nie dopamina a noradrenalina!!!

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

Avatar użytkownika
przez Speedos 05 kwi 2010, 18:02
Witam, nie było mnie jakiś czas bo trochę się poddałem po tym jak Wellbutrin trochę mnie zawiódł... Była to moja "ostatnia" nadzieja. Na pewno jest lepiej niż to co było kiedyś o jakieś 40% tak więc to zawsze coś... ;). Ale niestety dalej nie mogę normalnie funkcjonować...
Po ostatniej wizycie u mojej lekarki przypisano mi dodatkowo "Coaxil" żeby zniwelować stany smutku. Umówiliśmy się, że za miesiąc jeżeli dalej będzie średnio to zastanowimy się nad kolejnym rozwiązaniem...

---> Piszę jednak dzisiaj bo najbardziej wnerwia mnie to, że raczej muszę unikać seksu bo orgazm prowadzi do mocnego spadku pożomu dopaminy i przez następny tydzień czuje się raczej do dupy... Pomijając to, że tak samo się czuję często po siłowni*... oraz, że muszę być ostrożny w stosunku np. do kawy, cukru, alkohol itd. -----> co to za życie? inni faceci to byki i są odporni na wszystko a ja mimo mojego zdrowego wyglądu to czuje się jak auto z pokroju "Trabanta"...

I teraz meritum: jeżeli facet jest raczej pozbawiony seksu i sportu to co mu w sumie zostaje...?
Mam 33 lata i kużwa 8 lat ciągnę za sobą to gówno...! Zdaję sobie sprawę, że moje problemy to jakiś "pikuś" w porównaniu do cierpień innych chorych na depresję ale boli mnie to,że ta choroba odebrała mi prawo do młodości, kariery i przede wszystkim normalności...

PS. po dwóch latach przerwy właśnie wróciłem do pracy ale sprawa pozostaje delikatna...

*Jeżeli ktoś interesuje się sportem i ma z tym jakiś problem bo w wyniku naszej choroby kłania się po wysiłku fizycznym "kortyzol" i "prolaktyna" czyli deprecha to służę pomocą. Spędziłem sporo czasu w poszukiwaniu jakiegoś rozwiązania głównie po forach amerykańskich i wiem trochę więcej na ten temat. Dzięki temu wróciłem na siłownie ale ostrożnie...
Pamiętaj! Informacje publikowane na forum to tylko nasze opinie, sugestie i doświadczenia...

Wellbutrin 300 XR / Coaxil / suple: L-Tyrozyna, ALC, BCAA, L-Glutamina, ZMA, Rhodiola i witaminy / Nadzieja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
10 lis 2009, 16:20

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 05 kwi 2010, 18:08
Sport i zwiększenie depresji? Bzdura totalna:).Po wysilku fizycznym czujesz sie szczęsliwszy na skutek zwiekszenia ilosci dopaminy i endorfin.Nie cwicząc i siedzac nic nie robiąc doprowadzamy sie do kompletnej pustki i zniechęcenia.Ja choruje na depresje z zaburzeniami lękowymi i po siłowni zawsze mam więcej optymizmu.

Wysiłek fizyczny->zwiększenie ilosci dopaminy->redukacja prolaktyny=zmniejszenie stresu i napięcia:)
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 05 kwi 2010, 18:53
Zdesperowany nie u każdego, nie generalizuj. Ja mam podobnie, tzn czasami po wysiłku fizycznym jest w porządku a czasami jest bardzo źle. Speedos mam podobnie z seksem i po orgazmie następuje u mnie spore zachwianie równowagi organizmu i to nie jest zbyt przyjemne.

Speedos mówisz, że sporo czytałeś i wspominasz o kortyzolu. Czy badałeś go sobie? Ja jutro rano idę zbadać kortyzol, 17-oh progesteron, androstendion i aldosteron. Ostatnio robiłem badania i wyszło mi DHEA powyżej normy, a od wielu lat miałem objawy nadmiaru androgenów - silny łojotok skóry twarzy i głowy, wypadanie włosów, nadmierne owłosienie na ciele, za duży popęd płciowy. Chcę sprawdzić czy moje nadnercza są "ok", bo czytałem, że chore dają objawy psychiczne - depresję, lęk itp.

Leczę się na nadczynność tarczycy, aktualnie jestem w stanie sporej niedoczynności przez leki (stan specjalnie wywołany przezemnie), ale objawy nadmiaru androgenów nie zniknęły. Do tego całkowicie nie ustały napady potliwości i nerwowości oraz nadmiernej wrażliwości i chwiejności emocjonalnej :f

Jestem na agoniście dopaminy - ropinirolu, bo to jedyny lek, poza wellbutrinem i coaxilem, który mogę brać i jakoś dawać radę.
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

Avatar użytkownika
przez Speedos 05 kwi 2010, 19:18
"Zdesperowany", rozumiem, że jesteś mega obeznany w wszystkie tematy i to co piszą inni to uważasz, że "bzdury"... he

Sport a dobre samopoczucie to kolejny mit!
Wysiłek fizyczny jest dla organizmu nie naturalnym zachowaniem --> stres dla organizmu --> organizm się broni i wydziela endorfinę --> czujemy się dobrze po treningu bo endorfina działa znieczulająco jak narkotyk i stymuluje również dopaminę
Niestety w trakcie wysiłku na skutek stresu dla organizmu, organizm wydziela sporą dawkę "kortyzolu" zwaną "mikro-traumą"... Parę godzin po wysiłku kortyzol jest generatorem prolaktyny i razem prowadzą do braku równowagi hormonalnej i deprechy...
Generalnie, ludzie są na to odporni i czują tylko zmęczenie... niestety osoby które chorują na depresję na tle nerwowym są na to uczulone... tam gdzie kortyzol tam wróg...

Jeżeli Ci nie wystarczy to może tutaj świadectwo ponad 200 osób, którzy mają problem z sportem Ci wystarczy:
http://exercise.about.com/b/2006/01/30/ ... ession.htm

W Polsce temat jest mało znany. Największe badania dot. sportu a depresja są prowadzone w US.
Pamiętaj! Informacje publikowane na forum to tylko nasze opinie, sugestie i doświadczenia...

Wellbutrin 300 XR / Coaxil / suple: L-Tyrozyna, ALC, BCAA, L-Glutamina, ZMA, Rhodiola i witaminy / Nadzieja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
10 lis 2009, 16:20

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

Avatar użytkownika
przez aree1987 05 kwi 2010, 19:47
Ja po treningu na siłowni czuje sie... zazwyczaj dobrze, ale też nie zawsze. Z drugiej strony nie wierzę, że wysiłek nie jest potrzebny chociażby dla dobrego zdrowia fizczynego, które na pewno w jakiś sposób przekłada się na psychikę (lepszy wygląd) itd. nie przesadzajmy. Nie jesteśmy innymi ludźmi mimo tej pieprzonej nerwicy.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

Avatar użytkownika
przez Speedos 05 kwi 2010, 20:06
Miko, sensowne badanie Kortyzolu to wcale nie taka prosta sprawa. Kortyzol najlepiej w danym dniu sprawdzić 4 razy (co 4 godziny) wtedy można zobaczyć jak się zachowuje Kortyzol... Doba przed badaniem unikaj stresów, wysiłków, seksu itd...
Ja miałem robione normalne badanie Kortyzolu o godz. 8 rano. Wynik był trochę wyższy niż norma, ale lekarz powiedział, że to normalne :) [wynik 308ug/ml górna granica 285ug/ml]

Ja mam do czynienie również z niedoczynnością tarczycy i biorę leki [wcale w wyniki niedoczynności nie przybyło mi wagi wręcz odwrotnie schudłem przez Wellbutrin].
Piszesz, że doprowadziłeś się specjalnie z Nadczynności do Niedoczynności? Czy wiesz co robisz?
Czy to nie jest tak, że Twoje wyniki powyżej normy są związane z Nadczynnością tarczycy?
Twoje objawy kojarzą mi się z wysokim DHEA i Nadczynnością...
A tak to poruszyłeś dużo tematów... na których raczej się nie znam... :[


Ale jedno Ci powiem... generalnie z Twoich postów wynika, że jesteś już blisko rozwiązania zagadki... i nie poddawaj się! :)
Mi lekarze mało pomogli... i to raczej ja ich prowadziłem za rękę i pokazywałem im nowe badania naukowe... :)

Niestety uważam, że medycyna jednak mało wie na ten temat depresji...

Z tym seksem to znajdziemy jakieś rozwiązanie bo tak być nie może...!!!!!

Generalnie jeżeli chodzi o sport to trzeba przed i po wysiłku brać aminokwasy dla równowagi hormonalnej, uzupełnić po wysiłku glukozę i obniżać Kortyzol!

[Dodane po edycji:]

Aree1987, zgadzam się, że sport jest zajebisty i zdrowy... ale w moim przypadku wiem, że muszę uważać i stosować się do pewnych reguł...
To, że poświęciłem sporo czasu na szukanie rozwiązania świadczy o tym, że jestem trochę uzależniony od sportu ;)
Pamiętaj! Informacje publikowane na forum to tylko nasze opinie, sugestie i doświadczenia...

Wellbutrin 300 XR / Coaxil / suple: L-Tyrozyna, ALC, BCAA, L-Glutamina, ZMA, Rhodiola i witaminy / Nadzieja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
10 lis 2009, 16:20

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 05 kwi 2010, 20:25
Speedos


Szczerze to nie chce mi się czytać opinii innych ,a tym samym nakręcać się kolejną rzeczą.W mojej depresji sport daję bardzo dużo.Czuję sie choć odrobinę bardziej dowartościowany i spokojniejszy chodząc na siłownie i regularnie na basen.


Swoją drogą jak dla mnie może to sport może miec jakies powiazanie z depresja ,ale chyba tylko wtedy gdy ktos nie ma prawidlowej diety :yeah: .Takie moje zdanie;)
Ostatnio edytowano 05 kwi 2010, 20:30 przez zdesperowany1, łącznie edytowano 1 raz
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 05 kwi 2010, 20:29
Coaxil jest dobry, reguluje os przysadka, podwzgórze nadnercza, obniża kortyzol przy długotrwałym stosowaniu. W sumie większość leków antydepresyjnych ma pozytywny wpływ na obniżenie korytzolu, ale akurat coaxil toleruję świetnie.

Wprowadziłem się w niedoczynność, bo objawy nadczynności były okropne. Dla osoby długo pozostającej w nadczynności stan niedoczynności jest jak balsam. Najbardziej cieszę się z ustania problemów ocznych. Ale zmniejszam dawkę leku i po około miesiącu wejdę w stan równowagi hormonów - mam spory wychwyt jodu 77%, więc produkcja hormonów tarczycy idzie u mnie "pełną parą".
miko84
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez pete_27 05 kwi 2010, 22:35
Co masz na myśli mówiąc o problemach ocznych?
pete_27
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 kwi 2010, 23:53
pete

Jak Ty się czujesz? Zmniejszyłeś dawki?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 06 kwi 2010, 10:00
Problemy oczne przy nadczynności są różne. Ja miałem ciągłą suchość oczu, wrażenie piasku i długo nie mogłem mięc przymkniętych powiek. Miałem też nasilone łzawienie.
miko84
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez pete_27 06 kwi 2010, 17:31
Ok, ja miałem na myśli inne przypadłości. Wiola, czuję się po prostu dobrze. Biorę 2-3 tabletki dziennie. Niepokoje są przeszłością. Zmniejszyłem agomelatynę do połowy dawki. Niestety zapomniałem na śmierć o zamówieniu na nowe pudełka, co oznaczać będzie przerwę.
pete_27
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 kwi 2010, 00:04
Pete
To super,że dobrze się czujesz, :tel2: mam nadzieję że tak zostanie. Co do przerwy to może sprawdzisz przez to co tak dobrze na Ciebie działa. Rozumiem ,że bóle brzucha też Ci minęły?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

Avatar użytkownika
przez Speedos 07 kwi 2010, 22:53
Miko, ja pamiętam, że czytałem kiedyś o Twoich dolegliwościach ale nie wiedziałem, że masz również dodatkowo w zestawie tarczycę...
Jak badania?
Pamiętaj! Informacje publikowane na forum to tylko nasze opinie, sugestie i doświadczenia...

Wellbutrin 300 XR / Coaxil / suple: L-Tyrozyna, ALC, BCAA, L-Glutamina, ZMA, Rhodiola i witaminy / Nadzieja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
10 lis 2009, 16:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do