Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez _Pete_ 17 lis 2010, 20:51
Brak uczuć, brałaś przez długi czas silne SSRI. Te leki niby są bezpieczne, ale tak długi okres brania może wprowadzać pewne zmiany w chemii (najpewniej w gospodarce dopaminowej). Czytałem, że czasem występują takie problemy,i potem trzeba odczekać swoje by dopaminka się wyregulowała, ale ile to będzie trwać to nikt Ci nie powie niestety. :(

Oczywiście lekarze będą zaprzeczać, że to pogłębienie depresji etc. ale skoro jest znany tzw. PSSD to problem istnieje.

Jak nie chcesz czekać to wprowadź coś prodopaminowego np. agonistów, selegilinę albo nawet medikinet by te receptorki z powrotem rozruszać.
_Pete_
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez miko84 17 lis 2010, 22:56
Albo mirtazapinę.
miko84
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez kasia000 18 lis 2010, 09:32
serio ---a jak biorę od roku 10 mg to tez mi mogło namieszać? sie z dopaminą? taka dawka jest niebezpieczna?
w sumie to też 6 lat ale ciagle w minimalnych dawkach :zonk:

[Dodane po edycji:]

a mianseryna też jest dobra do tego?

[Dodane po edycji:]

zastanawiam sie w jakij dawce mianseyna wykazuje swoje dzialanie przeciwlękowe?
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Adwentystka 18 lis 2010, 11:37
brak uczuc mi sie to nie stalo po lekach.po prostu ktoregos dnia wstalam i poczulam ostry bol w karku ale myslslam ze to minie,nie minęło,potem ból się rozlal na reszte plęcow,asertina i welafax potegowaly napięcie i doszlo jeszcze takie uczucie opaski na szyi z przodu,miko amitryptyliny nie bralam zastanawiam sie czy ona nie dziala podobnie do welafaxu,tego sie boje,moj mąż zrobil mi wczoraj piekiełko w domu,plakalam bo wiem ze ma racje,tylko ze co ja mam zrobic?

[Dodane po edycji:]

miko bralam doxepine a to podobno to samo co amitryptylina,choc dla mnie to takie placebo
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez miko84 18 lis 2010, 12:03
Amitryptylina jest silniejsza. Nie jest podobna do welafaxu. Nie wiem co Ci jeszcze poradzić. Próbowałaś tego akinetonu?
miko84
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Adwentystka 18 lis 2010, 13:07
brak uczuc ty dajesz rade pracowac z tak bolącymi miesniami?podzwiam,ja mam jeszcze tak jakby zdrętwiala szyję ogólnie przeczulica dotykowa nawet biustonosz mi przeszkadza

[Dodane po edycji:]

miko nie przepisal mi internista akinetonu tylko kazal zmienic psychiatre,chyba sprobuje tej amitryptyliny choc boje sie jak cholera bo tam chyba tez jest wychwyt zwrotny serotoniny i norarenaliny

[Dodane po edycji:]

i wiesz co miko mi tez od lat splywa flegma po gardle,tak jak tobie
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez brak uczuć 18 lis 2010, 13:14
Ja nei daję rady pracować przez uczucie ciągłego cierpienia psychicznego bądź totalnej pustki, braku przeżywania prawie czegokolwiek...po porstu myślę sobie, ale tym myslom nie towarzyszą żadne emocje...to pwoduje ogromna pustkę/cierpienie psychiczne które czuję zamiennie...więc już nie chodze do pracy...poza ty mam psychiczną niechęć do wszelkiego rodzaju ruchu...żyję juzprawie jak roslina...w chwili obecnej przebywam na jakims durnym odziale zaburzeń osobowosci, gdzie sie utwierdzam w przekonaniu, że żadnych zaburzeń osobowości nie mam. Cała moja nadzieja w dr Rosiu z Warszawy, który jest podobno specjalistą od trudnych przypadków...moze też się do Niego wybierzesz?
Ja właśnie myślę, ze to mogło się stać po SSRI...tylko czy to odwracalne?

[Dodane po edycji:]

A napięcie mięśni i w ogóle calego ciała i ciągłe poczucie wewn,trznego niepokoju też mi bardzo utrudniało pracę...ale ostatecznie przestałam przychodzic do pracy przez ciagłe uczucie niewyobrazalnego psychicznego cierpienia

[Dodane po edycji:]

Ja mam od dziecka tak, że mi jakaś ciecz spływa po gardle...juz sie przyzwyczaiłam i właściwie mi to nie przeszkadza...w dzieciństwie leczyli mnie laryngologicznie, ale tak mi zostało...jeden laryngolog powiedziała - nie wiem czy nie pokręcę, bo to bylo 12 lat temu - że to zanikowy nieżyt (błony śluzowej?) nosa czy gardła i e w naszym klimacie wyleczyć sie tego u mnie nie da, musiałabym sie przeprowadzic w strefę równikową czy zwrotnikową :roll:
Ja amitryptyline brałam, b ył to jedyny lek, który mi pomógł na to uczucie niewyobrażalnego cierpienie psychicznego, niestety szybko mi sie organizm przyzwyczaił i przestała działać. Z tego co sie orientuję- ale nie jestem lekarzem -to amitryptylina ma podobnie jak akineton działanie antycholinergiczne czyli tak sobie myślę, że może Ci pomóc.Poza akinetonem jest jeszcze pridinol, który działa podobnie. Czytałam gdzies też, że działanie antycholinergiczne wykazuje klozapina, chociaż to ciężki neuroleptyk ( może obnizać poziom jakichs tam krwinek i powodować nawet smierć), chociaż w innym miejscu czytałam, że klozapina może powodować akatyzję.
Jest mi bardzo przykro, że tak się źle czujesz.

[Dodane po edycji:]

Ja barałam i doxepin i amitryptylinę i działaly inaczej jednak. Doxepin nasilał poczucie pustki, a przy amitryptylinie przestałam czuc cierpienie i nie czułam juz zupełnie nic, ale ot było lepsze niz cierpienie.
Nie rozumiem o co Ci mąż robi awanturę? O to, że Cię boli?
brak uczuć
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Adwentystka 18 lis 2010, 13:58
mi tez jest przykro ze tak cierpisz brah uczuc az mi sie plakac chce,to takie saszne,ja tez uczucia przezywam w ciele moje cialo reaguje,czuje tylko trach,beznadzieje,a co to za lekarz?gdzie przyjmuje?a ciebie ta amitryptylina rozluzniala w ciele?mnie doxepina usypiala tylko i nie pamietam czy potegowala napiecie ale po ssri snri doszlo mi to dretwienie szyi i glowy z przodu.maz robi mi pieklo o to ze nic nie robie ze w domu wieje nuda ze nie mam sily posprzatac ze nic mnie nie interesuje,wogóle o calokształt,wiem ze jest bezradny i ze sie boi o mnie ale tyle w nim złosci bylo ze zaraz skulilam sie jak mala dziewczynka a zawsze bylam rezolutn wesola odwazna.przeszłam dwie terapie i nic sie zmieniło nadal cierpie,chc jeszcze walcze,wczoraj spotkalam sie z przyjaciolka i nawet fajnie bylo ale dzis znowu to samo,strach przed kolejnym dniem i ogólnie zyciem,mnie zwolnili z pracy po pol rocznym chorobowym i pol rocznym swiadczeniu rehabilitacykjnym,rosną nam dlugi czuje sie winna bo wciąz place za jakies masaze i Bog wie co jeszcze,w grudniu mam poradnie leczenia bólu ale jaq juz nie daje rady,a co teraz zażywasz? jakie leki?
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez miko84 18 lis 2010, 14:37
Brak uczuć a brałaś coś antycholinergicznego, działającego ogólnie? Nie wiem czy akineton działa na receptory M3, ale jeśli tak to on powinien zmniejszać u Ciebie ten katar - u mnie tak działa, też miałem problemy z wodnistym katarem. Leki antycholinergiczne wysuszają śluz i tą ciecz która ścieka po gardle. Nie odczułaś poprawy na tych lekach?
miko84
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez zdesperowany1 19 lis 2010, 16:27
nie ma udokumentowanych przypadkow w ktorych to ssri powodowalyby jakies uszkodzenia mozgu:) i jezeli nastepuja zmiany w psychice to najczesciej pozytywne
zdesperowany1
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Adwentystka 19 lis 2010, 16:44
zdesperowany jak twój kark?co bierzesz?
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez zdesperowany1 19 lis 2010, 19:15
odrobine lepiej:) biore paroksetynke..:p. Ja zaczynam powoli przyzwyczajac sie do bolu..
zdesperowany1
Offline

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez zawilinski 19 lis 2010, 22:28
bralem pronoran (piribedil) 50mg chyba na wieczor. bralem przez 2-3 dni, ale podziekowalem. bylem po nim zamulony, byla dezorientacja. sprobuje jeszcze raz requip 0,5mg na wieczor co moze pomoze mi zasnac. jesli requip ponownie nie wypali wracam do solianu 200mg albo 300mg na wieczor na sen, byleby moc zasnac.
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Re: Agoniści Dopaminy - Ropinirol i Pramipexol

przez Adwentystka 20 lis 2010, 11:50
zdesperowany ja nie potrafie zyc z tym bolem,drętwieje mi szyja cała naokolo,plecy nawet uszy mam zrętwiale,siedze przy kompie i placzę,nie mogę tak życ,nic mnie nie cieszy nie interesuje,dopiero 21 grudnia mam poradnie bolu,a wogole cos ci pomaga ten bol?
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do