Glikokortykosteroidy a depresja

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Glikokortykosteroidy a depresja

Avatar użytkownika
przez Radek 07 sie 2010, 21:58
Natknąłem się na taki artykuł:
Zaburzenia psychiczne u osób leczonych glikokortykosteroidami

W następstwie podawania egzogennych hormonów glikokortykosteroidowych [hormonu adrenokortykotropowego (ACTH), kortyzolu, prednizonu, prednizolonu, metyloprednizolonu, jak również sporadycznie beklometazonu przyjmowanego w sposób wziewny] mogą wystąpić różnorodne objawy i zaburzenia psychiczne. Ogółem zaburzenia te stwierdza się u 25% osób leczonych glikokortykosteroidami. Obraz kliniczny zaburzeń psychicznych w trakcie leczenia glikokortykosteroidami różni się od zaburzeń występujących wendogennej hiperkortyzolemii w przebiegu choroby lub zespołu Cushinga.

W trakcie stosowania glikokortykoidów najczęściej opisuje się zaburzenia
afektywne: depresję (41% zaburzeń psychicznych w trakcie leczenia) i manię (28%) oraz stan mieszany (6%). Depresja występuje więc tutaj znacznie rzadziej niż w endogennej hiperkortyzolemii (choroba lub zespół Cushinga). Wśród objawów depresji na plan pierwszy wysuwają się zaburzenia poznawcze (zaburzenia pamięci i uwagi), niska samoocena, poczucie beznadziejności i winy. Objawy te mają tutaj większe znaczenie diagnostyczne niż zmiany łaknienia, zaburzenia snu i anhedonia, ponieważ te ostatnie wiązane są przez lekarzy i pacjentów z chorobą podstawową. Obok zaburzeń afektywnych w przebiegu stosowania glikokortykoidów mogą wystąpić również zaburzenia lękowe z objawami wewnętrznego napięcia, kołatania serca i drżenia, mogą pojawić się nawet napady paniki. Te objawy mogą być mylnie interpretowane jako wynikające z choroby podstawowej. 14% zaburzeń psychicznych występujących w trakcie stosowania glikokortykoidów stanowią tzw. psychozy sterydowe. Ich obraz kliniczny jest bardzo zróżnicowany, wystąpić mogą m.in. zaburzenia spostrzegania (omamy słuchowe i wzrokowe), niepokój psychoruchowy, urojenia nihilistyczne, paranoidalne i wielkościowe, a ponadto zaburzenia pamięci, niedostosowanie afektu i zaburzenia toku myślenia.

W przebiegu leczenia glikokortykoidami występują także zaburzenia czynności poznawczych (zaburzenia koncentracji uwagi, pamięci, spowolnienie procesów psychicznych). Ostatnio wykazano, że przewlekła ekspozycja na wysokie stężenia glikokortykosteroidów powoduje zaburzenia pamięci.

Zależność pomiędzy dawką glikokortykosteroidów a występowaniem zaburzeń psychicznych została dobrze udokumentowana. Dawka dobowa prednizonu (lub jego ekwiwalentu w innej postaci) poniżej 40 mg wiązała się z wystąpieniem zaburzeń psychicznych u 1,3% chorych, dawka 41-80 mg/d - u 4,6% chorych, stosując natomiast dawkę powyżej 80 mg stwierdzano zaburzenia psychiczne u 18,4% pacjentów. Według licznych autorów dawka stosowanych kortykosteroidów
nie ma związku z czasem wystąpienia zaburzeń psychicznych, długością ich trwania i nasileniem, natomiast w opinii innych istnieje istotny związek
pomiędzy dawką i symptomatologią kliniczną - im większa dawka, tym cięższe objawy zaburzeń psychicznych. Jeżeli wystąpią zaburzenia psychiczne w trakcie leczenia glikokortykosteroidami, to u 2/3 chorych rozpoczynają się one w ciągu pierwszego tygodnia leczenia glikokortykoidami, a niemal 90% zaburzeń psychicznych rozpoczyna się ciągu pierwszych 6 tygodni leczenia.
Średni wiek pacjentów z zaburzeniami psychicznymi występującymi w trakcie stosowania glikokortykoidów wynosi 40 lat (co wynika prawdopodobnie z faktu, że choroby wymagające leczenia glikokortykosteroidami występują głównie w tym
wieku). Zaburzenia psychiczne posterydowe są częstsze u kobiet (6:1), w
znacznej mierze w wyniku częstszego występowania u kobiet chorób wymagających leczenia glikokortykoidami, głównie reumatoidalnego zapalenia stawów.

Nie wyjaśniono dotychczas roli schorzenia podstawowego w kształtowaniu
podatności na wystąpienie zaburzeń psychicznych w trakcie stosowania
glikokortykoidów. Badania w dużej grupie pacjentów z zapaleniem nerwu
wzrokowego wskazują, że krótkotrwałe stosowanie glikokortykosteroidów u młodych, zdrowych somatycznie dorosłych jest względnie bezpieczne.
Niektóre schorzenia jak np. toczeń układowy wiążą się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia powikłań psychiatrycznych, ale większość objawów związanych jest raczej z chorobą podstawową, a nie jest następstwem stosowania glikokortykosteroidów. Występowanie w przeszłości zaburzeń psychicznych lub występowanie takich zaburzeń u członków rodziny pacjenta uważane było ongiś za przeciwwskazaniem do stosowania glikokortykoidów, ale nie potwierdzono tego w późniejszych badaniach. W opinii Browna i wsp. niezbędne jest przeprowadzenie badań nad znaczeniem długości leczenia glikokortykosteroidami i obciążenia zaburzeniami psychicznymi jako czynnikami ryzyka wystąpienia zaburzeń psychicznych w trakcie kortykoterapii.

Gdy w trakcie leczenia glikokortykoidami wystąpią objawy zaburzeń
psychicznych, najczęstsza i najbardziej zachowawcza interwencja polega na zmniejszeniu dawki glikokortykosteroidów lub ich odstawieniu. Dotyczy to większości zaburzeń psychicznych i doprowadza do ich ustąpienia.
Decyzja o przerwaniu podawania glikokortykosteroidów w przypadku wystąpienia zaburzeń psychicznych jest trudna. Jeśli zaburzenia psychiczne są następstwem choroby somatycznej a nie leczenia, odstawienie tych leków powodować może pogorszenie stanu ogólnego. Należy rozważyć bilans ryzyka i zysku (risk/benefit judgement) związanego z możliwością komplikacji psychiatrycznych, a z drugiej strony ryzyka związanego z leczeniem.

Leczenie farmakologiczne zaburzeń psychicznych jest bezwzględnie wskazane W badaniach nad farmakoterapią zaburzeń psychicznych w psychozach spowodowanych kortykoterapią stwierdzono, że zastosowanie neuroleptyków powodowało wystąpienie szybszej i większej poprawy stanu psychicznego tak leczonych pacjentów w porównaniu z chorymi, u których postępowanie polegało jedynie na przerwaniu podawania glikokortykoidów. W przypadku wystąpienia manii zmniejszano dawki glikokortykosteroidów i dołączano neuroleptyki (haloperidol, chlorpromazyna). Obecnie istnieje też możliwość stosowania nowej generacji neuroleptyków. Podkreśla się, że powodują one mniej działań ubocznych. Dane na temat stosowania trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych (TLPD) w leczeniu depresji w przebiegu podawania glikokortykoidów są nieliczne. Opisywano niekorzystny efekt leczenia TLPD (znaczne pogorszenie stanu psychicznego - nasilenie niepokoju, wystąpienie objawów psychotycznych) u osób z depresją w przebiegu leczenia glikokortykoidami i korzystny efekt stosowania fluoksetyny u pacjentów z depresją w przebiegu leczenia glikokortykoidami. Nie przeprowadzono dotychczas systematycznych badań dotyczących skuteczności selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) oraz innych leków przeciwdepresyjnych nowej generacji w depresjach spowodowanych podawaniem
glikokortykosteroidów. W przedłużającej się depresji lub depresji z dużym
ryzykiem samobójstwa dobre efekty daje kuracja elektrowstrząsowa.

Zaburzenia procesów poznawczych w trakcie stosowania glikokortykoidów wiążą się z uszkadzającym działaniem glikokortykosteroidów na hipokamp. W opinii Brown i wsp. wskazane byłoby przeprowadzenie badań nad zastosowaniem tianeptyny oraz fenytoiny w zapobieganiu i leczeniu zaburzeń poznawczych związanych z uszkadzającym wpływem glikokortykosteroidów na hipokamp.

Rokowanie w zaburzeniach psychicznych spowodowanych stosowaniem
glikokortykosteroidów jest dobre. Właściwe postępowanie terapeutyczne,
uwzględniające chorobę podstawową i opisane wcześniej czynniki kliniczne,powoduje u 90% pacjentów ustąpienie objawów zaburzeń psychicznych w ciągu 6 tygodni od jego wdrożenia.


Osobiście leczę się wziewnym gks na astmę oskrzelową i zastanawiam się czy może mieć to wpływ na to że choruję na nawracającą depresje. Może ktoś z was ma więcej informacji na ten temat?
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Re: Glikokortykosteroidy a depresja

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 08 sie 2010, 00:26
Szczepionka na stres
Autor: jid, asl; Źródło: ITAR-TASS, ibtimes.com


Z tematu szczepionka na stres:


Szczepionka została opracowana po 30 latach afrykańskich badań zespołu naukowców z uniwersytetu w Standford. Profesor neurochirurgii Robert Sapolski zauważył, że u ssaków w okresie napięcia podnosi się poziom hormonu o nazwie glikokortykoid. Taka sytuacja ma miejsce, gdy np. zwierzęta czują się zagrożone lub uciekają przed napastnikiem.

Ten hormon odpowiada za zintensyfikowaną pracę mózgu. Jednak zdarza się też, że choć zagrożenie mija, to u człowieka poziom hormonu wciąż jest wysoki, podczas gdy u zwierząt – opada.

– Gdy glikokortykoidy utrzymują się na wysokim poziomie dłużej niż powinny, stają się toksyczne – mówi profesor. Ich złe działanie odbija się m.in. na systemie immunologicznym.

Właśnie w takich wypadkach z pomocą przyjdzie szczepionka, która „wyłączy" hormon, gdy zagrożenie mija. To zasługa prac w dziedzinie inżynierii genetycznej.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Glikokortykosteroidy a depresja

przez miko84 08 sie 2010, 10:57
No, wysoki kortyzol zaburza funkcje całego organizmu. Organizm nastawia się na obronę przed stresem i reszta funkcji organizmu przechodzi na dalszy plan (np fukncje motywacyjne, seksualne itd). Mi wyszedł w badaniu wysoki poziom porannego kortyzolu. Chcę teraz zrobić dobową zbiórkę moczu na badanie wydalania kortyzolu. Wydaje mi się, że pozytywne działanie ropinirolu na mnie może mieć związek z blokowaniem przez agonistów dopaminy ACTH, a co za tym idzie, pewnie zmniejszanie poziomu kortyzolu.

Co do Twojego pytania, to przez stosowanie wziewne dostaje się mniejs tych substancji a i dawki są pewnie dużo mniejsze niż te doustne. Ale czy może mieć to jakiś wpływ? Musisz się zapytać lekarza, najlepiej endokrynologa a nie psychiatry.
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Glikokortykosteroidy a depresja

Avatar użytkownika
przez Radek 28 sie 2010, 08:30
Lekarz psychiatra potwierdził moje obawy. Leki które zarzywam na astmę mogą działać depresjogennie. Zalecił mi iść do alergologa, powiedzieć w czym rzecz i zmniejszyć dawkę do minimum albo odstawić steroidy.
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do