Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 gru 2010, 09:24
lunatic, bo masz TYPOWE zle podejscie jak masa ludzi do lekow. Juz pisalam o tym kilka razy na forum. LEK NIE JEST CUDOWNYM SRODKIEM. PO to go bierzesz bo cos nie tak funcjonuje w Twoim mozgu, stad masz rozne objawy...lekowe, depresyjne,schizofreniczne itd. Lek pomoze albo usunac objawy calkowicie albo je przytlumi, stad czlowiek moze mniej wiecej normalnei zyc w spoleczenstwie. Jak masz zaburzenie to wtedy musisz sam dzialac, chodzic na terapie albo po prostu wziac sie do roboty, przewartosciowac swoje zycie, zmienic cos itp, itd. Nie bedzie tak ze wezmiesz lek i bedziesz non stop chodzil happy i ekstra zadowolony.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez lunatic 14 gru 2010, 20:08
agusiaww napisał(a):Jak masz zaburzenie to wtedy musisz sam dzialac, chodzic na terapie albo po prostu wziac sie do roboty, przewartosciowac swoje zycie, zmienic cos itp, itd. Nie bedzie tak ze wezmiesz lek i bedziesz non stop chodzil happy i ekstra zadowolony.

Jak się jest tak słabym, że z trudem się chodzi to co napisałaś jest praktycznie nierealne do wykonania. Czuje się jakby ktoś wyssał ze mnie całą energię, przed braniem leków tego nie było.
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Lili-ana 15 gru 2010, 00:10
Tak to jest jak się za długo bierze. Przecież wszędzie piszą, ze góra 2 lata powinno się leki psychotropowe brać. Coś w tym musi być skoro osoby które mają dłuższy staż w ich zażywaniu czują się gorzej niż kiedykolwiek.
Ja łykam je od 1,5 roku, na szczęście z ssri już zeszłam, nie podobało mi się ich działanie mimo że wyciągnęły mnie z dołka psychicznego, za co jestem im wdzięczna. Teraz jestem na małej dawce Trittico i w zasadzie czuję się normalnie, mam normalne emocje(stabilne), odzyskałam kontakt ze swoim Ja, co jest dla mnie najważniejsze, nastrój też OK. Być może ten lek jest dla mnie tym trafionym, chociaż lęki mi się czasem zdarzają, na paroksetynie były one stłumione - bo na paroksetynie było wszystko stłumione!
Ten lek jest moim ostatnim mam nadzieję, myślę, że na wiosnę będę je całkiem odstawiać, teraz skupię się na terapii i wyciągnę z niej co najlepsze dla mnie. Po farmakoterapii skupię się jeszcze bardziej na odżywianiu, bo to ma też spory wpływ na psychikę, w końcu jesteś tym co jesz, a w zdrowym ciele to i zdrowy duch, więc zamiast leków będzie właściwe, zdrowe pożywienie. Wcześniej jadłam tak, byleby coś zjeść i zapełnić żołądek, teraz wiem że to był błąd.
Naprawdę warto się przyjżeć temu, czym się odżywiamy. To jest bardzo ważne!
:)
Lili-ana
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez 19_latek 15 gru 2010, 21:23
A co sie stanie jesli bede bral dluzej niz 2 lata?
19_latek
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez khaleesi 15 gru 2010, 21:25
Nie wiem .Uzależnienie ?
Ja 7 lat już zażywam i nawet nie chce myśleć .
Ale bez nich to niemożliwość egzystencji .
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez kasia000 16 gru 2010, 09:56
eeeeee nie uogólniajmy ,zę wszyscy muszą brać leki 2 lata i koniec -bo głuzej nie wolno!
LILIANA są ludzie co muszą brać do konca zycia czasem...takie życie :cry:
ale ,ze 2 lata...pierwsze słyszę!

[Dodane po edycji:]

ja chyba jestem tego przykładem..6 lat na seroxacie
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Lili-ana 16 gru 2010, 12:44
wiem że są różne przypadki i ludzie łykają to przez wiele lat ale chyba na ulotkach i również niektórzy psychiatrzy tak twierdzą, że leczenie antydepresantami powinno trwać od 6 m-cy do 2 lat. Potem powinno się odstawić i zobaczyć jak dana osoba będzie się czuła bez nich. Oczywscie zależy od człowieka, od tego co robi, czy pracuje nad sobą, czy chodzi na terapię, czy zmienia swoje życie, czy jest na to gotowy po prostu żeby odstawić leki.
Lili-ana
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez khaleesi 16 gru 2010, 18:16
Lili-ana napisał(a):wiem że są różne przypadki i ludzie łykają to przez wiele lat ale chyba na ulotkach i również niektórzy psychiatrzy tak twierdzą, że leczenie antydepresantami powinno trwać od 6 m-cy do 2 lat. Potem powinno się odstawić i zobaczyć jak dana osoba będzie się czuła bez nich. Oczywscie zależy od człowieka, od tego co robi, czy pracuje nad sobą, czy chodzi na terapię, czy zmienia swoje życie, czy jest na to gotowy po prostu żeby odstawić leki.



Nie zgodzę się z Tobą .
Czasem psychoterapia nie pomaga wystarczająco i trzeba wspomóc się farmakologicznie tym bardziej ,że po nich normalnie funkcjonujemy a bez nich to nawet na ta terapie by człowiek nie wyszedł .
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez intertronic 16 gru 2010, 20:27
intertronic
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Lili-ana 17 gru 2010, 00:07
psyche. napisał(a):
Lili-ana napisał(a):wiem że są różne przypadki i ludzie łykają to przez wiele lat ale chyba na ulotkach i również niektórzy psychiatrzy tak twierdzą, że leczenie antydepresantami powinno trwać od 6 m-cy do 2 lat. Potem powinno się odstawić i zobaczyć jak dana osoba będzie się czuła bez nich. Oczywscie zależy od człowieka, od tego co robi, czy pracuje nad sobą, czy chodzi na terapię, czy zmienia swoje życie, czy jest na to gotowy po prostu żeby odstawić leki.



Nie zgodzę się z Tobą .
Czasem psychoterapia nie pomaga wystarczająco i trzeba wspomóc się farmakologicznie tym bardziej ,że po nich normalnie funkcjonujemy a bez nich to nawet na ta terapie by człowiek nie wyszedł .

Ja tez najpierw zaczęłam brać leki a dopiero potem zaczęłam terapię i terapia ma za zadanie takie, żebyśmy nauczyli się funkcjonować bez leków więc jak człowiek jest po lub nawet w trakcie psychoterapii i ma dobre rokowania, to może odstawic leki i spróbować radzić sobie bez nich.
A jesli terapia nie pomaga wystarczająco to znaczy że trzeba zmienić terapeutę albo też może oznaczać, że człowiek nie korzysta z terapii jak należy, np. nie otwiera się do końca, nie pracuje wystarczająco nad sobą...
Nie mówię tu o cięzkich przypadkach ale większość nerwicowców ma "tylko" nerwicę, która siedzi w umyśle i tylko przez terapię można się jej raz na zawsze pozbyć, leki tylko maskują jej objawy.

[Dodane po edycji:]

intertronic napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=_Aae7l-GQck&feature=related

dobry link, znam to i polecam.
Lili-ana
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez lasic5 17 gru 2010, 12:31
Dla mnie to trochę dziwne co piszesz lunaticu ,ja nigdy nie brałam leków przez pięć lat na okrągło,zawsze lekarka mi odstawiała i przepisywała stabilizator,ale ja go nie brałam ,być może dlatego depresja wracała.Teraz jak czuję się lepiej będę brać stabilizator jak zejdę z antydepresantów.Z własnego doświadczenia wiem że same leki nie załatwią wszystkiego,to my musimy zmienić swoje życie ,postępowanie bo może w tym leży przyczyna że depresja wraca.Trzeba przewartościować swój świat.Jedno wiem na bank warto brać leki bo pomagają wyjść z depresji .Ja brałam a potem przerywałam sama branie i cieszę się z tego bo przynajmniej organizm przez cztery lata odpoczął od chemii.Paradoksalnie nawet gdy wraca depresja jestem mocniejsza niż za pierwszym razem,bo wiem że kiedyś minie.Co nas nie zabije to nas wzmocni!
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez lunatic 17 gru 2010, 21:49
lasic5 napisał(a):Teraz jak czuję się lepiej będę brać stabilizator jak zejdę z antydepresantów.

Ja dostałem właśnie pierwszy raz stabilizator i chyba wrzuce to wszystko w kosz. Jak można brać leki, które mają ryzyko takich skutków ubocznych. Ja nie potrafię chyba, każdego dnia zastanawiać się czy zaraz mi się coś stanie od tego czy nie.
O stabilizatorach:
"Najpoważniejszym powikłaniem jest obserwowany sporadycznie (częstość 1:1000-10 000) zespół nadwrażliwości (anticonvulsant hypersensitivity syndrome), który pojawia się najczęściej 2-6 tygodnia leczenia (może jednak wystąpić w toku długotrwałej kuracji, częściej przy lekach przeciwdrgawkowych o budowie aromatycznej). Do objawów zapowiadających to groźne (niekiedy śmiertelne) powikłanie należy podwyższona temperatura, złe samopoczucie, zapalenie gardła."
Autor opracowania: prof. dr hab. med. Stanisław Pużyński

O lamotryginie, podobno mającej najmniej skutków ubocznych
To co wyżej plus: "Lamotrygina w padaczce idiopatycznej- większe ryzyko nagłego zgonu sercowego?
"Lamotrygina (LTG) ma działanie hamujące na przepływ jonów potasowych. Taki efekt może spowodować ryzyko zaburzeń rytmu oraz nagłej śmierci."
autor: Aurlien D, Tauboli E, Gjerstad L

Po kwasie walproinowym śmiertelne zapalnie wątroby, utrata słuchu. Co to za leki mają być, jak w ogóle dopuścili coś takiego do obrotu to nie mam pojęcia.
Wiem że to są rzadkie objawy, ale się zdarzają i każdego dnia chcesz się zastanawiać czy trafi na Ciebie czy nie?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Lili-ana 17 gru 2010, 23:09
Tak, mi też psychiatra przepisała stabilizator "convulex" lek dofinansowywany, dostałam go w aptece prawie za darmo(ciekawe czemu?) jak przeczytałam ulotkę, to się przeraziłam, nie ruszyłam tego gó...
Lili-ana
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez aree1987 17 gru 2010, 23:11
Lili-ana napisał(a):Tak, mi też psychiatra przepisała stabilizator "convulex" lek dofinansowywany, dostałam go w aptece prawie za darmo(ciekawe czemu?) jak przeczytałam ulotkę, to się przeraziłam, nie ruszyłam tego gó...


Jak to to samo co depakine to dobrze zrobilas. :evil:
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do