Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 20 lip 2010, 19:55
Ja na szczęście nie mam problemów z wyciągnięciem leków od lekarza. Brałełem Depakine, ale zaczęły mi mocno wypadać włosy i lekarz kazał odstawić. Teraz brałem Tegretol i niby działał całkiem nieźle, ale trochę dziwnie, a potem wprowadził mnie w taki stan totalnego wyjebanie, skutkiem czego spisałem się na straty i zacząłem rekreacyjnie wycinać rytualne wzorki na udach. Każdy dzień był taki sam, to były dwa tygodnie dosłownie takiego ciągu budzenia się, pracy, nudy i spania. Głównie spania. Ale odstawiłem trzy dni temu i powoli wracam do "normy".

Pytałem lekarza o Lamitrin, ale stwierdził, że nie ma z nim doświadczenia.

Jest jeszcze mało znany Topamax, który kusi chudnięciem :mrgreen:

W czwartej do niego idę, zobaczymy co powie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Shadowmere 20 lip 2010, 20:03
Właśnie Lamitrin jest na mojej top liście rzeczy do wypróbowania :D
O topamaxie też dużo dobrego slyszalam,ale lamotrygina ma lepszy profil jak dla mnie.
No nic pozostaje czekać do 27 :105:
Dzięki Wam bardzo za wypowiedzi-i oczywiście czekam na kolejne.
Shadowmere
Offline

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez pete_27 20 lip 2010, 21:39
Ja bym się zainteresował :

-afobazolem
-agomelatyną

W tej kolejności. Agomelatyna przez część osób jest oceniana jako taki stabilizator, chroniący przed niespodziewanymi dołkami. Afobazol bierze tu kilka osób i są zadowolone z grubsza rzecz ujmując. Obydwa leki są bardzo dobrze tolerowane przy instalacji.

Nie musi być złym pomysłem kolejne podejście do paroksetyny skoro tak pomagała.
pete_27
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Shadowmere 20 lip 2010, 23:17
Niestety mialam przykre doświadczenia z fluoksetyną-choc świetnie zadzialala za pierwszym razem,kiedy probowalam wrócić w ogole jej nie poczulam :(
Probowalam do niej wrócić oczywiście w zupelnie innych warunkach niż wtedy gdy zaczynalam.Już nie bylam otoczona miłością i opieką :lol: Wnioskuję z tego,że powrot do paro bylby bezcelowy.Widocznie należe do grona pechowców u których każdy lek jest tylko na jeden raz.

[Dodane po edycji:]

Zenonku odpowiadam Ci tutaj żeby nie robić OT.Fevarin przynajmniej jest jakiś,nawet jeśli jest sedatywny.A lexapro ani pobudza,ani uspokaja :roll: więc nie wiem na co mi.
Shadowmere
Offline

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Zenonek 21 lip 2010, 20:14
Shadowmere,

Hmm to jakas kiszka jest kurde..... Taki niby dobry lek a takie rzeczy....

[Dodane po edycji:]

Wizyte masz 27 ? To musisz jakos wytrwac i nie ma sensu brac dalej tego leku jak nie pomaga.

Myslals o powrocie do Seroxatu czy Fluoksetyny ?

Albo Anafranil ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Shadowmere 21 lip 2010, 20:20
Zenonek, no niestety...i nie jestem co gorsza odosobniona w swoich opiniach.. :-| Myślę też nad ponownym daniem szansy sertralinie.Mnostwo ludzi ją sobie chwali.Tylko te objawy uboczne:(
Shadowmere
Offline

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Zenonek 21 lip 2010, 20:26
I to jest niepokojace...czyzby jakis niewypal jest z tym lekiem ?

Co do Sertraliny - to ja moge powiedziec, ze mialem przez 2-3 dni nieco zwiekszone lęki w nocy i...tyle.

Jade teraz 75 mg i jest gitez, nawet troche pracuje jak pisalem. Zeby pare groszy dorobic. A i tak pisze prace o statystyce to mi sie tylko przyda....


A czemu nie chcesz Paroxetyny ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Shadowmere 21 lip 2010, 20:35
Zenonek, tak jak pisalam,uważam powrot do niej za bezcelowy-fluoksetyna nie chciala zaskoczyc za drugim razem.Więc paro też nie będzie.A fluwoksaminę bralam krociutko więc powinna podzialać.tak na marginesie-co studiujesz?
Shadowmere
Offline

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Zenonek 21 lip 2010, 20:39
Shadowmere,

Kierunek ekonomia , prace pisze na temat wlasnie wykorzystania statystyki opisowej w praktyce + takie tam pierdoly, to taka praca na 40-50 stron na zalke.


Ale mialas dluga przerwe... Ja tylko sugeruje, ze moze nie warto tak skreslac od razu Paro czy Flou.

A ile bralas Fluo i jakie byly efekty ?

A Anafranil ? Moze warto dac mu szanse, przeciez sama swietnie wiesz, ze to jeden z najlepszych lekow na nerwice/depre i pewnie tez na BPD (tak mysle, zwlaszcza na natretne mysli negatywne, hipohondryczne itp).

Lekarze czasami daja mikrodawke (np 10-30 mg) w celu wpsomagania glownego leku np SSRI ?

Tu masz troche o Anafranilu http://www.psychologia.apl.pl/forum/vie ... f=22&t=686 lol to forum ma 530,000 postow, prawie 2 razy wiecej niz nasze :).
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 21 lip 2010, 20:54
A w ogóle chciałbym zauważyć, że Lamitrin bardzo potaniał. Teraz 100 mg kosztuje 38.03 zł :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Shadowmere 21 lip 2010, 21:33
Zenonek, ale tamto forum wygląda odpychająco i ponuro.na takim od razu można się pogrążyć.
anafranil jest za silny,za bardzo go czulam-mulil,szarpal,odrealnial.
Jednakowoż, slyszalam i cieszy mnie to bardzo :D
Shadowmere
Offline

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Zenonek 22 lip 2010, 14:59
Shadowmere, Tak, ale ja nie mowie, ze Twoim wiodacym lekiem ma byc Klomipramina. Dawka 10 czy 20 mg to naprawde mikrodawka jak w Perazynie 50 mg. Nie powinno byc zadnych s.u., ale efekt pozytywny rozlozony w czasie powinien byc istotny jezeli bedziesz mlucila jakis SSRI normalnie.

Co do Sertraliny - ile chcialabys brac mg ? Ja radze tak - pierwsze 3 dni 12,5 mg - pozniej 25mg 2-3 dni , pozniej 50 mg pare tygow i obczaic czy chwyci jak nie to 75 kolejne 2 tygi itd...


A ile bralas Fluoksetyne i jaka dawke i jakie byly efekty pozytywne i negatywne ? (mysle o Prozacu teraz )
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Shadowmere 22 lip 2010, 15:13
Zenonek, fluoksetyna :D z negatywnych senność i niemożność ziewnięcia oraz totalna amotywacja.z pozytywnych-bylam szczęśliwa i spokojna.choc im dlużej sobie o tym myślę tym większe mam wrażenie,że leki nie mialy z tym za dużo wspolnego..wtedy byl taki okres,że Adam z mamą i tatą skakali nade mną,chuchali na mnie..bylam w koncu bezpieczna..moj dzien wyglądal tak:
o poranku wybudzalam się,a Adam robil mi naleśniki.
pozniej gralam w elder scrolls.
jak zmęczylam się graniem w eldrscrolls,Adam mi włączał Call of Duty.
pozniej Adam szedl do sklepu po slodycze dla mnie :hide:
a ja decydowalam czy mam ochotę pograć w Starcrafta czy na chwilę wyjść żeby przyspieszyc swoje ozdrowienie.
Następnie wspolnie oglądaliśmy chirurgów...a wieczorem czytalam książki dla dziedzi-"Dzieci z bullerbyn","Anie z zielonego wzgorza" etc
Na koniec dnia obowiążkowo jakiś horror.Adam nie pracowal wtedy, żyliśmy z oszczędności.

Konkluzja:myślę,że każdy by ozdrowial w takich warunkach.
leki dzialają(jesli dzialają) na mnie tylko wtedy kiedy jest..ee odpowiednia sytuacja.Czyżbym byla lekooporna?

:bezradny:

[Dodane po edycji:]

dawka min.20 mg

za drugim podejsciem doszlam do 60 i nic nie drgnelo.
Shadowmere
Offline

Re: Leki w zaburzeniu emocj. niestab.

przez Zenonek 22 lip 2010, 15:45
Shadowmere,

Hmmm w przypadku chorob duszy raczej glowne znaczenie ma to zeby problemy rozwiazac lub chociaz jako tako zaakceptowac.

Ale leki to podstawa jesli chodzi o sprawy chorobowe :

Tzn u mnie lek calkowicie zlikwidowal :

- depresyjna gonitwe mysli
- bezsennosc
- rozdraznienie
- lekko poprawil humor
- wzmogl napęd
- zredukowal dolegliwosci somatyczne (lekko przyspieszony puls, potliwosc, zaparcia, problemy skorne - tego sie pozbylem dzieki lekowi)

Zatem lek nie zmieni nam az tak bardzo psychiki, ze to co nas boli przestanie nas trawic calkowcie, ale zredukuje objawy chorobliwe.

Natomiast musze uczciwue powiedziec, ze pomimo tego, ze w mojej sytuacji (wiesz jakiej) nic sie nie poparwilo to jest mi troche lzej.

Wiec nie ma to tamto leki to podstawa dla Ciebie, ale nie spowoduja (przynajmniej te oprocz Anfaranilu 250mg, Wenlafaksyny 400mg czy Amitryptyline 2xx mg) , ze bedziemy hura-uradowani.

Ale cos trza brac.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do