Leki zwiększające zadowolenie z życia

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez zdesperowany1 24 sty 2010, 23:00
a ja wrocilem do paroksetyny ktora 2 razy juz mnie uratowala;P .Moglbym ja teraz brac w sumie i latami byle czuc sie jak czlowiek:)
zdesperowany1
Offline

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez kasia000 25 sty 2010, 09:26
lerivon :smile:
kasia000
Offline

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez montechristo 30 sty 2010, 13:39
A macie jakieś doświadczenia z lekami wpływającymi na dopaminę?
Co one powodowały? i jak to sie objawiało?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez pete_27 30 sty 2010, 14:21
Agomelatyna indukuje wydzielanie dopaminy. Daje to taki wewnętrzny spokój i opanowanie moim zdaniem. No i zadowolenie of course.
pete_27
Offline

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez montechristo 30 sty 2010, 14:24
Czy ona jest ,,silna"? tzn czy serio działa konkretnie? mi chodzi o taki specyfik który by podnosił max zadowolenie i wpływał na motywację, psychomotorykę tak zeby sie dużo chciało robić?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez Freddie Mercury 30 sty 2010, 14:40
niektóre neuroleptyki w małych dawkach działają aktywizujaco (szczególnie sulpiryd i amisulpryd),lek przeciwdepresyjny Wellbutrin oraz leki przeciwparkinsonowskie... niestety pomijajac neuroleptyki wszystkie pozostałe leki jak i narkotyki typu amfetamina czy kokaina działają pozytywnie tylko przez pewien czas -niepolecam...
Freddie Mercury
Offline

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez montechristo 30 sty 2010, 14:50
Freddie Mercury napisał(a):niektóre neuroleptyki w małych dawkach działają aktywizujaco (szczególnie sulpiryd i amisulpryd),lek przeciwdepresyjny Wellbutrin oraz leki przeciwparkinsonowskie... niestety pomijajac neuroleptyki wszystkie pozostałe leki jak i narkotyki typu amfetamina czy kokaina działają pozytywnie tylko przez pewien czas -niepolecam...



A szkoda....czuje że brakuje mi dopaminy i takiego zwiększenia motywacji, takiej chęci do działania.
Trittco zniosło najgorszą fazę depresji ale jeszcze mało, jeszcze mi brakuje...
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez pete_27 30 sty 2010, 15:15
Agomelatyna daj trochę energii, ale nie spodziewaj się, że po niej będzie taka "psychomotoryka" jak po koksie i innych dragach:) Naprawdę sporo energii dawała mi swego czasu paroksetyna, ale mało przez nią kilka razy nie narobiłem bigosu na drodze.
pete_27
Offline

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez montechristo 30 sty 2010, 15:17
nie wiesz czy można ją łaczyć z antydepresantami jako dobro komplementarne?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez zdesperowany1 30 sty 2010, 15:23
Jak chcesz chodzic jak tykająca bomba to czemu nie;).U mnie zwiekszony poziom dopaminy to pobudzenie jak po 3 kawach wypitych na raz;)
zdesperowany1
Offline

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez montechristo 30 sty 2010, 15:26
no to ok.
Mi triticco ,,wyprostował" bardzo dużo spraw depresyjnych ale jakby słabo działał na motorykę, i takie zadowolenie.
Rozmawiałem o tym z psychiatrą - następne spotkanie mam w czwartek i poprosze o mozliwość właczenia dodatkowego leku na ,,dopaminę" nawet w niedużej dawce.

Tylko czy takie połączenie jest mozliwe?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez pete_27 30 sty 2010, 16:17
Pytasz o agomelatynę? Zajrzałem w ulotkę, nie ma tam jakichkolwiek informacji na temat łączenia z innymi lekami, oprócz fluwoksaminy. Swego czasu łączyłem ją z amitryptyliną i nic się nie działo. Możesz śmiało dodać. Jeśli zależy ci na czymś tańszym to jest bupropion. Nie napisałeś czy miałeś takie problemy przed depresją? W sensie bywałeś raczej spowolniony etc?

[Dodane po edycji:]

BTW-a to trittico Cię nie zamula przypadkiem? Swego czasu próbowałem i sedację dawało się odczuć niestety.
pete_27
Offline

Re: Leki zwiększające zadowolenie z życia

przez montechristo 30 sty 2010, 16:34
trittic tak jak by zamula - zniosło część zabuczeń depresyjnych ale mam cały czas kłopot z taką motoryką.
Coś Ty...kiedyś byłem jak nakręcony przez prawie 10 ostatnich lat - serio.

Teraz jest nie to samo -absolutnie.
Jak brałem CITAL 40 mg dziennie plus miansarynę to było w miarę.
Ale cital podobno jest mocnieszy od trittico - dlatego szukam cos jeszcze jako dodatek

zobaczymy co na to psychiatra
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do