Chyba znalazłem leki dla mnie...

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez Adwentystka 16 paź 2010, 17:43
miko84 proszę napisz jak się czujesz?czy nadal czujesz się dobrze po ropionilu?zastanawiam sie nad tym lekiem.mam od 3 lat napięty kark a od roku cale plecy.bralam doxepin asertin i welafax ale one nasilaly jeszcze to napięcie,nie wiem już co robic,chodzę na terapie już drugą i zero poprawy,mam tez chyba zespól niespokojnych nog.proszę niech ktoś napisze co mu pomaga na to straszne napiecie mięsni
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez kuzyn 19 paź 2010, 20:55
z tego co czytałem to miko już nie bierze ropinirolu
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez Adwentystka 20 paź 2010, 07:54
dzięki Kuzyn.a gdzie go złapałes.w jakim dziale?nie mogę na Niego trafic
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez miko84 20 paź 2010, 16:26
Cześć. Jeśli te leki nasiliły Twoje napięcie mięśni ropinirol może pomóc. Po żadnym leku nie miałem tak rozluźnionych mięśni, a też miałem napięciowe bóle karku.

[Dodane po edycji:]

Łoo, ale chyba nic mnie tak miło nie uspokaja jak lek antycholinergiczny (zapodałem 5 mg ditropanu jakąś godzinę temu). Niesamowite uczucie - rozbiegane myśli w końcu znalazły ukojenie.
miko84
Offline

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez Adwentystka 21 paź 2010, 14:13
to cudownie miko84 że czujesz sie dobrze,a ropiniol bierzesz jeszcze?
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez miko84 21 paź 2010, 15:23
Nie, ale prawdopodobnie wrócę do mniejszej dawki 0,5 mg na noc.
miko84
Offline

Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez slyx 04 lut 2011, 22:34
proszę Cię podaj mi dawki leków jakie w tej chwili bierzesz , nie będę się tu rozpisywał bo nie ma sensu , anhedonia to moje drugie imię od kilku tygodni miałem różne przejścia w życiu i poznałem smak parkinsonizmu polekowego , także prosiłbym o dawki które przyjmujesz każdego dnia , ja biorę teraz akineton w małych dawkach ale tak jak pisałeś on działa bardzo krótko
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 lut 2011, 20:10

Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez miko84 13 sie 2012, 21:29
Wygrzebuję ten stary wątek by trochę rozjaśnić sprawę agonistów dopaminy. Działanie agonistów dopaminy mogło być błędnie przezemnie odczytane, bo byłem wtedy dość długo na wellbutrinie i coaxilu. Później odstawiłem oba te leki i próbowałem brać samych agonistów dopaminy ale tak dobrego działania już nie było. Brałem też sam coaxil, więc to nie był raczej on. Wydaje mi się więc, że był to wellbutrin, któremu dałem trochę czasu na rozkręcenie się. Aktualnie do niego wróciłem i sprawdzę czy to był rzeczywiście on.
miko84
Offline

Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez kfap 18 sie 2012, 00:34
Witam, oczywiście nie zamierzam się leczyć przez internet, a jedynie chciałbym zasięgnąć porad od osób, które przerabiały już wiele antydepresantów.

Byłem na obserwacji w szpitalu psychiatrycznym, wcześniej leczyłem się u 2 różnych lekarzy psychiatrów. Objawy jakie u mnie stwierdzono i które się nasiliły w ciągu ostatniego roku:

-depresja
-anhedonia
-zaniżona samoocena

Swoimi słowami to bardzo częste odczuwanie smutku lub po prostu obojętności, ospałość, brak energii do życia i szybkie odczuwanie zmęczenia, znaczne problemy z nawiązywaniem kontaktów, bezsenność, rzadko odczuwam przyjemność z czegokolwiek. Bardziej niż do tej pory denerwuje się o swoje zdrowie. Wstaję ospały, już na starcie jakby przytłoczony, zmęczony, często już z rana bolą mnie nogi(mięśnie i/lub stawy), nie mam sił robić czegokolwiek, pozałatwiać spraw, a niektóre z nich są bardzo ważne.
Do tego w ostatnim czasie stałem się nieufny, czasami podejrzliwy.

Do tej pory leczyłem się fluoksetyną przez 6 miesięcy jednak zrezygnowałem ze względów opisanych w wątku "Leki SSRI - Ostrzeżenie" . Jednak wiem, że bez leków sobie nie poradzę, tym bardziej, że jest coraz gorzej. Chciałbym wreszcie odżyć, bo jestem wyczerpany takim życiem.

Czy u kogoś na podobny zestaw problemów podziałał skutecznie jakiś lek antydepresyjny oprócz tych z grupy SSRI?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 sie 2012, 04:37

Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez miko84 18 sie 2012, 08:44
Myślę, że warto spróbować wellbutrinu, mirtazapiny lub wenlafaksyny :) Próbowałbym właśnie w takiej kolejności.
miko84
Offline

Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez nickyfour13 23 sie 2012, 21:58
Testuje już leki 10 lat bez mała i jak dla mnie najlepszy zestaw to mirtazapina+wenlafaksyna. Ewentualnie kombinacja któregoś z tianeptyna. Jeśli to nie podziała to szanse że coś innego bardziej pomoże sa wg mnie niewielkie. Oczywiście benzo zwykle rozwiązuje wszystko ale naprawdę nie warto z nimi zaczynać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
20 lut 2011, 19:52
Lokalizacja
Kraków

Re: Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez rafzap 06 lis 2013, 06:54
isj napisał(a):Amfetamina jest przede wszystkim powiązana z układem noradrenargicznym - zwiększa wyrzut noradrenaliny, hamuje wychwyt zwrotny dopaminy. Ojerry, spróbuj więc albo antagonistów dopaminy, albo agonistów noradrenaliny.


a konkretne nazwy leków mógłbym grzecznie prosić?
evil boy 4 life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
08 paź 2013, 20:53
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Chyba znalazłem leki dla mnie...

przez depresyjny 06 lis 2013, 09:51
Ja mam na anafranilu tak, ze siedze , nic nie robie rozplywam sie w nic nie robieniu. A jak ide do pracy to wsrod ludzi jestem napiety,sztywny, dretwy. Co nie dziwi bo z pozycji zawieszenia to chyba zrozumiale. Nie wiem co mowic, usmiechac sie czy tez nie, mam pustke w glowie. Wiem ze jak pogadam z lekarzem to bedzie mi wciskal sulpiryd, bo dobrze go znam. Jak myslicie co by moglo mi pomoc.Amilitryptylina, ropinirol, pramipeksol¿ I jak ograc sprawe z lekarzem zeby sie obronic przed sulpirydem¿ Czy sie przed nim nie bronic¿.P
depresyjny
Offline

Chyba znalazłem leki dla mnie...

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 06 lis 2013, 10:00
Wchodze na forum patrze "znalazlem leki dla mnie" autor miko84....ah jaka to byla zludna nadzieja kiedy zobaczylem date 1 wpisu:P. Pamietam jeszcze , ze to kiedys czytalem i napalilem sie na ropinirole...ale czas mija a ja nadal w ttym samym gownie..takie zycie.


pewnie nie tylko ja tak mam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do