Clonazepamowa pułapka

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Clonazepamowa pułapka

przez hesus 16 kwi 2010, 18:38
Cześć, mam ogromne problemy z odstawieniem "clona".Kiedyś zażywałem do 10, 2mg dziennie teraz biorę rano 2 tabletki 2mg. W styczniu próbowałem rzucić go natychmiast...poległem w 6 dniu nie brania a co czułem...masakra gorzej niż chyba od ostrych dragów.Bałem się ludzi, czułem się wypalony emocjonalnie, drętwy...gdyby przyszło mi grać w piłkę nożną nie wiem czy bym w nią trafił. Psychodela okrutna, jeszcze tę lęki.
Jeżeli ktoś przechodził tą drogę bardzo byłbym wdzięczny o wskazówki(może jakieś zastępcze leki?,)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 kwi 2010, 22:58

Re: CLONAZEPANOWA PUŁAPKA

przez magdalenabmw 16 kwi 2010, 18:42
Hesus- clon to ogromna pułapka, jak wiadomo. Brr... Współczuję Ci.
Jak to się stało że się uzależniłeś? Kto Ci go wypisuje ciągle???
Ja brałam 2mg ale krótki okres.
Jest tu kilka osób po odwykach z benzo, mam nadzieję że coś Ci doradzą.

Ja Ci radzę jedno- jak najszybsza wizyta u psychiatry, tylko ON może pomóc Ci z tego zejść, być może umieści Cię w szpitalu za Twoją zgodą, ale sam nawet nie próbuj chłopie tego odstawiać jeśli naprawdę dawki są spore, bo się przekręcisz na drugą stronę mocy.
magdalenabmw
Offline

Re: CLONAZEPANOWA PUŁAPKA

przez hesus 16 kwi 2010, 19:04
Leki przepisał moje starszej psychiatra, jak był kłopot natury ojciec + alkohol to brałem pół tabletki, powie Ci że nie pamiętam kiedy zacząłem zwiększać...miałem kłopoty również alkoholowe teraz nie pije, ale za to mam depreche ...biorę amitryptyline, stare ale uspokaja depresję nerwicowa czyli dystymię.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 kwi 2010, 22:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CLONAZEPANOWA PUŁAPKA

przez magdalenabmw 16 kwi 2010, 19:16
hesus napisał(a):Leki przepisał moje starszej psychiatra, jak był kłopot natury ojciec + alkohol to brałem pół tabletki, powie Ci że nie pamiętam kiedy zacząłem zwiększać...miałem kłopoty również alkoholowe teraz nie pije, ale za to mam depreche ...biorę amitryptyline, stare ale uspokaja depresję nerwicowa czyli dystymię.


Lekarz przepisał Twojej mamie, a nie Tobie, więc dlaczego Ty to jadłeś? Wiedziałeś o tym że wg ulotki benzo można jeść w miarę bezpiecznie max 8 tygodni i to pod nadzorem psychiatry, a Clona jeszcze krócej bo to najmocniejsze benzo?
Pół tabletki ile miligram i jak długo jadłeś? Potem doszedłeś do 10mg a teraz jesz 4mg dziennie, tak?
Już nic nie wspomnę o alkoholu, bo to nieroztropne mieszać go z Clonem, choć mi też się zdarzyło z czystej niewiedzy.

Naprawdę nie masz innego wyjścia jak iść do psychiatry i powiedzieć mu o uzależnieniu, tylko on może Ci pomóc. Jak sam zaczniesz odstawiać to może się to skończyć tragicznie.

p.s. Dystymia to nie jest depresja nerwicowa, tylko przewlekły stan obniżonego nastroju.
Ty byłeś w ogóle kiedyś u psychiatry? Masz jakąś diagnozę?
magdalenabmw
Offline

Re: CLONAZEPANOWA PUŁAPKA

przez hesus 16 kwi 2010, 19:42
magdalenabmw, tak byłem i to nieraz, zaproponował mi powolne zmniejszanie dawki, przepisał mi też 0,5, stopniowo to zmniejszał, zrobię to wreszcie od maja zacznę jedną 2ke, połówkę i 0,5 myślę że na nowy rok już będzie dobrze :P
Nie ukrywam że mnie trochę przestraszyłaś...czytałem trochę tu na różnych postach i nic nie było mowy że to najsilniejszy benzo...
Czyli znasz połączenie clona z alko...łapał mnie straszny agresor a szczególnie do policjantów często to się źle skończyło :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 kwi 2010, 22:58

Re: CLONAZEPANOWA PUŁAPKA

przez magdalenabmw 16 kwi 2010, 19:51
Hesus- mhym, więc jesteś pod nadzorem psychiatry- i bardzo dobrze, bo tak naprawdę my nic nie pomożemy tutaj, tylko lekarz.
A połączenie alko i Clona znam (wtedy jeszcze jadłam inne benzo- Xanax <łącznie 2mg dziennie benzo) i Asertin 100mg dziennie). Ale mi się nic nie stało, miałam normalną, fajną fazę, dużo wtedy wypiłam :oops: Piłam do 5 rano na baletach, potem o 7 wstałam i pojechałam jakieś 150km bo miałam interesy do załatwienia, zero kaca...
Ale więcej bym tego nie zrobiła, wtedy piłam bo byłam młoda i nie wiedziałam, że nie wolno pić na lekach.
p.s. No z tego co ja wiem Clon jest najsilniejszym z benzo, może się mylę ? :? Nie wiem, tak mi się wydaje, ktoś inny by się musiał wypowiedzieć, ja nie jestem lekarzem.

Pozdrawiam.
magdalenabmw
Offline

Re: CLONAZEPANOWA PUŁAPKA

przez hesus 16 kwi 2010, 20:18
Widzę że też ostra byłaś:D Wiesz w życiu brałem różne środki...zwałka po białym wydawała mi się najgorsza teraz mam luki w pamięci...czytałem tu gdzieś że benzo zle wpływa na pamięć, zgadza się w 100%,, ja jakoś od 4 lat jeżdżę na clonach.
Wiesz co mi powiedział psychiatra jak mu powiedziałem że nie brałem 6 dni, ten zaskoczony i do mnie tak: trzeba było wytrzymać 10 dni i by prawie był po zawodach(mniej więcej o to chodziło :D ) że organizm po 10 dniach coś tam coś tam.Możesz pomyśleć że jakiś lipny ten psycho ale on jest znany prawie na całą Polske bo jest Gruzinem...(ludzie go lubią bo myślą że to taki wschodni czarownik) A co tam udało mi się rzucić palenie a jarałem dziennie 30-35 no... mniej więcej
przez ta nerwice to pokonam też klona(miejmy nadzieję).


Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 kwi 2010, 22:58

Re: Clonazepamowa pułapka

przez zbychu 16 kwi 2010, 20:21
Pewnie mieszkasz w Skarżysku Kamiennym??? 8)
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do