Skutki uboczne leków.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Skutki uboczne leków.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez cicha woda 28 lis 2005, 21:09
Luxetę mam brać codziennie po jednej

tabletce a Afobam tylko w razie większych lęków kiedy uznam że to koniecznie. Czy możecie mi napisać z własnego doświadczenia

jak działają te leki? Czy pomagają? Jakie są skutki uboczne?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez KOREK 28 lis 2005, 21:31
Afobam jest bardzo skutecznym lekiem.U mnie nastapila prawie

natychmiastowa poprawa.Ale ostrzegam.To jest lek ktory uzaleznia bardzo szybko.W alarmowych stanach to tak,mozna brac,jak

najbardziej.Nie zauwazylem u siebie zadnych skutkow ubocznych.Bralem go 5 miesiecy/rozne dawki/ i naprawde uwazaj,bo po

jakims czasie czulem sie jak narkoman.Doslownie.Na szczescie udalo mi sie go odstawic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Skutki uboczne leków

Avatar użytkownika
przez cicha woda 30 lis 2005, 13:16
Dziś rano wzięłam pół tabletki

Luxety, za 4 dni mam brać już całą. Bardzo się bałam wziąć ten lęk i odczuwałam straszne napięcie. Po wzięciu czułam suchość

w jamie ustnej i strasznie chciało mi się pić. Teraz trochę to przeszło ale czuję się strasznie zmęczona. Czy to jest

normalne? Jakie mieliście skutki uboczne po lekach?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez marlow 30 lis 2005, 13:48
ja miałem podobnie po aurexie(też miałem sucho w ustach,ale

dotego miałem lęki i dreszcze), wydaje mi się,że jeśli mozesz wytrzymać to przetrzymaj te kilka dni.Te leki zaczynają działać

dopiero po 7 dniach.Większa poprawa jest po 2-4 tygodniach. Ja od 8 dni biore asentre ale nie wiem czy to jest dobrze dobrany

lek,bo dziwnie się czuje,albo to sobie wmówiłem.
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Avatar użytkownika
przez Olka 30 lis 2005, 14:51
Cicha wodo miałam tak samo- sachara!!!! Nie przejmuj sie mi

to po jakiś 10 dniach ustąpiło. Nie bój się tak tych leków, to są nowoczesne leki, nieuzależniają, nic sie napewno nie stanie

jak pobierzesz je przez kilka miesiecy. Zobaczysz ze po jakims czasie ustąpią wszystkie nieprzyjemne objawy:) a za jakiś czas

bedziesz mogla ocenic czy te leki Ci pomagają i czy chcesz je brac:) Przecież leki są tez dla ludzi, nie martw sie:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Seronil, fluoksetyna + pernazinum. O skutkach ubocznych.

przez Michał 18 gru 2005, 12:31
Witam,
biorę seronil 20 już około 3 miesiące. Mogę powiedzieć, że wyraźnie poprawił mi się nastrój. Jednak już na

początku brania nasiliły się leki i coś co
określiłbym jako uczucie depersonalizacji. Te objawy to tej pory nie

minęły.
Czy powinienem już stracić cierpliwość i odstawić go? Czy ktoś miał podobne
problemy z seronilem lub podobnymi

lekami?
Na "uspokojenie" dostałem pernazinum 25 na noc, jednak samowolnie ;-)
dołożyłem sobie jedną tabletkę w ciągu

dnia. Nieznaczene, ale mi pomaga.
Senność jest do opanowania.
Ostatnio pojawiło się też uczucie braku relaności

otoczenia, najsilniejsze
rano. Tak sobie myślę, że to może przez to pernazinum. Kurde sam już nie wiem co robić.
Jakieś

3 lata temu brałem fluoksetynę przez kilka miesięcy i potem przeszedłem na seronil. Nie miałem żadnych większych

nieprzyjemnych odczuć. Wyleczyłem (w znacznym stopniu) z czegoś co ja nazywam depersonalizacją (choć lekarz tego wprost tak

nie nazwał) i lęków głównie przed tym uczuciem, które uniemożliwiały mi normalne życie. Na początku tego roku poczułem się na

tyle dobrze, że odstawiłem leki. Jednak po kilku miesiącach zacząłem czuć, że jest coraz gorzej. Dostałem receptę na seronil,

wierząc że tym razem też mnie wyciągnie z wracającej nerwicy.
Tak się zastanawiam, że może różnica polega na tym że teraz

od początku
seronil, a wtedy na początku fluoksetyna? Jak ktoś ma jakieś doświadczenia z
tymi dwoma lekami, będę

wdzięczny jeśli się ze mną podzieli :-).
Nie jest mi do śmiechu ale staram się nie dać i korzystać z tych lepszych

dni
lub lepszych godzin w ciągu dnia i jakoś to idzie, ale zaczynam już tracić
cierpliwość.

Serdecznie

wszystkich pozdrawiam.

Michał
Michał
Offline

przez Kasia 27 18 gru 2005, 18:00
hej.ja biorę fluoksetynę ponad miesiąc a od dwóch dni

dodatkowo fluonxal i cały czas czekam na poprawę ale jest niewielka.może ktoś też tak miał?odpiszcie
Kasia 27
Offline

przez reirei 18 gru 2005, 18:08
Kasiu, ja tez miałem fluoxetyne i fluanxol i nie pomógł mi

wogóle ( a brałem chyba z pół roku ). Przykro mi :cry:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez Kasia 27 18 gru 2005, 19:11
ja już nie wiem co mam robić :( boję się ze z tego nie

wyjdę.jestem załamana :( jakie miałeś objawy nerwicy?
Kasia 27
Offline

przez reirei 18 gru 2005, 19:23
wiesz ja za czasów fluanxolu leczyłęm sie już bardziej na

depresję, wiec objawy miałem zdecydowanie depresyjne : brak chęci do życia, pracy, motywacji do czegokolwiek, senność,

melancholia, skrajny pesymizm i czarny humor, owrócenie od Boga/wiary, myśli samobójcze i impotencja :wink: Z nerwicowych to

przede wszystkim lęki w czasie tzw ekspozycji społecznej, drżenie samoistne, fobie typu "obserwowany" i bóle żołądka.

Chyba nic nie pominąłem :?:

Opowiedz o swoich objawach to może ktoś ci pomoże :!:

:!:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez KOREK 18 gru 2005, 19:26
Kasiu 27 wiesz najlepiej to pogadaj z lekarzem.Po dwoch

dniach brania leku to ty raczej sie niczego nie spodziewaj.Te leki działają ale dopiero po jakimś czasie.A że reirei-owi one

nie pomogły to wcale nie znaczy,ze tobie nie pomogą.Z tymi lekami tak juz niestety jest.Na jedna osobe maja pozytywny wpływ a

na drugą niestety nie.Gdyby istniał jakis uniwersalny lek to te forum stałoby sie niepotrzebne.Ps.Na mnie osobiscie najlepiej

działa Coaxil chociaz inni uwazaja ten lek za plocebo. :shock: No i co ja mam o tym myślec?Nic nie mysle,biorę i jest OK.
Ostatnio edytowano 18 gru 2005, 19:40 przez KOREK, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez reirei 18 gru 2005, 19:34
Dokładnie tak, sorry że nie dodałem, wiadomo że na każdego

leki działają inaczej, najlepiej możesz się o tym przekonać czytając topik o xanaxie :wink: Może bedzie dobrze
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez Gość 18 gru 2005, 20:08
Jeśli o mnie chodzi fluoksetyna/seronil wyciągnęła mnie w

ciągu 3 miesięcy z nieznacznej depresji. Niestety moim głównym problemem są lęki i depersonalizacja, która je napędza. W tym

względzie jest gorzej. Może potrzeba więcej czasu. Dziś zjechałem do połowy dawki seronilu tj. 10mg. Zobaczę jak będzie po

kilku dniach, potem mam wizytę u lekarza.
Gość
Offline

przez reirei 18 gru 2005, 20:20
Wiecie, już tyle ludzi pisało o tej depersonalizacji, że się

za tym pokręciłem, poczytałem i przypomnieałem.. że też coś takiego miałem :!: :!: jak to człowiek potrafi coś wyrzucić ze

świadomości to jest szok :shock: kurcze tylko właściwie nie pamiętam kiedy i od czego mi to przeszło :shock: :shock:

:shock: jak ja mogłem o tym zapomnieć.... szok
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do