nie dopamina a noradrenalina!!!

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 lut 2010, 20:27
zdesperowany1,

Dzięki za info. Proszę dawaj znać jak dalsze samopoczucie. No i takie pytanie czy miałeś lęki napadowe?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 21 lut 2010, 20:31
hmm a wiesz freddy ze wychodze juz na prosto? i mam nadzieje ze bede mogl pomoc innym a w dodatku nie sugerujac i nie polecajac antydepresantow:)

wiola

lęk wolnoplynacy:)
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 21 lut 2010, 22:27
O "dążeniu do dopaminowego haju" to sobie koleś możesz mówić na innym forum, nie na tym i nie osobom z depresją i anhedonią, bo widać nie miałeś takiego stanu i nie wiesz jakie to jest przekleństwo. Jakbym chciał "odlecieć" to spróbowałbym leków na ADHD a nie agonistów dopaminy. Dopamina jest kluczem do wielu problemów ludzi i nie chodzi o wejście w stan głupkowatego upojenia, ale o wyjście na prostą. Gdy nie cieszą Cię już proste rzeczy jak muzyka, kino czy spotkania ze znajomymi możesz szukać pomocy w najczęściej stosowanych lekach, czyli SSRI. Ale jak te leki Ci nie pomagają, a wręcz dostajesz po nich akatyzji, to o czymś to świadczy (a tak było w moim przypadku). Przedstawię Ci prostą drogę jaką doszedłem do tego, że to właśnie dopamina jest u mnie głównym problemem:

biorę SSRI -> dostaję AKATYZJI -> akatyzja jest jednym z objawów przyblokowania dopaminy (pojawia się np po neuroleptykach) -> zaburzenia seksualne spowodowane przez SSRI także są wywołane przez przyblokowanie dopaminy (jako leczenie podaje się leki na dopaminę) -> skoro tak źle znoszę blokowanie dopaminy przez SSRI tzn że mam z nią problem -> kolejny krok to spróbowanie leków na dopaminę - pierwszy wellbutrin, później ropinirol -> poprawa w anhedonii, poprawa pracy zmysłów, zmniejszenie lęku -> wnioski? dopamina to neuroprzekaźnik z którym mam problemy

Nie sądzę, że u wszystkich ludzi tak jest. Jeśli na kogoś pozytywnie działają SSRI to chwalmy Pana ! Ale jak ktoś ma podobne objawy do mnie i ma dość takiego stanu to moje leczenie może być dla niego wytyczną.

Co do noradrenaliny. Z wellbutrinu zrezygnowałem właśnie dlatego, że działa na noradrenalinę, a objawy takie jak zwiększona potliwość, szybkie bicie serca i skurcz naczyń nie były mi obce. Choruję na nadczynność tarczycy i zapewniam Cię, że noradrenaliny ci u mnie pod dostakiem.

A to, że dopamina to taki mało ważny puzzel powiedz chorym na parkinsona :|
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 22 lut 2010, 13:12
miko84 wiem ze mienisz sie na tym forum jako "spec od dopaminy" :twisted: .. ale jak to mądrzy ludzie mówią -nikt nie jest wyrocznią... ty również masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem,pisałem juz na tym topiku powielokroć ze kazda substancja jaka warunkuje funkcjonowanie mózgu jest ważna ale nie wszystkie z nich są istotne w depresji ... owszem ta twoja ulubiona dopamina pełni wiele waznych funkcji w organiźmie których nie bede wymieniał bo od tego jest google... tłumaczyłem tylko ze w depresji rola dopaminy jest drugoplanowa ... pierwsze skrzypce grają -serotonina i noradrenalina przynajmniej w dobie obecnej wiedzy na temat jej biochemicznych uwarunkowań w depresji...
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez cytrynka84 22 lut 2010, 16:20
Do Wioli
Male wyjasnienie:piszac o trojpierscieniowcach,mialam na mysli tylko pobudzajace takie jak protryptylina(podobno stosowana tylko w lecznictwie szpitalnym-przynajmniej tak podaje wikipedia.Inne leki to Imipramina,czy dezypramina lub dibenzepina.(te zostaly wycofane z obrotu,co jest niedorzecznym posunieciem,bo imipramina to podobno byl jeden z najskuteczniejszych lekow(wg WHO).Wycofali ten lek,bo koncernom farm. nie przynosil zyskow i tyle:(

Nie mialam na mysli Anafranilu,bo on dziala raczej sedatywnie i jest dobry na stany lekowe,tak samo z Amitryptylina,Doxepina,Pramolan..
Fakt jest taki,ze dostepne trojpierscieniowe wlasciwie wszystkie sa raczej sedatywne
Przepraszam,ze sie tak wymadrzam:)
Pozdrawiam.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 22 lut 2010, 16:51
W dobie obecnej wiedzy na ten temat coraz więcej mówi się o innych przyczynach depresji i zaczyna dzielić się nią na wiele typów. Za tym, że pełni ona ważną rolę przemawia wiele czynników - nie każdy reaguje pozytywnie na SSRI - zespół parkinsonowski charakteryzuje się występowaniem depresji, a jak wiadomo jest on spowodowany brakiem dopaminy - ludzie wychodzący z uzależnienia od narkotyków często wpadają w stan depresji i anhedonii, spowodowane obniżeniem transmisji dopaminergicznej - są badania potwierdzające antydepresyjne właściwości agonisty dopaminy, pramipexolu - kiedyś był taki lek, amineptyna, silnie blokował wychwyt dopaminy (słabo noradrenaliny, jego przeciwieństwem jest bupropion, który słabo działa na dopaminę, silnie zaś na noradrenalinę), po tym leku bardzo dużo ludzi odczuwało poprawę w depresji i anhedonii, ale został on wycofany ze względu na możliwość nadużyć (skąd wiadomo kto ma depresję a kto chce przesadnie poprawiać sobie nastrój).
miko84
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 22 lut 2010, 20:38
z tym "samowolnym " leczeniem był bym ostrożny ... choc i medycy czesto zamykają sie w swoim dogmacie -podam przykład.. moja mama jest powaznie chora-Zespół Devica i 20 innych chorób.. otóż wybrała sie pewnego razu do angiologa z obrzękiem nóg nie informując go uprzednio o swojej podstawowej chorobie... lekarz zamknął sie w swoim "fachu" i zaczął leczyć obrzęk objawowo-leki na zbicie cholesterolu i nadciśnienie :shock: .. błąd .. okazało sie ze obrzeki nie mają nic wspólnego z angiologią a są konsekwencją zaburzeń których żródło tkwi w kompetencjach neurologa.. wiem ze zaraz pojawią sie pytania -gdzie wywiad lekarski itp.. prawda ...tylko do czego zmierzam .. czasem -by obrucić to nieco w żart ale oddający sens tego o co mi chodzi- " ból głowy może mieć przyczyne mającą swe źródło w żołądku bądź nogach" .. dlatego czasem nie warto ryzykowac farmakoterapii pomimo jej zgodności z objawami jakie nam doskwierają bo moze sie okazać ze stosując leczenie objawowe odroczylismy w czasie jedynie właściwe i porządane leczenie przyczynowe ...
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 01 mar 2010, 20:08
freddy powiem ci że ten Twoj post odnosnie noradrenaliny to chyba jedna z wazniejszych wydarzen ostatniego czasu..:D

Być moze troche sie nakrecam ,ale od pol roku nigdy nie czulem sie tak pewny teorii która mam zamiar poniżej przedstawić.

W trakcie swojej terapii lekami przewineło sie wiele specyfików ..poczawszy od anafranilu konczac na paroksetynie.Od początku docelowo leczenie ukierunkowanie było na nerwice natręctw.Lekarze przez szereg lat nie byli w stanie zrozumieć tego jak ja okropnie cierpie ze wzgledu na okropne pobudzenie jakie niosla ze soba podwyzszanie poziomu serotoniny.Paradoksalnie stosujac te leki odczuwalem wzgędny spokoj i lekkie oslabienie psychofizyczne jednakze bardzo często łapaly mnie napady agresjii i złosci...nerwowosc sięgnela juz zenitu.Odkladalem te cudowne tabletki po czym ponownie powracałem.Tak o to na przelomie lat zdazylem juz przyjmowac anafranil,fluokestyne,sertraline,paroksetyne no nadmienic moglbym takze o kwasie walproinowym co zreszta jest malo istotne.Juz bylem dzisiaj po rece na wenlafaksyne ale zdalem sobie sprawe ze te dzialanie na serotonine teraz mnie zabije....(przypomnialo mi sie ze jak bralem paroksetye to juz pojechalem na most poniatowskiego w wawie:P a bylo to w 4 miesiacu brania:P).

Chcialbym teraz przedstawic moje objawy->24/24 musze chodzic non stop po domu...czesto miewam napady złosci i agresjii..jestem masakrycznie pobudzony a nawet w obecnym stanie jest mi bardzo cieżko napisac chociazby ten jeden post.Nie czuję lęku ...co jeszcze..no napewno bardzo zle sypiam..budze sie co 20-30 minut zeby troche pochodzic.


Zmierzam na zakonczenie do takiej konkluzjii;

moim glownym problemem chyba jest własnie noradrenalina a mianowicie totalnie rozchwiana rownowaga receptorow majacych na celu jej wychwyt ..temu też własnie jestem teraz świecie przekonany ze moje leczenie powinno byc przeprowadzone pod kątem takich lekow jak atomoksetyna ewentualnie mianseryna badz mirtzapina.....

Chcialbym jeszcze dodac ze własnie paradoksalnie osobom z adhd podaje sie atomoksetyne->inhibitor wychwytu zwrotnego noradrenaliny.


uh uh znow mnie za bardzo nosi...wiec ide sie wyladowac na silce;) ..wiem jedno...nigdy wiecej lekow dzialajacych na serotonine!!!!!!
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 01 mar 2010, 21:07
Podaje się leki tym osobom z tego względu, że blokowanie wychwytu powoduje blok "skoków" noradrenaliny - jej wyrzutów i nie chodzi tu o jej zwiększenie ale ustabilizowanie jej "wyrzutów". Noradrenalina i adrenalina to horomony walki lub ucieczki.
miko84
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 01 mar 2010, 21:49
zapomnialem wlasnie o tym napisac;P
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 01 mar 2010, 21:53
a Reboksetyny nie bierzesz pod uwagę???
Freddie Mercury
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez zdesperowany1 01 mar 2010, 22:53
hm... no zobaczymy...swoja droga narazie celuja w ropinirol ...dam mu z 1.5 tygodnia;) i zobaczymy co wyniknie z tego


zapomnialbym ze wzielem 4 godziny temu 0.75 mg ropinirolu i z pobudzenia zostaly tylko lekkie mdlosci..czyzby to wlasnie zawsze tego leku szukal?:)
zdesperowany1
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez miko84 02 mar 2010, 08:42
Pamiętaj że ropinirol ma stosunkowo krótki okres półtrwania i jak np wzięłeś rano to już wieczorem możesz odczuwać powrót do nerwowości. Dlatego ja go biorę 2x dziennie.
miko84
Offline

Re: nie dopamina a noradrenalina!!!

przez Freddie Mercury 02 mar 2010, 12:13
chyba ze bierzesz Requip Modutab wtedy zaczynasz od 1 tabl. 2 mg dziennie (jest to wersja ropinirolu o przedłuzonym działaniu) biore ją,mam mdłości,nieziemsko się poce i duże problemy ze snem.. gdyby nie te objawy było by naprawde przyzwoicie juz po 2 tabl... mam nadzieje ze te objawy z czasem miną...
Freddie Mercury
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do