Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Avatar użytkownika
przez AmnuM 24 sie 2013, 14:52
Czytałeś mój temat o uzależnieniu od opioidów. To byłem ja.... Miałem nick Ergina
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 24 sie 2013, 14:59
Nie czytałem , przypomnij .
Daj ewentualnie namiar ,żebym sobie odświeżył.
Opoidy ,,, gorsze stokroć od wódy .
Siedzę i wychodzę z Tramali , niezłe szambo.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8997
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez depresyjny 27 sie 2013, 21:44
Jak pisze w zlym watku to mozecie przeniesc gdzie indziej gdzie sie spotka z lepszym odzewem, bo ja mam dla siebie taki sposob, podchodzenie do ludzi i zagadywanie, glownie do dziewczyn, bo wiadomo ze facet do faceta bez sensu:) ogolnie mam depresje, dystymie tbka jest wersja lekarzy od 7 lat, ja poprostv mysle ze mam mozg zniszczony stresem, bo przez 9 lat bylem bardzo gnebiony, bardzo okrutnie tego doswiadczalem. Jezeli chodzi o ten sposob to dzisiaj powiedzialem dziewczynie czesc, ona sie na mnie dziwnie popatrzyla, potem rozmawialem z 2 dziewczynami siedzacymi na lawce, a pozniej zagadalem do dziewczyn na rowerze to powiedziala jedna zebym wypier.,.. Bardzo ostro to robie ale nie widze sposobu innego, terapeutka kaze sie tylko usmiechac i nic nie dzialac, porozmawiac z dobrze znanym kolega i poopowiadac jej o odczuciach, a ja wlasnie tak hardkorowo ide na totalny spontan, bo nie potrafie sie pozbyc tego uczucia w piersiach takiego niedosytu( na lekach), ktore moze wynikac tez z zaburzonej osobowosci, intelektualnie tez czuje sie kiepsko, mam pustke w glowie. Jak rozmawialem z dziewczynami to wlasnie najgorsza jest ta pustka, czyli moment w ktorym ja nic nie mowie, one rozmawiaja miedzy soba i ja juz jestem niezdolny do tego zeby cos powiedziec bo nie wiem co, do tego jeszcze dochodza odczucia w piersi ktore poteguja moja niezdolnosc do poderwania dyskusji. Jak myslicie czy takie podchodzenie do ludzi jest dobre ? Moze odbudowac mozg, jakies wzorce myslenia? No i kto by mnie mogl poprowadzic przez to? Zwykla terapeutka, czy bardziej jakies nlp? Bo moge sie spotkac z totalnym, chamskim odrzuceniem, zlekcewazeniem, dzisiaj sie z takowym spotkalem:)
depresyjny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Avatar użytkownika
przez AmnuM 27 sie 2013, 22:06
Jesteś odważny, ja np. stoję obojętnie. Wymiana wzrokiem. W autobusie dziewczyna wpatruje się we mnie, spojrzę na nią, ona odwraca głowę, później kątem oka widzę, że patrzy cały czas, ale nie jestem w stanie podejść i powiedzieć "cześć".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez depresyjny 27 sie 2013, 22:49
wiesz co, moze to bardziej akt desperacji niz odwaga, mam cos takiego ze wsrod ludzi czuje takie nieprzyjemne pobudzenie w piersiach i ja poprostu wchodze w to.Ale jest to silowe, nienaturalne. W takim stanie odrzucenie jest bardzo prawdopodobne, bo dziewczyna to wyczuwa. Czy to jest pobudzenie(bol) psychotyczny, nerwicowy, lekowy, osobowosciowy tego nie wiem, ale zalewam ostatnio ogien benzyna, Nie wiem czy dobrze robie, moze zle, ale tak sie mi pomyslalo, dusza wojownika mnie kusi:)

-- 27 sie 2013, 22:52 --

jak dziewczyna popatrzyla na mnie jak na natreta i dala wyrazem twarzy to do myslenia to mile to nie bylo
depresyjny
Offline

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Avatar użytkownika
przez Marek1977 27 sie 2013, 23:04
Piribedil ma tą zaletę że antagonizuje również receptor alfa 2 co zmniejsza prawdopodobieństwo pojawienia się napadu senności charakterystycznej dla agonistów dopaminy.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez depresyjny 18 wrz 2013, 20:13
a co byscie mi radzili, bo ja jestem teraz chyba mozna powiedziec impotentem, nie jestem wstanie postawic kolege na bacznosc, mysle o tym zeby nawiazywac relacje i wykorzystywac ten aspekt zycia w celach terapeutycznych :P ale fakt ten ze jest jak jest zachecajacy nie jest. Biore 75 i 37,5, Radzicie czekac na lepsze czasy kiedy bede mogl zbic dawke i wtedy moze samo wroci do normy czy juz teraz atakowac jakims specyfikiem?
depresyjny
Offline

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Kitex120 22 paź 2013, 10:40
Czy po agonistach dopaminy występują u was mdłości lub wymioty? jeśli tak mieliście to po jakich dawkach?
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 12:42

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Avatar użytkownika
przez rafzap 06 lis 2013, 23:33
Kalebx3 napisał(a):
Który ropinirol jest najtańszy? W tych niższych dawkach. Jaki wpływ ma na koncentrację?


Na koncentrację to raczej wątpię . Zanim ten lek się rozkręci i rozwinie skrzydła dużo wody z jeziora upłynie.
Na koncentrację , już w sumie nie pamiętam , ale na początku to nawet lekko mnie ten lek zamulał , czasem speedowal, ale orgazmy jak złoto, długie z dreszczami przez całe ciało , jakich normalnie nie uświadczysz. Teraz nie biorę ,bo zanim lek znowu zaczął by się wkręcać,,,przyjdzie i na niego czas.


Powaga? Po jakim zestawie, metylofenidat + ropinirol ?
Ja mam od dawna taki problem, że orgazm jest płytki, a zaraz po jest chujn.a i taka pustka. Takie ekstra orgazmy że normalnie ekstaza to miałem tylko jak byłem szczeniakiem nastoletnim (masturbacja) i na amfetaminie, a w zasadzie po, tak po nieprzespanej nocce na fecie na zjeździe. Czy ktoś wie, w czym może tkwić mój problem w takim razie?

i jeśli to dopamina, to czy bupropion ma szanse mi pomóc w tej płaszczyźnie? lub bupropion plus agonista DA?

-- 07 lis 2013, 08:45 --

mam jeszcze pytanie. Co odpowiada za odczuwanie tej pewności siebie na amfetaminie? i czy można coś podobnego uzyskać lekami? nie chodzi mi o "god mode", tylko o ten luz w rozmowie itd..czy to też działanie na dopaminę?
evil boy 4 life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
08 paź 2013, 20:53
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Kitex120 07 lis 2013, 20:44
rafzap napisał(a):
Kalebx3 napisał(a):
Który ropinirol jest najtańszy? W tych niższych dawkach. Jaki wpływ ma na koncentrację?


Na koncentrację to raczej wątpię . Zanim ten lek się rozkręci i rozwinie skrzydła dużo wody z jeziora upłynie.
Na koncentrację , już w sumie nie pamiętam , ale na początku to nawet lekko mnie ten lek zamulał , czasem speedowal, ale orgazmy jak złoto, długie z dreszczami przez całe ciało , jakich normalnie nie uświadczysz. Teraz nie biorę ,bo zanim lek znowu zaczął by się wkręcać,,,przyjdzie i na niego czas.


Powaga? Po jakim zestawie, metylofenidat + ropinirol ?
Ja mam od dawna taki problem, że orgazm jest płytki, a zaraz po jest chujn.a i taka pustka. Takie ekstra orgazmy że normalnie ekstaza to miałem tylko jak byłem szczeniakiem nastoletnim (masturbacja) i na amfetaminie, a w zasadzie po, tak po nieprzespanej nocce na fecie na zjeździe.
Czy ktoś wie, w czym może tkwić mój problem w takim razie?


i jeśli to dopamina, to czy bupropion ma szanse mi pomóc w tej płaszczyźnie? lub bupropion plus agonista DA?

-- 07 lis 2013, 08:45 --

mam jeszcze pytanie. Co odpowiada za odczuwanie tej pewności siebie na amfetaminie? i czy można coś podobnego uzyskać lekami? nie chodzi mi o "god mode", tylko o ten luz w rozmowie itd..czy to też działanie na dopaminę?

Kontaktu z amfę nie miałem ale tak ta pewność siebie po amfetaminie to z pewnością dopamina. Amfetamina uwalnia duże ilości dopaminy, podobnie jak noradrenaliny ( stąd podobno serce napiernicza jak młot, ręce się pocą, brak apetytu, a człowiek blady jak ściana i zrenice jak 5 zł.) wpływa również na uwalnianie serotoniny ale to w znacznie mniejszym stopniu. Tak dopamina powoduje zwiększenie libido, uczucie pewności siebie, poczucie wyższości.

-- 07 lis 2013, 20:48 --

Jej nadmiar w układzie mezolimbicznym może powodować w skrajnych przypadkach psychozę. Stąd nałogowi amfetaminiści podobno mogą mieć objawy psychozy. A zjazdy w sumie tak na logiki wynikają raz ze zmęczenia organizmu, jego wyczerpania. A dwa to też chwilowe obniżenie poziomu dopaminy i serotoniny, tak myślę.

-- 07 lis 2013, 20:52 --

Zresztą podobnie mają kokainiści( podobno). Ogólnie rzecz biorąc szkodliwość amfetaminy jest duża. Ma bardzo zły wpływ na komórki wytwarzające dopaminę, powoduje ogromne obciążenie i osłabienie organizmu. Może wywołać bardzo poważne depresje, nawet psychozy jak już wcześniej wspomniałem.
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 12:42

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Avatar użytkownika
przez rafzap 08 lis 2013, 04:27
W pełni zdaję sobie sprawę ze szkodliwości amfeteminy, kilkukrotnie w moim życiu byłem w amfetaminowych ciągach trwających po kilka tygodni, W trakcie jej brania jak i po odstawieniu jest tragedia, ale o tym przecież chyba wszyscy wiedzą. Na chwilę obecną od popularnego "włada" staram się trzymać z daleka. Z resztą każde moje sięgnięcie po amfę było w chwilach, gdy już zwyczajnie nie wyrabiałem i chciałem wyjść do ludzi, poczuć trochę życia, a nie po to by być na "bombie".
Na podstawie właśnie tego jak czułem się na amfetaminie, nieudanych przygodach z ssri oraz tego że w dziecińśtwie miałęm zdiagnozowane adhd, ktore nie było leczone skłaniam się ku temu, że pomóc mi może bupropion lub metylofenidat. Niestety obydwa tanie nie są, a ten drugi na dodatek ciężki do zdobycia :/
evil boy 4 life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
08 paź 2013, 20:53
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Kitex120 08 lis 2013, 14:40
rafzap napisał(a):W pełni zdaję sobie sprawę ze szkodliwości amfeteminy, kilkukrotnie w moim życiu byłem w amfetaminowych ciągach trwających po kilka tygodni, W trakcie jej brania jak i po odstawieniu jest tragedia, ale o tym przecież chyba wszyscy wiedzą. Na chwilę obecną od popularnego "włada" staram się trzymać z daleka. Z resztą każde moje sięgnięcie po amfę było w chwilach, gdy już zwyczajnie nie wyrabiałem i chciałem wyjść do ludzi, poczuć trochę życia, a nie po to by być na "bombie".
Na podstawie właśnie tego jak czułem się na amfetaminie, nieudanych przygodach z ssri oraz tego że w dziecińśtwie miałęm zdiagnozowane adhd, ktore nie było leczone skłaniam się ku temu, że pomóc mi może bupropion lub metylofenidat. Niestety obydwa tanie nie są, a ten drugi na dodatek ciężki do zdobycia :/

W przypadku SSRI faktycznie może się zmniejszyć emocjonalność. Słabsze odczuwanie smutku ale i radości. Wynika to chciażby z tego powodu że np. na początku grania SSRI agonizują, działają one na receptory 5TH2A i 5TH2C serotoniny. Są to receptory których wysoka aktywność może się wiązać z depresją. 5TH2C - ten receptor blokuje działanie dopaminy i noradrenaliny w ważnych obszarach mózgu stąd ich agonizm może powodować amotywacje. Chociaż po czasie brania SSRI receptory się te downregulują( zmniejsza się ich ilość).

-- 08 lis 2013, 14:42 --

No i branie używek które ,,wyrzucają'' dopaminę do synapsy tak jak Amfetamina powoduje tak naprawdę permanentny jej spadek. Także wskutek brania dopaminy będzie co raz to mniej napewno nie więcej.
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 12:42

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 lis 2013, 15:22
No i branie używek które ,,wyrzucają'' dopaminę do synapsy tak jak Amfetamina

Używek ? Dobre .
A znasz takie słowo jak ścierwo . Jeśli nie , to zatańcz sobie dobrze kilka dni z wyżej wymieniona używką i jak się skończy jej działanie to powiedz wtedy jak się fajnie czujesz. Trudno w ogóle jest sobie ( piszę sam o sobie ) wyobrazić , że można czuć się tak tragicznie żle jak po tym syfie . Człowiek by gówno zjadł wtedy , jakby wiedział ,że mu pomoże .
A tak poza tym, to nie znam się za bardzo na receptorach ,ale wiem jedno ,że jak mi paro likwiduje fobie i tego typu fazki , to równie dobrze z drugiej strony pomaga się cieszyć życiem . I nie jest tak ( umnie ) ,że niszczy lęk razem z radością. To drugie oszczędza. Stan ten nazwałbym Nadzieją promienną>>> , ale może jeszcze dochodzi Metylo , Baclo i Lamo i Tysiąc supli. ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8997
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 lis 2013, 15:26
Kitex120, nie musisz tłumaczyć tak elementarnych rzeczy, bo większość bywalców tego działu to wie. A opisywanie działania amfetaminy to jest śmiech na sali. To tak jakby opisywać smak eklerki, głębię sexu albo piękno poezji nigdy nie jedząc żadnej eklerki, będąc prawiczkiem i nie przeczytawszy ani jednego wiersza. Amfa to ścierwo i koniec kropka.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do