nie dopamina a noradrenalina!!!

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 14 mar 2010, 16:20
Miko może mogłbys pomoc mi znalesc powiazanie pomiędzy zbawiennym wplywem alprazolamu na stan mojego zdrowia?.Wzięłem 0.5 mg i z napięcia mięsni, poddenerwoania, roztrzęsienia, zamulenia nie zostało wręcz nic.Natręctw żadnych , humor wręcz wspaniały.Nie wiem może ten silny agonizm Gaba tak na mnie działa?...juz sam nie wiem co ja mialbym brać. Nie jest czasem tak ze alprazolam w tak malych dawkach blokuje dopamine?

:roll: :roll:
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 14 mar 2010, 19:05
Nie wiem, może jest jakieś powiązanie między gaba a dopaminą, albo masz rozregulowaną gospodarkę gaba, co ma zresztą większość ludzi znerwicowanych.
miko84
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 16 mar 2010, 20:08
Zaczynam chyba rozumiec czemu valdoxan nie jest wskazany u ludzi z otępieniem. W moim przypadku tak spowolnil zdolnośc reakcji na cokolowiek , że postanowilem nie przyjmowac go dłuzej(dzisiaj 11 dzien). Faktycznie luzik jest bardzo odczuwalny, lekkosc ciała też ale czuję sie jakbym w ogóle przestał myślec;P. Chociaz powodu tego można doszukiwać się w tych nieprzespanych nocach na agomelatynie... :cry:


Moja przygoda z lekami chyba tu się własnie kończy .... nie mam juz chyba zadnej opcjii

Valdoxan ma wyraznie dzialanie. Gdyby nie te zaburzenia snu pewnie trafilbym na lek
zdesperowany1
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 16 mar 2010, 20:13
To moze wróc do paroksetyny skoro kiedys sie sprawdziła ...
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 16 mar 2010, 20:16
To pierwszy lek do ktorego wrocilem. Niestety obecnie na paro mam tiki ,tak samo zreszta jak na innych ssri
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 16 mar 2010, 20:21
Jeszcze jakbys mógł to napisz jak działała na Ciebie paroksetyna bo mysle o dołączeniy jej do Ropinirolu.. jak odczuwałes zmiane stanu psychicznego dzieki niej i czy zaburzała koncentracje/pamięć??
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 16 mar 2010, 20:25
No dobrze się czułem , tak jak z resztą wczesniej to opisywałem. Czułem sie dobrze sam ze sobą bo wsród ludzi byłem za agresywny i nadpobudliwy. Co do koncentracji to sprawa miała się wspaniale. Co tu dużo mowić..dzięki paroksetynie mialem 2 razy stypendium naukowe...
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 16 mar 2010, 20:28
no to nieźle sie spisała w Twoim przypadku,no cóż spróbuje z nią romans zobacze czy sobie spasujemy.. zamierzasz dalej eksperymentować z jakimiś lekami czy dajesz sobie spokój z psychotropami raz na zawsze??
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 16 mar 2010, 20:34
Narazie daję sobie święty spokój bo nawet nie mam pomysłu odnośnie nowych eksperymentów :roll:. Może będe bral ropinirol ,ale te obniżenie ciśnienia daję ostro popalić ( to pewnie temu miko tak dobrze czuję sie na nim , przy jego nadczynności tarczycy).

Ciężko będzie jak cholera, ale mam nadzieję że jakoś dociągne do wakacjii....

za 2 tygodnie mam wizyte u neurologa i postaram się o baklofen (w związku z tym napięciem mięśni). Jeżeli okaże sie prawdą że lek ten ma profil działania podobny do benzo to jeszcze nic nie jest stracone.. :roll:
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 16 mar 2010, 20:53
to powodzenia ale moze warto jeszcze brac Valdoxan.. jeszcze byc moze nie ujawnił swojego pełnenego działania.. sam wiesz ze na poczatku wszystkie antydepresanty dają mocno popalić ..
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez pete_27 16 mar 2010, 20:55
Kurde szkoda, że agomelatyna niewypaliła. Domyślam się, że ta bezsenność musi być dobijająca. Masz jeszcze selegilinę w sumie, która jest stosowana przy parkinsonie właśnie, jest buspiron, może sulpiryd w małej dawce? A wracając do ago-luzik i lekkość ciała są faktycznie bardzo odczuwalne również u mnie. A to spowolnienie o którym piszesz to raczej przez zmęczenie, bo ja akurat mam umysł ostry raczej po tym leku.
pete_27
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 16 mar 2010, 22:05
Selegilina w moim przypadku miała słaby efekt antydepresyjny, buspiron wogóle go nie miał, podobnie sulpiryd, ale myślę, że warto spróbować. Ja przy mojej nadczynności nie miałem wyższego ciśnienia, zawsze normalne lub niższe, ale mi ropinirol nie obniża aż tak bardzo ciśnienia. On zmniejsza napięcie mięśni gładkich, także żył, dlatego ciśnienie spada. Jutro jak dobrze pójdzie, zamówię memantynę, a dojść powinna za jakieś 2 tyg, więc przetestuję i dam znać jakie ma działanie. Na zagranicznym forum o fobii społecznej pare osób ją przetestowało i miała u nich działanie poprawiające nastrój i uspokajające, oraz likwidowała OCD.
miko84
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 16 mar 2010, 23:53
Działanie już swoje ujawniła i wydaję mi się ze 11 dni to wystarczająca żeby unormowala sen (nawet zmniejszylem dawke do 12.5 mg). Na zagranicznych forach spotkalem sie z wieloma opiniami w ktorych u ludzi lek ten powodowal bezsennośc... :roll: . Może i mógłbym jeszcze wytrzymać ,ale jestem juz solidnie umordowany..Seligiliny to pewnie nie dam rady załatwic..sulprid czasem nie nakreci mnie za bardzo?

W sumie mi to juz nawet nie chodzi o efekt stricte antydepresyjny bo moja depresja wynika z tego , że nie potrafie sobie poradzic ze swoja nerwica... Jakby udało mi się zlikidowac te dziwne pobudzenie, napady gorąca i zimna , dreszcze , roztrzęsienie to nie mialbym depresjii. Jak narazie jest tylko jeden lek który za jednym zamachem niweluje wszystkie objawy- alprazolam... :-|

buspiron może i by mnie uspokoil...

[Dodane po edycji:]

buspiron dziala silnie na serotonine? oo ;/ to znów bede latal jak szalony...
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 17 mar 2010, 09:16
Nie będziesz raczej latał jak szalony bo on działa tylko na jeden receptor -5ht1a, a za akatyzję odpowiadają 5-Ht2. Próbowałeś mianseryny albo trittico? One blokują te receptory, więc powinieneś być spokojny.

[Dodane po edycji:]

Zamówiłem memantynę, jak przyjdzie to zdam relację.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do