SSRI-temat ogólny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 24 maja 2016, 22:18
spiety99 napisał(a):Co do benzo,jadłem medazapeam 10 miesięcy 10 mg,nie latałem po ścianach,nie zgrzytałem zębami,wiec teoria znikąd. Zresztą tu nie brakuje ludzi mający mały IQ i odstawia te leki z dnia na dzień a potem wypisuje głupoty. Zresztą mam tezę większości ludzi którzy biorą leki ssri na np lęki czy lekką depresję nie chce się chodzić na terapię bo nie mają czasu bo dzieci i on kończ pracę o 16 i bla bla, bo się im po prostu nie chce,trochę im tam serce tyka nie tak przez 2 tygodnie to już umierają. Szkoda że psychiatrzy zamiast naciskać pacjentów żeby chodzili na terapię to ładują leki a potem płacz,szkoda słów. Już nie mówię o lekomani na tym forum.

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 24 maja 2016, 22:22
Obrazek
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

SSRI-temat ogólny

przez spiety99 24 maja 2016, 22:46
Grabarz666 napisał(a):
spiety99 napisał(a):Co do benzo,jadłem medazapeam 10 miesięcy 10 mg,nie latałem po ścianach,nie zgrzytałem zębami,wiec teoria znikąd. Zresztą tu nie brakuje ludzi mający mały IQ i odstawia te leki z dnia na dzień a potem wypisuje głupoty. Zresztą mam tezę większości ludzi którzy biorą leki ssri na np lęki czy lekką depresję nie chce się chodzić na terapię bo nie mają czasu bo dzieci i on kończ pracę o 16 i bla bla, bo się im po prostu nie chce,trochę im tam serce tyka nie tak przez 2 tygodnie to już umierają. Szkoda że psychiatrzy zamiast naciskać pacjentów żeby chodzili na terapię to ładują leki a potem płacz,szkoda słów. Już nie mówię o lekomani na tym forum.

Obrazek


Grabarz może lepiej byś się rozpisał znawco ssri a raczej wyjadaczu ssri o co ci chodzi :?
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 wrz 2015, 00:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SSRI-temat ogólny

przez Pan1karz 25 maja 2016, 11:44
Lord Kapucyn napisał(a):Bo ja wiem czy to taka rewelacja. Ogólnie lubię te formulacje wymyślane przez ceretropic, ale w tym wypadku przyjrzyjmy się liczbom. We flaszce ceretropica jest 10mg salidryzodu/ porcję (porcji jest 60). Jak ktoś bierze 1000mg (2x500mg) ekstraktu standaryzowanego na 3%/dobę to przyjmuje 30mg salidryzodu. No tyle, że tutaj dochodzi jeszcze biodostępność, bo ekstrakt przyjmuje się doustnie, a formulację od ceretropic podjęzykowo.


Wydaje mi się, że tak. Analogicznie, można brać sproszkowaną Mucunę Pruriens (lub ekstrakt 15%), albo ekstrakt standaryzowany do 99% lewodopy. Zdaję sobie sprawę, że w 'słabszych' ekstraktach są też inne alkaloidy, ale raczej najbardziej że tak powiem wartościowa jest L-Dopa.
Zresztą dawka 2x500 mg to założenie. Przy preparacie Naturell zalecana dawka dobowa to 100 mg, w Swiss znowu piszą 250-500mg na dobę. Dawkowanie to kwestia indywidualna. Tak samo kropelek z Cere można sobie wziąć więcej. Pomijam tutaj kwestię ekonomiczną, bo nie mają aktualnie konkurencji, zatem mogą sobie podytkować cenę - ale ogólnie myślę, że tędy droga, czyli produkcja preparatów, w których są same aktywne i istotne składniki.
Należy też wziąć pod uwagę, że ich formuła zawiera dodatkowo tyrosol, o którym nikt nie wspomina. Poniżej link do wątku na reddit'cie gdzie wypowiada się producent formuły, wyjaśnia dlaczego salidrozyd i tyrosol tak, a rozawiny nie. Są linki do badań i spoilery planowanych produktów (super ashwagandha i być może super-dziurawiec):
https://www.reddit.com/r/Nootropics/com ... a_effects/

Żeby nie było samego OT, ani salidrozyd ani tyrosol nie wykazują aktywności MAO, zatem teoretycznie nie powinno być interakcji z SSRI.
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
20 sie 2015, 23:13
Lokalizacja
Śląsk

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 25 maja 2016, 12:31
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 25 maja 2016, 12:59
Stopień wysycenia SERT przez cytalopram i paroksetynę w zależności od stężenia w osoczu:
Obrazek

http://www.nature.com/nature/journal/v532/n7599/full/nature17629.html
Grabarz Rocket Fuel:
Fluwoksamina 50 mg (1-0-0)
Mirtazapina 30 mg (0-0-½)
Pregabalina 150 mg (0-0-1)


http://naukowy.eu/

"Głupota jest sprawą prywatną, lecz jej skutki są społeczne." - autor nieznany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

SSRI-temat ogólny

przez spiety99 25 maja 2016, 18:43
Tak też myślałem Grabarz666 że nie odpowiesz :papa:
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 wrz 2015, 00:36

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez dia 27 cze 2016, 11:33
Mam pytanie o bezsenność po fluoksetynie. Jakoś 2 miesiące temu zaczęłam brać jedną tabletkę 20mg na dobę. Ze skutków ubocznych występowały biegunka, brak apetytu, mdłości, ale po ok. 2 tygodniach minęły. Od niecałego miesiąca jestem na zwiększonej dawce 40mg na dobę i żadne ze skutków ubocznych nie wystąpiły, ale mam problem ze snem. Nie jest tak że wcale nie śpię, po prostu śpię 4-5 godzin lub budzę się co 2 godziny, albo czasami wcale nie śpię, ale to rzadko. Mam bóle głowy i jestem strasznie zmęczona a nie mogę się normalnie wyspać (na ogół mam lekki sen a potrzebuję go dużo, taki mam organizm). Czy ktoś już wcześniej coś takiego miał? Jak sobie z tym poradzić? Nie chcę odstawiać leków bo bardzo mi pomagają, a nie mam zamiaru też brać żadnych środków nasennych (i pewnie bym nie mogła, patrząc że strasznie łatwo się uzależniam). Muszę coś z tym zrobić bo jestem gotowa napchać lawendy do poszewki od poduszki, rozsypać sól wokół łóżka i poświęcić kota w rytuale :lol:
Avatar użytkownika
dia
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
28 lut 2015, 15:39

SSRI-temat ogólny

przez aloes94 28 cze 2016, 10:34
Witam,
mam 22 lata. Od 7 lat cały czas mam zaburzenia obsesyjno-kompulsywne oraz fobię społeczną, która z roku na rok coraz bardziej się rozwija i mam coraz więcej fobii, lęków. Pocę się w miejscach publicznych, czasami się ze mnie leje jakbym brał prysznic, mam nieświeży oddech jak wyjdę z domu, a w ogóle się nie stresuję. Po prostu wychodzę i wszystko podświadomie już wysiada. Od 7 lat praktycznie nie mówię do osób z bliska przez ten lęk przed nieświeżym oddechem, nawet jak mam gumę do żucia to staram się zachować dystans, przynajmniej 1 metra inaczej odpowiadam zdawkowo. Każda czynność, która nie jest rutynowa - kończy się biegunką. Np. idę do lekarza to biegunka. Nie przejmuje się niczym, ale podświadomie jest już taka mysl, że się spocę, że w kolejce usiądze i będę miał nieprzyjemny zapach, że może być zmieniony pokój przyjęć np. i będę musiał gdzieś szukać etc. 3 lata studiów to była straszna udręka, dlatego, że pierwszego dnia dostałem nowej fobii - czyli tej przed poceniem. Wcześniej w liceum i gimnazjum zauważałem już, że się nadmiernie pocę, aczkolwiek nie przejmowałem się tym - wystarczało ubieranie tylko czarnych koszulek, aczkolwiek podczas studiów, jako, że 1 dnia studiów byłem spocony po prostu maksymalnie i widziałem reakcje osób, że coś jest na rzeczy - wpadłem w niesamowitą fobię i teraz jak ktoś stoi obok mnie to już nie mogę wytrzymać, bo mam lęk przed tym, że jestem spocony i mogę mieć nieprzyjemny zapach, nawet jakbym świeżo wyszedł z kąpieli. Czuje się obserwowany, nie mogę jeść w miejscach publicznych, bo mam kontrolowane ruchy itd... Postanowiłem się w końcu przełamać i pójść do psychiatry. Dostałem setaloft - docelowo mam brać 100mg. Dzisiaj jestem po 6 dniu brania i czuje się lekko otępiony. Tylko zastanawiam się, czy jest sens brania tego leku, jak obecnie nie mam pracy i siedzę w domu szczęśliwy? Problemy zaczynają się przy ludziach, więc brać ten lek czy nie? Czy zrezygnować z leku i iść tylko na psychoterapię? Bardzo proszę osoby, które są zaznajomione w temacie o pomoc jak sobie pomóc :) Pozdrawiam
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
28 cze 2016, 10:22

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez mirunia 28 cze 2016, 11:13
aloes94, witaj! Myślę, że możesz sobie pomóc w tych uciążliwych objawach jakimi są pocenie się i nieprzyjemny oddech. Są preparaty w aptece do łykania np. Perspibloc + antyperspiranty, oraz tabletki do ssania Halitomin (na nieświeży oddech). Spróbuj to zastosować.
A jeśli chodzi o branie Setaloftu - to sądzę, że może Ci tylko pomóc w pokonaniu tych fobii i zmniejszyć zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Sam nie dasz rady z tym walczyć, trzeba sobie pomóc tabsami, plus przydałaby się psychoterapia. To nic, że nie pracujesz, ale przecież chcesz mieć kontakt ze światem zewnętrznym, z ludźmi, z rówieśnikami - więc trzeba coś z tym zrobić.
Życzę powodzenia i walcz o dobre samopoczucie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4364
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

SSRI-temat ogólny

przez aloes94 28 cze 2016, 11:45
Dziękuje za pozytywną odpowiedź. Od razu lepiej mi się zrobiło :) Po tej wizycie u psychiatry, nawet bez leków - gdy zwierzyłem się z większości problemów to poczułem niesamowitą ulgę, więc zamierzam na następnej wizycie poprosić o skierowanie na psychoterapię na NFZ, gdyż nie mogę teraz znaleźć pracy, żebym przychodził 4 razy w miesiącu prywatnie. Aczkolwiek, tak czy inaczej - troszkę się boje stosowania leków :) Problem z nieświeżym oddechem czy poceniem się jest niezwykle uciążliwy, bo nawet gdybym nie miał żadnych fobii, to takie coś wyklucza mnie w dużej mierze z życia społecznego. A właśnie tylko w takich sytuacjach dochodzi do w/w objawów. Mam nadzieję, że coś w końcu zacznie się zmieniać w moim życiu... na lepsze. Po ponad 7 latach bagatelizacji oraz przyzwyczajania się do tego, że tak musi być i że muszę się usuwać w cień.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
28 cze 2016, 10:22

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Vengence 28 cze 2016, 13:55
https://chriskresser.com/the-dark-side- ... pressants/ Coś dla wyjadaczy ssri.\
Psychological side effects:

Perhaps the best known psychological side effect of SSRIs is “amotivational syndrome”, a condition with symptoms that are clinically similar to those that develop when the frontal lobes of the brain are damaged. The syndrome is characterized by apathy, disinhibited behavior, demotivation and a personality change similar to the effects of lobotomy (Marangell et al. 2001, p.1059). All psychoactive drugs, including antidepressants, are known to blunt our emotional responses to some extent.
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2072
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 28 cze 2016, 15:36
W dziedzinie medycyny akademickiej autorytet z niego żaden:
Chris Kresser has been studying, practicing, and teaching alternative medicine for more than fifteen years. He did his undergraduate work at UC Berkeley, and studied Chinese and integrative medicine at the Acupuncture & Integrative Medicine College, also in Berkeley. He has trained with world-renowned healers and educators in a variety of disciplines throughout the U.S., Thailand, and Indonesia.


To taki amerykański jerzy zięba.

Ponadto tekst ukazujący tylko jedną, negatywną stronę działania leków, całkiem pomijając pozytywny aspekt ich działania - więc po prostu nieobiektywny.
A co z osobami, którym te leki pomogły, pozwoliły wrócić do normalności?
Co ciekawe na temat leków psychotropowych najczęściej wypowiadają się osoby, które nie mają na ich temat obiektywnej wiedzy i/lub osoby, które nigdy ich nie musiały brać.

Dodam tylko, że w moim przypadku leki pozwalają mi na uniknięcie "wyhuśtania się".

PS i proszę bez osobistych wycieczek, w związku z tym, że mam inne zdanie.
Grabarz Rocket Fuel:
Fluwoksamina 50 mg (1-0-0)
Mirtazapina 30 mg (0-0-½)
Pregabalina 150 mg (0-0-1)


http://naukowy.eu/

"Głupota jest sprawą prywatną, lecz jej skutki są społeczne." - autor nieznany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

SSRI-temat ogólny

Avatar użytkownika
przez Vengence 28 cze 2016, 16:55
Jak ktoś chce, to niech bierze ssri, jeżeli dobrze na niego działają, co do autora, to nie tylko on tak twierdzi, w necie jest pełno różnych stron o szkodliwości ssri, wystarczy poczytać zagraniczne fora, a najlepiej poczytać na forach jak ludzie się czuje po latach brania ssri, wszelkie badania w zasadzie robią koncerny farmaceutyczne, trudno by własnemu produktowi wydać opinię negatywną, pewnie w ciągu najbliższych lat, będzie wychodziło coraz więcej informacji na temat szkodliwości tych leków, zawsze wszystko wychodzi w praniu, według mnie ssri są bardziej szkodliwe niż nam się to wmawia, mimo, że na początku potrafią pomóc, ale branie tego latami jest według mnie bardzo dużym błędem, ale oczywiście jest to moja subiektywna opinia, ogólnie kilka lat je brałem i w zasadzie depresji nie wyleczyłem, co więcej nawet mi zaszkodziły, widzę dopiero po odstawieniu.
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2072
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do