Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez ladywind 24 kwi 2014, 09:57
Przytoczę tutaj pewne porównanie akurat dotyczące kotów. Był pewien przypadek kiedy kot pewnej dziewczyny zachorował na autoimunologiczne zapalenie dziąseł. Dziewczyna ta odwiedziła kilka wetów w swojej okolicy, po czym kilku z nich zaproponowało na tą dolegliwość sterydy. Napisała na forum dla miłośników kotów i nagle wszyscy własciciele kotów pseudo "lekarze" zaczeli odradzać sterydy, że to strasznie szkodliwe, że jeszcze bardziej pogorszy układ odpornościowy jej kota, że to samo złoo, lepiej porobic badania zanim siezdecyduje na tego typu leczenie itp. I co sie stało... kot przez tydzien męczył sie coraz bardziej, brał tylko jakies tabletki jak mądrzy doradzili jej na forum a choroba coraz bardziej postepowała, do tego stopnia aż groziło to, że kot bedzie musiał mieć usunięte wszystkie zęby. Dopiero dziewczyna się obudziła i w końcu posłuchała lekarza i zaczeli kotu podawac steryd, który zbijał ostre juz wtedy zapalenie dziąseł.
Do czego zmierzam opisując ten przypadek, że tak samo u ludzi jest, naczytaja sie jakis głupot w internecie, posłuchają porad pseudo filozofów i zamiast słuchac lekarza, który jednak ma juz za sobą wieloletnie doświadczenie i ciężkie studia, wolą ryzykowac własne zdrowie a nierzadko też i życie.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez evil never dies 24 kwi 2014, 10:07
Ja idę za dwa tygodnie do lekarza, będzie to 5 tygodni na wenli (7 miechów ogólnie na lekach), jeśli do tego czasu nie będzie "znaczącego efektu / poprawy" mojego stanu, poproszę lekarza o zejście z leków całkowicie... po co to brać jak nic mi to nie pomaga a wręcz czuję się źle (gorzej niż bez).
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez asl 24 kwi 2014, 15:35
agusiaww napisał(a):asl, ja przyjmowałam 3 lata -wyniki miałam doskonałe, odstawiłam....spadek wyników i powrót depresji spowodowany skutkiem ubocznym leku hormonalnego. Powrót do leków-wyniki swietne, sampoczucie swietne...natomiast niektorym w ogole sie nie dogodzi.

agusia, ja przyjmowałam leki przez 6 lat... przez pierwsze 3 lata czułam się fantastycznie.. byłam wtedy najodważniejszą i najweselszą osobą na świecie.. serio, po prostu rewelacja... niestety przez następne 3 lata leki po prostu przestały na mnie działać, tzn. wróciły lęki...
odstawiłam tabsy pod koniec lipca 2013.. sierpien, wrzesien i pazdziernik był dla mnie nie do zniesienia... trzęsawka i "delirka" non stop.. natomiast w listopadzie dostałam prawdziwej depresji - zaznaczam, że nigdy wcześniej w życiu nie miałam żadnej depresji i nie wiedziałam nawet co to jest.... ale się dowiedziałam... trwało to do stycznia 2014... natomiast od lutego zaczęły się "cudowne" ataki paniki jakich nigdy wcześniej nie miałam, oprócz tego lęk wolnopłynący i potworne fobie.. trwa to do teraz..
żeby nie było niejasności - przed rozpoczęciem farmakoterapii cierpiałam tylko na lekką nerwicę lękową.. natomiast nigdy wcześniej nie miałam tych wszystkich potwornych symptomów, które opisałam powyżej dlatego mam podstawy przypuszczać, że są one skutkami ubocznymi wieloletniego przyjmowania srri..
niestety koncernom farmaceutycznym nie zalezy na naszym całkowitym wyleczeniu.. dotyczy to nie tylko leków antydepresyjnych.. wystarczy wspomniec o lekach na nadciśnienie czy cholesterol, które trzeba brać do końca życia jesli się takowe zacznie przyjmować...
ale nie będę nic więcej pisać bo dark passenger mnie tu oczywiście zaraz opluje
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez zaczarowana 24 kwi 2014, 19:42
ladywind, lekarz to nie jest wyrocznia absolutna, za którą się duża ich część ma oni też się mylą i wypadałoby mieć do tego zdrowy stosunek, co nie oznacza nie konsultować się ale też myśleć samemu niestety(niestety, bo tak być nie powinno) ale trzeba. Ja niestety jakbym dalej słuchała psychiatry i grzecznie nadal łykała tabsy to niepowiedziane, czy bym kwiatków od spodu nie wąchała, albo w innej opcji wylądowałabym w psychiatryku (bo przecież mój stan psychiczny się ciągle według nich pogarszał)

Niestety mi się ciągle pogarszało, a przez rok łykałam tabletki zgodnie z zaleceniami jak grzeczne dziecko. Milion objawów w tym straszne lęki, bezsenność, myśli samobójcze, osłabienie, brak motywacji do działania, poczucie totalnej beznadziei, bóle mięśni, generalnie rok piekła totalnego, nigdy nie czułam się tak źle, zarówno pod względem psychicznych jak i fizycznym jak w czasie łykania tych tabletek, rok wyjęty z życiorysu. Niestety psychiatra nie robił nic innego jak karmił mnie psychotropami i nie zauważył tej zależności, że ja na dobrą sprawę startowałam z zupełnie czystą kartą, bo nawet jak się później okazało bez nerwicy, którą mi początkowo wmawiali. Ale taki olewający stosunek do pacjentów to niestety nie tylko ten psychiatra, ja się z takim podejściem spotykam u większej większości lekarzy, którym spotykam na swojej drodze - niestety, a psychika to ciężka sprawa, bo takiemu pacjentowi można na dobrą sprawę wmówić wszystko, bo każdy objaw to może być objaw płynący z psychiki


Poprawiać zaczęło mi się w stopniu znacznym dopiero jak z psychotropów zaczęłam schodzić, wszystkie objawy mi się stopniowo wycofują ale..... niestety moje szczęście dotyczące unormowania tętna po wenli trwało krótko, bo tętno niby w normie ale spoczynkowo i tak duże, ciśnienie z kolei bardzo niskie, a w trakcie wysiłku fizycznego tętno mi wzrasta do okolic mojego maksymalnego - przy czym utrzymuje się to przez zwykle ok 90% czasu wysiłku, czy to się kiedyś unormuje do czasu z przed brania wenli nie mam pojęcia.


Ja bardzo chciałabym przed zaczęciem łykania psychotropów i w czasie, gdy słyszałam, że moje wszystkie objawy to pogorszenie stanu psychicznego przeczytać takie teksty o psychotropach - ułatwiłoby mi to podjęcie właściwej decyzji. Niestety nie było mi to dane, więc przyszło mi cierpieć, a prawda jest taka, że od żadnego lekarza nie usłyszy się, że objawy takie lub podobne mogą być spowodowane lekami.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez Inga_beta 24 kwi 2014, 21:10
ladywind,
Ja przytoczę tu przykład mojej córki która chorowała na owsiki. Byłam z nią u kilku lekarzy i każdy z nich przepisywał to samo lekarstwo które mojej córce nie dośc że nie pomagało to jeszcze miała po nim silne bóle brzucha. Gdy o tym informowałam to się jeszcze złościli bo takiego efektu nie było w skutkach ubocznych. Obwiniali mnie że nie zachowuję higieny i córka ma nawroty. A ja po jej zachowaniu widziałam że lek wcale nie działa. I taką miałam pomoc od lekarzy.
Sama w książkach zielarskich znalazłam metode na owsiki i wyleczyłam z nich córkę.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez elo 24 kwi 2014, 21:16
jp bez urazy dla autora tematu i reszty ktora sie produkuje przez ponad 100 stron ale ten temat jest zwyczajnie glupi............................................................................... jak mozna wrzucac wszystkie leki do jednego worka i twierdzic ze nie pomoga skoro kazdy przypadek jest inny i powinno sie indywidualnie podchodzic do pacjenta i jego schorzen
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 kwi 2014, 09:17
Ludzie bo zrozumcie, ze leki pomagaja na objawy somatyczne, a nie na Wasze problemy. Mnie np psychoterapia nie jest potrzebna bo ja wiem w czym mam problem a wyłacznie mam bole pochodzenia somatycznego. Natomiast wiele jest zaburzen/chorob psychicznych gdzie podstawa jest psychoterapia i wlasna motywacja, bez tego to nic nie pomoze. Oczywiscie jak zawsze podkreslam ze chodzi o zaburzenia/choroby od lekkich do sredniozaawansowanych nie ciezkich.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez zaczarowana 25 kwi 2014, 11:32
agusiaww, zrozumiesz, że ja do psychiatry poszłam z kaszlem (który, przez pierwszego pulmonologa został zbagatelizowany, dopiero drugi (do którego się wybrałam po kilku miesiącach brania lpd) zabrał się za leczenie), czyli kaszel okazał się chorobą, a więc suma summarum do psychiatry poszłam z tego wychodzi zdrowa psychicznie, a skończyłam z m.in takimi objawami jak post wyżej opisałam (objawy miałam zarówno psychiczne, jak i somatyczne, tak jak pisałam to był dla mnie najgorszy okres w obu tych sferach) - na logikę tak być nie powinno, bo przyszłam tam zdrowa. Zrozum, że leki nie wszystkim pomagają i dla takich właśnie osób jest ten wątek i tym, którym nie pomagają, a nawet szkodzą nie muszą być dotknięci ciężkimi zaburzeniami psychicznymi jak sugerujesz.

elo, szkoda tylko, że właśnie o tym indywidualnym podejściu do pacjenta zapominają lekarze.......
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez deader 25 kwi 2014, 11:59
zaczarowana, zaraz zaraz. Czyli: poszłaś do psychiatry z kaszlem (WTF?!?), dostałaś antydepresanty, zaczęłaś je brać, zaszkodziły ci i teraz głosisz że są fe - pominąwszy fakt że przepisano ci te leki bezsensownie?? :shock: FFS, ludzie, może ten wątek powinien mieć faktycznie inny tytuł. Na przykład: "ODRADZAM BRANIE PSYCHOTROPÓW OSOBOM BEZ ZABURZEŃ UMYSŁOWYCH GDYŻ NIE SĄ PRZEZNACZONE DLA LUDZI ICH NIEPOTRZEBUJĄCYCH"??

zaczarowana napisał(a):Ja bardzo chciałabym przed zaczęciem łykania psychotropów i w czasie, gdy słyszałam, że moje wszystkie objawy to pogorszenie stanu psychicznego przeczytać takie teksty o psychotropach - ułatwiłoby mi to podjęcie właściwej decyzji. Niestety nie było mi to dane, więc przyszło mi cierpieć, a prawda jest taka, że od żadnego lekarza nie usłyszy się, że objawy takie lub podobne mogą być spowodowane lekami.

To jest czysty idiotyzm oraz bezczelne kłamstwo, jedno po drugim. Możliwość poczytania o psychotropach miałaś - w końcu internet teraz jest nawet w pieprzonym telefonie. Tak więc twoim wyborem było nie poczytać o lekach w internecie przed łyknięciem. Zresztą nie potrzebny jest nawet internet - wszystkie te rzeczy są wypisane na ULOTCE. Ah, fakt, zapomniałem, ulotka to przecież tylko taki upychacz do pudełka, najpewniej żydomasoński spisek mający na celu szybsze wycięcie lasów równikowych. Co do drugiej części to jest to kłamstwo, bo od lekarza możesz jak najbardziej to usłyszeć, ja usłyszałem przykładowo więc po prostu trafiłaś na debila lekarza.

Podsumowując: dostałaś złe leki, przepisane przez głąba który nie powiedział ci czym może skutkować ich zażywanie, olałaś ulotkę - ale koniec końców to złem i szatanem są leki same w sobie?

Genialne.
Ostatnio edytowano 25 kwi 2014, 12:06 przez deader, łącznie edytowano 1 raz
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez ladywind 25 kwi 2014, 12:06
deader napisał(a): ludzie, może ten wątek powinien mieć faktycznie inny tytuł. Na przykład: "ODRADZAM BRANIE PSYCHOTROPÓW OSOBOM BEZ ZABURZEŃ UMYSŁOWYCH GDYŻ NIE SĄ PRZEZNACZONE DLA LUDZI ICH NIEPOTRZEBUJĄCYCH"??


hehe dokladnie
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez zaczarowana 25 kwi 2014, 13:15
deader, jest taki typ nerwicy jak nerwica z somatyzacją - poczytaj o tym dopiero potem się wypowiadaj. Jak nie miałam diagnozy, bo pierwszy lekarz mi powiedział, że jestem somatycznie zdrowa, to wszystko wskazywało właśnie na nią. Zasada jest prosta najpierw się czyta na jakiś temat, a później się kogoś krytykuje

To jest czysty idiotyzm oraz bezczelne kłamstwo, jedno po drugim. Możliwość poczytania o psychotropach miałaś - w końcu internet teraz jest nawet w pieprzonym telefonie. Tak więc twoim wyborem było nie poczytać o lekach w internecie przed łyknięciem.


To jest za to oszczerstwo. Po pierwsze jak brałam pierwszy psychotrop - to nie pomyślałam, że to się tak dla mnie skończy, po drugie nawet nie przyszło mi na myśl, że jest taka strona, po trzecie to, że to forum znalazłam jest w zasadzie przypadkiem losowym. Ja nie poczytałam, może ktoś inny to zrobi.......


wszystkie te rzeczy są wypisane na ULOTCE.

NIE SĄ :!: Na ulotce jest napisane, że te wszystkie objawy powinny stopniowo ustępować wraz z czasem łykania tabletek, a nie się nasilać jak to było u mnie :!:

ja usłyszałem przykładowo więc po prostu trafiłaś na debila lekarza.

to jest niestety prawda ale na takich lekarzy niestety bardzo łatwo trafić, bo jest ich pełno. Ze świecą można szukać takich normalnie zdrowo podchodzących do sprawy. Jak się na takiego trafiło to należałoby się cieszyć i tyle.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

przez uzytkownik 25 kwi 2014, 13:20
zaczarowana, powinnaś dołączyć chyba do kółka wzajemnej adoracji tutaj: http://www.opsychiatrii.pl (antypsychiatryczna stronka)
To, że Tobie zaszkodziło nie jest podstawą do uogólniania i najazdu, bo wielu osobom one ratują życie!
sertralina 50 mg
metoprolol 100 mg
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
13 sty 2014, 13:45

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez deader 25 kwi 2014, 13:27
zaczarowana napisał(a):jest taki typ nerwicy jak nerwica z somatyzacją

Ok, to czemu:

zaczarowana napisał(a):kaszel okazał się chorobą, a więc suma summarum do psychiatry poszłam z tego wychodzi zdrowa psychicznie

? To w końcu jesteś chora "na głowę" czy nie..? Bo jak nie, to dostałaś leki bez potrzeby. Jeśli tak, to najwidoczniej należysz do tego ułamka nieszczęśliwców którzy atypowo reagują na leki. A to by było jak przestrzeganie ludzi przed Snickersami tylko dlatego że jest się samemu uczulonym na orzechy.

zaczarowana napisał(a):nawet nie przyszło mi na myśl, że jest taka strona

Że w sensie, nie wiedziałaś że istnieje wikipedia i google?..

zaczarowana napisał(a):Ze świecą można szukać takich normalnie zdrowo podchodzących do sprawy. Jak się na takiego trafiło to należałoby się cieszyć i tyle.

A jak się trafi na idiotę to należy w internecie odradzać ludziom brania leków..? WTF..? Podaj lepiej namiary na tego marnego lekarza i ostrzegaj żeby ludzie do niego nie chodzili.

-- 25 kwi 2014, 12:28 --

uzytkownik, arrrrgh damn you, teraz będę miał kolejną stronę do marnowania czasu zaraz po Frondzie :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 25 kwi 2014, 13:34
poczytajcie ile jest osob na tym forum co biorac powyzej 4 lat udalo im sie odstawic calkowicie antydepresanty!Ja nie znalazlem zadnego.A szkoda bo z checia bym przeczytal czyjas historie.


prawda jest taka, że leki te nie są do końca zbadane i nawet lekarze nie wiedzą jakie skutki mogą wywołać w efekcie długotrwałego przyjmowania...
mam tu na myśli stan zdrowia pacjentów po odstawieniu antydepresantów po wieloletnim przyjmowaniu
(...)
wiele ludzi wypowiadających się na forum posiada długoletnie, nierzadko kilkunastoletnie doświadczenie z przyjmowaniem leków antydepresyjnych i skoro wyrażają się na ich temat niepochlebnie to coś w tym jest.. czyż nie są najlepszymi i wiarygodnymi królikami doświadczalnymi?


Przez 9 lat brałem mnóstwo leków przeciwdepresyjnych, stabilizatorów, neuroleptyków, nasennych, anskjolityków itp. Z całego działu "Leki- Indeks Leków" to prościej mi wymienić to czego NIE BRAŁEM, niż to co brałem-bo to mogę policzyć na palcach jednej ręki. Somatycznie jestem zdrowy, wyniki mam w normie. Od dłuższego czasu czuję się ok. Ostatni lek mi wybitnie podpasował. Być może gdybym trafił na niego na początku to dojście do równowagi zajęłoby mniej niż 9 lat, ale nie mam żalu. Z tym jest ruletka. Wielu ten lek o którym teraz mówię- nie podpasował. Nigdy po lekach nie miałem żadnych większych działań niepożądanych chyba, że wynikało to stricte z ich mechanizmu farmakologicznego(np. wzrost prolaktyny po amim= blokada neuronów dopaminergicznych na obwodzie, zaparcia, suchość w ustach po klomi=działanie antycholinergiczne). Leki zniwelowały mi wiele "jazd". Nie mówię, że jest idealnie, ale jest ok. Nie mam żadnego uszkodzenia organizmu, mózgu, zwarzywienia mózgu, obniżonego ilorazu inteligencji, nie nasilił mi się pierdolec. Argument "poczekaj z 20 lat", "zobaczysz, że to wyjdzie w przyszłości" mam delikatnie mówiąc w czterech literach. Równie dobrze może mi jutro w kościele cegła na łeb spaść, a ja się będę przejmował tym co będzie za 20 lat. Aha- nigdy(przed i po leczeniu) nie miałem problemy z nerwicą(lękową) i somatyzacją. Była tylko depresja i ZOK(to wyszczególniono jako oddzielne zaburzenie w grupie nerwicowych). Po leczeniu nie pojawiły mi się żadne lęki/somaty. Przypadek? "Nie sondze".
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: zzYxx i 16 gości

Przeskocz do