Akatyzja

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Akatyzja

Avatar użytkownika
przez amelia83 15 gru 2011, 00:07
mnie zastanawia , bo wiele osób tu na forum też ma takie doswiadczenia z lekarzami, czy oni faktycznie nie wiedza czy nie chca dodatkowo stresować... :shock: raczej nie wiedza bo jesli ktos konkretnie o cos pyta...a lekarz szczena na dół...tu mozna czesto zaczerpnac bardziej fachowej informacji...czasami mi sie wydaje, ze psychiatrzy kazdemu z najdrobniejsza duperelą, chandra wcisnęliby prochy,..nie mówie tu o osobach chorujacych przewlekle i ale kiedy np piszą, że 1 wizyta u psychiatry w życiu trwa 5 minut i recepta do ręki to cos nie tak.
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Akatyzja

przez ala1983 15 gru 2011, 00:56
amelia83,
tu mozna czesto zaczerpnac bardziej fachowej informacji...

no właśnie tutaj sporo się dowiedziałam. To sobie porozmawiam na nastepnej wizycie z lekarzem :twisted:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Akatyzja

Avatar użytkownika
przez bigfish 25 gru 2011, 23:11
A masz już akatyzje ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Akatyzja

Avatar użytkownika
przez Al Jourgensen 06 sty 2012, 14:08
Możliwe są objawy akatyzji po nadużywaniu alkoholu?

Nie brałem nigdy żadnych leków psychotropywch itp.,
Chociaż objawy szerokopojetej nerwicy (nerwowość, rozdrażnienie, słaba odporność na stres, czasem niepokój wewnętrzny, często obniżony nastrój i trudności w nawiązywaniu kontaków emocjonalnych z innymi ludźmi - właściwie od zawsze jestem sam, ogólnie "life sucks!"), miałem od zawsze to nigdy nie miałem do czynienia z żadnym specjalista chociaż pewnie powinienem, porpostu nie miałem odwagi ani ochoty uzewnętrzniać się nikomu, nawet za cenę codziennej udręki
Właściwie to zamiast się leczyć idę w odwrotną stronę, jako "lekarstwo" na moje dolegliwości nadużywałem alkoholu, wiem że totalna głupota i autodestrukcja, ale przez pierwsze 2-3 lata chlania (bo tak to trzeba nazwać, najpierw rekreacyjne picie weekendowe, potem popijanie samemu do lustra, wreszcie kilkudniowe ciągi) było w jeszcze znośnie, lepsza integracja z ludźmi, zapominanie o swoich "zaburzeniach", ale potem coraz i coraz gorzej, a kolejne założenia "definitywnie nie pije!" mimo paskudnych konsekwencji nie dawały skutku

Szczególnie po 2-3 dniowych popijawach (a ostatnio nawet po jednorazowym nadużyciu alkoholu), miałem typowe objawy, tzn. niepokój ruchowy, kompletna niemożność usiedzenia w miejscu i koncentracji (najgorzej jest w pracy - praca raczej siedząca, umysłowa, w takim stanie to koszmar), do tego nieznośny niepokój wewnętrzny, takie napiecie i coś w rodzaju lęku - czasem trwa kilka dni i jak w takim stanie trzeba normalnie funkcjonować w społeczeństwie i udawać że wszytsko jest OK to jest horror

Pewnie mój wątek bardziej pasuje w jakiś temat o uzależnieniach, ale objawy pasują jak ulał do akatyzji - i wiem że prędzej czy później bede musiał odwiedzić jakiegoś specjalistę, to czy jedynym wyjściem jest łykanie tabletek, które jak widze często dają objawy odwrotne do tego zdaje się uzależniają??
są jakieś inne alternatywy
i czy miał ktoś do czynienia z podobnym przypadkiem jak mój, tzn. akatyzja po alko??

dzięki jeżeli ktoś to przeczyta
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 sty 2012, 13:35
Lokalizacja
Kraków

Akatyzja

przez Mattej 26 sty 2012, 20:06
Al Jourgensen, to jest prawdopodobnie alkoholowy zespół abstynencyjny. Ja bym poszedł najpierw do lekarza od uzależnień, a potem diagnozował inne zaburzenia. Powodzenia.
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 lis 2009, 09:30

Akatyzja

przez ala1983 14 lut 2012, 19:47
No cóż.. na moje wcześniej postawione pytanie potrafię odpowiedzieć sobie już sama.. to są objawy nerwicowe.. można to teraz wszystko razem ładnie połączyć: nerwica depresyjno lękowa.. :(
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Akatyzja

Avatar użytkownika
przez tahela 14 lut 2012, 21:23
Al Jourgensen,
moim zdaniem powinieneś zacząć od odwyku bo ciagi i picie do lustra to raczej juz alkoholizm, wszystkie inne objawy, które wypisałes sa mi znane oprócz picia i ciągów a czy jest na to lekarstwo to nie wiem szczerze mowiąc, na mam jeszcze natrectwa ,ale na natrectwa mi pomogło SSRI, idź do lekarza a kontaktów emocjonalnych mozna sie nauczyć chociaż pewnie zawsze moze to być trudniejsze niz u innych to otwarcie sie na druga osobę, ale bedzie Ci coraz łątwiej, ja zaczełam z tym walczyć sama juz jako nastolatka poniewaz zaobserwowałam,ze mam z tym problem a ludzie nie maja , mowia bez problemow.Pomysłam wtedy skoro znajomi moga to i ja moge siadałam przy kimś i powtarzałam sobie nie boj sie i mowiłam. Teraz bywa róznie, gdybym wtedy tego nie wychwyciłą pewnie było by gorzej u mnie teraz, co dziwne zawsze miałam jakis tam znajomych i miałam gdzie wyjść z kim sie pobawić , porozmawiać. A ty na detox a później na terapię odwykową i grupa AA i oczywiście psychiatra a psycholodzy sa juz na odwyku, są tam terapeuci, którzy prowadzą zajecia wiem ponieważ znam dobrze osobe, która pracuje w takim osrodku odwykowym, jest terapeuta. Powodzenia jak nie pójdziesz to kiedyś dostaniesz omanów alkoholowych i takiego ciąga,ze nie bedziesz w stanie przestać pić i albo sie zapijesz albo ktoś zadzwoni po pogotowie i na detoksie i tak skończysz.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Akatyzja

przez QueenForever 12 lis 2012, 20:42
Dostrzegam u siebie objawy akatyzji,nie moge sobie najogólniej rzecz ujmując znaleść miejsca-siedzenie mnie wkurza,leżenie,najmniej chodzenie ,ciągle nerwowo poruszam nogami gdy siedze,biore sulpiryd .Czy akineton jest na recepte?
QueenForever
Offline

Akatyzja

przez clone 13 lis 2012, 12:32
A jak myślisz? Jest na receptę.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Akatyzja

przez heavy30 13 lis 2012, 12:58
Akatyzja powstaje w wyniku nierównowagi neurotransmiterów , bywa przy neuroleptykach i ssri .Wyjsciem jest branie czegos równocześnie co podnosi poziom katecholamin.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 lis 2012, 18:00

Akatyzja

Avatar użytkownika
przez xanonymous 23 sty 2013, 18:19
Ja byłem 2 miesiące temu w szpitalu ale nic mi nie pomogli i nie potrzebnie się tam przyjmowałem. Tylko mnie torturowali lekami. Brałem 3 dni Mianseryne 10mg (nasilony max. niepokój, napięcie, rozdygotanie nerwowe), zmienili na doxepin 25mg (totalne otumanienie) - wytrzymałem 5 dni tylko, zmienili na Trittico max 150mg (też niewypał bo w jakiś sprytny, przebiegły sposób mnie zaczynało otumaniać - tzn. jakoś usypiać dziwnie mózg nieprzyjemnie, ale spać po tym nie spałem - zaczołem pić po 3 kawy na dzień żeby zbić działanie leku - mordowałem się 2 tyg. i coraz gorzej było zamiast lepiej) potem wrócili do Solianu ok. brałem nawet 400mg ale potem kazałem zmniejszyć poprawiło się, tzn. prawie wróciłem do stanu wyjściowego - czyli nadal było źle. Dołączyli fewarin. I jakoś po tygodniu dostałem dziwnego objawu - to była chyba akatyzja - wieczorem zrobiłem się jakis osłabiony i chciałem się połozyć ale nie mogłem wyleżeć więć po minucie wstawałem żęby pochodzić, chodzić nie miałem siły bo jakiś osłabiony się zrobiłem więć się za chwile kładłem i tak kilka razy w ciągu ok 15 minut. Coś okropnego - poprostu jakoś mnie tak nosiło. No i dali mi kieliszek hydroxyzyny i się uspokoiło. Brałem kiedyś i sertaline i citalopram i nie miałem czegoś takiego. Troche się obawiam czy mi się podobna akatyzja nie zrobi na nowym leku bo mam ochote wypróbować paroxetyne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
537
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Akatyzja

Avatar użytkownika
przez sebastian86 23 lut 2013, 15:37
jak sobie radzicie z objawami akatyzji?co wam pomaga najbardziej?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Akatyzja

przez freda 23 lut 2013, 21:23
ja sprzątam,gotuję,chodzę po ogródku,krzyczę itp.czasem nie mam siły,ale staram się
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Akatyzja

Avatar użytkownika
przez sebastian86 01 maja 2013, 17:39
czy jak w glowie mam takie laskotanie to objaw akatyzji?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2248
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do