Wcina ktoś bromokryptynę?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Wcina ktoś bromokryptynę?

przez desperat 04 gru 2009, 11:29
Witam, jestem fobikiem społecznym, do tego mam lekką depresję. Od obu tych rzeczy, a także, jak sądzę, od zażywanych latami leków z grupy SSRI mam problemy z erekcją :/ Zażywam Trittico 150 mg, ale nie działa, no może troszeczkę. Zdecydowałem się, i jest to decyzja nieodwołalna, że włączę do kuracji bromokryptynkę, żeby odrestaurować funkcje seksualne. Nie przepisze mi jej, myślę, żaden konował, ale znajomy ma babcię z Parkinsonem, więc nie będzie problemu. Do tego będę jeszcze brał sobie Nootropil, podobno też trochę poprawia libido. Zaczynam od przyszłego tygodnia.

Wszelkie komentarze, zwłaszcza od wielbicieli dopaminy, mile widziane.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
22 lis 2009, 21:54

Re: Wcina ktoś bromokryptynę?

przez miko84 04 gru 2009, 13:14
Brałem kiedyś bromokryptynę ale wpływała ona na większą kurczliwość naczyń u mnie (a i tak silniej odczuwam zimno niż inni), więc musiałem zrezygnować. Teraz biorę ropinirol, który tak jak bromo jest agonistą dopaminy, ale nie wpływa u mnie na kurczliwość naczyń krwionośnych. Tak samo ma pozytywny wpływ na libido. Z minusów, to jest droższy. Ale wydaje mi się, że bezpieczniejszy.
miko84
Offline

Re: Wcina ktoś bromokryptynę?

przez desperat 05 gru 2009, 11:25
Dzięki za tę wypowiedź. Tak samo jak Ty, uważam, że niedoceniana jest rola układu dopaminergicznego w etiologii chorób psychicznych - fobii, nerwicy, depresji etc. Kiedyś próbowałem Wellbutrinu, i to mógłby być bardzo dobry lek dla wielu osób, ale niestety powoduje on tak silny wychwyt zwrotny noradrenaliny, że mało kto toleruje te wszystkie historie związane z kołataniem serca, niepokojem, lękiem, poceniem się etc. Jest to lek idealny dla palaczy, ale nie dla kogoś z osłabioną psychą. Dlatego wolę naprawdę agonistę dopaminy, wolę czyste działanie na dopaminę, bez dodatków jakie funduje Wellbutrin.


Zastanawia mnie, po co Ci Coaxil. Nie uważasz, że to placebo? Jego skuteczność jest bardzo mocno kwestionowana. Gdy się czyta o tym ograniczaniu wydzialania kortyzolu i działaniu poprzez nasilanie wychwytu zrotnego, to brzmi to trochę mało wiarygodnie :/
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
22 lis 2009, 21:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wcina ktoś bromokryptynę?

przez miko84 05 gru 2009, 12:56
Zażywam Coaxil bo czuję jego działanie - wszystkie leki sprawdzam na sobie, nie ufam za bardzo słowu pisanemu ;) Nie wydaje mi się, że to efekt placebo. Lek jest nadużywany w większych ilościach bo ma miłe (ale niestety krótkotrwałe) działanie poprawiające nastrój.
miko84
Offline

Re: Wcina ktoś bromokryptynę?

Avatar użytkownika
przez Majster 06 gru 2009, 10:14
http://www.domzdrowia.pl/56794,bromergo ... -szt-.html

Ogolnie to post przeczytalem jak menu w knajpie: na sniadanie jajka na szynce, na obiadek schaboszczaka z rosolem na ostro i 2 piwa, na kolacje kanapki z serem w majonezie. Substancje lecznicze, a juz szczegolnie psychoaktywne to nie sa przyprawy ani uzywki. To nie jest lampka czerwonego na randce z dziewczyna, ani papieros po sniadaniu. To nie jest kawa w poludnie po calonocnej imprezie ani lyzeczka maggi do zupy. Dobierajac sobie samodzielnie leki popelniasz blad mniej wiecej tego rodzaju jak siegajac po narkotyki czy srodki dopingowe.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Wcina ktoś bromokryptynę?

przez desperat 06 gru 2009, 10:31
No i dobrze, że tak odczytałeś. Ja zaś mam 28 lat i od 16 roku życia jestem faszerowany przez psychiatrów i innych konowałów lekami, które, jak widać zupełnie mi nie pomogły - wprost przeciwnie - zaszkodziły. Dawałem konowałom szansę dwanaście lat - to chyba wystarczy, nie sądzisz? Nie wierzę, by zażywanie jednej tabletki bromokryptyny dziennie było bardziej szkodliwe, niż żarcie SSRI i innego gówna. Pozdrawiam i radzę przesadnie nie ufać lekarzom, bo gdyby mogli pochwalić się skutecznością, to fora takie jak to byłyby zbędne.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
22 lis 2009, 21:54

Re: Wcina ktoś bromokryptynę?

przez miko84 06 gru 2009, 11:25
W pełni popieram zdanie desperata.
miko84
Offline

Re: Wcina ktoś bromokryptynę?

przez desperat 09 gru 2009, 05:56
Nie udało się mi załatwić bromokryptyny od znajomego. Jeśli ktoś chciałby mnie jakoś pocieszyć (...) to zapraszam na pw.

[Dodane po edycji:]

Eloł,

Właśnie przyjąłem moją pierwszą dawkę bromokryptyny :D Wziąłem połówkę tabletki 2,5 mg :D

Łykam to bez wiedzy lekarzy, leczę się sam. Główny cel: poprawa sfery seksualnej po latach bycia faszerowanym lekami antydepresyjnymi. No i po latach depresji, fobi spolecznej.

Pozdrawiam wszystkich pasjonatów leków dopaminergicznych oraz ludzi zainteresowanych mniej popularnymi terapiami :D
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
22 lis 2009, 21:54

Wcina ktoś bromokryptynę?

przez HQHB 18 sty 2013, 15:22
Brał/ bierze ktoś bromokryptynę? jakie efekty?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 sty 2013, 15:14

Wcina ktoś bromokryptynę?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 18 sty 2013, 15:49
Właśnie przyjąłem moją pierwszą dawkę bromokryptyny Wziąłem połówkę tabletki 2,5 mg

Łykam to bez wiedzy lekarzy, leczę się sam. Główny cel: poprawa sfery seksualnej po latach bycia faszerowanym lekami antydepresyjnymi. No i po latach depresji, fobi spolecznej.


dorzuć jeszcze L- arginine + DAA . To postawi na nogi Twojego Wacka i będzie bardziej chętny do roboty... :lol:
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Wcina ktoś bromokryptynę?

przez kubisch 18 sty 2013, 17:19
Do desperata i innych
Panowie, przy dzisiejszej medycynie jest wiele różnych sposobów aby zniwelować działanie antydepresantów w sprawach seksu - bromergon jest jednym z nich ale to też zależy z jakimi lekami go przyjmujesz , nowszej generacji agonista dopaminy jest dostinex tylko, ze jest dosć drogi.

Sam biore seronil i bromergon (2,5 mg) w dawce 0,5 tabletki rano i 1 wieczorem i powiem, ze po miesiącu przyjmowania jest spora poprawa jesli chodzi przede wszystkim o popęd. A w przypadku desperata erekcją bym sie nie przejmował bo jak poped się zwiększy to i erekcja sie poprawi , ewentualnie można wzmocnić ćwiartką viagropodobnych (100mg)

Najgorzej jest się użalać ,a trzeba coś z tym zrobic, aby nie być ciągle w punkcie wyjścia, jak coś to desperata i innych z takimi problemami zapraszam na pw a postaram się pomóc jak sobie z tym poradzić;)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
21 gru 2012, 20:53
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do