Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez kochanie 08 gru 2010, 12:20
Zenonek napisał(a):Z fachowej literatury , google naukowe, fora medyczne, forum-nerwica, doswiadczenie.

To nie moja wiedza - kazdy weteran leczacy sie x lat bez skutku, powie Ci to samo.



a możesz podać tytuły książek i jakieś strony do tych fachowych artykułów w googlach?? byłabym wdzięczna...
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Lili-ana 08 gru 2010, 12:47
19_latek napisał(a):Lili-ana,
Ale wyjscie z depresji a z nerwicy lekowej to cos innego. Tutaj jak poprawi Ci sie nastruj to normalnie funkcjonujesz a w nerwicy ataków nie pozbedziesz sie na terapi, jedynie nauczysz sie z nimi walczyc, nie znikna, dla mnie to jak wyrok.

Bzdura!
ja właśnie cierpię na nerwicę lękową i moja pani psycholog terapii behawioralno - poznawczej powiedziała, że lęki to jest kwestia około 5 spotkań, że da się nauczyć z tym radzić, dla mnie to tak jakbym mogła się tego pozbyć. Ataki nie biorą się znikąd, na terapii szukasz przyczyny, jeśli ją znajdujesz to łatwiej jest zrozumieć skąd to się bierze, łatwiej zaakceptować i nauczyć się z tym żyć. Myślę, że z czasem w drodze rozwoju, można się tego całkowicie pozbyć.

[Dodane po edycji:]

19_latek napisał(a):
linka napisał(a):
w nerwicy ataków nie pozbedziesz sie na terapi, jedynie nauczysz sie z nimi walczyc

Niby dlaczego się ich nie pozbędziesz? Kto ci tak powiedział?


Moj psycholog.

Tak jak pisałam, mój psycholog mówi zupełnie co innego, że ataki to najmniejszy problem...
Ostatnio edytowano 08 gru 2010, 12:50 przez Lili-ana, łącznie edytowano 1 raz
Lili-ana
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez kasia000 08 gru 2010, 12:50
dokładnie 19-latek bzdury pisze
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez nnn 08 gru 2010, 19:51
Przestają działać:

"Loss of effectiveness. Any antidepressant may lose its effect after months or years, sometimes because the brain has become less responsive to the drug (tolerance). Solutions include increasing the dose and switching to another antidepressant with a different mechanism of action."

http://www.health.harvard.edu/newsweek/What_are_the_real_risks_of_antidepressants.htm
nnn
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez lasic5 09 gru 2010, 13:19
Ja jestem żywym przykładem że leki działają tylko nie od razu ,ale pomimo brania leków trzeba dużo walczyć samemu małymi kroczkami do przodu a czasami do tyłu.Ja nareszcie zaczynam wracać do życia może nie tak jakbym chciała ,ale jest lepiej.Przez pół roku będę brać antydepresanty ,a potem sam stabilizator.Byłam na dnie i zawsze u mnie długo trwało aż lek zaskoczył w wysokiej dawce.Nieraz byłam zła na lekarkę gdy odstawiała mi leki ,a potem znów depresja wracała ,ale być może miała rację.Gdy nie brałam leków i czułam się świetnie zawsze łudziłam się że nie wróci ale wracała.Z depresją można nauczyć się żyć i można z niej wyjść.Za każdym razem gdy wraca może to dziwne ,ale jestem mocniejsza pomimo że płaczę ,odczuwam efekty uboczne leku,zmuszam się do wszystkiego i myślę po co żyć .Po to ,że gdy mija te chwile gdy jestem zdrowa są niezapomniane ,doceniam to co gubimy w codziennym życiu może to śmieszne ,ale dzięki depresji zaczynam żyć !Ja u siebie nie zauważyłam uzależnienia od leków zawsze gdy wraca biorę te same dawki i prawie tyle samo trwa .Myślę,że mogę podziękować może to głupio brzmi DEPRESJI bo dzięki niej nauczyłam się ŻYĆ.
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez lunatic 10 gru 2010, 00:35
lasic5 napisał(a):Z depresją można nauczyć się żyć i można z niej wyjść.Za każdym razem gdy wraca może to dziwne ,ale jestem mocniejsza pomimo że płaczę ,odczuwam efekty uboczne leku,zmuszam się do wszystkiego i myślę po co żyć .

Zaprzeczasz jednocześnie jedno drugiemu. Piszesz że można z niej wyjść a następnie że za każdym razem wraca. Jeżeli wraca to co to za wyjście. Jeżeli wyjściem nazywasz ciągłe nawroty to ja dziękuję za takie wyjście. Tak jak pisałem wcześniej, wejście w leki antydepresyjne zapoczątkowuje błędne koło z którego strasznie trudno wyjść i nikt mnie nie przekona, że tak nie jest. Co mi z tego że lek zadziała, jak potem wszystko wróci. I wszystko od nowa, całe leczenie. Od pięciu lat to przerabiam w kółko, a wiele osób pewnie dłużej.
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez marcja 10 gru 2010, 00:58
19_latek napisał(a):
linka napisał(a):
w nerwicy ataków nie pozbedziesz sie na terapi, jedynie nauczysz sie z nimi walczyc

Niby dlaczego się ich nie pozbędziesz? Kto ci tak powiedział?


Moj psycholog.


Dosc "dziwne" stwierdzenie, jak na psychologa... Terapia poznawczo-behawioralna wlasnie temu w zalozeniu sluzy, aby nauczyc dana osobe wlasciwego reagowania na ataki leku, tj. traktowania leku i paniki, jako czegos zupelnie niezagrazajacego zyciu...
To chodzi o zmiane podejscia, a nie o "walke" z atakami... Gdy zmieniasz podejscie, ataki znikaja - w tym wlasnie tkwi klucz do wyzdrowienia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez kasia000 10 gru 2010, 10:36
dokładnie
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Lili-ana 10 gru 2010, 15:04
lunatic a na jakim etapie łykania leków jesteś? co zażywasz i jakie dawki?
Lili-ana
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez siódmy 10 gru 2010, 15:07
kasia000
siódmy -bierzesz leki?
jesli sa ci nie potrzebne nie bierz


Witam
Brałem sulpiryd nie miałem ubocznych,nie uzależnia jak inne ale odstawiłem i zastosowałem samopomoc i naturalne leki.Czuję się dobrze.


lunatic
"Zaprzeczasz jednocześnie jedno drugiemu. Piszesz że można z niej wyjść a następnie że za każdym razem wraca. Jeżeli wraca to co to za wyjście. Jeżeli wyjściem nazywasz ciągłe nawroty to ja dziękuję za takie wyjście. Tak jak pisałem wcześniej, wejście w leki antydepresyjne zapoczątkowuje błędne koło z którego strasznie trudno wyjść i nikt mnie nie przekona, że tak nie jest. Co mi z tego że lek zadziała, jak potem wszystko wróci. I wszystko od nowa, całe leczenie. Od pięciu lat to przerabiam w kółko, a wiele osób pewnie dłużej."


Własnie o to mi chodzi i dlatego odstawiłem chemiczne tabsy.

Pzdr

P.s. z nerwicy lękowej da się wyleczyć miałem przykład w rodzinie.
Gdy człowiek jest na tyle stary żeby wszystko zrozumieć-umiera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 gru 2010, 14:30
Lokalizacja
Earth

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez paradoksy 10 gru 2010, 15:10
siódmy, moim zdaniem piszesz takie teorie... bo mocą autosugestii zostałeś nagle cudownie ozdrowiony... A co, jeśli wcale nie byłeś chory?
Masz wszystkich ludzi biorących psychotropy za idiotów? Za zombie, co tylko ładują sobie jednego tabsa za drugim, bo tak jest wygodnie?
paradoksy
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Zenonek 10 gru 2010, 15:20
lunatic napisał(a):
lasic5 napisał(a):Z depresją można nauczyć się żyć i można z niej wyjść.Za każdym razem gdy wraca może to dziwne ,ale jestem mocniejsza pomimo że płaczę ,odczuwam efekty uboczne leku,zmuszam się do wszystkiego i myślę po co żyć .

Zaprzeczasz jednocześnie jedno drugiemu. Piszesz że można z niej wyjść a następnie że za każdym razem wraca. Jeżeli wraca to co to za wyjście. Jeżeli wyjściem nazywasz ciągłe nawroty to ja dziękuję za takie wyjście. Tak jak pisałem wcześniej, wejście w leki antydepresyjne zapoczątkowuje błędne koło z którego strasznie trudno wyjść i nikt mnie nie przekona, że tak nie jest. Co mi z tego że lek zadziała, jak potem wszystko wróci. I wszystko od nowa, całe leczenie. Od pięciu lat to przerabiam w kółko, a wiele osób pewnie dłużej.



A ja mam pytanie czy czasem nie spadles z Ksiezyca....Gdyz niemal 99% obecnej medycyny niechirurgicznej polega na leczeniu objawowym - np gdybys mial nadcisnienie- to zadne tabletki Cie nie wylecza z tego, tylko w czasie brania mozna to unormowac.

Tu tez bys mowil o blednym kole ? Przyklady mozna mnozyc.

Ja nie mam nic przeciwko leczeniu , ze jak sie bierze to jest OK - tylko problem lezy gdziej, a mianowicie tam, ze obecne leki antydepresyjne sa po prostu malo skuteczne.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez siódmy 10 gru 2010, 15:25
paradoksy napisał(a):siódmy, moim zdaniem piszesz takie teorie... bo mocą autosugestii zostałeś nagle cudownie ozdrowiony... A co, jeśli wcale nie byłeś chory?
Masz wszystkich ludzi biorących psychotropy za idiotów? Za zombie, co tylko ładują sobie jednego tabsa za drugim, bo tak jest wygodnie?


To nie ja załozyłem ten topik.Naprawde byłem ( jestem ) chory i ciągle walczę ze sobą.Wizyty u psychola to nie autosugestia? Próbuję przekonać że wszystko jest w nas i jak sami sobie nie pomożemy to nikt tego za nas nie zrobi.To wszystko.
I jeszcze jedno jak sami widzicie nie istnieje pigułka szczęścia są tylko nieznane półśrodki.
Pzdr
Gdy człowiek jest na tyle stary żeby wszystko zrozumieć-umiera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 gru 2010, 14:30
Lokalizacja
Earth

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez paradoksy 10 gru 2010, 15:42
Nikt nie powiedział, że istnieje pigułka szczęścia...
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do