Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez kasia000 26 lis 2010, 20:51
super powiedziane-ale wiecie boję sie teraz bo o co chodzi z tymi genami? co ja juz nigdy nie bede mieć 2 dziecka? bo urodze chore -po 5 latach z srri mamurodzic chore dziecko?
co wy tu wypisujecie>???
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez _Pete_ 26 lis 2010, 20:53
http://forum.krakow.pl/przeglad-prasy/1 ... -plodnosci

Zmiany w DNA.

http://www.news-medical.net/news/2006/01/23/15510.aspx

Podejrzenia wywoływania chorób z autoagresji.

Te leki z grubsza rzecz ujmując nawet nie wiadomo jak działają. Co tu dużo kryć...
_Pete_
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez aree1987 26 lis 2010, 20:53
Shadowmere napisał(a):Receptory serotoninergiczne pod wplywem wystawienia na nienaturalnie dużą ilosc neuroprzekaznika-odwrazliwiają się.Bez paniki proszę,bo nie jest to nieodwracalne,ani na zawsze..


Odwrażliwiają się się na bloker nie na neuroprzekaźnik, bo jakby odwarażlwiały się na neuroprzekaznik to jeśli jeden lek przestałby działać nie działałyby następne a tak nie jest..
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez kasia000 26 lis 2010, 20:54
straszne rzezcy wypisujecie naprawde
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez Anna R. 26 lis 2010, 20:55
He, he Kasiu- a nicienie na mianserynie żyły dłużej o 30 %, więc te rodniki nam niestraszne :mrgreen:
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Shadowmere 26 lis 2010, 20:56
kasia000, to po co się pytasz?wszyscy mają oszukiwac,albo pisać tylko dobre rzeczy,żeby Cię nie skrzywdzic?
Nie masz 3 latek,pora dorosnąć.Forum ma charakter informacyjny i jest dla wszystkich...
Nie będziesz miala żadnego chorego dziecka!Opanuj się :roll:
Shadowmere
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez kasia000 26 lis 2010, 20:56
tez właśnie tak uważam-to słowa mojej lekarki

[Dodane po edycji:]

aree1987 napisał(a):
Shadowmere napisał(a):Receptory serotoninergiczne pod wplywem wystawienia na nienaturalnie dużą ilosc neuroprzekaznika-odwrazliwiają się.Bez paniki proszę,bo nie jest to nieodwracalne,ani na zawsze..


Odwrażliwiają się się na bloker nie na neuroprzekaźnik, bo jakby odwarażlwiały się na neuroprzekaznik to jeśli jeden lek przestałby działać nie działałyby następne a tak nie jest..

dokłdnie !!!
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez celineczka3 26 lis 2010, 20:59
Kasiu myślę, że nie ma sensu sie tak bardzo nad tym zastanawiać, bo jak powiedziałam wiele rzeczy może przyczyniać się jakichś zaburzeń w funkcjonowaniu swojego organizmu. Grunt to po prostu dbać o siebie! Zdrowy tryb życia, może w znacznej mierze zneutralizować, a nawet naprawić szkody wywołane przez środowisko w jakim żyjemy czy leki jakie bierzemy:)
celineczka3
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 26 lis 2010, 23:34
Czytam ten watek i zastanawiam sie co jest bardziej korzystne/ mniej szkodliwe:

1/ skutki uboczne zazywania lekarstw psychotropowych
2/ skutki zdrowotne nie robienia niczego

Mysle, ze odpowiedz na to pytanie jest glownym celem tej dyskusji.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez lunatic 26 lis 2010, 23:34
A dziś byłem u lekarki, która stwierdziła, że po escitalopramie nie ma mowy o żadnych działaniach ubocznych typu senności czy nasilenie lęków, a wszystko to wynika z wmawiania sobie tego że tak będzie. Również według niej leki nie wywołują żadnej tolerancji i nie ma mowy o czymś takim, że lek przestaje działać, a wszystko to jest własna sugestia że tak właśnie będzie się działo. I kogo tu słuchać. To tyle osób tutaj z forum co opisuje objawy uboczne sama wmawia je sobie tak jak niby ja to robię według niej?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez Lili-ana 27 lis 2010, 02:22
lasic5 napisał(a):Mam pytanie bierzesz leki czy nie?Jak wyglądała twoja depresja? Jesteś sam czy masz rodzinę? Fajnie napisałeś ,ale ja mam rodzinę zachorowałam po urodzeniu kolejnego dziecka chodziłam od Annasza do Kajfasza ,wypróbowałam wszystkiego ,byłam na dnie.Jak jest się na dnie ,myśli się po co ja jestem im potrzebna jestem ciężarem,lepiej będzie im beze mnie pomimo ,że zapewniają że jest inaczej...Za pierwszym razem trwało to pół roku wyszłam z tego myślałam że nie wróci a wraca...Może masz rację że ostrzegasz przed braniem leków ale znam osoby które po jednym epizodzie depresji są zdrowe i szczęśliwe,a były na dnie po próbach.Z dwojga złego chociaż cierpię na depresję lekoodporną wolę brać w minimalnych dawkach leki niż nie brać bo chcę cieszyć się życiem niż być chodzącym żywym trupem... Błąd w moim przypadku robili lekarze odstawiając leki gdy czułam się zdrowa. Myślę że tak jak chory na cukrzycę potrzebuje insuliny tak my potrzebujemy antydepresantów.Szczerze mówiąc twój wpis mnie przestraszył ,to tak jakbyś napisał że branie leków jest bezsensu i nic nie daje . Ja też jak zaczynam brać leki od nowa czuję że one nic nie dają ale z upływem czasu wiem ,że będzie dobrze pomimo chwil zwątpienia.J dobrze że są na tym forum pokrewne dusze,które pomagają ci przetrwać dodają sił do walki ,a czasem opieprzą. Z dwojga złego wolę brać leki i żyć niż wegetować... J jeszcze jedno depresja depresji nie równa, tak samo jeden człowiek jest twardy i wychodzi z niej bez leków ,a drugi nie.Podobno na depresję chorują wrażliwi ludzie ,którzy mają serce dla innych nie tylko dla siebie. Wolę być depresantką z sercem ,choć muszę za to zapłacić wysoką cenę niż twardzielem bez serca. Powiedz ludziom którzy dzięki lekom żyją i cieszą się życiem ,że leki są im niepotrzebne.Za każdym razem gdy wychodzę z depresji życie cieszy mnie podwójnie i żyję nadzieją że kiedyś znajdą skuteczny lek ,i nie trzeba będzie cierpieć...nie muszą to być wcale "tabletki szczęścia" ,,,,albo depresja nigdy nie wróci... Tego wszystkim forumowiczom życzę z całego serca :papa:

[Dodane po edycji:]

J jeszcze jedno lekarka twierdzi że pomimo ,iż nie jestem stara jestem weteranką depresyjną.Być może dlatego gdy znów wraca pomimo chwil zwątpienia wiem że kiedyś minie. Mi minęło 10 lat od pierwszego epizodu depresyjnego jak to ładnie nazywają lekarze i za każdym razem te depresje są ciut mniejsze ,a może to ja jestem mocniejsza ... To moja osobiste zdanie że trzeba brać leki ,bo pomagają chociaż trzeba czasu ,a w depresji ten czas nie ma końca .Ciekawe czy na forum jest taka ankieta tych którzy mieli depresję wyszli z niej biorąc leki i już nie wróciła? J druga tych którzy mając ją byli na dnie i wyszli z niej bez leków? Może to pokazało by jak to jest z tymi lekami brać czy nie? Uff ale się zagalopowałam z tym pisaniem... :oops:

a czy próbowałaś kiedykolwiek psychoterapii???
lunatic napisał(a):A dziś byłem u lekarki, która stwierdziła, że po escitalopramie nie ma mowy o żadnych działaniach ubocznych typu senności czy nasilenie lęków, a wszystko to wynika z wmawiania sobie tego że tak będzie. Również według niej leki nie wywołują żadnej tolerancji i nie ma mowy o czymś takim, że lek przestaje działać, a wszystko to jest własna sugestia że tak właśnie będzie się działo. I kogo tu słuchać. To tyle osób tutaj z forum co opisuje objawy uboczne sama wmawia je sobie tak jak niby ja to robię według niej?

Ja bym posłuchała siebie i innych ludzi, którzy mają doświadczenie w łykaniu leków, a nie lekarza, który ma pewnie podpisane umowy z koncernami farmaceutycznymi...

Co do tematu i Twojego pierwszego posta w zupełności się zgadzam, ja dosyć szybko zorientowałam się co jest "grane" kiedy się bierze leki przeciwdepresyjne(w moim przypadku ssri). Dosyć szybko przestało mi się podobać ich działanie, choć wyciągnęły mnie z dołka i zdystansowały od problemów. Łykam leki od prawie 1,5 roku i na przyszły rok będę całkiem odstawiać.
Chodzę na terapię i w tym pokładam nadzieję, nie w lekach.
Lili-ana
Offline

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez kasia000 27 lis 2010, 09:02
lunatic-uwazam ,że lakarka ma racje :o

[Dodane po edycji:]

wiecie co ja za późno trafiłam do mojej doktorki obecnej,byłam juz bardzo długo na seroxacie na sczęście ktos mi ja polecił bo chodziłam wcześniej do konowała i tyle.
Moja obecna doktorka jest rozchwytywana jeździ po sympozjach po świecie jest neurologiem-psychiatrą ma około 58 lat,doswiadczenie ogromne! pracowała w różnych szpitalach..chodzę do niej od 2-3 lat pomaga mi zejść z seroxatu z wielkim poświeceniem i oddaniem!!
naprawde muszę tylko jej ufać a nie ludziom z forum ale ja dalej swoje-głupek ze mnie... :szukam:

[Dodane po edycji:]

choć co niektórzy z tego forum z którymi piszę na privie sa mi bardzo pomocni-mam tylko ze 3 takie osoby.One wiedzą o kogo chodzi doskonale;-))
Dziekuje WAM;-))

[Dodane po edycji:]

Pacjenci mogą błędnie brać objawy
odstawienne za uzależniające właściwości leków antydepresyjnych, co może skutkować
unikaniem podjęcia farmakoterapii w obliczu nawrotu choroby. Objawy po
odstawieniu leków antydepresyjnych ani nie są związane z uzależnieniem od leków,
ani nie są następstwem uzależnienia od nich. Rzeczywiście aż 78% osób wierzy, że
leki antydepresyjne są uzależniające. W przeciwieństwie do objawów odstawienia
środków uzależniających, zespół objawów odstawienia po lekach antydepresyjnych
nie jest związany z uzależnieniem. Przede wszystkim osoby, które odstawiają leki
antydepresyjne, zwykle nie odczuwają świadomie ich głodu ani nie zachowują się
w sposób wskazujący na ich poszukiwanie. Zespół odstawienia po lekach antydepresyjnych
jest bardziej przewidywalny, i możliwy do opanowania, i bardziej pojęciowo
zbliżony do fizjologicznych odpowiedzi na nagłe odstawienie leków w stanach ogólnomedycznych,
takich jak np. odstawienie insuliny u pacjentów z cukrzycą czy leków
przeciwnadciśnieniowych u chorych na nadciśnienie tętnicze
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 27 lis 2010, 19:35
lunatic napisał(a):Witam
Leczenie lekami przeciwdepresyjnymi zacząłem ponad 5 lat temu. Z perspektywy czasu stwierdzam, że był to największy błąd jaki popełniłem. Po tym czasie stwierdzam, że leki te działają tylko objawowo, niczego nie leczą.

No ,cóż świat pełen jest naiwnych ludzi.

[Dodane po edycji:]

lunatic napisał(a):


Biorę od 5 lat, dlatego, że w ogóle zacząłem i teraz nie jestem w stanie ich odstawić. Depresja u mnie wynikła z przewlekłego lęku, złych kontaktów z otoczeniem, problemów rodzinnych itp. .

Niestety żadna tabletka nie rozwiąże nigdy takich problemów .

[Dodane po edycji:]

A na koniec pytanie dla fanów i fanatyków łykania tabletek.Jeśli człowiek jest zdrowy fizycznie [wszystkie badania wychodzą OK,oraz zdrowy umysłowo [potrafi racjonalnie i logicznie myśleć ] to jakie tabletki powinien łykać ? To lekarze postawili mi diagnozę :nerwica.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez lasic5 27 lis 2010, 23:15
Lili-ana chodziłam na terapię. Ja nigdy nawet po próbie nie brałam długo leków góra 1,5 roku potem bez leków trzy lata i znów depresja.I tak wkoło Macieju raz mniejsze przerwy w leczeniu a raz większe nigdy też nie miałam nieprzyjemnych objawów odstawiania.Myślę że jeśli ktoś bierze leki przez pięć lat to coś jest nie tak przecież to logiczne że organizm w pewien sposób przyzwyczaja się do leków. Przecież gdy zaczynamy brać antydepresanty czujemy się koszmarnie przez skutki uboczne jeśli one mijają tzn.że lek zaczyna działać i musi być stopniowo lepiej. To tylko moje zdanie ,ale być może się mylę .Wiem jedno teraz gdy wraca pomimo chwil zwątpienia wiem że minie.
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do