Przyjmowanie leków a prawo

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez luciana 29 lis 2010, 23:08
Dziś byłam u psychiatry! zapytałam jaki lek może mi przepisać zamiast benzo po którym mogła bym jeździć autem. Do tej pory był afobam czyli bezno a ona na to trudno mi coś zaproponować coś innego. Czyli wnioskuje że po benzo faktycznie nie można auta prowadzić, ale z drugiej strony nie ma takiego leku który by tak wyciszał i uspokajał. No chyba ze komuś wystarczy brać tylko SSRI- czyli te na co dzień. Trudna sprawa -kwestia wyboru każdego co siada za kierownicę czy brać benzo czy dam dziś radę bez.
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez terka 30 lis 2010, 13:53
terka napisał(a):
terka napisał(a):Inez napisała "Dal mnie łapanie ludzi po lekach to bez sens bo przecież musieli by praktycznie co piątego złapać i zamknąć. Jak ja zachorowałam poraz pierwszy to się dopiero zaczęłam dowiadywać jakwielu ludzi wśród moich znajomych bierze leki nie kłamiąc wyliczyłam 10 osób. Praktycznie całą rodzine musieli by wyłapać, I wszyscy jeżdzą autami, pracują i nawet odpowiedzialne stanowiska zajmują. Tak wielu tudzi nosi w sobie traumy z dzieciństwa, które sie wleką za nimi przez całe życie że szkoda gadać. Ile kobiet się załamuje po stracie dziecka i co jeszcze je ukarać za to ze im się życie tak poukładało to bezsens."
a czy ci znajomi zażywają leki antydepresyjne?


Przepraszam Inez to dotyczyło Luciany
[Dodane po edycji:]

namiestnik napisał(a):Ja kiedyś nie przyjąłem i nie miałem takich pytań.


Nie widziałem tego o czym piszesz - może po prostu chciał ułatwić pracę sądowi. Bo jak ktoś leczy się psychiatrycznie to musi mieć badania zrobione czy był poczytalny, etc.

nie przyjąłeś mandatu no i byłeś w sądzie? nie pytali o to ?a może było to dawno? A ty nie chodzisz do psychiatry?


[Dodane po edycji:]

Przepraszam Inez to pytanie dotyczyło Luciany



Luciano proszę o odpowiedz jeżeli możesz!!!

[Dodane po edycji:]

Lucian0! a o tych znajomych co piszesz wyżej to leczą się lekami antydepresyjnymi?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez luciana 30 lis 2010, 22:25
tak jak się okazuje to wszyscy znajomi ciągną na lekach i to przez bardzo długie lata już. I nikt im nigdy nic nie zrobił.
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez terka 06 gru 2010, 12:33
luciana napisał(a):tak jak się okazuje to wszyscy znajomi ciągną na lekach i to przez bardzo długie lata już. I nikt im nigdy nic nie zrobił.



ale czy to są leki antydepresyjne.przeciwlękowe?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez kasia081 06 gru 2010, 13:29
a ja do znawców prawa drogowego mam zapytanie.Czy któreś z was wie jeżeli chodzi o badania lekarskie a dokładniej okulistyczne do ilu dioprii na minus lekarz da pozwolenie na prawo jazdy? Kuzynka ma -8 i chciałaby zrobić prawko /przydałoby jej się bardzo/ale ma wątpliwości czy lekarz ją przepusci.Oczywiscie w okularach widzi dobrze ale jak to wygląda z pozycji kodeksu ?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 02:46
Nie wiem - ale -8 to bardzo duża wada. Czy na pewno pole widzenia w okularach jest wtedy wystarczająco duże?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez kasia081 07 gru 2010, 09:17
czy ktoś wie coś więcej? Pole widzenia miała robione jest ok.

[Dodane po edycji:]

a poza tym jeżeli chodzi o okulary to pole widzenia w okularach ,obojętnie czy to jest -2 czy -8 jest chyba takie samo?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 gru 2010, 13:34
Nie wiem napewno - ale mam wrażenie, że minusy skoro jednak oddalają przedmioty to zarazem wpływają na pole widzenia*. Najlepiej pójść do okulisty. A jak koleżanka jedzie z kimś jako pasażer to widzi wszystko jak trzeba? Jeżeli widzi znaki (poza tymi gdzie jest po 5 na raz albo długie elaboraty małą czcionką na żółtych tablicach - tego chyba nikt nie jest w stanie przeczytać) to niech próbuje.

Z tego co ja pamiętam u siebie (ale to dawno było) to badanie okulistyczne to była jakaś parodia. Jak się znajdzie kratkę gdzie ma się siebie podpisać to już się zaliczyło. A jeszcze trzeba było odpowiedzieć tak na pytanie czy rozróżniam kolory. Ehh. Anyway - jak się dobrze z tym czuje i widzi dobrze to IMO przejdzie - jak nie u pierwszego lekarza to u drugiego. Dostanie prawo jazdy czasowe tylko - co ileś lat badania wzroku - jak każdy co nosi okulary i powie o tym na badaniu (no przy -8 to chyba nie można ich nie wziąć).

Ale nie wiem osobiście jak dobrze czy jak źle widzą ludzie przy -8. Można ew. tu zrobić konkurs kto ma największą wadę wzroku.

Znam kogoś kto ma -12. Ale ona nie ma prawka i nie zamierza robić - przynajmniej narazie. Nie pytałem czy ze względu na wzrok czy coś innego.



Mam tylko taką poradę, że przy większej wadzie wzroku lepiej mieć w samochodzie jakieś okulary zapasowe. Jak ktoś ma -1 czy -2 i się stłuką to męcząc wzrok dojedzie i będzie oki. Ale jak -8 to obstawiam, że mógłby być spory problem. W niektórych krajach jest nawet wymóg prawny, że kierowca powinien mieć zapasowe okulary (nawet jak normalnie nosi kontaktówki to standardowe okulary jako zapas).

Taki zapas to już pewnie nie musi być super dobrany - ważne by był.


Powodzenia! :)


*) Jednak jeżeli to jedyna wada wzroku to po korekcji szkłami albo okularami w sumie powinna widzieć tak samo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez terka 08 gru 2010, 22:32
Czy nie ma na forum kierowców w okularach? nikt nie może powiedzieć na temat jaki interesuje Kasię?

[Dodane po edycji:]

terka napisał(a):
luciana napisał(a):tak jak się okazuje to wszyscy znajomi ciągną na lekach i to przez bardzo długie lata już. I nikt im nigdy nic nie zrobił.



ale czy to są leki antydepresyjne.przeciwlękowe?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez paradoksy 08 gru 2010, 22:38
a jak jest u was w pracy?

ostatnio podpisywałam umowę o pracę dorywczą, w której był podpunkt o zakazie przyjmowania psychotropów podczas pracy. :mrgreen:
to co, chory nie może pracować nawet????
tam się nie przyznałam, ale wku*wił mnie ten zapis :evil:

w poprzedniej pracy powiedziałam szefowi wprost, że biorę leki i chodzę do psychiatry.
paradoksy
Offline

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 09 gru 2010, 00:33
Czasami może to być istotne - choć jeżeli jest tak ogólnikowo ujęte to bardziej to można traktować jako dyskryminację.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez kasia081 14 gru 2010, 19:40
terka napisał(a):Czy nie ma na forum kierowców w okularach? nikt nie może powiedzieć na temat jaki interesuje Kasię?

[Dodane po edycji:]

terka napisał(a):
luciana napisał(a):tak jak się okazuje to wszyscy znajomi ciągną na lekach i to przez bardzo długie lata już. I nikt im nigdy nic nie zrobił.



ale czy to są leki antydepresyjne.przeciwlękowe?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez NoMoreDepression 17 gru 2010, 18:58
Nie czytalem calego tematu wiec nie wiem jak sie watek dalej potoczyl, ale po kilku pierwszych stronach uwazam, ze robicie z igly widly. Po SSRI mozna prowadzic, podobnie po innych lekach (oprocz benzo) jesli sie czujemy na tyle dysponowani. Natomiast odnosnie benzo - przeciez nikt nie bedzie was kontrolowal bez powodu. Jak zjecie paczke clona na przyklad i zaczniecie jezdzic po okolicy, to co innego, a co innego jak sie je terapeutyczna dawke. Nikt sie nie bedzie w praktyce czepial przeciez o terapeutyczna ilosc benzo we krwi, co innego teoria (prawo) a co innego praktyka. Jak we wszystkich dziedzinach chcecie byc tacy swieci to powodzenia w zyciu ;/
Posty
155
Dołączył(a)
15 lis 2008, 17:55

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 20 gru 2010, 12:53
Nie tylko benzo obniżają sprawność i powodują senność. Ale w o ile czujesz, że możesz to możesz. Praktycznie na całym świecie można. Ja mam wrażenie, że większość osób myli właśnie naćpanie się benzo (paczka klonów) i przyjęcie lecznicze - które jeżeli z kimś bardzo źle to potrafi poprawić naszą koordynację i zdolność trzeźwego myślenia.

Proponuję też nie podchodzić tak bezkrytycznie do SSRI - mogą wywoływać szczególnie na początku różne stany. Warto siebie najpierw poobserwować.


Są czasem problemy. Np. musimy gdzieś pojechać co stanowić będzie dla nas traumatyczne przeżycie. I nie weźmiemy to pewnie z tego powodu zrobimy coś złego. Weźmiemy kilka klonów by jakoś wytrzymać też źle. Najlepiej wtedy poprosić kogoś by nas zawiózł. No przynajmniej jak mamy kogo. Choć przyznam, że czasami mam myśli takie, że skoro nie mam kogo poprosić, a świat jest tak skonstruowany, że muszę to poprostu jadę skoro muszę nawet nawalony. To głupie. Ale tak - przyznaję się - tak bywa. I nie wiem co wtedy powinienem zrobić. Nie wszędzie dojadę komunikacją miejską (dobrze, że z tym przynajmniej nie mam problemów) a nie stać mnie na taksówki na mnóstwo km. A są takie przypadki, że jechać trzeba.



Trzeba też pamiętać o tym, że każdy jest inny. Ja np. nie wyobrażam sobie prowadzenia po chlorproxitenie czy większej ilości np. gripexu w połączeniu z sertraliną (niezłe halucynacje można mieć z takiego mixu). Piersze to dlatego, że jestem totalnie bez sił i skrajnie wyczerpany/senny. A drugie to dlatego, że przestrzeń po takim miksie przestaje być euklidesowa, że tak się wyrażę. Bodźce też nie zawsze zachowują naturalną kolejność zdarzeń. I to jest bardzo zdradliwa sprawa - w zależności od wątroby, diety na jedną osobę 6 gripexów jeszcze nie zadziała a 8 już zauważalnie. A na inną i paczka by pewnie nie zadziałała.

Tak, że z lekami nie ma żartów. Ale i nie demonizujmy ich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do