Akatyzja

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Akatyzja

Avatar użytkownika
przez Topie-lica 21 lis 2010, 00:36
Też dostałam akatyzji, ale po neuroleptyku. Z tym że mój dr powiedział, że to nie jest powód do odstawienia leku i dał mi Akineton. Po kilku dniach minęła mi akatyzja prawie w całości: ). A akineton dodatkowo rozluźnia. Polecam.
"Och, jakąż zagadką jest człowiek! (...) I właśnie dlatego pewien myślący jegomość powiedział, że lepiej go jebać niż usiłować zrozumieć."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
02 paź 2009, 20:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Akatyzja

przez Magi43 21 lis 2010, 01:02
tet napisał(a):nie zauważyłam żeby powstał osobny temat dotyczący tej przypadłości. obecnie "wskoczyłam" na 40 mg parokstyny i dostrzegam nieprzyjemne objawy: nie mogę usiedzieć w miejscu, jestem pobudzona, odczuwam przez to znaczny dyskomfort. :roll:

za ukochaną wikipedią:
Akatyzja - zespół objawów, polegający na występowaniu:

* pobudzenia ruchowego - przymusu bycia w ciągłym ruchu. Osoby dotknięte akatyzją nie mogą usiedzieć nieruchomo, ciągle poruszają kończynami, stają, zmieniają pozycję, nieustannie chodzą.
* lęku
* rozdrażnienia
* trudnego do zniesienia niepokoju.


jakieś sugestie co by mogło to złagodzić? proszę o wypowiedzi
spętana i opętana
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
18 lis 2010, 16:55

Re: Akatyzja

Avatar użytkownika
przez Topie-lica 23 lis 2010, 19:45
AKINETON! Działa świetnie na akatyzje i praktycznie nie ma efektów ubocznych. Chyba że przyjąć, że to cudowne rozluźnienienie jest czymś złym; )
"Och, jakąż zagadką jest człowiek! (...) I właśnie dlatego pewien myślący jegomość powiedział, że lepiej go jebać niż usiłować zrozumieć."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
02 paź 2009, 20:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

NIEULECZALNA akatyzja

przez brak uczuć 10 gru 2010, 21:06
Czy ktoś z Was słyszał o NIEULECZALNEJ akatyzji? Miałam kilka razy w życiu akatyzję i uważam,że to największe, najtragiczniejsze cierpienie jakie może człowieka spotkać...wiele tortur przy tym blednie...
Ja kiedyś gdzieś czytałam, że akatyzja może byc nieuleczalna. I teraz mam dylemat. Bo lekarz zapisał mi lek solina na zanik uczuć. Zanik uczuć i depresja jakie mam uniemożliwiają mi chociaż w miarę normalne zycie...czuję tylko ciągłe cierpienie... i ten solian byłby szansą...że znów poczuję normalne emocje w tym uczucia wyższe i pozytywne. Z tym, że ja już rok temu kiedyś wzięłam ten solian (200mg) i DOSTAŁAM AKATYZJI. Teraz na razie jestem na 50mg i biorę osłonowo akineton, ale się boję, panicznie się boję, że mogę dostać akatyzji, na którą nic, nawet akineton nie będzie działało...więc już nie wiem co robić - żyć tak jak zyję? To jest straszne, ta pustka i cierpienie sprawiają, że często wołam do Boga, żeby mnie juz zabrał...bez emocji nic sie nie da zrobić - nie ma sensu chodzić po sklepach, bo nic nie interesuje, trudno czytać książkę czy oglądać film bez emocji, nie spotykam sie też z ludżmi, bo mam pustkę w głowie, przestałam pracować, moje zycie ogranicza sie praktycznie do malego pokoiku u rodzicow i komputera...i cierpię strasznie...lekarz zdiagnozowal to jako stan na poghraniczu schizofrenii...więc solian bylby jak najabradziej wskazany...ale jeśli dostanę NIEULECZALNEJ akatyzji? Z tym się nie da żyć.Myślę o tym ciągle, na razie zazywam 50mg solianu, ale mam dobić do 400 i wtedy akatyzja wystąpi na pewno...szukam po necie wiadomości o nieuleczalnej akatyzji i np. jeden chlopak pisal, że ma juz ROK akatyzję. Czuję się w sytuacji bez wyjścia...mi się juz naprawdę zyć nie chce, nie widzę wyjscia z tego stanu, z tego cierpienia, pustki, braku uczuc, bezstanu...bo kazdy lek ma jakies koszmarne skutki uboczne...nie wiem co robić...czy słyszeliście kiedys o nieuleczalnej trwającej całe zycie akatyzji?
brak uczuć
Offline

Re: NIEULECZALNA akatyzja

przez kasia000 11 gru 2010, 08:56
ja nie
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: NIEULECZALNA akatyzja

Avatar użytkownika
przez ewap99 11 gru 2010, 10:28
ja tez nie słyszałam ,choc czasem doznaje takich stanow kiedy mimo powaznych problemow nie czuje kompletnie nic.Ale wiem ze to wynik lekow i ze minie :)
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: NIEULECZALNA akatyzja

przez miko84 11 gru 2010, 11:30
brak uczuć akatyzja przy neuroleptykach ustępuje po ich zaprzestaniu we wszystkich przypadkach. Nikt Ci nie może dać 100% pewności że tak będzie ale tak jest we wszystkich przypadkach. Nie masz się co bać, że dostaniesz nieuleczalnej akatyzji. Poztym są leki, które to leczą, jak akineton i inne. Twoim problemem jak piszesz jest brak uczuć i anhedonia, problem z przeżywaniem przyjemności i nie masz się co martwić akatyzją. Jeśli lekarz tak to zdiagnozował to wie chyba jak to leczyć - solian jest bardzo bezpiecznym lekiem nauroleptycznym i powinien zadziałać u Ciebie. Jeśli nie on to może risperidon? To lek stosowany w schizoidalnych zaburzeniach osobowości i radzi sobie u wielu osób z objawami negatywnymi - a ten brak uczuć u Ciebie takie przypomina. Zaproponuj może, że jak nie zadziała solian to umieści Cię na risperidonie? Nie chcę żebyś mu coś narzucała ale jak nie zadziała solian to może risperidon pomoże.
miko84
Offline

Akatyzja

przez niesamowit 10 lip 2011, 18:18
Psychiatra zapisał mi 10 mg Fluoksetyny. Powiedzcie mi jaka jest szansa , że z tą dawką dostanę akatyzji i jeżeli (oby nie) tak by się stało to co zrobić , aby nie oszaleć ? Czym się zająć , aby na tym się nie skupiać?
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Akatyzja

Avatar użytkownika
przez Korba 10 lip 2011, 18:22
nie słyszałam o przypadkach akatyzji po fluoksetynie.
natomiast po fluanxolu (neuroleptyku) mam okropną. będę musiała poprosić o ten akineton.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Akatyzja

przez miko84 11 lip 2011, 09:49
niesamowit a miałeś już przypadki akatyzji przy fluoksetynie? dlaczego się tym martwisz?
miko84
Offline

Akatyzja

przez niesamowit 11 lip 2011, 21:11
miko84 napisał(a):niesamowit a miałeś już przypadki akatyzji przy fluoksetynie? dlaczego się tym martwisz?


Tak tylko się pytam , bo zaczynam swoją przygodę z tym lekiem i chciałbym wiedzieć czy mogę jej się spodziewać. W ulotce nie pisze nic o tym brzydko mówiąc gównie i dlatego się upewniam na forum.

Miałem już przypadek akatyzji po halloperidolu (jakiś miesiąc temu) o dziwo po minimalnej dawce i męczyłem się z tym 1,5 dni. Wziąłem ją bo cierpię na nerwice z objawami somatycznymi i miałem chyba wtedy jakiś nerwoból , coś mnie bolało lub chyba ogólnie dla uspokojenia , a potem (po halloperidolu) dostałem to co napisałem powyżej.
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Akatyzja

przez kaczorrroooo-k 13 sie 2011, 01:46
A czy ktoś miał takie objawy w postaci rozdrażnienia, wściekłości i agresji której boi sie, że nie opanuje? :-| Ja dziś tak miałem i musiałem jeździć po mieście ! Koszmar. Po chwili namysłu wziąłem przeciwlękowy i jakoś ten lek sprawe stonował. Tylko pytanie, mam brać 200mg Sulpirydu na dobe, a ja po 3 dniach na stówce nie daje rady :| Sytuacja rodzinna jest katastrofalna i dzisiaj miałem ataki wściekłosci wobec jej :oops: Co zrobić ??
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 kwi 2011, 13:08

Akatyzja

Avatar użytkownika
przez zaqzax 14 sie 2011, 22:49
Solian działa na mnie świetnie, lecz właśnie powoduje akatyzje - czasem nie do wytrzymania, juz 50mg daje mi ostre jazdy przy ktorych wymiekam, czuje sie jak naćpany jakimś stymulantem,
jednego razu musiałem biec na oślep przed siebie bo mnie rozsadzało, podzieliłem tabletkę na 1/8 - czyli 25mg - objawy troche mniejsze ale jednak - ogolny niepokoj, nakrecenie z ktorym
ciezko sobie poradzic. Próbowałem to zbić lekiem Mydocalm, niestety mało pomagało, Xanax w dawce 0,25 - 0,5mg pomaga, ale to nie jest wyjście bo nie mogę go brać bez przerwy.

ehh, nie wiem co robić, bo sama Sertralina powstrzymuje mnie przed silną depresją, zaś Solian znosi silne objawy negatywne które charakteryzuja sie: ogólną wrogością, agresją, silną irytacją, izolacją od innych, kompletną anhedonią
i apatią... a siła tych objawów jest znaczna. Psychiatre mam dopiero za 10 dni ehh, no i do tej pory jak chce wziac Solian to obowiazkowo po 2h musze przywalić Xanax.
mam też wrażenie że się uzależniłem od Solianu bo już po 4 dniach niebrania go objawy wróciły bardzo nasilone, zachowywałem się jak typowy schizofrenik (schizofrenia prosta).

-- N sie 14, 2011 10:50 pm --

kaczorrroooo-k napisał(a):A czy ktoś miał takie objawy w postaci rozdrażnienia, wściekłości i agresji której boi sie, że nie opanuje? :-| Ja dziś tak miałem i musiałem jeździć po mieście ! Koszmar. Po chwili namysłu wziąłem przeciwlękowy i jakoś ten lek sprawe stonował. Tylko pytanie, mam brać 200mg Sulpirydu na dobe, a ja po 3 dniach na stówce nie daje rady :| Sytuacja rodzinna jest katastrofalna i dzisiaj miałem ataki wściekłosci wobec jej :oops: Co zrobić ??


mam podobnie, mi 50mg wlasnie pomaga na rozdraznienie, furie, wscieklosc - ktora nie ma jasnego wytlumaczenia.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Akatyzja

przez clone 08 gru 2011, 16:32
Jest taka możliwość, zapewne po nagłym odstawieniu, a ile trwa to nie wiem.
Offline
Posty
256
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do