SSRI-temat ogólny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: SSRI-chemiczna kastracja...

przez kuzyn 20 lut 2010, 14:19
no nie wiem, w tymże newsweeku jesy napisane, że coaxil obniża poziom serotoniny

a w ogóle to ten artykuł traktuje tylko o serotoninie, jakby to ona tylko odpowiadała za depresje
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: SSRI-chemiczna kastracja...

Avatar użytkownika
przez zalamka87 20 lut 2010, 16:57
no oczywiścieże nie tylko ona ale ssri (Selective Serotonin Reuptake Inhibitor) jak sama nazwa wskazuje działająwłaśnienanią i w ten sposób chyba mają leczyć depresje :smile:

[Dodane po edycji:]

a mechanizm działania coaxilu jest inny bo to nie jest ssri tylko ssre i inaczej działa na serotonine ( powoduje zmniejszenie ilości serotoniny w przestrzeni międzysynaptycznej) :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: SSRI-chemiczna kastracja...

przez silverado251 21 lut 2010, 03:43
Moje doświadczenia z SSRI są takie,że wiem, że to leki , które nie mają zbyt dobrego profilu, dają sztuczność, sztucznego kopa, są prawdopodobnie dobre ale dla wąskiego odsetka pacjentów, mnie ostatecznie zamiast obniżyć lęki to je "nakręciły", wydaje mi się czasami ,że SSRI to po prostu modne leki, nic poza tym, generalnie dużo skutków ubocznych no i robią trochę z człowieka takiego robocika pod względem emocjonalnym- tępe emocje, sztuczny nastrój, zadowolenie nie wiadomo z czego.
silverado251
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: SSRI-chemiczna kastracja...

przez Freddie Mercury 16 mar 2010, 12:39
Sa to inf. przytoczone z książki "nowoczesne leki przeciewdepresyjne"...efekt przeciwdepresyjny niczym sie nie rózni u wszystkich przedstawicieli SSRI po ujawnieniu sie ich działania ...przed tym okresem różnice w subiektywnym odczuciu wynikają z odmiennych działań nieporządanych wynikających z pewnych różnic RECEPTOROWEGO działania poszczególnych SSRI które w dalszej terapii tracą na znaczeniu....
- różnice w działaniu poszczególnych SSRI na określone receptory okreslają różne nieporzadane objawy w początkowym okresie ich stosowania które z czasem sie zacierają,są to:
Citalopram-5-HT, H1,
Fluwoksamina-NA,5-HT,
Fluoksetyna-NA,5-HT,M1,5-HT2
Paroksetyna-NA,5-HT,M1
Sertralina-NA,5-HT,M1,ALFA1


NA-noradrenalina
5-HT-serotonina
H1-blokowanie rec.histaminowego (sedacja,wzrost wagi)
M1-blokowanie rec. muskarynowego (suchość w ustach,zaburzenia akomodacji,tachykardia zatokowa,zaparcia,zaburzenia pamięci)
ALFA1- (zab.ortostatyczne,zawroty i odruchowa tachykardia).
5-HT2-(poprawa apetytu i zwiększenie masy ciała)...
Są to wiec głownie różnice wyrażające się w spektrum fizjologicznym aniżeli sricte psychicznym

Nalezy zaznaczyc ze noradrenergiczne działanie SSRI jest znikome(najsilniejsze w przypadku paroksetyny) podobnie jak znikome jest działanie dopaminergiczne w najnizszych dawkach terapeutycznych w przypadku sertraliny (przy dawkach od 150-200mg na poziomie b.słabym bądź słabym).

Jeszcze informacja o sile wychwytu zwrotnego serotoniny przez poszczególne SSRI..
Citalopram - 1
Fluoksetyna- 14
Fluwoksamina- 7
Paroksetyna- 0,7
Sertralina - 3

Wynika z powyzszego ze -np dawka 10 mg paroksetyny odpowiada sile wychwytu zwrotnego serotoniny dawce 100 mg fluwoksaminy.. dawka 10 mg citalopramu =30 mg sertraliny itd...
Freddie Mercury
Offline

Re: SSRI-chemiczna kastracja...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 mar 2010, 12:42
Freddie Mercury,

Od miesiaca jestem bez żadnych leków.
Nie wiem czy to dobrze czy źle.

Miałąm Velaxin, Sertraline...........ta druga.....tragedia.

Nie wiem ile dam rady bez dopalaczy...

Bardzo źle sie po nich czułam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: SSRI-chemiczna kastracja...

przez Freddie Mercury 16 mar 2010, 12:45
Skoro teraz dobrze sie czujesz to zadne dopalacze nie sa Ci potrzebne..zreszta SSRI to nie sa dopalacze pomimo ze serotonina uchodzi za hormon stymulujący...dopamina,noradrenalina to stymulanty w czystej postaci
Freddie Mercury
Offline

Re: SSRI-chemiczna kastracja...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 mar 2010, 16:05
Freddie Mercury,

Nie czuję się dobrze. Mam poczucie choroby. Oststnio nawet mam wrazenie kryzysu.Ciągle wracają myśli, które wzbudzają we mnie poczucie winy i żalu do samej siebie. Nie wiem jak to przetrzymac i zakończyć.
Chodzi cały cza o napięcie, które w sobie mam. Złość też.
Nie wiem co będzie, chcialabym,żeby to był znów jakiś okres przejściowy.
Mam dość użalania się nad samą sobą.Jednak to silniejsze.Tak jakbym przez ten zal i poczucie winy usprawiedliwiała się nie mając siły na zmiany w życiu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

bóle stawów po ssri-cipralexie i innych

Avatar użytkownika
przez the grove unlimited 25 kwi 2010, 00:41
Mam bóle stawów po ssri /długoletnie zażywanie velafaxu, cipralexu i czego się tylko da/, chciałbym prosić o poradę i skonsultować to z kimś. Odstawiam ssri, ale już raz tak zrobiłem, a bóle nie ustąpiły natychmiast.
Ile czasu trzeba czekać na zejście tych bólów i czy trzeba z tym pójść do lekarza, czy też można się samemu wspomóc jakoś.
Proszę o jakąś fachową poradę. Czy np brać zamiast 20 mg cipralexu 10, czy zejść w takiej sytuacji w ogóle z tego leku?
Czy jakieś suplementy mogą mi tu pomóc?
Mieszkam w Anglii, mam do dyspozycji tramadol i paracetamole.
Proszę na moje posty odpowiedać merytorycznie, na osobiste złośiwe, itp uwagi nie odpowiadam i nie reaguję.
Jak ktoś chce, to zapraszam na maila, ale nie na pw. Nie odpowiadam na pw w ogóle!!!
medicine@op.pl
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 01:23
Lokalizacja
UK Warrington Birchwood

ssri a trójp., a uczciwość psychiatrów

Avatar użytkownika
przez the grove unlimited 20 maja 2010, 01:18
I na jedne i na drugie reaguję źle, dużo objawów ubocznych, ale pomijając wszystko, to co może być lepsze, o ile można w ogóle rzucić taki temat: leki nowej generacji, czy starsze?

Leki nowej generacji, a testowałem ich wiele, są moim zdaniem napędzane sztucznie przez firmy farmaceutyczne. Muszą kręcić co chwilę nowe lody, żeby był ruch w interesie. A starsze leki nie są takie złe. Naturalnie zależy co komu przypasuje i na co kto pójdzie.

Generalnie mogę powiedzieć, po sobie, że po lekach nowej generacji miałem tyle objawów ubocznych, których nie miałem po trójpierścieniowcach. A jakie jest wasze zdanie? Bo na dziś ja to walę.
Mam z kilkadziesiąt pudełek cipralexu, velafaxu i cholera wie czego, i chyba się to zestarzeje, bo mam to w D.

Co do samej terapii, wolę efedrynę, clonazepam, tramadol. Po cholerę mi jeszcze ww? Bo lekarzowi się tak ubzdurało? No ale, jak się pójdzie na wizytę do psychiatry, to zauważcie, że nigdy nie wyjdziecie bez recepty.
Taki psychol zawsze sobie wyrobi/dorobi jakąś teorię do danej osoby, przypisze jej numerek i lek. Jak ten nie pomoże, to proszę przyjść, zmienimy.
A kto powiedział, że w ogóle tego typu leki są nam potrzebne? ON. Bo jak nie przepisze leku, to z niego Du..pa , nie lekarz. Tu kłania się różnica między psychiatrą, a psychologiem, który nie ma dostępu do recept i tym samym nie może przepisać leku, żadnego.

Oczekuję owocnej dyskusji, chyba, że was zalała krew lub woda, lub niedajboshe jesteście jeszcze w żałobie po męczeńskich śmierciach z tupolewa.

Pozdrawiam.
Proszę na moje posty odpowiedać merytorycznie, na osobiste złośiwe, itp uwagi nie odpowiadam i nie reaguję.
Jak ktoś chce, to zapraszam na maila, ale nie na pw. Nie odpowiadam na pw w ogóle!!!
medicine@op.pl
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 01:23
Lokalizacja
UK Warrington Birchwood

Re: ssri a trójp., a uczciwość psycholi

Avatar użytkownika
przez Majster 20 maja 2010, 06:18
the grove unlimited napisał(a):Taki psychol zawsze sobie wyrobi/dorobi jakąś teorię do danej osoby, przypisze jej numerek i lek...
Rozumiem, ze masz na mysli lekarzy? Polityków nazywasz kanaliami, deklarujesz sie z orientacją - wychodzi, ze niewąski z Ciebie radykał :mrgreen: :mrgreen: Ciekawe jak nazywasz policjantów, prawników, ciało pedagogiczne, kler, urzędników, listonoszy, ekspedientki... A z tymi deklaracjami to jak to jest? Jutro pokazesz ze umiesz fiknąć kozła? Pozdrawiam ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: ssri a trójp., a uczciwość psycholi

przez rober6666 20 maja 2010, 10:05
Cos w tym jest.....
Po dramatycznie nietrafionych kuracjach modnymi i protegowanymi SSRI chciałem wypróbować ponoc skuteczniejsze TLPD. I okazało sie , że z TLPD zostały na rynku tylko zamulacze typu Klomipramina czy Doksepina
Leki typowo aktywizujące (a taki profil działania jest dla mnie porządany ) Imipramina i Dezypramina zostały wycofane z obrotu w Polsce....Lobby ????
W wielu krajach europy, o wiele bardziej rozwiniętych medycznie te leki sa w dalszym ciągu szeroko stosowane..
Wieli pacjentów i Lekarzy (czytałem wypowiedzi i wywiady na róznych stronach ) uważa ten stan rzeczy za skandal...
Tłumaczenie sie hipotetyczna toksycznościa leków jest nie na miejscu.
Wielu ludziom pomaga SSRI -to fakt bezsporny. Ciekawe co zrobia jak na rynek wejda antydepresanty nowej generacji, niekoniecznie dla wszystkich skuteczne....okaże sie nagle że SSRI sa toksyczne, są "be" i trzeba je wycofać na rzecz nowych , oczywiście droższych cudeniek....
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: ssri a trójp., a uczciwość psycholi

przez Zenonek 20 maja 2010, 12:00
Rober Klomipramina to akurat dobrze, ze zostala, bo to naprawde jeden z najlepszych lekow na depresje i nerwice.



Do tematu Leki z grupy SSRI - mozna powiedziec, ze nawet nieco zrewolucjonizowaly leczenie depresji i nerwic, poniewaz sa znacznie bezpieczniejsze od TLPD i IMAO.
Jest wiadoma sprawa, ze zawsze beda osoby nadwrazliwe na dane substancje - jednak tutaj chodzi regule i skutki uboczne w ogole populacji.

Dodatkowo jak napisal Rober - rzeczywiscie te leki pomagaja ogromnej ilosci osob. Co wiecej z reguly sa dobrze tolerowane (ja np na Sertralinie nie mam zadnych skutkow ubocznych).

Generalnie wiele osob demonizuje skutki uboczne lekow SSRI - nie czytajac potencjalnych skutkow ubocznych takich powszechnie stosowanych lekow jak chociazby - Claritina, Apap, Apap Noc, Ibuprom, Pseudoefedryna itp itd, ktore to sa wcale nie "gorsze".

Natomiast faktem bezspornym jest tez sprawa skutecznosci lekow : tutaj TLPD w leczeniu depresji i nerwic sa z reguly znacznie skuteczniejsze od SSRI. Jednak TLPD moga dawac cholinolityczne skutki uboczne.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: ssri a trójp., a uczciwość psycholi

przez miko84 20 maja 2010, 15:25
the grove unlimited napisał(a):
Oczekuję owocnej dyskusji, chyba, że was zalała krew lub woda, lub niedajboshe jesteście jeszcze w żałobie po męczeńskich śmierciach z tupolewa.



To kto ile obchodzi żałobę to tylko i wyłącznie jego sprawa więc nic ci do tego. Aha i nie nazywaj proszę lekarzy "psycholami. Ich przewaga nad tobą jest taka, że skończyli studia medyczne oraz w większości przypadków nie potrzebują żadnych leków by normalnie funkcjonować. Ok, wyraziłem swoje zdanie, teraz możecie wrócić do swojej owocnej dyskusji.
miko84
Offline

SSRI a wzrok ... ?

przez Magdaa 01 cze 2010, 18:53
To super, bo i bez tego mam już prawie -4...

Zobaczcie:
http://www.sfora.pl/Te-leki-popsuja-ci-wzrok-a20721
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do