Przyjmowanie leków a prawo

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 17 paź 2010, 19:52
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):Tak na chłopski rozum. Wyobrażasz sobie kogoś chorego na raka, kto potrafi się jakoś poruszać, widać, że jest roz#@$@ny, zatrzymuje go policja i na narkotesty? Bo ja nie.


O jak ja kocham takie przejaskrawione przyklady...

...juz odpowiadam, taki bidulek chory na raka - przez swoja niedyspozycje a tym samym slaba zdolnosc psychomotoryczna (morfina) - moze potracic na pasach biedne male dzieci - sierotki z domu dziecka. Kogo Ci jest bardziej zal "tak na chlopski rozum" - chorego czy maluchow-sierotek ? :mrgreen:

A w ogole to kto normalny wsiada po takim znieczuleniu za kolko, he ?? To, ze sam umiera to jeszcze nie powod, zeby mial ciagnac innych na tamten swiat. Juz to gdzies tutaj pisalem, jak ktos mi rozwali samochod na drodze i zagrozi mojemu zdrowiu, to bedzie mi wisialo czy jest chory, czy szef go przycisnal, czy ma na utrzymaniu 5-tke dzieci, czy jest uzalezniony i inne ckliwosci. Chcialbym, zeby drogowka zlapala go odpowiednio wczesniej.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez Wujek_Dobra_Rada 17 paź 2010, 20:12
Morfina a małych dawkach działa baaardzo subtelnie. Wiem to z doświadczenia.
Pare miesięcy temu, dziadek mi rąbnął i skasował lewy bok w aucie. Wyskoczył z samochodu i zaczął coś jęczeć, że go po lekach zamroczyło, że nic nie widział.... Pokazuje jakieś nieznane mi specyfiki. Spisaliśmy oświadczenie i tyle. Po sprawie.
Równie dobrze, można wypadek spowodować na trzeźwo. To też niestety wiem z doświadczenia. Mimo, że prawka nie mam od wczoraj.
Kto jest bardziej nie bezpieczny - ktoś z upierdliwym bólem, czy ktoś z delikatnie uśmierzonym?

Co do karania naćpanych kierowców, jestem jak najbardziej na tak. Natomiast nie w przypadku konsultacji z lekarzem i braniu odpowiednich dawek. Nawet przeciwbólowych.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 paź 2010, 22:20
El Chupacabra napisał(a):namiestnik,

Pisales o dawkach. Skoro w ustawie nic o tym nie ma, to zakladam ze granica wykrywalnosci jest czulosc testow.

Zatem...

- tutaj masz wykrywalnosc w dniach po zazyciu (str. 6) :

http://clk.policja.pl/dokumenty/zalaczniki/4-27756.pdf

- tutaj masz to samo + wartosci progowe, dot. to testow uzywanych przez Policje:

http://www.narkotyki-testy.pl/Opisy-testow



To nie ma nic wspólnego z prawem. To tylko takie założenia robisz nie poparte przepisami.

W dodatku nikt Tobie nie nakazuje prowadzić po benzo. Ale musisz wiedzieć, że to Twoje odczucia - a ktoś inny może mieć inne. Zresztą od razu widać, że jesteś na nie uczulony :)



[Dodane po edycji:]

Panowie tak w ogóle to nie wątek medyczny a o przepisach. Proszę o KONKRETY!

[Dodane po edycji:]

El Chupacabra nikt Tobie nie nakazuje prowadzić po benzo. Ale musisz wiedzieć, że to Twoje odczucia - a ktoś inny może mieć inne. Zresztą od razu widać, że jesteś na nie uczulony :) Tak samo ja Tobie nie zabraniam prowadzenia po TLPD jeżeli czujesz, że możesz. I nie wmawiam, że to zakazane. Mogę ew. prosić o ostrożność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez Wujek_Dobra_Rada 17 paź 2010, 22:39
namiestnik, Jakie przepisy? Co do ruchu drogowego wałkowalismy cały dzień. Jeśli bierzesz antydepresanty i jesteś łysy to nie możesz w piątki i niedziele korzystać z publicznych toalet, chyba, że jesz minimum 1 kg ziemniaków dziennie i nosisz żółty czepek.... :lol:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 17 paź 2010, 23:22
namiestnik napisał(a):
To nie ma nic wspólnego z prawem. To tylko takie założenia robisz nie poparte przepisami.


Wiesz co... moze narysuje Ci schemat i to pomoze zajarzyc :)

norm odnosnie lekarstw/narkotykow nie ma ----> jest tylko ogolny zakaz ----> jesli wykryja to naruszasz prawo ----> nie ma norm, jest zakaz czyli progiem karalnosci jest wrazliwosc testow ----> 2 linki o narkotestach, ktore podalem :)

W dodatku nikt Tobie nie nakazuje prowadzić po benzo. Ale musisz wiedzieć, że to Twoje odczucia - a ktoś inny może mieć inne. Zresztą od razu widać, że jesteś na nie uczulony :)


Nie chodzi o odczucia, tylko o odpowiedzialnosc i o prawo. Skoro musze poruszac sie po drogach z innymi kierowcami to chce sie czuc mozliwie bezpiecznie, tego samego inni maja prawo wymagac ode mnie.

Panowie tak w ogóle to nie wątek medyczny a o przepisach. Proszę o KONKRETY!


co bys nie dostal to i tak zanegujesz, bo jest Ci to nie na reke...

Zresztą od razu widać, że jesteś na nie uczulony :) Tak samo ja Tobie nie zabraniam prowadzenia po TLPD jeżeli czujesz, że możesz. I nie wmawiam, że to zakazane. Mogę ew. prosić o ostrożność.


a TLPD sa zakazane ?

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez 3pawel1 18 paź 2010, 13:40
El Chupacabra napisał(a):a TLPD sa zakazane ?

no właśnie tez mnie to ciekawi.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 19 paź 2010, 08:25
El Chupacabra, chodzi mi o to co mówi na ten temat prawo - a nie to co uważasz za stosowne. To Twoja interpretacja co do maksymalnych dawek. W prawie nic o tym nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 paź 2010, 19:22
namiestnik napisał(a):El Chupacabra, chodzi mi o to co mówi na ten temat prawo - a nie to co uważasz za stosowne. To Twoja interpretacja co do maksymalnych dawek. W prawie nic o tym nie ma.


Jak nie ma norm a jest zabroniony, to co to moze oznaczac ? Hmmm pomyslmy...

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 paź 2010, 00:52
I tu następuje Twoja interpretacja - ale skończmy proszę offtopic i kontynuujmy temat
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez luciana 23 paź 2010, 09:04
Dal mnie łapanie ludzi po lekach to bez sens bo przecież musieli by praktycznie co piątego złapać i zamknąć. Jak ja zachorowałam poraz pierwszy to się dopiero zaczęłam dowiadywać jakwielu ludzi wśród moich znajomych bierze leki nie kłamiąc wyliczyłam 10 osób. Praktycznie całą rodzine musieli by wyłapać, I wszyscy jeżdzą autami, pracują i nawet odpowiedzialne stanowiska zajmują. Tak wielu tudzi nosi w sobie traumy z dzieciństwa, które sie wleką za nimi przez całe życie że szkoda gadać. Ile kobiet się załamuje po stracie dziecka i co jeszcze je ukarać za to ze im się życie tak poukładało to bezsens.
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 paź 2010, 11:47
Tzn. gdy to jest tak, że ze względów medycznych nie można prowadzić to co innego. Lecz tą są pojedyncze przypadki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 23 paź 2010, 14:27
namiestnik napisał(a):I tu następuje Twoja interpretacja - ale skończmy proszę offtopic i kontynuujmy temat


...a Tu nastepuje Twoja ignorancja.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 paź 2010, 22:12
Hmm - ignorancja czego? Bo ja mam na myśli tu aspekty prawne. A to, że Ty myślisz inaczej to przyjmuję do wiadomości - ale wybacz, że prawo nie działa według tego jak myślisz a według przepisów, precedensów, norm zwyczajowych, etc... Więc samo to, że Tobie się wydaje tak to jeszcze nie stanowi prawa. Komuś innemu wydaje się inaczej i też to nie stanowi prawa.

Zresztą to co proponujesz byłoby nierozsądne, więc bardzo dobrze, że prawo niezakłada najmniejszych wykrywalnych dawek (bo to naprawdę małe dawki).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 23 paź 2010, 22:31
namiestnik,

wlasnie ignorancja przepisow, dalem Ci na tacy wszystko co trzeba, a Ty dalej swoje...

widze, ze nie przekonam Cie i trace tylko energie :)

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do