Czy leki leczą?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Czy leki leczą?

Avatar użytkownika
przez Pasman 29 sie 2010, 01:30
Dorzuce tu teorie ze leki nie maja prawa wyleczyc. Bo neurony w mozgu odpowiedzialne za np nerwice chemicznie nie roznia sie od innych neuronow.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Czy leki leczą?

przez nnn 29 sie 2010, 16:32
Nie leczą. Mój psy powiedział mi że te leki(SSRI) nie leczą ale można spróbować nauczyć się przy ich pomocy odpowiednich reakcji na różne sytuację z którymi wcześniej miałem problemy.

Chodzi tutaj o to że nasz organizm zbyt wolno przystosowuję się do zmian zachodzących w otoczeniu. Przykładowo: w trudnej sytuacji np.walki krew odpływa z głowy ... przez co człowiek czuję się otępiony, ma problemy z pamięcią.... - z tym że w dzisiejszych czasach jest to reakcja zgoła nie potrzebna.... - jakoś tak mi to tłumaczył mój psy.

Kiedyś czytałem o tym w książce kępińskiego następujący fragment:

"Mechanizmy przystosowawcze związane z atakiem czy obroną tworzyły się jeszcze w tych czasach, gdy człowieka nie było na Ziemi; były wynikiem milionów lat ewolucji. Człowiek uzyskał je w spadku po swoich zwierzęcych przodkach. I jeśli dziś nieraz denerwuje się, że w sytuacjach zgoła niestosownych pocą mu się ręce, odczuwa silne bicie serca, czerwieni się lub blednie, odczuwa parcie na pęcherz lub potrzebę oddania stolca, to powinien pamiętać, że w bardzo dawnych czasach te reakcje były niezwykle celowym i precyzyjnym przygotowaniem do starcia z otoczeniem. Dziś to starcie ma całkowicie odmienną postać, niż miało przed milionami lat. Wprawdzie i dzisiejszy człowiek w wielu sytuacjach chętnie wziąłby nogi za pas lub rzucił się swemu adwersarzowi do gardła i myśli zgoła krwiożercze nieraz chodzą mu po głowie
w trakcie jego starć z otoczeniem społecznym, to jednak na zewnątrz stara się manifestować postawę opanowaną, kierować w swym zachowaniu rozsądkiem i silną wolą.
Prymitywne reakcje ataku czy ucieczki są na ogół całkiem nieprzydatne. Jeśli u studenta przed trudnym egzaminem praca serca wzrasta i staje się taka jak przy ciężkiej wysokogórskiej wspinaczce, to ta mobilizacja układu krążenia byłaby uzasadniona i celowa, gdyby egzamin polegał na zawziętej walce wręcz, a nie na odpowiadaniu na pytania. Jeśli postawa lękowa czy agresywna połączona jest z podwyższeniem krzepliwości krwi, to takie przygotowanie układu hemostatycznego było najbardziej celowe w tych czasach, gdy w trakcie ucieczki lub walki mogło dojść do silnego skrwawienia, ale w obecnych warunkach ścierania się z otoczeniem, kiedy do rozlewu krwi przeważnie nie dochodzi, ułatwić tylko ono może powstanie zawału serca. Do walki lub ucieczki lepiej stanąć z pustymi jelitami i z pustym pęcherzem, ale obecnie parcie na pęcherz czy na odbytnicę w chwilach silnych wzruszeń jest raczej zjawiskiem nieprzyjemnym i bardzo krępującym. Pocenie się rąk ułatwia uchwyt przeciwnika w walce, ale gdy walka polega na wymianie wyważonych i raczej uprzejmych słów, spocone ręce nic nie pomagaj ą.
Przykładów tego rodzaju mobilizacji ustroju, które niegdyś może były użyteczne, ale dziś na nic się nie przydają, można by cytować więcej. Wiele z tych reakcji na skutek częstego powtarzania się prowadzi do uszkodzenia różnego rodzaju układów ustrojowych, czym zajmuje się medycyna psychosomatyczna.
Bardzo silne natężenie lęku może być przyczyną śmierci; nierzadko w medycynie spotykamy się z
sytuacjami, w których reakcje obronne ustroju stają się w końcu dla niego szkodliwe - w tym wypadku jest to skrajny przykład takiej szkodliwej reakcji obronnej." ( Kępiński - Lęk http://pkepa.republika.pl/kepinski_lek.pdf

[Dodane po edycji:]

krew odpływa z głowy bo myślenie nie jest potrzebne w czasie walki...
nnn
Offline

Re: Czy leki leczą?

przez Zenonek 29 sie 2010, 17:41
nnn,

Oczywiscie, ze lecza. Jak na standardy obecnej medycyny psychotropy lecza tak samo jak leki na inne srednio-ciezkie i ciezkie choroby (nadcisnienie, astma, alergie, hemofilia itp itd) - czyli lecza objawowo.

Aczkolwiek jest spory odsetek ludzi, ktorzy lepiej lub gorzej, ale daja rada bez lekow, po zakonczonej farmakoterapii.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy leki leczą?

przez NatNat 22 wrz 2010, 20:32
Hmm w moim przypadku leki nie tyle mnie uleczyły co pozwoliły na pracę nad sobą :)

Przestałam się irytować tym, że ktoś zwraca mi uwagę na moją emocjonalność - kiedyś się o to gniewałam, teraz sama próbuje być bardziej wyciszona i uspokojona. Co śmieszniejsze zaczęłam w końcu dbać o siebie jako kobieta - zaczynam odkrywać uroki makijażu itp (w wieku 25 lat!).

Poza tym odkąd biorę leki mam odwagę walczyć o siebie, jak kiedyś zamykałam oczy na problemy w rodzinie teraz potrafię zawalczyć o spokój w domu i mi się to udaje! Oczywiście nadal jestem krucha jak kryształ, ale wiem już jak się wzmocnić psychicznie, oduczam się dołować i wpadać w melancholię, a kiedy płacze to jest to krótki szloch a nie wielogodzinne wycie w poduszkę.

Chodzę co miesiąc na wizytę do psychiatry (w sprawie depresji), zastanawiam się nad terapią DDA - choć z tym powoli zaczynam rozprawiać się sama, mam odwagę rozmawiać o tym z tatą (właściwie to ja mowie a on mam nadzieję słucha)

Ogólnie wróciła mi nadzieja.
NatNat
Offline

Re: Czy leki leczą?

przez Wujek_Dobra_Rada 22 wrz 2010, 20:37
NatNat napisał(a):Hmm w moim przypadku leki nie tyle mnie uleczyły co pozwoliły na pracę nad sobą :)


Dokładnie. Przez co zmieniła się sytłacja życiowa co polepszyło samopoczucie. Ale co do samego działania antydepresantów, to u mnie tylko wytłumiły efekty i delikatnie ''przyzwyczaiły'' mnie do tego, że może być lepiej.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Czy leki leczą?

przez Misiek_NL 22 wrz 2010, 21:44
Jeżeli pytasz czy jak będziesz tylko brał leki to wyleczą Cię one z depresji czy nerwicy to odpowiedź brzmi... NIE. Ale leki pozwalają sie uspokoić i zacząć prace nad sobą i to leczy depresje czy nerwice
Misiek_NL
Offline

Re: Czy leki leczą?

przez nnn 08 lis 2010, 15:16
SSRI działają w ten sposób że zmniejszają napięcie lękowe przez co łatwiej uczyć się pewnych rzeczy.
Przykład: boisz się jeździć samochodem bo myślisz że zrobisz wypadek. Jeśli w czasie kuracji ssri odważysz się jeździć autem to ci to zostanie; nawet po skończonej kuracji już się tak nie będziesz bał.

Leki ssri nie leczą tylko ułatwiają uczenie się. Człowiek uczy się całe życie - jak raz skoczysz ze spadochronu to następnym razem nie będziesz się już tego bał. Na tym polega działanie ssri.
nnn
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do