Akatyzja

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Fluanxol a akatyzja

Avatar użytkownika
przez tet 26 wrz 2010, 13:32
skąd my to znamy... niedawno zamieściłam post na temat akatyzji, poczytaj sobie odpowiedzi ->
http://www.nerwica.com/akatyzja-t23175.html
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Fluanxol a akatyzja

przez Magi43 26 wrz 2010, 13:42
a czy po 3 mg już tak może być? czy to z czasem mija czy trzeba odstawić lek stopniowo. A może to być sugestia bo aktualnie przebywam w szpitalu i wszyscy chodzą?
Magi43
Offline

Re: Fluanxol a akatyzja

Avatar użytkownika
przez tet 26 wrz 2010, 13:49
może minąć, ale nie musi.. ja jednak zrezygnowałam z wyższej dawki póki co, nie mogłam sobie pozwolić na taki stan. kiedy załatwię pewne sprawy, spróbuję znowu podwyższyć i przetrzymać to jakoś. jeśli nie minie, porozmawiam z lekarzem prowadzącym. prawdę mówiąc na niższej dawce też jestem lekko pobudzona i to nie minęło, ale da się znieść.
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fluanxol a akatyzja

przez Magi43 26 wrz 2010, 13:58
czyli już mogę nigdy nie usiedzieć 1 minuty? Czy odstawienie wogóle leku też nie pomoże?
Magi43
Offline

Re: Fluanxol a akatyzja

Avatar użytkownika
przez tet 26 wrz 2010, 14:03
skok z 0,5 na 3 mg w całości to sporo. nie panikuj, na pewno da się z tym coś zrobić, ale poradź się lekarza. źle mnie zrozumiałaś, po odstawieniu leków te "bonusowe" objawy mijają.
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Fluanxol a akatyzja

przez Magi43 26 wrz 2010, 14:10
Aha czyli całe życie na to nie jestem skazana :D ? Bo teraz jest tragicznie. Dzisiaj w kościele nie mogłam wysiedzieć. Chcę to odstawić. Rozumiem że odstawia się stopniowo?
Magi43
Offline

Re: Fluanxol a akatyzja

Avatar użytkownika
przez tet 26 wrz 2010, 14:11
oczywiście, że nie całe życie ;) to efekt uboczny działania leków. jeżeli nie dajesz rady to zmniejsz dawkę, albo zmień lek.
tak, lepiej odstawiać stopniowo. oczywiście zależy to od leku, nie mam zbyt dużej wiedzy jak to się dzieje w wypadku fluanxolu
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Fluanxol a akatyzja

przez Magi43 26 wrz 2010, 14:36
na wikipedii czytałąm że akatyzję leczy się zmniejszając stopniowo dawki leków. Czyli to minie wtedy tak?
Magi43
Offline

Re: Fluanxol a akatyzja

przez miko84 26 wrz 2010, 15:36
Akatyzja może wystąpić właśnie w neuroleptykach, ja dostałem jej na SSRI - tak czy owak okropny stan. Próbowałem czy przejdzie i męczyłem się na sertalinie 6 miesięcy, ale nie minęło. Im większa dawka tym gorsza akatyzja, tak to zazwyczaj bywa. A na co Ci ten lek pomaga jesli można zapytać.
miko84
Offline

Re: Fluanxol a akatyzja

przez Magi43 26 wrz 2010, 16:26
ale po odstawieniu minęło? Już jest lepiej? Pomaga mi na lęki
Magi43
Offline

Re: Akatyzja

przez miko84 26 wrz 2010, 17:12
Po odstawieniu minęło momentalnie.
miko84
Offline

Re: Fluanxol a akatyzja

przez Mattej 27 wrz 2010, 17:57
Magi43 napisał(a):Witam wszystkich. Zdiagnozowano u mnie osobowość histrioniczną. Biorę fluanxol 3 mg na noc. Początkowo brałam po 0,5 mg rano po południu i wieczorem, ale byłam senna i lekarz przestawił mi na noc 3 mg. Od pewnego czas dostałam bezsenność i akatyzję( niemożność wytrzymania w jednej pozycji, przymus chodzenia). Co robić. Z góry dzięki za pomoc

Fluanxol ma działanie silnie aktywizujące, nie musi to być akatyzja (szczególnie przy dość małej dawce 3 mg), po prostu ten lek ma taki profil farmakologiczny. Brałem go w dawce 1,5 mg i mnie rozsadzało.
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 lis 2009, 09:30

Re: Akatyzja

przez miko84 27 wrz 2010, 19:24
No chyba, że ona nie rozróżnia akatyzji od działania aktywizującego. Dla mnie akatyzja była tak koszmarnym przeżyciem, że rozpoznam ją u siebie wszędzie i o każdej porze :)
miko84
Offline

Re: Akatyzja

przez Magi43 18 lis 2010, 16:58
czy wam na pewno po odstawieniu minęła akatyzja? Bo ja zeszłam z 3 mg na 1 i mam nadal silną akatyzję

[Dodane po edycji:]

Czy po odstawieniu stopniowym leku akatyzja minie?
spętana i opętana
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
18 lis 2010, 16:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do