkam :lol:
intertronic
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez wielkamała 07 mar 2011, 11:14
A wodę też "hodujesz"? Przecież w wodzie to chemii co niemiara.........
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez intertronic 07 mar 2011, 11:15
nie , ale uzywam osmozy plus remineratora ..takze pudlo , wymysl cos innego ;)
intertronic
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Lili-ana 07 mar 2011, 11:16
intertronic napisał(a):I daj Ci Boze na takiej wsi mieszakc jak ja mieszkam :lol:

Ja chcę :!: :D

-- 07 mar 2011, 10:16 --

intertronic napisał(a):nie , ale uzywam osmozy plus remineratora ..takze pudlo , wymysl cos innego ;)

właśnie ja tez zamierzam kupić filtry z odwróconą osmozą :)
Lili-ana
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez wielkamała 07 mar 2011, 11:17
wow, zabiłeś mi ćwieka :o Rozumiem, że chlebek sobie sam produkujesz i wypiekasz? Czy nie jesz?
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez intertronic 07 mar 2011, 11:19
ale od strony ogrodka to sobie nie zagladajmy , bo moge Ci zadac niezreczne dla Ciebie pytanie "mala " ;)

-- 07 mar 2011, 11:20 --

Lilia-ana ;)
Ostatnio edytowano 07 mar 2011, 11:21 przez intertronic, łącznie edytowano 1 raz
intertronic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do