Inne spojrzenie na działanie leków

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Inne spojrzenie na działanie leków

Avatar użytkownika
przez LucidMan 22 gru 2009, 13:09
basior napisał(a):leki przeciwdepresyjne w istocie "potęgują lęk,niepokój,i wszystko to co stanowi komponente depresyjną"...tak -potęgują!!! takie jest ich działanie...zasada jest prosta ...lek zwiększa lęk i objawy depresji by po pewnym czasie ich stosowania(3-4tyg) gdy lęk osiąga maksymalne natężenie organizm zaczyna uruchamiac mechanizmy "obronne" i działa na zasadzie przekory niejako odwracając sytuacje i tonizujac wszystko to co jeszcze pogłebił lek...mówiąc krótko antydepresant to lek który lęk leczy lękiem(potęgowaniem go,depresje leczy jej pogłębieniem itp a całą prozdrowotną robote wykonuje z czasem naSZ ORGANIZM DZIAŁAJAC NA ZASADZIE PRZEKORY!!!
Nie rozumiem dlaczego tak ciekawy temat został natychmiast usunięty do kosza. Rozumiem poczucie zagrożenia tych, którzy korzystają z dobrodziejstw lekarstw, ale basior w swoim poście nie napisał ani słowem o porzuceniu tego sposobu leczenia, albo że jest w jakiś sposób zły ...

Jest to według mnie bardzo ciekawe spojrzenie na ideę działania leków, wstępnie pomijając czy jest prawdziwa czy nie.
"SIMILIA SIMILIBUS CURANTUR" ("Podobne lecz podobnym") - jest to stwierdzenie, na którym zasadza się cała homeopatia. Ta sztuka leczenia (odrzucona przez medycynę konwencjonalną jako zabobon) traktuje człowieka jako całość. Krótko opiszę jej sposób działania.

Homeopata przyrządza lekarstwo, które najczęściej składa się z rozpuszczalnika (np. alkohol) i substancji występującej w przyrodzie (ze świata roślin, zwierząt lub minerałów). Lekarstwo zażyte przez zdrowego człowieka powoduje objawy określonej choroby. Z kolei zażyte przez chorego, któremu dokuczają te same objawy co u zdrowego po zażyciu leku - powoduje uzdrowienie. Pomijam rozważania na temat skutecznego doboru leku, przyrządzania oraz dawki. W przyrodzie każda materia może być lekarstwem lub trucizną, np. arszenik. To czy będzie jednym bądź drugim zależy od dawki.

Nawet na co dzień słyszy się (przeważnie od starszych ludzi) - podobne lecz podobnym. Słyszałem o leczeniu mdłości porannych po imprezie suto zakrapianej alkoholem poprzez wypicie kielicha wódki. Wiem, że są jeszcze inne metody dotyczące innych dolegliwości ale w tej chwili nie pamiętam.

Według basiora, "chory na lęki" dostaje "pigułkę z lękiem" w odpowiedniej dawce. Analogia jest bardzo wyraźna. Oczywiście w homeopatii nic nie mówi się o funkcjonalnym sposobie działania leków homeopatycznych. Uczeni nie potrafią wyjaśnić jak to możliwe, że homeopatia działa - dlatego została odrzucona przez naukowy światek.
Tak samo post basiora został odrzucony bo na pierwszy rzut oka (i nawet na drugi <!>) nie ma żadnego sensu. Brzmi jak herezja.

Zanim zastanowię się nad prawdziwością zacytowanej wypowiedzi, podam pewien przykład z badaniem natury światła.
Otóż przeprowadzano pewne doświadczenia związane z naturą światła. Raz wychodziło, że światło jest natury falowej innym razem, że cząsteczkowej. Oba te wnioski kompletnie się wykluczały. Jak cząsteczka to nie fala - i na odwrót. W końcu dowiedziono, że światło jest i falowe i cząsteczkowe, a wynik zależy jedynie od okoliczności obserwacji. Światło to światło.

Czy leki antydepresyjne, przeciwlękowe działają na zasadzie zwiększania lęku czy na zasadzie wychwytów zwrotnych i tym podobnych trików funkcjonalnych ??? Odpowiedź nasuwa się jedna: i tak i tak. W końcu, tak jak zadaniem światła jest rozświetlać ciemność, tak też zadaniem leków jest niwelować lęki i związane z nimi objawy. Zadanie te wypełniają z większym lub mniejszym powodzeniem.

Mam nadzieję, że udało mi się pokazać, że czasami teoria stojąca w sprzeczności z ogólnymi poglądami nie musi być fałszywa, a nawet więcej - może być ciekawym do rozważań tematem. Oczywiście jeśli ktoś ma odwagę naruszyć swoje sztywne poglądy narzucone przez korporacje farmaceutyczne i nie tylko..

Uzdrowienie to zmiana, która możliwa jest wtedy gdy jesteśmy otwarci na różne poglądy. Nie można zmienić siebie trzymając się cały czas tych samych przekonań.
Brak zmian to zastój. Tym samym zmiany stanowią rozwój, naukę, uzdrowienie.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

przez basior 22 gru 2009, 14:11
dzieki za zrozumienie,szkoda ze inni sie boją prawdy
basior
Offline

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

Avatar użytkownika
przez Majster 22 gru 2009, 14:18
Tak na moje oko to prawda jest taka, ze Ziemia jest płaska niczym stolnica do pierogów, lubo dekiel od kotła, a Słońce wokoł niej krąży. Wokół Ziemi po epicyklach krążą inne planety: Merkury, Wenus, Mars, Jowisz i Saturn. Inne planety nie istnieją, to antychryst Was zwodzi i mami jakimis domniemanymi odkryciami naukowymi. A wszelakie gwiazdy stałe na sferze zewnetrznej są zawieszone w jednakiej od Ziemii odległości. Każden jeden może sie o tem łacno przekonać na nieboskłon okiem raz rzuciwszy ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

przez basior 22 gru 2009, 14:20
te złosliwosci tylko potwierdzaja ze co niektórzy mają hermetyczne umysły i boją sie nieposłuszeństwa w myśleniu!!!

[Dodane po edycji:]

narkotyki,benzodiazepiny działaja na odwrotnej zasadzie niz leki przeciwdepresyjne..one działają natychmiast-tu i teraz dajac szybki komfort i zadowolenie by po jakims czasie ich stosowania pogłebic stan który doraźnie uśnieżały dając dodatkowo w "nagrodzie" uzależnienie i czarną rozpacz...
basior
Offline

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

Avatar użytkownika
przez aree1987 22 gru 2009, 14:37
LucidMan a kto Ci powiedział że homeopatia jest skuteczna? Obejrzyj sobie może da Ci to coś do myślenia http://www.youtube.com/watch?v=K2yrCpJF780
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

przez miko84 22 gru 2009, 16:22
Za stosowanie homeopatii, zamiast medycyny konwencjonalnej lekarz powinien trafiać przed sąd pracy.
miko84
Offline

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

przez betty_boo 22 gru 2009, 16:30
myślę że coś jest w tym poście bo jak ja zaczęłam brać seroxat to nie spałam już w ogóle chyba przez 2 czy 3 dni a podobno depresję leczy się także pozbawieniem snu....
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 gru 2009, 16:37
Czy leki antydepresyjne, przeciwlękowe działają na zasadzie zwiększania lęku czy na zasadzie wychwytów zwrotnych i tym podobnych trików funkcjonalnych ??? Jakich trikow to chemia w mozgu a nie zadne triki. Poza tym ja sie leczylam homeoptaia i mi NIC nie pomogla takze tez odrzucam homeopatie jako nauke medyczna.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

przez basior 22 gru 2009, 17:56
a jak leczy sie fobie ,ano źródłem lęku!!! leki przeciwdepresyjne lecza lęk poprzez jego nasilenie i z czasem ten lęk sie zmniejsza(potrzeba na to czasu od kilku do kilkunastu tygodni)...to nie mit to rzeczywistosc ...niech mi ktos powie kto sie czuł dobrze na poczatku farmakoterapii lekami przeciwdepresyjnymi ?
basior
Offline

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

Avatar użytkownika
przez Majster 22 gru 2009, 18:03
Ziemia jest płaska! Nie ma zadnej Australii! Antypody nie istnieją! Bakterie tez nie istnieją, bo ich nie widac! A najskuteczniejsza kuracja to 3 zdrowaśki w piekarniku :P
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 gru 2009, 18:04
Jest taki dowcip jak Mosze poszedł po radę do rabina, bo nie mógł już z nieść hałasu , bałaganu itp w swoim domu. Znacie? Bo to podobny mechanizm jak opisuje Basior:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

przez basior 22 gru 2009, 18:08
i co istnienie dowcipu o rabinie jest wystarczającą przesłanką by moje argumenty zdewaluowac i uznac za niedorzeczne...majster baw sie dalej dobrze ...
basior
Offline

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

Avatar użytkownika
przez Majster 22 gru 2009, 18:08
No dokładnie, to jest wlasne ten dowcip o psie, kozie i Icku i Icka rodzinie w ciasnej chalupinie. Az dziw berze ze w czasach dostepu do netu, do wiki, wszelkich for tematycznych, aptek internetowych, czatow itd jeszcze ktos wierzy w takie herezje..
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Inne spojrzenie na działanie leków

przez basior 22 gru 2009, 18:10
nazywanie herezją to twoja wersja obrony swojego hermetycznego umysłu do której masz prawo...mnie własnie bardziej przeraża taki zaściankowy konserwatyzm
basior
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do