SSRI-temat ogólny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

SSRI to nieporozumienie

przez intel 23 gru 2011, 15:08
Fantastyczne porównanie z tym ciepłem !!
I nagminne stosowanie SSRI praktycznie na każdą psychiatryczną przypadłośc przypomina upór imbecyla , ktory winą za brak ciepła obarcza na przykład tylko i wyłącznie szwankujący transport węgla wózkiem do szybu....Reszta jest nieistotna.
Może ci co obarczają wadliwe wózki mają w zanadrzu naprodukowane nowe wózki i zamierzają wygrać ustawiony przetarg????
intel
Offline

SSRI to nieporozumienie

przez PanMedialny 23 gru 2011, 18:00
A to w braniu SSRI nie polega na mechanizmie tworzenia nowych połączeń w mózgu.

Na zasadzie:
1. Przed braniem SSRI mamy pewne połączenie w mózgu, które decyduje o tym że odczuwamy smutek i lęk.
2. Tankujemy SSRI - w niedobrych połączeniach na skutek dużej ilości SSRI następuje uniewrażliwienie (nadmiar serotoniny w przestrzeni). Za to w miejscach gdzie był deficyt serotoniny następuje jego uzupełnienie i zostają otwarte nowe połączenia - wszak chodzi o komunikacje.
3. Dzięki temu że mamy teraz wyrównany poziom serotoniny pomiędzy złymi i nowymi połączeniami (które powinny być dobre, choć tego nikt nie jest w stanie kontrolować) na skutek dalszego brania leków następuje utrwalenie nowych połączeń.
4. Ostawiamy, i.. uniewrażliwione receptory odwrażliwiają się wolniej niż następuje doprodukowanie dodatkowych ilości serotoniny przez co złe połączenia są zastępowane nowymi (nie wiadomo jakimi) - impulsy krążą nowymi ścieżkami, a stare jako mniej używane się degenerują. A że mózg działa na zasadzie skojarzeń, to nie kojarzy mu się już coś źle, a dobrze (inne połączenie - przynajmniej w idealnej wersji).

Jestem ciekaw co myślicie o mojej teorii.. ja to sobie przynajmniej tak wytłumaczyłem. Dlatego uważam że podczas brania leków nalezy wypracowywać jak najlepsze zachowania (stąd ważna rola psychoterapii) aby je utrwalić.
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
14 sie 2011, 23:27

SSRI to nieporozumienie

Avatar użytkownika
przez kahir 23 gru 2011, 20:21
intel napisał(a):Wszystko ładnie, tylko skoro nie ma badań umożliwiających mierzenie zwykłego poziomu serotoniny w mózgu, to założę się , że tym bardziej nie ma badań odnośnie rewelacji, które zacytowałeś.
Ten sposób działania SSRI, ktory przedstawiłeś jest tak naciągany i karkołomny ,że bardziej pasuje do dialogu ze "Star Trek" niż rzeczywistości.

nie można zmierzyć poziomu serotoniny w mózgu - owszem. jednak stężenie we krwi można jak najbardziej. tylko po co? poziom serotoniny we krwi jest słabą determinantą czegokolwiek. i psia jego mać.. nie pisałbym, że są takie badania, gdyby ich nie było. polecam google scholar: http://scholar.google.pl/
jeśli nie znajdziesz - prześlę na forum linki. albo..
http://www.sci.sdsu.edu/classes/psychol ... ermann.pdf
http://psylab.idv.tw/personnel/cjhong/% ... vioral.pdf
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2278120/
http://www.pharmacie.u-psud.fr/modules/ ... 0Paper.pdf
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2662436/
w zaledwie 2 minuty znalazłem kilka powyższych, a są ich setki. poszukaj więcej (słowa klucze: serotonin, SSRI, neurotrophic, neuroprotective, hipocampal, gyrus dentatus, neurogenesis, BDNF, hypercortisolism), poczytaj i możemy dalej rozmawiać.

edit: to o poziomie serotoniny we krwi było niepotrzebne.. w sumie nikt o tym nie pisał i sam problem jest mało ważny.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SSRI to nieporozumienie

przez intel 23 gru 2011, 21:14
OK.
Więc inaczej
Kogo SSRI skutecznie i trwale wyleczyły-ręka w górę !!
Tylko bez mijania się z prawdą :-)
Gdy teraz stwierdzicie że dzięki SSRI jesteście w 100 % zdrowi ,to będę w przyszłości cytował te , w których napiszecie , że źle się czujecie, hehehehe
intel
Offline

SSRI to nieporozumienie

przez egon z poczty 23 gru 2011, 21:42
No niestety leki nie rozróżniają które połączenia są od czego i działają jednakowo w złych i dobrych połączeniach. Zresztą za pamięć serotonina nie odpowiada w decydującym stopniu .Koncepcja neuroprzekażnikowa choc słuszna odnosi się tylko do objawów . Do wyleczenia nie wystarczą neuroprzekażniki, musi wydarzyć się coś więcej . Ba najnowszy lek agomelatyna w ogóle nie podnosi serotoniny a ma działanie przeciwdepresyjne. Działanie tego leku można wyjaśnic na przykładzie kół zębatych gdy kręcą się z podobną prędkośćią [tj stan zdrowia ] wszystko jest ok . Jednak gdy któreś kręci sie szybciej musi zastąpic zgrzyt [tj choroba] .Człowiek ma kilka zegarów biologicznych jeden silny i jeden słaby gdy zaczynają działać niezgodnie ze sobą w fazie moze powodowac depresję .Teoria ta choć niepodważalnie udowodniona ma jeszcze wiele szczegółów niewyjaśnionych .
Nie ma tutaj żadnej kwestii że jesteśmy winni sami pozwalając terapeutom by mieszkali miedzy nami.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
28 lis 2011, 20:00

SSRI to nieporozumienie

przez piotrekd04 23 gru 2011, 23:49
SSRI+ benzo+ psychoterapia postawiły mnie na nogi... benzo odstawiłem, SSRI zaraz po nowym roku a psychoterapii zamierzam jeszcze korzystać
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

SSRI to nieporozumienie

Avatar użytkownika
przez Badziak 24 gru 2011, 01:34
kahir, co studiujesz?
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

SSRI to nieporozumienie

Avatar użytkownika
przez kahir 24 gru 2011, 04:52
kognitywistykę.

Badziak, mogę dzisiaj nieprzyzwoicie śnić o pani z Twojego awatara?
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

SSRI to nieporozumienie

przez intel 24 gru 2011, 09:40
piotrekd04 napisał(a):SSRI+ benzo+ psychoterapia postawiły mnie na nogi... benzo odstawiłem, SSRI zaraz po nowym roku a psychoterapii zamierzam jeszcze korzystać



Z niecierpliwością czekam relacji z odstawiania "nieuzależniającego" SSRI.
Nie daj sobie tylko w razie czego wmówić ,że ewentualne negatywne objawy odstawiania to nawrót choroby...
Mam nadzieję , że dobra psychoterapia zrównoważy ewentualne pogorszenie samopoczucia.
intel
Offline

SSRI to nieporozumienie

przez uzytkownik 24 gru 2011, 10:34
egon z poczty napisał(a):Ba najnowszy lek agomelatyna w ogóle nie podnosi serotoniny a ma działanie przeciwdepresyjne.

Ała.190 zł za 28 tabletek.
uzytkownik
Offline

SSRI to nieporozumienie

przez PanMedialny 24 gru 2011, 10:52
Ba najnowszy lek agomelatyna w ogóle nie podnosi serotoniny a ma działanie przeciwdepresyjne.


"Agomelatine is a melatonergic agonist (MT1 and MT2 receptors) and 5-HT2C antagonist."

http://en.wikipedia.org/wiki/Agomelatine
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
14 sie 2011, 23:27

SSRI to nieporozumienie

Avatar użytkownika
przez Badziak 24 gru 2011, 13:05
kahir, ależ proszę bardzo. ;)
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

SSRI to nieporozumienie

przez depresyjny 24 gru 2011, 13:41
W sumie dobry temat. Ja przewinąłem prawie wszystkie srii, które są na rynku i każdy po kolei mnie miażdżył niszczył. Może ja jestem trudnym, przypadkiem, a może to przykład tragicznego działania srii.
Jedyny srii który mnie nie zmiażdżył i mogłem go brać i biorę do dnia dzisiejszego 13 m-c to escitalopram.
Ja rozumiem że można dużo złego o tych lekach powiedzieć, ale są ludzie którym te leki pomagają. Lekarz mi powiedział że jak już się wszystko ustabilizuję za sprawą tych leków( nie wiadomo co mo mechanizm działania tych leków nie dokońca wyjaśniono,,p)
to wtedy się jest jeszcze bardziej odpornym na stres od zwykłego śmiertelnika. Ja z tą nadzieją żyję że takową osobą się stanę i dlatego biorę,.
depresyjny
Offline

SSRI to nieporozumienie

Avatar użytkownika
przez Pasman 24 gru 2011, 15:40
Wątpię że po leczeniu można być bardziej odpornym na stres. U mnie odporność nie zmieniła się ani o jotę.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do