Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez xanonymous 18 gru 2012, 11:08
Nigdy wcześniej nie miałem myśli samobójczych. Pierwszy lek jaki dostałem to sertralina, którą brałem 2 tyg. (przerwałem kurację z powodu tego, że źle się czułem po tym leku) Po jakimś ok. miesiącu (nie pamiętam dokładnie) pojawiły się u mnie myśli samobójcze, chęć by przestać istnieć itp. W niczym mi ten lek nie pomógł a tylko myśli samobójcze wywołał. To było 2 lata temu. Tak wygląda działanie leku przeciwdepresyjnego żę zamiast leczyćto wpędza w depresje.

-- 18 gru 2012, 11:20 --

Brałęm też Anafranil 7 miesiecy. poczułem się lepiej ale po odstawieniu, a brałem tyklo 10mg, natychmiast pojawiło się poranne zalęknienie i wszystko jakieś taki szare i ponure, a po jakiś 2 tyg. pojawiły się skutki uzależnienia czyli z rana "ssało mnie coś od środka", taki głód podobny jak się długo nie zapali. Aż mnie skręcało psychicznie i fizycznie, chciało mi się wyć, nie dało się tego niczym zaspokoić (wypaliłem 3 szlugi jedna po drugiej i nic). Cały czas mnie ciągneło do anafranilu by wznowić jego zażywanie tak jak narkomana ciągnie do narkotyku ale jedyne co mnie powstrzymywało to strach żę znów dostane migotania przedsionkow kterego to dostałęm prawdopodobnie od lekow i dlatego odstawilem. Te leki niczego nie leczą a jedynie maskują objawy, gdyby leczyły to nikt by ich nie bral latami ani nie zmieniał na inne. poprostu by sie wyleczyl i koniec.

-- 18 gru 2012, 11:26 --

Z anafranilem brałęm jeszcze solian 50-100mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 18 gru 2012, 13:23
Dokladnie tak..conajwyzej zaleczaja np lęki ale powoduja inne dolegliwosci..po odlozeniu wszystko wraca.

Ja z anafranilem mialem podobnie..tez pod odlozeniu czulem tak jak opisales głod i przez to po odstawieniu wciagnelem sie w alkohol...nie moglem przestac pić...jak wypilem to nie czulem potrzeby wracania do anafranilu. Po kilku miesiacach wszystko unormowalo sie..


na ssri tez mysli samobojcze plus duzy naped i silne sztuczne nakrecenie naprzemian z sennoscia..no ale nie balem sie rzeczy ktore wczesniej wywolywaly u mnie taki lęk...

bez ssri apatia, lęk przed zmianami i wycofanie..ale mysli samobojczych nie mam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez xanonymous 20 gru 2012, 03:48
Podwyższony poziom neuroprzekaźnika powoduje obumieranie komórek receptorowych reagujących na ten neuroprzekaźnik -> http://youtu.be/Ecfnz_yK4bY?t=6m58s
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez tahela 20 gru 2012, 05:09
Grr, NO tak, ale ty byłes zdrowy mnie wyciagneły z gapienia sie w sciane po cłych dniach, chociaz super nie jest i podziałały na natrectwa nie w ten sposób ,ze je zwalczam nie wykonujac ich tylko prawie nie ma takich debilnych mysli, ze moje zycie zalezy od pstrykania swiatłem czy dotkniecia czegos palcem.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 20 gru 2012, 10:27
obumieraja ale moze nowe sie tworza.. paroksetyna troche mnie przezarla
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez xanonymous 01 cze 2013, 00:39
Imipramine wycofali ale jest clomipramina (Anafranil) bodajrze jest ona pochodną Imipraminy i chyba w niczym jej nie ustepuje i podobnie metabolit clomipraminy jest silnym NRI: http://en.wikipedia.org/wiki/Imipramine ... epressants Amitryptylina silnie blokuje H1 co mnie by otumaniało i nie mógłbym brać takiego antydepresanta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez rdzaa 01 cze 2013, 01:27
Dziękuję za ten wątek. Czasem wraca myśl, by po coś sięgnąć, ale jednak myślę, że jak ktoś nie potrzebuje przeciwdepresyjnych leków na 100% to powinien się zastanowić.. po 3 miesiącach brania fluoksetyny jestem roztrzepana i nerwowa oraz bardziej impulsywna niż kiedykolwiek wcześniej. A przestałam brać pół roku temu.. Zastanawiam się, ile jeszcze organizm będzie wracał do równowagi i czy kiedyś w ogóle to nastąpi. A trzeba nadmienić, że nie brałam ani dużej ilości, ani nie trwało to długo, ani nie skończyłąm wczoraj. (Są też i plusy np więcej energii i luzu - to też się utrzymuje, mimo że już nie biorę)
Coś brać będę, ale z głową. Oczywiście, każdy psychiatra zaprzeczy, że zmiana którą dostrzegam wynika z działania leków, które kiedyś brałam.. NIestety o tym się nie mówi. Jeśli ktoś ma taką sytuacje, że go nie zniechęcają możliwe trwałe skutki uboczne, to ok, znaczy, że dla niego to będzie cena, którą opłaca się zapłacić. Ale wszyscy inni powinni być świadomi, że nie ma nic za darmo i nie zawsze warto.
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
13 lut 2011, 23:32

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez xanonymous 06 lip 2013, 21:45
rdzaa napisał(a):... po 3 miesiącach brania fluoksetyny jestem roztrzepana i nerwowa oraz bardziej impulsywna niż kiedykolwiek wcześniej. A przestałam brać pół roku temu.. (Są też i plusy np więcej energii i luzu - to też się utrzymuje, mimo że już nie biorę)...


Czy to się wzajemnie nie wyklucza?

-- 07 lip 2013, 18:58 --

"Ostrzeżenie - środki chemiczne to obce substancje. Są one toksyczne i trujące, i powodują niesamowity stres dla naszego ciała / umysłu / ducha.
Wśród uznanych skutków ubocznych farmaceutycznych leków przeciwdepresyjnych, takich jak Prozac i leków SSRI i wyraźnie wymienionych w literaturze marketingowej, jest dehumanizacja i depersonalizacja.

Według dr Ann Blake Tracey, autorki "Prozac: Panaceum czy puszka Pandory", ludzie spożywający farmaceutyczne antydepresanty są chemicznie odcięci od ich człowieczeństwa, odcięci od miłości. Nie mogą odczuwać współczucia, sympatii lub połączenia/łączności/
przywiązania z innymi ludźmi.

Prozac zakłóca działanie neuroprzekaźnika, który łączy płaty czołowe mózgu z pozostałą częścią mózgu, tworząc w ten sposób efekt lobotomii chemicznej. Płat czołowy jest siedzibą wyższych ludzkich funkcji, takich jak miłość, przywiązanie, empatia, kreatywność, inicjatywa, samodzielność i siła woli. Poprzez zmniejszenie ludzkiej samoświadomości leki te mogą pozbawić nas naszej duchowości, naszych dusz.

Farmaceutyczne antydepresanty pospiesznie zatwierdzano przez FDA po zaledwie 6 tygodniach testowania. Nie było absolutnie żadnego długoletniego testowania. Nikt nie wie, jakie są długofalowe skutki przyjmowania tych chemikaliów."

Jest to moje tłumaczenie (z pomocą translate.google.pl) fragmentu tekstu ze strony http://www.blessedmaineherbs.com/hearthealth.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez depresyjny 18 lip 2013, 21:47
U mnie chyba cos takiego zaszlo ze ja mniej panuje nad bolem. Mozna powiedziec ze leki nasilaja niezdolnosc do radzenia sobie z bolem. Wiec nasilaja chorobe.Bo punktem wyjscia jest nieumiejetnosc radzenia sobie z nim Czy chodzi tu o te platy czolowe? Ja nie umiem powiazac bol z przyczyna i myslami. Jezeli kiedys tego nie umialem to dzis jestem uposledzony w tym wzgledzie, mysle ze idzie z tym w parze sztywnosc mimiki, bo jak sie nic nie czuje w zwiazku z tym nie ma co odzwierciedlac w niej , a jak jest bol to jedynie krzywie sie z bolu. Czy interesujecie sie moze jakimis lekami ktore sa na horyzoncie, ktore zwiekszaja samoswiadomosc a nie zniszczona degraduja. A jak jest ona zdegradowana to ciekaw jestem jakie jest wyjscie z sytuacji. Ja jeszcze intelektualnie czuje sie bardzo slabo. Mam problem z wiazaniem wydarzen logicznie.taka sciana. Najdluzej bralem escitalopram z sulpirydem(2 lata) Mysle ze ten mix mogl mnie troszke odczlowieczyc.
depresyjny
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 18 lip 2013, 23:11
Probuj probuj depresyjny...moze chociaz Tobie sie uda . Ja to chyba jednak odpadam w tych rozgrywkach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez depresyjny 19 lip 2013, 00:50
No ja jednak dolozylem 0,5 tbl przed chwila bo nie spal bym na bank, czuje to. A teraz jest szansa.;)Ja jestem zainteresowany ketamina, poczytalem troche o niej no i chyba bedzie rewelacja. Ja mam mozg ewidentnie zjebany stresem, oczywiscie byly jakies predyspozycje.To napewno. Wszystkie te leki to strzelanie kula w plot. Czekam na kete. Moze koncerny farmaceutyczne jej nie zblokuja.
depresyjny
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 19 lip 2013, 06:56
ze niby bedzie dostepna jak elektrowstrzasy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

przez depresyjny 19 lip 2013, 09:48
Chcialbym zeby tak bylo, bo bez anafranilu nie ma mnie, a chcialbym kiedys to gowno odstawic i czuc sie naturalnie.
depresyjny
Offline

Odradzam branie wszelkich leków p/depresyjnych

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 19 lip 2013, 11:19
To na co wlasciwie pomaga Ci ten anafranil?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do