SSRI-temat ogólny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez pete_27 19 lip 2010, 19:22
To faktycznie może być prawdą, że gość może być źle leczony.

Shadowmere akurat kilka artykułów na temat związków między SSRI a chorobami autoimmunologicznymi już się zdążyło pojawić i takie podejrzenia są. Nie wiemy tego, czy jest to możliwe czy nie na 100% (i pewnie jeszcze długo się nie dowiemy), ale fakt został odnotowany.
pete_27
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Shadowmere 19 lip 2010, 19:29
zdesper, a co do gadania z butelkami na śmietniku-ja od dziecka gadalam ze ścianami,a dziś gadam ze szczurami i z samą sobą.Może jak ja jestes sluchowcem i przemawianie do siebie przy różnych czynnościach jest dla Ciebie naturalne.Notabene pytalam psychiatry czy takie gadanie z obiektami nieożywionymi wskazuje na predyspozycje psychotyczne,powiedzial,że w ogole.Raczej na samotność.
Co do genów,one nikogo nie skazują,ale nie chce Was martwic-jezeli jestescie miedzy 20 a 30,to niestety ciągle znajdujecie się w grupie ryzyka i jak schizofrenia wystąpi to niemądrze bedzie obwiniac SSRI..
Choc z drugiej strony mama mojego A caly czas powtarza bym zostawila leki,bo tak naprawdę nie wiemy ile procesów w organiźmie uruchamiają..zwiększając jedno niechybnie oddzialuje się na drugie..trzecie..czysta paranoja.
Shadowmere
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez zdesper 19 lip 2010, 19:54
Moze i rzeczywiscie troche jest w tym racjii jakoby gadanie ze soba wskazywalo na samotnosc;).Bo ja wlasnie odkad pamietam to w myslach ze soba rozmawiam. :mrgreen:.Czasem łapie się na tym ze rozmowy te są naprawde inteligentne.W skrajnych przypadkach potrafię nawet mruczec pod nosem:P co jest rzadkościa.
zdesper
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez pete_27 19 lip 2010, 22:06
My już jesteśmy tak zeschizowani, że schizofrenii się nie boimy:)

Shadowmere, jak sama piszesz, nikt nie wie do końca jak te leki wpływają na organizm, ale myślę, że za jakieś 10 lat będzie sporo więcej wiadomo i skłaniam się raczej ku temu, że dobre informacje to nie będą. Coraz więcej jest podejrzeń, "że to, że tamto", a nie na odwrót.
pete_27
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Shadowmere 19 lip 2010, 22:11
pete_27, pytanie czy znamy kogoś kto żarł SSRI 10 lat temu,a dziś żyje i ma się dobrze :lol:
Shadowmere
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez pete_27 19 lip 2010, 22:32
Ja piszę, że za 10 lat pewnie będzie więcej wiadomo o groźniejszych skutkach ubocznych jakie mogą wywoływać.
pete_27
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

Avatar użytkownika
przez aree1987 20 lip 2010, 00:10
Shadowmere napisał(a):pete_27, pytanie czy znamy kogoś kto żarł SSRI 10 lat temu,a dziś żyje i ma się dobrze :lol:


Sporo takich ludzi można spotkać na anglojęzycznych forach, gdzie ludzie raczą się prozakami i zoloftami od wczesnych lat 90. A skoro brali i piszą teraz, że biorą inne to można wywnioskować, że mają się w miarę ok. ;)
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez komandos6 20 lip 2010, 09:19
Shadowmere napisał(a):pete_27, pytanie czy znamy kogoś kto żarł SSRI 10 lat temu,a dziś żyje i ma się dobrze :lol:




Ja biorę od wielu lat Wenlafaksynę (SNRI),i żyję, jak również czuję się dobrze.Trzeba tylko stosować wszystkie zasady co do leczenia tymi lekami trzymać się ściśle wskazówek lekarza oraz prowadzić odpowiedni styl życia,a na pewno będzie dobrze.
Pozdrawiam. :great:
Zbyszek
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
14 lip 2010, 07:32
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Golden_Queer 21 lip 2010, 10:31
A! Jeszcze coś dodam: jak jestem już pod wpływem tego SSRI, czy to elicea, czy seroxat, czy coś innego, i to zaczyna pobudzać neurony, to też zaczynam natrętnie czytać każdą rejestrację mijającego mnie samochodu! Jest to okropne. Jedyna pociecha, że takie stany po jakimś czasie, kilku dniach mijają i potem już pojawiają się sporadycznie, właściwie wcale ich nie ma. Dlatego mogłem brać seroxat przez ponad pół roku. Ale jednak to okropne! A tak w ogóle to te objawy kojarzą mi się z opisywanym w ulotce zespołem serotoninowym... może to jakaś jego łagodna forma?
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
08 mar 2010, 23:28

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Magdaa 21 lip 2010, 10:46
Powiem Ci, że mnie na Depralinie (Elicea, Lexapro) też czepiają się różne 'natręctwa' bo nie wiem jak to nazwać. Teraz biorę już 2,5 miesiąca i zelżały ale na początku leczenia doprowadzały do szały :roll: Lekarz powiedział mi, że esci może właśnie nasilać na początku takie głupie fazy.
Magdaa
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Golden_Queer 21 lip 2010, 12:48
Właśnie: bo to niby leki na natręctwa, a na początku wręcz wywołują JE, jak ktoś ich nie ma. Na szczęście mi to szybko minęło, kiedy brałem ten seroxat. I na szczęście już go nie biorę :)
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
08 mar 2010, 23:28

Re: Tiki nerwowe skutkiem brania SSRI. Kto ma/miał ten problem?

przez Magdaa 22 lip 2010, 12:22
Mi niestety po escitalopramie (Depralin, Lexapro, Elicea) i tak samo po Asertinie także tiki się nasiliły. Wcześniej pojawiały się rzadko i nie były uciążliwy, teraz niestety doprowadza mnie to do szału. Psych powiedział że z czasem to przejdzie...
Magdaa
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 23 lip 2010, 23:11
Mnie się ostatnio zdarza zawieszać, gadam coś gadam i... braknie mi słów, albo nie wiem o czym mówię.
Nie mówiąc o tym, jaki mamy miesiąc, czy dzień tygodnia - chwilami. Może elicea winna? Nie wiem.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: bóle stawów po ssri-cipralexie i innych

przez dammiano 24 lip 2010, 08:00
Biorę Citabax (SSRI) od 2.5 miesiąca. W atakach silnych lęków dodatkowo Xanax. Od około miesiąca mam wędrujące bóle stawów/mięśni. Raz bolą mnie nogi, czasami łydki, raz kciuki, raz ręce a czasami bóle wędrują po całym ciele. Mam nerwicę lękową (karcynofobia) i taki stan wywołuje u mnie dodatkową panikę że jestem poważnie chory. Czytałem ulotki i objawy uboczne miały być przemijające - a u mnie po 1.5 miesiąca stosowania pojawiły się te dolegliwości.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lip 2010, 07:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Priscilla_126 i 14 gości

Przeskocz do