Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez zaczarowana 25 kwi 2014, 13:45
deader, wiem, że dostałam bez potrzeby ale to się okazało dużo później. Sytuacja jest generalnie skomplikowana, poszłam do pulmonologa nr1 - ten oświadczył mi, że z płucami wszystko w porządku dał skierowanie jeszcze do laryngologa i miałam jeszcze gastrologa odwiedzić - to zrobiłam, wszyscy twierdzili, że jest ok somatycznie - więc prostym sposobem trafiłam do psychiatry - leki nie poprawiały tego kaszlu w żaden sposób dałam im 2 miesiące na działanie nie działały, więc poszłam do internisty po drugie skierowanie do zupełnie innego pulmonolog. Dostałam - na wizytę u pulmonologa nr 2 czekałam dobre 3 miesiące na pewno....... w między czasie psychiatra mi ciągle mówił, że leki na pewno zadziałają, a fakt faktem, że powodowały one moje coraz gorsze samopoczucie (teraz to wiem, wcześniej nie widziałam zależności, że te wszystkie objawy to leki, no może prócz bezsenności - to podejrzewałam ale podobno miała szybko ustąpić), więc żeby sobie poprawić swój pogarszający się stan nadal chodziłam do psychiatry i tak de facto sobie stan psychiczny pogarszałam, a później to się wręcz bałam odstawić tych leków - tak źle się czułam i bałam się, że to wszystko po ich odstawieniu się jeszcze bardziej nasili :roll: Po tych kilku miesiącach trafiłam do pulmonologa nr2 jeszcze właściwie bez badań miał podejrzenie co mi jest, więc w ciemno przepisał mi leki i..... po kilku dniach diametralna poprawa jeden problem się skończył. Ale po tylu miesiącach to ja byłam z ciemnej "dupie", bo raz, że bałam się odstawić leki, żeby sobie nie pogorszyć, a dwa, że po tych kilku miesiącach zaczęło już być fatalne m.in zaczęły się pojawiać pierwsze myśli samobójcze i ja nie miałam pojęcia co mam z tym zrobić :bezradny: Jednocześnie od psychiatry cały czas słyszałam zapewnienia, że wszystko przejdzie - wiem naiwna byłam, że wierzyłam. Teraz jestem o jedno doświadczenie przynajmniej mądrzejsza.


Że w sensie, nie wiedziałaś że istnieje wikipedia i google?..

raczej byłam z tych, co wierzą bardziej mimo wszystko lekarzowi, niż wujkowi google ;)


A jak się trafi na idiotę to należy w internecie odradzać ludziom brania leków..?


Jakby nie spojrzeć mimo wszystko to leki doprowadziły mnie do takiego stanu - coś co powinno leczyć, a nie szkodzić doprowadzając do sytuacji pogorszenia stanu zdrowia. To, że lekarz nie zauważył zależności to już zupełnie inna sprawa
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez deader 25 kwi 2014, 14:00
zaczarowana napisał(a):HISTORIA CHOROBY

Tak zaserwowana zupełnie inny ma wydźwięk niż bez podania tych "detali".

zaczarowana napisał(a):raczej byłam z tych, co wierzą bardziej mimo wszystko lekarzowi, niż wujkowi google ;)

Tu nie chodzi o wiarę czy niewiarę, ja też bardziej wierzę lekarzowi, bo wujek google może mnie naprowadzić choćby na temat "odradzam branie leków psychotropowych"... Chodzi o to żeby mieć wstępne pojęcie co się łyka.

zaczarowana napisał(a):Jakby nie spojrzeć mimo wszystko to leki doprowadziły mnie do takiego stanu - coś co powinno leczyć, a nie szkodzić doprowadzając do sytuacji pogorszenia stanu zdrowia. To, że lekarz nie zauważył zależności to już zupełnie inna sprawa

Bullshit, bullshit, BULLSHIT!!!! Przeprowadzając podobne rozumowanie - wycofajmy z lecznictwa morfinę, bo przecież nią się można naćpać, uzależnić i zabić!!! Pozbądźmy się samochodów bo zamiast służyć do przemieszczania się to czasem zdarza im się potrącić ludzi!!!

Gdzie jest sedno bullshitu? Otóż to nie morfina zabija, to nie samochód rozjeżdża. To człowiek wstrzykuje, to człowiek prowadzi. Tak samo człowiek przepisuje leki a inny je łyka bez zastanowienia.

Nie wiem skąd bierze się to postrzeganie lekarstw jako "coś co powinno leczyć a nie szkodzić". Pierwsza część jest prawdziwa - leki są od leczenia. Natomiast chyba każdy lek, ba, każda substancja którą przyjmujesz jest w jakiś sposób szkodliwa. Leki potrafią zaszkodzić i to nie tylko psychotropy, ludzie nie zdają sobie spawy chyba jak można siebie samego od środka rozwalić głupim paracetamolem używanym bez pomyślunku. Jedzenie potrafi zaszkodzić. Powietrze potrafi zaszkodzić. Wszystko potrafi potencjalnie zaszkodzić. Biorąc lek podejmujesz decyzję o pewnym ryzyku - chcesz polepszyć rzecz X, wiedząc że Y może się przy okazji pogorszyć. Dokonujesz wyboru czy poprawa X jest warta ryzyka pogorszenia Y - koniec, kropka. Decyzja jest twoja i nie ma co zwalać winy na "te podłe tabletki".
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez elo 25 kwi 2014, 14:38
jp jak pol roku temu zazartowalam ze glupota powinna byc nagradzana banem tak tera dochode do wniosku ze to wcale nie byl taki zly pomysl............................................................................................ a moze to ja po prostu jestem zbyt tepa zeby zrozumiec ludzi ktorzy lecza kaszel tabsami przeciwdepresyjnymi :hide:
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez Lethality 25 kwi 2014, 14:52
deader, Amen deader. Ładnie napisane :)

Odnośnie wyboru mogę tylko napisać z doświadczenia, że zdrowie psychiczne jest bardzo ważne. Warto o nie walczyć nawet kosztem tymczasowych efektów ubocznych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez marwil 25 kwi 2014, 15:24
Pojadałem przeróżne leki psychiatryczne 15 lat. (większość substancji z działu leki). Moim zdaniem nie powodują trwałych zmian w psychice, nie zmieniają osobowości, somatycznie mnie nie uszkodziły. Inna sprawa, że nie było po nich żadnej poprawy (chodzi głównie o depresję w przebiegu ChAD). Okresy dobrego samopoczucia miałem wyłącznie będąc wolnym od leków, a podczas zażywania depresje ciągnęły się w nieskończoność, niosąc przeróżniaste skutki uboczne psychiczne i fizyczne, pogarszając mój stan. Paroksetyna wyindukowała mega maniakalny stan, który był najgorszym okresem w moim życiu (u kilku kolegów z działu ChAD leki wyraźnie wyindukowały manię).
Z kolei neuroleptyki pieknie poradziły sobie ze stanem psychotycznym. Niektóre leki wspaniale "głuszą" człowieka, co niektórym wyraźnie odpowiada.
Dark Passenger, czy jesteś pewien, że Twoja poprawa to zasługa leków? Założyłeś, że być może naturalne polepszenie zbiegło się akurat z przyjmowaniem kolejnej substancji? Po 9 latach to prawdopodobne.
Mnóstwo ludzi jest przekonanych, że LPD im pomogły, ale po wielu miesiącach czy nawet latach brania i śmiem twierdzić, że zbiega się to z naturalnym ustępowaniem choroby.
Gdzie te przepisowe kilka tygodni do poprawy, ew. nastepnych kilka po zmianie nieskutecznego leku na następny i kolejny?
Całe stado cierpiętników krąży po tej tablicy Mendelejewa z działu leki zataczając często kółko po wielu latach.
Cały ten temat jest do dupy, bo takie leki zajadają wszelkiej maści wariaci (nie wiem ile istnieje tych eFek) i pewnie części z nich te leki pomagają.
Taka konkluzja:
• Doradzam branie LPD tym, którym wyraźnie pomagaja.
• Zachęcam do przemyslenia nad sensem ich długotrwałego nieskutecznego przyjmowania, bo wg. mnie moga w wielu przypadkach szkodzić, miast pomagać.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez monapayne 25 kwi 2014, 15:53
ladywind, co do tego o kotach - fajne porównanie, bo właśnie u mnie w domu tak było - mama się motała, motała, aż w końcu leki wzięła i... jak widać do dziś pomogły jej. Ja odradzałam mojej mamie, bo miałam już swoje zdanie po tym co mi zrobiła w krótkim czasie sertralina.

Ale.

Mam ciocię, która brała 5 mg escitalopramu [ moja mama 20 - nerwica], bo pierwszy raz w życiu była smutna i złapały ją refleksje na temat prawdziwego życia - zmarła jakaś znajoma znajomej i straciła pracę - i życie za bardzo dla niej zwolniło. Można powiedzieć, że nawet trochę szkoda, że poszła do lekarza ze swoim smutkiem. Bo mogło to służyć jej rozwojowi emocjonalnemu. Ale ona zatrzymała smutek.

Mi się nie podoba, że ludzie rezygnują z ludzkich uczuć. A tak było z moją ciocią - oceniam, bo widziałam to z bliska.

A ja nadal biorę neuroleptyki, klozapinę. Byłam w szpitalu, biorę co podali - jest gorzej niż przed wg mnie - ze wzglęu na skutki uboczne.

Leków nie polecam tym, co po prostu zaczęli więcej odczuwać z życia. Za to męczącym się nerwicowcom i histerykom - może im pomóc.

Ale to jest kastracja emocjonalna.

Leki MAJĄ skutki uboczne.

Bo w życiu nic nie jest za darmo.


Pisałam tutaj dużo wcześniej - biorę znowu leki, czyli nie do końca tak jak chciałam. Zdanie mam teraz mniej ideologiczne niż wcześniej. Bez leków może by mnie tu nie było dzisiaj...

Ale możliwe, że do tego doprowadziły leki plus moja sklonność, chwiejność emocjonalna. Bez sertraliny może by było inaczej.

Jakby nie spojrzeć mimo wszystko to leki doprowadziły mnie do takiego stanu - coś co powinno leczyć, a nie szkodzić doprowadzając do sytuacji pogorszenia stanu zdrowia. To, że lekarz nie zauważył zależności to już zupełnie inna sprawa


No właśnie, przecież tak też moze być.

Niedługo idę do psychiatry, mam nadzieję, że mi pomoże z moimi skutkami ubocznymi. Wg tej psychiatry to właśnie sertralina mnie rozwaliła na dobre...
Ostatnio edytowano 25 kwi 2014, 16:02 przez monapayne, łącznie edytowano 1 raz
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez marwil 25 kwi 2014, 16:01
Porównanie kota z chorymi dziąsłami do chorób ludzkiej psychiki jest dobre?
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez monapayne 25 kwi 2014, 16:03
Tak, jest bardzo obrazowe i seksowne.

Chciałam jakoś nawiązać. Nie bierz tych słów za bardzo do siebie, zobacz na sens dalszy.

; P
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez marwil 25 kwi 2014, 16:07
Masz rację, trochę się podnieciłem. Ten bezzębny pyszczek..
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez zaczarowana 25 kwi 2014, 19:20
Dokonujesz wyboru czy poprawa X jest warta ryzyka pogorszenia Y - koniec, kropka. Decyzja jest twoja i nie ma co zwalać winy na "te podłe tabletki


to byłaby by prawda, gdy nie jedno ale, lek który jest stosowany np. w lękach - nie powinien tych lęków wywoływać, lek, który jest przepisywany na depresję, nie powinien tej depresji wywoływać etc.


Przeprowadzając podobne rozumowanie - wycofajmy z lecznictwa morfinę, bo przecież nią się można naćpać, uzależnić i zabić!!! Pozbądźmy się samochodów bo zamiast służyć do przemieszczania się to czasem zdarza im się potrącić ludzi!!!

a co to ma do rzeczy.... rzeczy się zaćpać i zabić morfiną musisz ją przedawkować..... co to ma do lpd

Tu nie chodzi o wiarę czy niewiarę, ja też bardziej wierzę lekarzowi, bo wujek google może mnie naprowadzić choćby na temat "odradzam branie leków psychotropowych"... Chodzi o to żeby mieć wstępne pojęcie co się łyka.


to samo tu...... przecież "wstępne" pojęcie co łykasz otrzymujesz wraz z ulotką, wszystko ponad to już nie jest wstępne pojęcie o lekach



a moze to ja po prostu jestem zbyt tepa zeby zrozumiec ludzi ktorzy lecza kaszel tabsami przeciwdepresyjnymi


dokładnie widocznie jesteś zbyt tępa ale to nic, jeśli piszesz o tym tak oficjalnie, to najwyraźniej się już pogodziłaś z losem.


Taka konkluzja:
• Doradzam branie LPD tym, którym wyraźnie pomagaja.
• Zachęcam do przemyslenia nad sensem ich długotrwałego nieskutecznego przyjmowania, bo wg. mnie moga w wielu przypadkach szkodzić, miast pomagać.


świetne podsumowanie :great:
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez monapayne 25 kwi 2014, 20:26
to byłaby by prawda, gdy nie jedno ale, lek który jest stosowany np. w lękach - nie powinien tych lęków wywoływać, lek, który jest przepisywany na depresję, nie powinien tej depresji wywoływać etc.


Wina więc jest lekarza, bo powinien wiedzieć, ze tak może się stać, a jak już się stanie to słuchać pacjenta. Mnie np. nie słuchali, w pon.idę do lekarza i zobaczę jak będzie...

Ale często się ma w d...pie pacjenta.

A na razie innych leków nie zrobiono, tylko są takie i one mogą komuś uratować życie , niestety. Tak samo benzodiazepiny. Ja bez nich bym sobie oczy wydrapała albo płuca by mi pękły.

A dziś... Mam akatyzję! Pozdro.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez asl 25 kwi 2014, 23:53
Dark Passenger napisał(a):
poczytajcie ile jest osob na tym forum co biorac powyzej 4 lat udalo im sie odstawic calkowicie antydepresanty!Ja nie znalazlem zadnego.A szkoda bo z checia bym przeczytal czyjas historie.


prawda jest taka, że leki te nie są do końca zbadane i nawet lekarze nie wiedzą jakie skutki mogą wywołać w efekcie długotrwałego przyjmowania...
mam tu na myśli stan zdrowia pacjentów po odstawieniu antydepresantów po wieloletnim przyjmowaniu
(...)
wiele ludzi wypowiadających się na forum posiada długoletnie, nierzadko kilkunastoletnie doświadczenie z przyjmowaniem leków antydepresyjnych i skoro wyrażają się na ich temat niepochlebnie to coś w tym jest.. czyż nie są najlepszymi i wiarygodnymi królikami doświadczalnymi?


Przez 9 lat brałem mnóstwo leków przeciwdepresyjnych, stabilizatorów, neuroleptyków, nasennych, anskjolityków itp. Z całego działu "Leki- Indeks Leków" to prościej mi wymienić to czego NIE BRAŁEM, niż to co brałem-bo to mogę policzyć na palcach jednej ręki. Somatycznie jestem zdrowy, wyniki mam w normie. Od dłuższego czasu czuję się ok. Ostatni lek mi wybitnie podpasował. Być może gdybym trafił na niego na początku to dojście do równowagi zajęłoby mniej niż 9 lat, ale nie mam żalu. Z tym jest ruletka. Wielu ten lek o którym teraz mówię- nie podpasował. Nigdy po lekach nie miałem żadnych większych działań niepożądanych chyba, że wynikało to stricte z ich mechanizmu farmakologicznego(np. wzrost prolaktyny po amim= blokada neuronów dopaminergicznych na obwodzie, zaparcia, suchość w ustach po klomi=działanie antycholinergiczne). Leki zniwelowały mi wiele "jazd". Nie mówię, że jest idealnie, ale jest ok. Nie mam żadnego uszkodzenia organizmu, mózgu, zwarzywienia mózgu, obniżonego ilorazu inteligencji, nie nasilił mi się pierdolec. Argument "poczekaj z 20 lat", "zobaczysz, że to wyjdzie w przyszłości" mam delikatnie mówiąc w czterech literach. Równie dobrze może mi jutro w kościele cegła na łeb spaść, a ja się będę przejmował tym co będzie za 20 lat. Aha- nigdy(przed i po leczeniu) nie miałem problemy z nerwicą(lękową) i somatyzacją. Była tylko depresja i ZOK(to wyszczególniono jako oddzielne zaburzenie w grupie nerwicowych). Po leczeniu nie pojawiły mi się żadne lęki/somaty. Przypadek? "Nie sondze".

wnioskujesz że stan Twój poprawił się po ostatnim leku... hm..
a jak długo nie zażywasz żadnych leków?
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 26 kwi 2014, 12:48
Ja jeden lek zazwywam doraznie juz ponad 15 lat jest to jeden z neuroleptykow u mnie na sen, niestety cierpie na bezsennosc...i tez nie mam zadnych zakrzywien czy roznych innych akcji. Te osoby co pisza, ze im sie po lekach pogorszylo, to nie jest tyle kwestia lekow co samej choroby. Natomiast nikt nie sprawi cudu, ani lek ani psycholog ani psychiatra poki ktos sam sie nie wezmie za siebie. Czy lek czy psychoterapia to tylko sa wspomagacze, dobrze jak lek/psychoterapia usunie lęki, objawy somatyczne ale dalej i tak z zyciem sie musisz wziac za bary. I tego nikt i nic za nikogo nie zrobi...
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez elo 26 kwi 2014, 21:31
zaczarowana napisał(a):[dokładnie widocznie jesteś zbyt tępa ale to nic, jeśli piszesz o tym tak oficjalnie, to najwyraźniej się już pogodziłaś z losem.

no niestety nie wszyscy moga byc madrzy tak jak ty :(

wracajac do tematu ciesze sie ze nie jestem kotkiem i niebranie lekow poskutkowalo tylko niepelnosprawnoscia :great:
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do