pomocy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

pomocy

przez esqa23 13 maja 2009, 19:49
Czesc wam wszystkim.Potrzebuje od was pomocy.Opisze moze krotko moja historie.Otoz zaczelo sie os stresu nerwow strachu przed pojsciem do lekarza na zwylke badania krwi,pozniej podwyzszone cisnienie,jakis dziwny niepokoj,jakby trema ale przed niczym lekarz ogolny zapisal mo cloramxen,po miesiacu niezbyt mi pomogl wiec lekarz ogolny zapisal mi fluoksetyne ale po przeczytaniu ulotki postanowilam ze ich nie wezme ,pozniej poszlam do neurologa,przy okazji wyszly problemy z kregoslupem lekarka stwierdzila ze moge jeszcze przez jakis czas brac cloranxen po miesiacu poszlam do kontroli ale mialam strasznego dola i siedzac przed lekarka ryczalam jak male dziecko.Zapisala mi Rexetin i doraznie Lexotan.Przez pierwsze 2 tygodnie masakra do tego stopnia ze musialam wziac urlop,tydzien w domu pozniej to samo leki strach doly zalamki dramat czulam sie gorzej niz wczesniej,dzis biore leki juz 3 tydzien jest troche lepiej ale nie do konca budze sie rano z lękiem,strachem juz nie moge.Bardzo boje sie tych lekow,ale boje sie przerwac bo roznie sie to moze podobno skonczyc...bylam u psychologa mowila ze moga to byc poczatki depresji no i te lęki.Moja neurolog powiedziala ze nie moge przerwac lekow,ale boje sie ze te psychotropy zryja mi mozg i nie bede mogla pozniej bez nich funkcjonowac.Blagam pomozcie co mam robic??brac czy odstawic???
Ostatnio edytowano 19 sie 2013, 13:39 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Bliźniaczy temat został usunięty. Wiadomość piszemy raz.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Re: pomocy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 maja 2009, 19:55
Czesc :) Spokojnie nic Ci mozgu nie zryje, niepotrzebnie sie tak nakrecasz te leki dzialaja na uklad nerwowy ale nic Ci sie od nich nie stanie. Moim zdaniem powinnas sie udac do psychiatry, opowiedziec o wszystkim i powinnas dostac zmiane leku, dlatego ze po tych 3 tygodniach lek powinien Ci chociaz minimalnie wylumic Twoje lęki, byc moze a tak sie zdarza najczesciej leki sa zle dobrane dla Twojego organizmu. Leków nie odstawiaj bo mozesz miec nieprzyjemne dzialania niepozadane kiedy je nagle odstawiasz, szybko idz do poradni Zdrowia Psychicznego, najczesciej w przychodniach, i sie zapisz do psychiatry, nie trzeba skierowania, trzymaj sie :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: pomocy

przez esqa23 13 maja 2009, 20:06
Dzieki za odpowiedz!!kurde tego soe wlasnie balam,ze mo ktos powie idz do psychiatry,wiesz generalnie jest tak ze niedawno poczulam znaczna poprawe i sie juz ucieszylam a tu dzis sie obudzilam znow z tym cholernym lękiem.Wiem ze za bardzo sobie wkrecam ale jak czytam co ludzie przechodza po tych lekach,to mam straszna schize.......
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pomocy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 maja 2009, 20:15
Ja sie juz z tym mecze kilka lat, tez nie chcialam isc do psychiatry ale to jest jedyna droga do wolnosci, leki, psychoterapia, i praca nad soba. Nikt Ci nie zagwarantuje ze potem juz bedzie zawsze dobrze, ale wiesz walczyc trzeba, bo co innego nam zostaje. Ja mialam koszmarne wrecz wszystkie skutki uboczne i teraz jest lepiej, zawsze tak jest ze gdy jest gorzej to bedzie lepiej, a z nerwica, depresja trzeba walczyc, bo kiedy dopiero podejmujesz walke to mozesz wygrac. Staraj sie unikac czytania o tym jak ludzie reaguja, pamietaj ze kazdy organizm jest inny i niektorzy wrecz prawie nie odczuwaja zadnych zamin, niektorzy male a niektorzy coz duze, ale wazne jest to ze pozniej jest przewaznie poprawa i zmiana na lepsze.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: pomocy

przez esqa23 13 maja 2009, 21:00
najgorsze jest to ze zawsze bylam "normalna"dziewczyna imprezy znajomi itd bylam mloda nie mialam problemow ,teraz tez niemam wiekszych problemow meczy mniejedynie to ze jestem sama,rodzice zagranica siostra na drugim koncu polski,zastanawia mnie to z kad sie to bierze.moja psycholog mowi ze dojrzewam emocjonalnie jestem bardzo wrazliwa i dlatego moge sobie nie radzic z tym wszystkim......kur...... co za beznadzieja!!!!!a czy ty bralas ten Rexetin czy cos innego??kiedy poczulas poprawe??
Ostatnio edytowano 15 maja 2009, 16:17 przez Amon_Rah, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przenoszę do działu ogólnego.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

Re: pomocy

Avatar użytkownika
przez Donkey 13 maja 2009, 21:04
Po każdych lekach poprawa przychodzi dopiero po kilku dniach!!
Ale warto się pomęczyć!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: pomocy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 maja 2009, 21:14
Ja biore Alvente i tez jestem w podobnej sytuacji jak Ty, mieszkam sama w Warszawie a rodzina na drugim koncu Pl. Lek biore juz 4 tydzien, poprawa jest odczuwalna ale minimalnie, wiadomo ze leki wszystkiego nie zalatwia, tylko nas wyciagna z depresji, lub usuna objawy somatyczne do nas nalezy reszta.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do