nie dopamina a noradrenalina!!!

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 03 mar 2010, 18:41
Ropnirole ewidentnie by mi służył gdyby nie jego nieporzadene objawy.. byc moze to zespoł nadpobudliwosci ruchowej tym bardziej ze jako dziecko byłem bardzo ruchliwy ... powstaje pytanie -jak to leczyć??? :mrgreen: ... żaden konował nie przepisze Concerty która i tak nie wiadomo czy by mi pomogła... byc może najlepsza okaże sie metoda "homeopatyczna"... leczenia choroby tym co ją wywołuje... tylko czy faktycznie moim problemem jest nadmiar dopaminy i stosując jej agonistów paradoksalnie zmniejszam jej poziom .. atypowe neuroleptyki mi nie słuzą co z kolei sugerowac moze endogenny niedobór dopaminy.. cały ten proces diagnozy i leczenia jest niezwykle złożony.. widać jesli człowiek nie poeksperymentuje (niestety) na sobie to na porzadane efekty nie ma co liczyć...
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 03 mar 2010, 18:56
Freddy a Moklobemid probowales?
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 03 mar 2010, 19:00
Próbowałem ..od tygodnia go nie biore... brałem 10 dni..powodował bezsenność i chore pobudzenie.. podobnie działał do Wenlafaksyny.. nieco subtelniej ale jak i ona rozwalał mnie na wszystkich poziomach... jestem beznadziejnym przypadkiem jak widzisz....
Freddie Mercury
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 03 mar 2010, 19:04
:O a ja wlasnie przymierzam sie do niego ze wzgledu na jego wplyw na te 3 aminy...ciekawe wlasnie w jakim stopniu oddzialowuje on na poszczegolne neuroprzekazniki.

no albo on albo trazodon:P

a Trazodon(trittico) juz testowales?
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez pete_27 03 mar 2010, 19:08
Jak nie przeraża Was cena to ładujcie się w agomelatynę. Gdyby nie ten wpływ na żołądek to mógłbym ten lek śmiało brać choćby i do końca życia.
pete_27
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 03 mar 2010, 19:13
ooo dobre dobre dzialanie

przemysle to w drodze na basen:)
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 03 mar 2010, 19:18
Trazodonu nie testowałem a agomelatyna ma coś co mnie odstrasza na starcie... sami sie domyślcie :mrgreen:
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez pete_27 03 mar 2010, 19:37
Wątroba:)
pete_27
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 03 mar 2010, 20:07
c-e-n-a:)
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez pete_27 03 mar 2010, 20:26
To bierz pół tabsy. Brałem tyle i dawało radę. Po co Ci kasa jak nie jesteś zdrowy? Kurde, gdyby nie ten wpływ "gastrologiczny", to po prostu agomelatyna byłaby dla mnie lekiem idealnym. Brak zmian w osobowości, zero wpływu na libido, brak depresji i paniki. I przy tym zero skutków ubocznych:) No mistrzostwo świata jak dla mnie.
pete_27
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 03 mar 2010, 20:36
pete_27 wiem że zdrowie jest najważniejsze tylko nikt nie da mi gwarancji że poczuje sie po tym leku tak jakbym chciał..znam wynalazki firmy Servier i nie chcąc determinować nieco niską oceną Coaxilu ich nowego wynalazku powiem Ci ze gdyby agomelatyna była refundowana zapewne już bym ją przetestował... opinie są jednak na jej temat podzielone,jest to nowy lek wiec i rzeczywiste konsekwencje jego zażywania są poznane w bardzo ograniczony sposób... za rok ,dwa jak "przetestuje go wieksza ilość ludzi -ocena skutków jego działania i możliwości będzie bardziej wiarygodna niż obecnie...
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 03 mar 2010, 21:53
pete czyli na Ciebie lek zadzialal cudownie? a powiedz mi jak z lękami? jak z napięciem mięsni? nie ma jakies jałowego pobudzenia jak po ssri? drzenia miesni?


ja pitole piwem az sie zachłysnelem jak zobaczylem cene:D

poki co na zagranicznych forach zgłebiam wiedze na temat tego leku...dzialanie blokujace 5htc2 nie wiem czy by w moim przypadku nie poczyniloby cudów..i jeszcze te dzialanie na noradrenaline i dopamine w korze czolowej...wprost wymarzony lek dla osob z nadmierna pobudliwoscia..
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 03 mar 2010, 22:11
no bym Ci pomogl ale własnie dokonalem juz tranzakcjii:)
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez pete_27 03 mar 2010, 23:41
Do zdesperowany

Po agomelatynie nie ma jakichkolwiek problemów z napięciem mięśni albo zbyt dużego pobudzenia.Owszem lek aktywizuje, ale robi to w spokojny sposób. Jest to o tyle ciekawy lek, że w zasadzie nie czuje się jakby cokolwiek się brało. Ale z drugiej strony działa, bo nie ma depresji i paniki tak? Taka oto jest agomelatyna.

[Dodane po edycji:]

Do Freddie-owszem, lek jest nowy, ale ma na tyle "wąski" profil działania, że nie wierzę byśmy tu usłyszeli o np. "horror stories". Prędzej dowiemy się np. o tym , że nasila/prowokuje problemy gastrologiczne co miałem już okazję zaobserwować niestety.

[Dodane po edycji:]

Swoją drogą to panowie ( i panie) jest jeszcze sporo leków, które są niedostępne u nas, ale można je kupić za granicą i nie są to SSRI. Ja dziś np. zamówiłem od ruskich afobazol-nowy hit na lęki od naszych przyjaciół towarzyszy. :)
pete_27
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do