Lek na poczucie żałosności

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Lek na poczucie żałosności

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 18 kwi 2010, 12:22
Witajcie. Czy znacie może jakiś lek, który pomógłby mi zminimalizować takie poczucie żałosności własnej osoby? Zbyt wysokie, nierealne oczekiwania wobec siebie, takie, których nie można spełnić, chora ambicja, obsesja na punkcie wyglądu - wygląda to np. tak, że będę modlił się godzinami przed lustrem i chociaż racjonalna część umysłu stwierdzi, że wyglądam dobrze, będę dalej to analizował, patrzył w różnym świetle. Potem znowu stracę poczucie dobrego wyglądu i sesja się powtórzy. Moje zdanie na mój temat nie ma żadnego związku z rzeczywistością - jest emocją, chwiejną, chilową. Poza tym takie rzeczy jak wygląd np. nie powinny mnie tak naprawdę prawie wcale obchodzić, a na pewno nie tak mocno. Do tego dochodzi jeszcze takie dziwne, wewnętrzne napięcie - gdy rośnie, czuję się brudny, głupi, żałosny, moje zachowanie wydaje mi się śmieszne, nie na miejscu. To napięcie jest cały czas, ale czasem rośnie ponad miarę.

Do tego dochodzą trudności z kontaktem z ludźmi - boję się, że jestem zbyt żałosny.

Oczywiście całą sprawę przedyskutuję dokładnie z psychiatrą, ale chciałbym wiedzieć coś z góry.

Z góry dzięki za pomoc :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Lek na poczucie żałosności

Avatar użytkownika
przez linka 18 kwi 2010, 12:23
Lekiem na poczucie żałosności jest dobra terapia i dużo pracy nad sobą :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Lek na poczucie żałosności

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 18 kwi 2010, 12:28
Terapię dopiero zaczynam i niestety w małym mieście i bez iwelkich środków, więc cudów nie oczekuję, ale oczywiście się staram.

Natomiast to uczucie to nie jest takie sobie - ono jest całkowicie paralizujące, sprawia, że mam ochotę nie wychodzić z domu i najlepiej schować się pod kołdrą.

Na testach psychologicznych lęk miałem na poziomie 99 centyla - znaczy strawszliwie wysoki. Biorę Velaxin i Rispolept - Velaxin na depresję, lęk i fobię społeczną, a Rispolept na napięcie i nadmiar emocji. Ale to nie to, to o czym mówiłem, pozostało nienaruszone.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lek na poczucie żałosności

Avatar użytkownika
przez aree1987 18 kwi 2010, 12:50
Ja też tak miałem o czym piszesz i doskonale to rozumiem. Ale daj wenlafaksynie szanse troszkę cierpliwości, muszą się wytworzyć nowe połączenia w mózgu a to trochę trwa 2-3mce na pewno. Stopniowo będziesz czuć zmianę. Ja też byłem niecierpliwy i zmieniałem dawke po mcu na 150mg, co było błędem, wróciłem na 75mg i czekałem czekałem aż się doczekałem. Teraz o czym piszesz wydaje mi się błachę i nieważne, zupełnie bez sensu, aby sobie zawracać tym głowe i jest to całkiem naturalne w tej chwili dla mnie.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Lek na poczucie żałosności

przez Zenonek 18 kwi 2010, 13:17
Jednakowoż - po pierwsze NIE przejmuj sie - bedzie dobrze :D. To nie jest twoja wina - po prostu mozg plata Ci figle, bo w koncu kazdy czlowiek w normie psychicznej jest wstanie sam olac praktycznie wszystko i zyc dalej z radoscia itp.

Musisz znalezc dobrego - koniecznie naprawde dobrego psychiatre no i terapia - efekty nie przyjda od razu, ale warto sie przemeczyc kilka miechow- azeby sie uwolnic od zniewolen i natrectw.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lek na poczucie żałosności

Avatar użytkownika
przez zaqzax 23 kwi 2010, 22:11
Powiem krótko, Kodeina - 150mg - ale ona zaczyna działać dopiero za 3-4 razem, idealny lek na "poczucie żałosności".
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Lek na poczucie żałosności

Avatar użytkownika
przez aree1987 24 kwi 2010, 00:11
zaqzax napisał(a):Powiem krótko, Kodeina - 150mg - ale ona zaczyna działać dopiero za 3-4 razem, idealny lek na "poczucie żałosności".



W tym wypadku to nie lek tylko narkotyk.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do